Kolumbia: Boże Narodzenie: historia z ulicy

100106c.png Rafa mieszka w Medellín, na ulicy. Ma 27 lat i nie ma stałego zamieszkania; raz śpi pod mostem, a innym razem – na chodniku. Nie ma nigdy stałego miejsca do spania. Rafa ma pewien przydomek – “Żłóbek”, ponieważ każdego roku, jak tylko nadchodzi listopad, rozpoczyna przygotowywać przedstawienie o narodzinach Jezusa, ponieważ Boże Narodzenie jest okazją do wielkiego szczęścia.
“Żłóbek” twierdzi, że narodziny Jezusa jest identyczne jak życie na ulicy.

Wielu z tych, co żyje na ulicy, tam także się zrodziło, i jeszcze
obecnie wiele osób przychodzi na świat w nieodpowiednich ku temu
miejscach, dokładnie tak, jak to się stało w przypadku dzieciątka
Jezus, zrodzonego w szopie zamieszkiwanej przez pasterzy. W taki oto
sposób rodzą się dzieci ulicy, bez kogoś, kto by towarzyszył matce,
która cierpi, i bez koniecznej pomocy medycznej.

Dla “Żłóbka” Boże Narodzenie jest darem dzieciątka Jezus. Aby go
dostąpić, Rafa, pomimo swojego ubóstwa, czyni wszystko, aby jego
przyjaciele z ulicy mogli szczęśliwie przeżyć Boże Narodzenie,
spożywając “Bożonarodzeniowy obiad” i otrzymując mały podarek. W tym
celu pobudza do solidarności niektórych z handlowców.

Również tego roku, 25 grudnia, “Żłóbek” zaprosił swoich przyjaciół z ulicy.

Rafa nauczył się przeżywać Boże Narodzenie w ten wspaniałomyślny sposób
od pewnej staruszki “z ulicy”. Kiedy nadchodził czas Bożego Narodzenia
“Gregoria” przygotowywała żłóbek na ulicy i zapraszała Rafa każdego
wieczora, aby odmawiać nowennę do Dzieciątka i zjeść coś wspólnie.
Wszyscy pomagali tej staruszce w przygotowaniu Bożego Narodzenia i
mieszkańcy ulicy, chociaż tylko przez chwilę, byli szczęśliwi. Rafa
przejął ten zwyczaj po śmierci “Gregorii”.

“W Boże Narodzenie również Bóg rodzi się na ulicy. I pod mostami jego
przyjaciele z ulicy oczekują Jego przybycia” – powiedział Rafa do
pewnego salezjanina z Medellín, zaangażowanego w pracę na rzecz dzieci
ulicy.