Jubileusz Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza

Cztery siostry ze Zgromadzenia Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza obchodziły w poniedziałek, 8 grudnia na Jasnej Górze jubileusz 25-lecia złożenia pierwszej profesji zakonnej.

Wśród jubilatek obecne były: s. Maria Benedykta Mizerska, s. Maria Amabilis Gromadzka, s. Maria Saveria Dąbrowska i s. Maria Justyna Sawicka. Dwie pozostałe siostry jubilatki nie mogły przybyć na uroczystość, ponieważ posługują za granicą – jedna w Rzymie, druga w Meksyku.

„Obchodzimy jubileusz 25-lecia od pierwszej profesji zakonnej, którą składałyśmy w Częstochowie w Domu Nowicjackim na Grabówce na ul. Pawiej 6” – tłumaczy s. Maria Amabilis Gromadzka. „Dzisiejszy dzień jest wielkim dziękczynieniem za wszystkie łaski, które Pan w ciągu całego życia mi ukazał, za moje powołanie zakonne i za opiekę Matki Bożej, która, czuję, nieustannie mnie prowadzi, która uprasza mi wszystkie łaski i Jej zawdzięczam bardzo dużo” – dodaje s. Maria Benedykta Mizerska.

Uroczystej Mszy św. o godz. 12.00 przed Cudownym Obrazem przewodniczył biskup pomocniczy arch. częstochowskiej Jan Wątroba.

„Dziś patrzymy na nasze drogie siostry jubilatki i wraz z nimi (…) mówimy z głębi serca: ‘Dzięki Ci Boże, dzięki za łaskę trwania i wytrwania, dzięki za łaskę powołania’. Bo właśnie jubileusz, jubileusz życia zakonnego, kapłański, ale także wszelkie inne jubileusze, także małżeńskie każą nam obejrzeć się wstecz, za siebie. My dzisiaj chcemy dziękować za łaskę powołania – mówił w homilii bp Jan Wątroba – Każda z sióstr najpiękniej by nam pewnie opowiedziała, kiedy, gdzie, w jakich warunkach usłyszała ów bardzo subtelny, dyskretny głos ‘Pójdź za Mną’”.

Podczas Eucharystii siostry ponowiły śluby zakonne. „Dziś o wiele bardziej świadomie czyniłam ten akt oddania jeszcze raz Jezusowi w mojej misji, w mojej posłudze” – podkreśla s. Maria Amabilis.

W uroczystości uczestniczyła m.in.: s. Maria Emanuela Witczak, siostra prowincjalna oraz członkowie rodzin jubilatek.

„Po raz pierwszy poznałam siostry w Łapach w liceum, gdzie mnie katechizowały. Moją myślą od wielu wcześniejszych lat było pragnienie wyjazdu na misje, aby służyć ludziom ubogim i potrzebującym. Ale gdy poznałam siostry, zapragnęłam wstąpić do tych sióstr, chociaż wcześniej myślałam o siostrach misjonarkach, by wyjechać na misje – opowiada s. Maria Amabilis – Zachwycił mnie charyzmat adoracji, kontemplacji, modlitwy za kapłanów, w intencji Kościoła”.

Siostra Maria Benedykta posługuje w zakrystii na Jasnej Górze. „Ta praca jest dla mnie wielką łaską, jest darem Bożym, który chcę wykorzystać. Cieszę się, że tutaj mogę wkładać swoje siły i modlitwy” – mówi jubilatka.

za: www.niedziela.pl