Pożegnania: w 51 roku kapłaństwa zmarł o. Piotr Lach SSCC

090810e3.jpg W święto Przemienienia Pańskiego (6.08.2009), w wieku 77 lat, odszedł do Pana o. Piotr (Stanisław) Lach, sercanin biały. W Zgromadzeniu Najświętszych Serc przeżył 59 lat, z czego 51 w kapłaństwie.
O. Piotr Lach Urodził się 19 sierpnia 1932 roku we wsi Zagajów, woj. świętokrzyskie. Na chrzcie św., który otrzymał w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia NMP w Górach Pińczowskich (diecezja kielecka) nadano mu imiona: Stanisław Jan. Kształcił się w Niższym Seminarium Duchownym w Kielcach.
Do Zgromadzenia Najświętszych Serc wstąpił w październiku 1950 roku.

Po  odbyciu rocznego nowicjatu w Sokołówce, 14 października
1951 roku złożył pierwsze śluby zakonne. Następnie studiował w
Seminarium Duchownym Zgromadzenia Najświętszych Serc w Sokołówce.
8 września 1955 roku złożył profesję wieczystą. Święcenia kapłańskie
przyjął 15 czerwca 1958 roku w Archikatedrze Wrocławskiej z rąk
ks. bpa Bolesława Kominka. 

Większość
swego życia związany był z Klasztorem i Parafią „Chrystusa
Króla” w Polanicy-Zdroju, gdzie pełnił następujące funkcje: wikariusza
parafialnego,  administratora parafii i proboszcza. W latach 1982-1988
był przełożonym Domu Macierzystego Polskiej Prowincji SSCC. Poza
Polanicą-Zdrój pracował w: Mielniku n/Bugiem, Starym Wielisławiu,
Starej Łomnicy, w Lubawce.  

090810e4.jpg

W polskiej
Prowincji Zgromadzenia pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji: Socjusza
Mistrza Nowicjatu, Mistrza Nowicjatu, Ojca duchownego braci kleryków
we Wrocławiu, Ekonoma Prowincjalnego, Sekretarza Prowincjalnego oraz
Radnego Prowincjalnego. Jesienią 1991 roku, ze względu na stan zdrowia,
przeszedł na emeryturę.

Uroczystości
pogrzebowe rozpoczęły się w sobotę, 8 sierpnia 2009 roku,
o godz. 10.30 w klasztorze „Chrystusa Króla” w Polanicy-Zdroju.
Mszy św. pogrzebowej w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Starym Wielisławiu,
przewodniczył i okolicznościową homilię wygłosił o. prowincjał
Andrzej Łukawski SSCC. Nawiązując do tajemnicy Przemienienia Pańskiego
i historii życia śp. o. Piotra, kaznodzieja wskazał potrzebę cierpliwego
oczekiwania, rozumianego jako podtrzymywanie żaru miłości w naszych
sercach. Podkreślił również rolę cierpienia i ofiarnej miłości
skierowanej ku drugiemu człowiekowi.