Rozważanie: SERCE JEZUSA HOJNE DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY CIĘ WZYWAJĄ

Każdy człowiek od dziecka wie, że w jakiejkolwiek potrzebie iść trzeba do serca matki, do serca ojca. Do tego serca apelujemy, prosimy, błagamy. Często prośbą tą chcemy zmiękczyć serce rodziców.

Bóg jest Miłością, a więc ma serce, dobre, życzliwe i kochające. Wszystko, cokolwiek czytamy w Piśmie Świętym o historii naszego zbawienia, o ingerencji Boga w dzieje ludzkości, to wszystko jest jednym wielkim dowodem Miłości, dowodem okazywanego człowiekowi serca.

Krok po kroku, na każdej stronie Ewangelii, a wcześniej na kartach Starego Testamentu czytamy o sercu, które okazuje Bóg nawet wtedy, gdy napomina, gdy zsyła karę, gdy apeluje o nawrócenie.

Przypomnijmy sobie ile to razy w czasie publicznej działalności Jezusa, tak wielu wołało i prosiło o pomoc, o uzdrowienie, o wyrzucenie złego ducha itd. Serce Jezusa było zawsze otwarte na to wołanie, na tę prośbę. On przyszedł, aby czynić dobrze, aby pokazać konkretnie na czym polega Miłość Boga Ojca do człowieka. Litował się nad każdym potrzebującym pomocy duchowej i zewnętrznej. Leczył ludzkie dusze od egoizmu i leczył dotknięte chorobą ciała.

Jezus nigdy nie ograniczał Swej dobroci, zawsze hojnie okazywał serce dobre tym, którzy wierzyli i prosili o pomoc. Wiele razy Sam dostrzegając ludzka biedę moralną i fizyczna wystąpił z propozycją uzdrowienia, nakarmienia głodnych itd.

Ta hojność Jezusowego Serca musi zachwycać, musi prowadzić do wielkiej wdzięczności.

Dziś, gdy w kolejny raz przychodzimy do kościoła na Mszę św., gdy korzystamy ze spowiedzi świętej, dziś, gdy adorujemy obecnego w monstrancji Jezusa po pierwsze dziękujmy za hojność.

Wspominajmy te wszystkie dobrodziejstwa jakie człowiek otrzymuje od Boga dziękujmy, dziękujmy, dziękujmy.

Im więcej w naszych sercach wdzięczności, tym szerzej otwieramy się na Jezusową hojność łask dla naszej duszy i dla naszego ciała.

Dziękujmy za dary, które każdy z nas osobiście otrzymał w swoim życiu od Serca Jezusowego. Dziękujmy także w imieniu wszystkich, bo Serce Boga nigdy się nie zamknie, zawsze i wszystkim hojnie będzie rozdawało dary.

Pamiętamy w każdy pierwszy piątek o wynagrodzeniu. Jednym z największych uchybień współczesnego człowieka, jest to, że nie ma czasu by dostrzec dary, jakie otrzymuje. A skoro nie widzi, nie dostrzega, to jasna jest rzeczą że nie dziękuje.

Dziękujmy więc my, uczestnicy nabożeństw pierwszopiątkowych za hojność Bożego Serca. Dziękujmy tym więcej, im mniej dziękują inni.

Dziś intencją naszej modlitwy niech będzie także prośba o to, aby otwarły się serca wielu na łaski, którymi Serce Jezusa chce nas obdarować. Aby odkryli na nowo to powiedzenie, że „cóż masz czego byś nie otrzymał”. Niech ta prawda skłania nas do wdzięczności, do odkrywania coraz większych darów Boga, do wynagradzania za tych, którzy uważają, że wszystko zawdzięczają sobie.

Wzywajmy Jezusowe Serce, wołajmy o hojność łask, błagajmy
o świętość życia, o zbawienie wieczne, o niebo dla siebie i innych, bo te dary dla nas są najważniejsze.