Na Jasną Górę, po nowe energie Wniebowzięcia Maryi

090817c.jpg W uroczystej Sumie Pontyfikalnej, która rozpoczęła się o godz. 11.00, 15 sierpnia 2009 r.  w dniu święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Szczycie jasnogórskim, uczestniczyło ponad 100 tys. osób.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to jedno z najstarszych i najważniejszych Świąt Maryjnych. Szczególnie uroczyście obchodzone jest na Jasnej Górze. Tego dnia, na Jasną Górę przybywają z całej Polski największe pielgrzymki diecezjalne. W tym roku, w dniach od 1 do 15 sierpnia, do Częstochowy dotarło 55 pieszych pielgrzymek, a w nich w sumie 84 tys. 948 pątników.

15 sierpnia 2009 r. w Castel Gandolfo papież Benedykt XVI w szczególny sposób pozdrowił wiernych zgromadzonych na Jasnej Górze i w sanktuariach maryjnych w Polsce w dniu uroczystości Wniebowzięcia Matki Bożej.

Mszy św. przewodniczył abp Józef Kowalczyk, Nuncjusz
Apostolski w Polsce, który już wkrótce, 26 sierpnia, obchodził będzie
20. rocznicę nominacji przez papieża Jana Pawła II na posługę
arcybiskupią jako Nuncjusza Apostolskiego w Polsce.

Wszystkich zebranych witał w imieniu Jasnej Góry o. Izydor Matuszewski,
generał Zakonu Paulinów. „Dziękujemy Ci, Matko Boża, za Twoją
wytrwałość pielgrzymowania Bożymi ścieżkami oraz za to, że szłaś znów w
tym roku z pielgrzymami jasnogórskimi, którzy ze wszystkich stron
naszej Ojczyzny oraz wielu krajów świata podążali w tych dniach do
Twego Domu na Jasnej Górze Częstochowskiej – mówił witając pielgrzymów
o. Izydor Matuszewski – Błogosławieni jesteście Wy, Pielgrzymi (…)
Błogosławione jest Wasze pielgrzymowanie, Wasz trud, obolałe stopy i
posyłane ku niebu w skwarze słońca czy w strugach deszczu modlitwy”.

Generał paulinów nawiązał także do hasła, które w tym roku
towarzyszy Kościołowi w Polsce, a tym samym rozważane było też w czasie
pieszych pielgrzymek na Jasną Górę – „Otoczmy troską życie”.
„Modliliście się, aby szanowane było ludzkie życie, zarówno to poczęte
dopiero w łonie matek, jak i każde życie w rodzinie oraz w
społeczeństwie. Każde życie jest święte i z każdego zdamy rachunek
przed Bogiem, o czym niekiedy zapominamy” – podkreślił o. Matuszewski.
Zachęcił też pielgrzymów do szczególnej modlitwy za kapłanów z racji
trwającego Roku Kapłańskiego.

„Na wałach i wokół wałów Jasnej Góry, koło Rezydencji Matki Maryi zebraliśmy się w wielkiej liczbie – rozpoczął homilię Prymas Polski kard. Józef Glemp
– Nic to dziwnego, tak bowiem się dzieje od setek lat. Nie tylko dziś,
bo od końca lipca, bardziej niż w inne miesiące, gromadzą się
pielgrzymi z całej Polski i spoza jej granic zdążają do Królowej nieba,
Królowej Polski i Pani wielu ziem i krajów”.

„Przychodzimy najliczniej na dzień 15 sierpnia, bo to jest
uroczystość szczególnie ważna dla naszej wiary – podkreślił ks. Prymas
– Jest to przypomnienie dnia, w którym Syn Boży i Jej Syn Jezus
Chrystus zabrał swoją Matkę do nieba, do przebywania w mieszkaniu Boga,
które jest zupełnie inne niż w świecie, wolne jest od wymiarów nieładu,
wolne od wpływów złego. I doznaje Ona tam pierwszych owoców
zmartwychwstania, na które my czekamy”.

„Może ktoś zauważyć, że odległość do nieba z Jasnej Góry jest taka
sama jak z Gdańska, Ostrołęki lub Rzeszowa, po co więc pokonywać tyle
kilometrów? – pytał ks. kardynał w nawiązaniu do pieszych pielgrzymek,
zdążających tak licznie na Jasną Górę na dzień 15 sierpnia – A jeżeli
to zbliżenie do nieba jest tu łatwiejsze, to dlaczego nie udać się
samemu, tylko trudzić się pieszo i w gromadzie?”

„Każdy wie, że sanktuarium to miejsce wybrane przez Boga, a bardzo
często wskazane przez samą Matkę Najświętszą – odpowiadał ks. Prymas –
Doświadczenie poucza, że są miejsca na ziemi, z których modlitwa gra w
duszy i z większą jeszcze siłą odzywa się i kieruje do Boga. (…) Tu, na
Jasnej Górze modlą się duchy pokoleń, z pielgrzymami wielbią Boga
Aniołowie Stróżowie wszystkich pielgrzymów, do słów liturgii i śpiewów
dostosowane są drgania wałów i murów, tu na boskiej aparaturze
zarejestrowany jest każdy szept szczerej modlitwy” – powiedział Prymas
Polski.

Ks. Prymas przypomniał, że od czasu Milenijnego Aktu oddania Polski
w macierzyńską niewolę Maryi, Matki Kościoła w roku 1966 roku minęło
ponad 40 lat. „Świat zmienił się zewnętrznie, założył modniejsze
ubranie, a właściwie obnażył się – mówił kaznodzieja – Powstały nowe
państwa, nowe unie państw, nowe ustroje wspólnot politycznych i nowe
problemy, i nowe zagrożenia. Wyciszyło się stwierdzenie, że Boga nie
ma, przeciwnie, rozpowszechnia się przekonanie, że bogami jesteśmy my,
my, którzy rządzimy mediami, którzy piastujemy urzędy, którzy
zapewniamy rozrywkę. Nowi bogowie mogą stanowić normy moralne według
uznania i zachcianek, i mogą potępiać to, co jest niewygodne, mogą
nagradzać głupotę, wydawać niesprawiedliwe wyroki, ośmieszać to, co
święte. Człowiek normalny zaczyna się zastanawiać, i dziwić się, że on
jeszcze jest normalny. I znów ideologia stanęła naprzeciw wiary
religijnej”.

„Obraz ponurego świata można by malować dalej, ale to niepotrzebne,
bo to nie w pełni prawdziwe. Pod warstwą mroku i hałasu rozlega się
dobro, ludzie pełni uczciwości, pełno ludzi pracowitych, dzielących się
w potrzebie z bliźnimi” – stwierdził ks. kardynał.

Wskazując na nowe zadania, które stoją przez Kościołem, ks. kard.
powiedział: „Zadań jest wiele. Wszędzie tam, gdzie naruszone są prawa
natury, prawo do życia, prawo do godności ludzkiej, wszędzie tam każdy
chrześcijanin ma obowiązek obrony tych wartości. Dziś chrześcijanin
musi bronić nie tylko wiary, ale także rozumu, dlatego że zwolennicy
nowej ideologii zwalczają także rozum, a myślących logicznie i
odpowiedzialnie lekceważą”.

Kaznodzieja przypomniał, że w tym roku Ojciec Święty Benedykt XVI
dał Kościołowi dwa zadania: podjęcie prac nad rozwojem ludzkości w
przekazanej encyklice „Miłość w prawdzie” oraz promowanie kapłaństwa.
„Cały lud Boży ma za zadanie zrozumieć i otoczyć czcią dar kapłaństwa,
ponieważ ono zostało udzielone ludziom jako uczestnictwo w kapłaństwie
Jezusa Chrystusa. Modlimy się o powołania, o powołania prawdziwe i
święte, które umacniają osobę i prowadzą do uświęcania braci” –
podkreślił ks. Prymas.

W uroczystej Sumie Pontyfikalnej na Jasnej Górze uczestniczyli: bp
Wacław Depo, biskup zamojsko-lubaczowski; o. Roman Majewski, przeor
Jasnej Góry; przedstawiciele Kapituły Archikatedralnej z księżmi
infułatami: ks. Marianem Mikołajczykiem, wikariuszem generalnym
Archidiecezji Częstochowskiej, ks. Ireneuszem Skubisiem, redaktorem
Naczelnym Tygodnika Katolickiego „Niedziela”; przedstawiciele Wyższego
Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej na czele z
rektorem: ks. dr. Andrzejem Przybylskim i profesorami; Ryszard
Kaczorowski, ostatni prezydent II Rzeczypospolitej w Londynie,
konfrater Zakonu Paulinów; przedstawiciele Instytutu Teologicznego w
Częstochowie z ks. rektorem dr. hab. Marianem Dudą; przedstawiciele
uczelni częstochowskich; Jan Jaworski z Chicago, konfrater Zakonu
Paulinów; prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona wraz z zarządem miasta;
przedstawiciele władz administracyjnych, samorządowych i
parlamentarzyści; księża przewodnicy pieszych pielgrzymek na Jasną
Górę; a także pątnicy z Węgier, Słowacji, Chorwacji, Ukrainy, Włoch.

Msza św. transmitowana była na antenach: Radia „Maryja”, „Jasna Góra”, „Fiat” i „Niepokalanów”.

W czasie Mszy św. abp Józef Kowalczyk poświęcił zioła i kwiaty z
racji dawnego święta Matki Bożej Zielnej. Niektórzy pielgrzymi złożyli
przyrzeczenia duchowej adopcji dziecka poczętego.

o. Stanisław Tomoń

BPJG/ dr, mś, mn



Powitanie o. Izydora Matuszewskiego, generała Zakonu Paulinów, wygłoszone w czasie Sumy Pontyfikalnej:

Dzisiaj Maryja Dziewica została wzięta do nieba, radujmy się, bo z Chrystusem Króluje na wieki.

Niech będzie Bóg uwielbiony za to, że wybrał Maryję z Nazaretu na
Matkę Syna Bożego i prowadził Ją drogą ziemskiego pielgrzymowania ku
niebieskiej ojczyźnie, gdzie w gronie Trójcy Świętej, wśród chórów
aniołów i świętych, oczekiwał na Jej wyniesienie i ukoronowanie po
prawicy Jezusa Chrystusa!

Bądź pochwalona Maryjo, nasza Matko i Siostro w pielgrzymim trudzie
zdobywania nieba, za to, że wytrwale szłaś drogą Jezusowego nauczania,
gdyż wzięcie Ciebie do niebieskiej chwały jest otwarciem również i nam
drogi do niebiańskiego domu.

Dziękujemy Ci, Matko Boża, za Twoją wytrwałość pielgrzymowania
Bożymi ścieżkami oraz za to, że szłaś znów w tym roku z pielgrzymami
jasnogórskimi, którzy ze wszystkich stron naszej Ojczyzny oraz wielu
krajów świata podążali w tych dniach do Twego Domu na Jasnej Górze
Częstochowskiej.

Błogosławieni jesteście Wy, Pielgrzymi, którzy stoicie dziś na tej
świętej górze, aby dziękować Bogu za to, że zabrał Maryję, naszą
Siostrę i Matkę w wierze, z duszą i ciałem, do nieba.

Błogosławione jest Wasze pielgrzymowanie, Wasz trud, obolałe stopy
i posyłane ku niebu w skwarze słońca czy w strugach deszczu modlitwy.

Witam Was wszystkich bardzo gorąco, na czele z Księdzem Kardynałem
Prymasem, Arcybiskupami, Biskupami i Kapłanami, którzy towarzyszyli Wam
w drodze na pielgrzymim szlaku każdego dnia czy też wędrowali z wami w
duchowej komunii modlitwy.

Szliście ku Jasnej Górze na święto Matki Bożej Zielnej, Maryi
wziętej do nieba, przemierzając całą polską ziemię z modlitwą o
szacunek dla każdego życia. Modliliście się, aby szanowane było ludzkie
życie, zarówno to poczęte dopiero w łonie matek, jak i każde życie w
rodzinie oraz w społeczeństwie. Każde życie jest święte i z każdego
zdamy rachunek przed Bogiem, o czym niekiedy zapominamy.

Drodzy pielgrzymi, do tej modlitwy o szacunek dla świętości życia
zechciejcie dołączyć gorącą modlitwę o świętość życia kapłanów, którzy
z Waszych rodzin wyrastają i dla Was pracują. Pomagajcie kapłanom, żeby
byli święci i módlcie się o liczne powołania kapłańskie, bo żniwo
Pańskie wielkie, ale robotników mało.

Drodzy Bracia i Siostry Pielgrzymi, szliście polskimi drogami,
modląc się o różne łaski, o dary nieba, o cuda, których nam dzisiaj tak
bardzo potrzeba.

Wniebowzięcie Maryi możemy nazwać cudem, bo takim było, ale Maryja
ten cud wypracowała w pocie czoła codziennych zmagań i wierności Bogu,
wierności bezgranicznej, która nie zna granic. Ten cud obiecywano nam
ostatnio na polskiej ziemi, ale jakże mało robi się, żeby ten cud stał
się rzeczywistością lepszego życia dla wszystkich Polaków. Ten cud jest
możliwy, lecz tak bardzo potrzeba ludzi wielkiego serca, czystych rąk,
uczciwego słowa i myślenia o drugim człowieku, którego Bóg stawia na
mojej drodze ku niebu jako zadanie, jako mój życiowy egzamin oraz bramę
do królestwa niebieskiego. Na tej drodze nie wystarczą słowa, potrzebne
są konkretne czyny!

Siostry i Bracia Pielgrzymi! Dziś w Polsce zagrożona jest świętość
życia w wielu wymiarach; zagrożone jest życie dzieci poczętych w łonach
matek, życie dzieci w polskich rodzinach, życie samych rodzin, którym
ciężko jest sprostać kryzysowi.

Musimy ratować życie polskich rodzin! Pozwólcie, że przywołam słowa
Sługi Bożego Jana Pawła II, które wypowiedział tutaj przed 30 laty,
podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny: „Rodzina jest pierwszą i
podstawową ludzką wspólnotą. Jest środowiskiem życia i środowiskiem
miłości. Życie całych, narodów, państw, Kościoła, zależy od tego, czy
rodzina jest pośród nich prawdziwym środowiskiem życia i środowiskiem
miłości. Wiele trzeba czynić, (…) ażeby rodzinie stworzyć po temu
warunki. Warunki pracy, warunki mieszkania, warunki utrzymania, opiekę
nad poczętym życiem, poszanowanie społeczne rodzicielstwa, radość z
dzieci, które przyjdą na świat, pełne prawo do wychowania, a zarazem
wieloraką pomoc w tym wychowaniu… oto cały wielki, bogaty program, od
którego zależy przyszłość człowieka i przyszłość narodu”.

Drodzy Pielgrzymi, którzy wydeptujecie ścieżki ku Jasnej Górze
śladami Jana Pawła II, weźcie sobie do serca ten jego testament sprzed
30 laty, żebyście byli prawdziwie apostołami świętości życia na
polskiej ziemi.

Za: Biuro Prasowe Jasnej Góry.