Bernardyni

Zakon Braci Mniejszych

Ordo Fratrum Minorum OFM)

Dane teleadresowe

OO. Franciszkanie (Bernardyni)

ul. Bernardyńska 2

30-960 Kraków sk. poczt. 765

tel. (0-12) 429-63-17

tel. + fax: (0-12) 422-72-76

e-mail: [email protected]

strona internetowa: www.bernardyni.pl

 

Historia

Najczęściej spotykamy się z logiczną serią zapytań:

Kto jest waszym założycielem? – odpowiadamy: „św. Franciszek z Asyżu”,

dlaczego więc nie nazywają was Franciszkanami i jak naprawdę powinna

brzmieć nazwa waszego Zakonu? – I tu zaczyna się problem tłumaczenia.

Sam problem nazwy nie jest wprawdzie aż tak ważny, gdyż nie wpływa na

istotę życia zakonnego, jednak z pewnością warto wiedzieć z kim ma się

do czynienia i jak do takich nazw doszło.Na pytanie – jak powinien nazywać się nasz zakon – odpowiedzieć jest

łatwo: Św. Franciszek z Asyżu w duchu pokory nazwał swój zakon „Ordo

Fratrum Minorum” (OFM) czyli „Zakon Braci Mniejszych” i tak też powinna

brzmieć nazwa naszego zakonu. Wszystkie inne nazwy (Franciszkanie,

Bernardyni, Reformaci, Kapucyni) są wynikiem wielowiekowego rozwoju

zakonu, jego wewnętrznych podziałów – tak ideowych jak i po prostu

terytorialnych w różnych krajach świata. Sama też ludność wymyślała

sobie nazwy dla poszczególnych grup zakonników, aby ich łatwiej

rozróżnić i chcąc nie chcąc nazwy te przez długie wieki utrwalane,

przylgnęły do zakonów i ze względu na szacunek dla historii trwają do

dzisiaj.

Zakon założony przez św. Franciszka z Asyżu podzielił się na 3 wielkie

gałęzie: 1. Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych (oni znani są pod

nazwą Franciszkanie lub Franciszkanie czarni, konwentualni); 2. Zakon

Braci Mniejszych (popularnie określanych jako Franciszkanie brązowi,

Bernardyni [Obserwanci], Reformaci, Franciszkanie Śląscy, Panewniccy

itd.); 3. Zakon Braci Mniejszych Kapucynów (Kapucyni)

Każda z tych gałęzi jest w Polsce podzielona terytorialnie na kilka

Prowincji, które mają wprawdzie osobny zarząd, seminarium i specyficzną

działalność – jednak tego samego najwyższego przełożonego tj.Generała

zakonu w całym świecie. Zakon Braci Mniejszych posiada w Polsce aż 5

Prowincji. Każda ma swoją nazwę oficjalną i ludową. Jedną z nich jest

Prowincja Niepokalanego Poczęcia N.M.P. i ona właśnie została nazwana

„Bernardyni”.

Jak do tego doszło, szerzej ukazuje zamieszczona na innej stronie

Historia Zakonu na ziemiach polskich. Otóż kiedy św. Jan Kapistran

założył w Krakowie w 1453 r. pierwszy klasztor Braci Mniejszych

Obserwantów, konsekrowano go pod wezwaniem św. Bernardyna ze Sieny.

Jednocześnie w mieście byli już obecni od XIII w. Franciszkanie (od

1517 r. nazywani Konwentualnymi). Ludność więc (celem odróżnienia) dla

tej nowej frakcji franciszkańskiej wymyśliła „swoją” nazwę: Bracia od

św. Bernardyna, a potem krótko: Bernardyni. Również następne,

powstające w Polsce klasztory Obserwantów nazywano „bernardyńskimi”.

Oczywiście oficjalna nazwa zakonu w Polsce zawsze brzmiała: Ordo

Fratrum Minorum regularis observantiae (Zakon Braci Mniejszych

regularnej obserwancji). Nazwy tej używano jednak tylko w aktach

łacińskich wydawanych przez zarząd. W wystąpieniach, wszelkich innych

pismach i w aktach urzędowych używano nazwy popularnej: Bernardyni.

Działalność Bernardynów była wówczas bardzo prężna, zarówno na polu

duszpasterskim jak i kulturalnym i patriotycznym. W rezultacie

powszechność tej nazwy doszła do tego stopnia, że znalazła

odzwierciedlenie nawet w literaturze polskiej (m. in. ksiądz Robak

Bernardyn z „Pana Tadeusza” czy ksiądz Piotr z „Dziadów” A.

Mickiewicza).

W pierwszych dziesięcioleciach XVII w. przybyli do Polski kolejni

Bracia Mniejsi ściślejszej obserwancji, którzy już we Włoszech zdobyli

sobie popularną nazwę – Reformaci. W ten sposób w Polsce zaistniały

dwie frakcje Zakonu Braci Mniejszych: Bernardyni i Reformaci.

W późniejszych latach Konstytucja apostolska Leona XIII (z 4.10.1897

r.) „Felicitate quadam” zlikwidowała w Zakonie Braci Mniejszych

dotychczasowe odrębności (m. in. Reformatów) i zalecała łączenie ich

prowincji z prowincjami Obserwantów (w Polsce: Bernardynów).

Jednocześnie dokument ten kasował dotychczasowe nazwy popularne i

nakazywał używanie jedynie oficjalnej nazwy zakonu: Bracia Mniejsi. W

Polsce konstytucja ta odzwierciedliła się w fakcie zjednoczenia obu

prowincji: bernardyńskiej i reformackiej.

Jeżeli jednak chodzi o zmianę nazwy prowincji (jednego już zakonu) to

została ona wykonana połowicznie. „Ponieważ duchowieństwo diecezjalne i

ludność byli przyzwyczajeni do dotychczasowego nazewnictwa, a poza tym

nazwy te figurowały w zapisach hipotecznych realności wszystkich

klasztorów, w zapisach legatowych i były w użyciu urzędów państwowych i

samorządowych, dopisano na pieczęciach wszystkich klasztorów obok nazwy

Bracia Mniejsi w nawiasach Bernardyni lub Reformaci. W ten sposób

pomimo kasacji tradycyjne nazwy się utrzymały. Z rozpadnięciem się w

1911 r. unii obu prowincji, Bernardyni i Reformaci wrócili do swych

nazw sprzed unii.” (H. E. Wyczawski, Bernardyni polscy, t. 3:

1772-1946, s.304).

Dzień dzisiejszy przynosi nam wiele komplikacji z powodu istnienia tej

popularnej nazwy. Inne prowincje naszego zakonu w Polsce używają

chętniej nazwy: Franciszkanie. Jednak jak ukazałem na początku, ani

jedna, ani druga nie jest oficjalną nazwą zakonu – w czymże więc jedna

jest poprawniejsza od drugiej?

Najważniejszy jednak problem tkwi w tym, iż nie można zupełnie wycofać

nazwy Bernardyni, z którą to nazwą wiążą się tak bogate dzieje

historyczne naszej Prowincji w Polsce. Ze względu na szacunek dla

historii należy uszanować i tą nazwę. Zmiana nazwy uczyniłaby też wiele

kłopotów urzędowych, administracyjnych i w samej mentalności ludzi,

którzy tak głęboko przyzwyczaili się do nazwy „Bernardyni” (i choćby

nie wiem jak się starać i tłumaczyć – zawsze dla nich kościoły

pozostaną bernardyńskie).

Pozostaje nam jednak obowiązek franciszkańskiego posłuszeństwa wobec

najwyższych przełożonych i Stolicy Apostolskiej, która we wspomnianej

konstytucji Leona XIII nakazuje używanie tylko oficjalnych nazw. Jednak

i tutaj trzeba zaznaczyć, iż obecnie nazwy „Bernardyni” używa właśnie

sam Ojciec Święty Jan Paweł II. Świadczą o tym wszystkie jego

wypowiedzi dotyczące naszej Prowincji. Trudno je przytaczać, gdyż jest

tego bardzo wiele, ale przynajmniej z oficjalnych przemówień np.: w

Kalwarii Zebrzydowskie podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski w

1979 r. powiedział:

„Mogę Wam dzisiaj powiedzieć, moi Drodzy, że prawie żadna z tych spraw,

które czasem niepokoją serce biskupa, a w każdym razie pobudzają jego

poczucie odpowiedzialności, nie dojrzała inaczej, jak tutaj, przez

domodlenie jej w obliczu Wielkiej Tajemnicy wiary, jaką Kalwaria kryje

w sobie. Jest to tajemnica, którą Wy dobrze znacie: Wy, ojcowie i

bracia Bernardyni, stróżowie tego Sanktuarium”. Albo będąc w naszym

klasztorze w Dukli podczas ostatniej pielgrzymki do Polski i

Kanonizacji naszego współbrata św. Jana z Dukli przywitał oficjalnie:

„Z całego serca pozdrawiam Ojców Bernardynów. Przyzwyczaili się, że o

nich to na końcu, a tymczasem na początku”.

Tej nazwy używa Ojciec Święty nie tylko podczas obecności w naszych

klasztorach, również w innych i w obecności innych prowincji, np. w

przemówieniu do członków Zakonu Franciszkanów na Górze Św. Anny w 1983

r. – „Jesteście tutaj wszyscy, synowie świętego Franciszka prowincji

śląskiej, a także innych prowincji w Polsce. Jesteście stróżami

sanktuarium, tego sanktuarium św. Anny, na Górze Świętej Anny na

Opolszczyźnie. Tak się składa, że i podczas poprzedniej mojej

podróży-pielgrzymki odwiedziłem sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej;

tam też są – mówiąc po tamtejszemu – bernardyni, czyli franciszkanie,

synowie św. Franciszka”.

Ojciec Święty używał tradycyjnej nazwy także w Rzymie np. podczas

audiencji generalnej w środę 12 XI 97r.: „Serdecznie witam zarząd

Prowincji OO. Bernardynów”. Co więcej, Jan Paweł II używał nazwy

bernardyni we wszystkich urzędowych pismach kierowanych do Prowincji

Krakowskiej. A zatem, na pytanie: Dlaczego nazwa Bernardyni ? –

odpowiadamy: „Bo taką nazwę nadała nam historia, takiej używają ludzie

wśród których pracujemy i takiej używa Głowa Kościoła, papież Jan Paweł

II”.

Od strony zaś praktycznej, dzięki tym „przydomkom” łatwiej rozróżnić

poszczególne Prowincje i klasztory w Polsce, a szczególnie wtedy, gdy w

jednym mieście jest kilka klasztorów franciszkańskich (np. Kraków,

Warszawa) i wspólna nazwa „Franciszkanie” nie potrafi ich bliżej

określić. Oficjalnie jednak, a nade wszystko w duchu, pozostajemy

zgodnie z intencją św. Franciszka z Asyżu „Zakonem Braci Mniejszych”.

Założyciel

Święty Franciszek z Asyżu (Asyż, 1181/2 – 3

październik 1226), powszechnie zwany Biedaczyną z Asyżu, jest jednym z

najbardziej znanych świętych Kościoła Katolickiego. Jego grób przyciąga

każdego roku tysiące pielgrzymów z całego świata, a miasto Asyż – przez

wzgląd na swego najznakomitszego obywatela – jest określane powszechnie

jako miasto-symbol pokoju, zwłaszcza po tym jak gościło przedstawicieli

wielkich religii świata, którzy zgromadzili się tutaj w 1986 i 2002,

aby wspólnie modlić się o pokój.Bardzo trudno jest w kilku słowach przedstawić bogactwo osobowe i

ukazać drogę do świętości Franciszka, który wywarł tak wielki wpływ na

odrodzenie się życia religijnego w XIII wieku i który, mimo upływu

czasu, nadal oczarowuje ludzi niezależnie od wyznawanej wiary,

inspiruje artystów, ludzi nauki i polityki. Papież Benedykt XVI w

czasie swojej wizyty w Asyżu (17 czerwca 2007) ukazał go jako wzór dla

wszystkich tych, którzy sprzeciwiają się wszelkim przejawom gwałtu i

nienawiści, szczególnie zaś tym formom agresji, które w religii pragną

szukać swego uprawomocnienia. Wskazał także na Franciszka jako na wzór

świętości i wierności Chrystusowi, który może pomóc dzisiejszemu

człowiekowi odkryć miarę własnej wielkości (świętość). Franciszek

prowadzi do Chrystusa i uczy wyznawać i kochać Go „prawdziwą wiarą,

niezachwianą nadzieją i doskonałą miłością”.

Franciszek (Jan Bernardone) urodził się 1181 lub 1182 r., w bogatej

rodzinie kupieckiej. Lata jego wczesnej młodości upływały w klimacie

beztroskiej zabawy w gronie rówieśników. Wielki wpływ na jego duchową

przemianę miała wojna z Perugią, w której brał udział i która

zakończyła się dla niego pobytem w niewoli (1203). Pobyt w więzieniu i

późniejszy czas rekonwalescencji otworzyły drogę ku przemianie.

Decyduje się wziąć udział w krucjacie (1204-1205), jednak na skutek

tajemniczego snu przeżytego w Spoleto nie dociera do portu w Lecce.

Wraca do Asyżu, gdzie jego życie ulega radykalnej zmianie. Zaczyna

przebywać z ubogimi i trędowatymi, którym rozdaje mienie swego ojca.

Około roku 1205 słyszy głos z krzyża San Damiano: „Franciszku, idź

odbuduj mój dom, gdyż cały popada w ruinę”. Wydarzenie to stanowi punkt

zwrotny w życiu Franciszka. Opuszcza dom rodzinny, przywdziewa strój

pokutny i zaczyna oddawać się życiu modlitwy, posługi ubogim i

odbudowie okolicznych świątyń. Wkrótce przyłączają się do niego pierwsi

towarzysze (Bernardo di Quintavalle, Pietro Cattani, Filippo Longo i

inni). Wraz z nimi zaczyna oddawać się działalności apostolskiej

głosząc Słowo Boże.

W roku 1209 papież Innocenty III zatwierdza ustnie sposób życia nowej

wspólnoty. Bracia osiedlają się przy kościele Santa Maria degli Angeli,

gdzie w Niedzielę Palmową 1211 r. otrzymuje strój zakonny pierwsza

kobieta zafascynowana sposobem życia św. Franciszka: św. Klara.

Wspólnota mniszek św. Klary skupi się następnie wokół kościoła św.

Damiana.

Ideał życia ukazany przez Franciszka szybko rozprzestrzenia się. W 1217

roku Franciszek przewodniczy pierwszej kapitule generalnej zakonu,

podczas której wspólnota krystalizuje się. Bracia zostają wysłani do

Palestyny i innych krajów Europy (Niemcy, Francja, Hiszpania). Sam

Franciszek przyłącza się do piątej krucjaty i w 1219 r. wyrusza do

Palestyny i Egiptu, gdzie spotyka się z sułtanem Malik al-Kāmilem

zdobywając jego wielki szacunek.

W roku 1223 bullą „Solet annuere” papież Honoriusz III ostatecznie

zatwierdza Regułę zakonu (Braci Mniejszych). Tego samego roku

Franciszek przywołuje także wspomnienie chwili narodzin Chrystusa

organizując w Greccio przedstawienie misterium Wcielenia Bożego Syna.

Poświęcając się głoszeniu Dobrej Nowiny nie zaniedbuje życia

kontemplacyjnego. Często ucieka w miejsca odosobnione, gdzie całkowicie

oddaje się kontemplacji i umartwieniu. W czasie jednej z tych chwil

odosobnienia w 1224 r., na górze La Verna otrzymuje stygmaty, znaki

męki Chrystusa.

Umiera 3 października 1226 r., wyczerpany ciągłymi umartwieniami i

chorobą, lecz błogosławiący w godzinie odejścia wszystkie stworzenia

wraz z siostrą śmiercią cielesną. Zostaje ogłoszony świętym w 1228 r.

przez papieża Grzegorza IX. Ciało jego od 1230 r. spoczywa w bazylice

wybudowanej na jego cześć w Asyżu.