Angola: Pożegnanie księdza Bebera, pierwszego salezjańskiego misjonarza

W nocy z 26 na 27 sierpnia w Luandzie zmarł ksiądz Alvino Beber, pierwszy salezjański misjonarz w Angoli. Ks. Barber – założyciel nowych dzieł, niosący pomoc ostatnim, zdolny nauczyciel i świetny spowiednik – wcielał w swoje życie misyjnego i pionierskiego ducha.

Ks. Alvino Beber urodził się 3 sierpnia 1923 r. w Rio do Sul, w stanie Santa Catarina, w Brazylii. Z salezjanami zetknął się już w młodości, uczęszczał do aspirantatu w Ascurra (SC) i Lavrinhas (SP), a do nowicjatu – w Pindamonhangaba (SP). 31 stycznia 1945 r. złożył pierwsze śluby zakonne, a po studiach filozoficznych i teologicznych został wyświęcony na kapłana w dniu 8 grudnia 1954 r. w Sao Paulo.

Bardzo szybko dał poznać swoje zdolności manualne i zmysł praktyczny, które zaowocowały funkcją ekonoma w dziełach, w których przebywał; poza tym, że był dobrym nauczycielem matematyki, odznaczał się dużą wiedzą, jako autodydakta, w zakresie fizyki, budownictwa, rolnictwa i elektryczności.

Kiedy rozpoczął się “Projekt Afryka” w 1978 r., zgłosił się jako misjonarz, chociaż miał już 55 lat. Był pierwszym salezjaninem z Ameryki Łacińskiej, który postawił stopę na angolskiej ziemi w dniu 1 września 1981 r. Założył pierwszy dom salezjański w Angoli, w Dondo, zajmując się bezpośrednio pracami budowlanymi.

W dziele w Dondo ks. Beber przeżył wiele wytężonych lat, które dały mu wiele zadowolenia, ale i wielkich problemów. W czasie straszliwych starć podczas wojny domowej ks. Beber troszczył się o przyjęcie uchodźców, którzy uciekali w wirze zachodzących konfliktów; przyjął do 400 osób, dostarczając wodę, pożywienie i lekarstwa bardzo wielu ludziom, ratując ich z niechybnej śmierci.

Z racji swoich zdolności budowniczych przełożeni powierzyli mu odbudowę Domu Wizytatorii w dzielnicy Valódia i budowę Domu de Viana w Munlevos, w Luandzie. W ostatnich latach, z uwagi na wiek i jego predyspozycje do funkcji kierownika duchowego, został mianowany spowiednikiem wspólnoty kleryckiej.

Od lipca jego stan zdrowia zaczął się pogarszać. Krewni i członkowie Rodziny Salezjańskiej w Angolii i Brazylii cały czas towarzyszyli mu w modlitwie. Pogrzeb odbył się w czwartek, 30 sierpnia.

ANS – Luanda

Za: www.infoans.org