Paulini powrócili do Hiszpanii

Zakon Paulinów otworzył nową placówkę w Hiszpanii. W niedzielę, 10 marca 2013 r. generał Zakonu Paulinów wraz z wikariuszem generalnym Zakonu o. Arnoldem Chrapkowskim i sekretarzem generalnym Zakonu o. Janem Bernym uczestniczyli w uroczystym otwarciu klasztoru paulinów w Yuste, prowincja Plasencia w Hiszpanii.

W klasztorze i kościele Yuste podejmą życie zakonne (kontemplacyjno-czynne) połączone z pracą parafialną dwaj polscy paulini: o. Rafał Zawada i o. Paweł Stępkowski.

 



Tekst przemówienia Przełożonego Generalngo Zakonu paulinów. o. Izydora Matuszewskiego

Podziękowanie – Uroczystość otwarcia nowej placówki duszpasterskiej Ojców Paulinów w Yuste – Hiszpania – 10 III 2013 r.

Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu składamy uwielbienie i dziękczynienie za odnowienie życia monastycznego w Królewskim Klasztorze świętego Hieronima w Yuste.

Dziękujemy Ks. Biskupowi ordynariuszowi diecezji Plasencia za zaproszenie do diecezji i do tego klasztoru. To miejsce odgrywa w historii Hiszpanii ogromną rolę.

Pragniemy całe dziedzictwo tego miejsca przejąć, z Bożą pomocą kontynuować i rozwijać. Chcemy, by to miejsce omodlone w minionych wiekach przez hieronimitów, którzy również tutaj czcili naszego patriarchę św. Pawła I Pustelnika, nadal przyciągało wiernych poszukujących Boga w ciszy, pięknie stworzenia, w drugim człowieku.

Niech Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie, będzie mocą dla każdego człowieka, który nawiedza tą czcigodną świątynię. Klasztor św. Hieronima to także ważne miejsce na mapie Europy. Oby wartości ewangeliczne tutaj propagowane były źródłem jedności całego naszego kontynentu.

– Dziękujemy ks. Bp Amadeo Rodrigez za zaproszenie i okazywaną życzliwość jakiej doświadcza cały nasz Zakon. Rozmowy o naszej pracy w diecezji prowadził tutaj O. Wikariusz generalny Zakonu, dlatego tez wyrazi on słowa naszej zakonnej wdzięczności wobec ks. Biskupa

– Dziękujemy wszystkim księżom biskupom za wspólną modlitwę

– wyrazy wdzięczności i podziękowania dla Patrimonio Nacional z Panem Prezydentem Jose Rodrigez Spiteri, za wszelkie wysiłki związane z odnową klasztoru, za zaangażowanie i życzliwość. Dziś to miejsce staje się naszym wspólnym domem, dlatego liczymy na dalszą owocną współpracę

– dziękujemy wiernym z parafii Cuacos de Yuste, którzy z tak wielką otwartością przyjęli naszych ojców Pawła i Rafała.

– dziękujemy wszystkim obecnym!

– zawierzamy Maryi Jasnogórskiej – naszą posługę w tym miejscu zawierzamy Matce Najświętszej, Matce Kościoła świętego.


Klasztor Yuste

Cuacos de Yuste to mała miejscowość w zachodniej Hiszpanii, położona na południowych zboczach gór Sierra de Gredos. Jedną z największych atrakcji turystycznych jest tu założony w pierwszej dekadzie XV wieku Klasztor Yuste.

W 1556 roku do klasztoru przybył po abdykakcji ówczesny cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego – Karol V Habsburg. Były władca spędził tu ostatnie dwa lata swojego życia. Po śmierci pochowano go pod ołtarzem kościoła klasztornego, a 26 lat później jego szczątki przeniesiono do Królewskiego Panteonu znajdującego się w krypcie kościoła św. Wawrzyńca w Pałacu Escorial w San Lorenzo.

W czasie wojen napoleońskich toczonych na Półwyspie Iberyjskim na poczatku XIX wieku klatszor został praktycznie doszczetnie zniszczony. Od tego czasu pozostawał w stanie ruiny aż do 1949 roku, kiedy to to na rozkaz generała Franco został poddany gruntownej renowacji, podczas której przywrócono mu jego dawną świetność.

W 2007 roku Klasztor Yuste został wpisany na Listę Dziedzictwa Europejskiego. Obecnie jest on udostępniony dla zwiedzających. Tryści mogą obejrzeć tu m in. słynną komnatę w której przebywał cesarz Karol V.

(…)


Hiszpania: polscy paulini w pustelni św. Pawła

Dzięki posłudze polskich paulinów do historycznego klasztoru w hiszpańskiej Ekstremadurze powróci życie monastyczne. Groziło mu zamknięcie z powodu zmniejszającej się liczby hieronimitów, którzy przez stulecia prowadzili w nim życie kontemplacyjne. Klasztor w Yuste od 2007 r. znajduje się na Liście Europejskiego Dziedzictwa.

Ciekawostką jest to, że ostatnie lata życia spędził w nim cesarz Karol V.

Początki klasztoru w Yuste sięgają 1402 r. Dwaj pustelnicy Pedro Brañes i Domingo Castellanos osiedli w tym miejscu i za pozwoleniem papieża Benedykta XIII, wybudowali kaplicę pod wezwaniem św. Pawła, pierwszego pustelnika. Z powodu trudności musieli jednak szukać schronienia w Zakonie św. Hieronima, który przez kolejne stulecia podtrzymywał życie kontemplacyjne w klasztorze.

Yuste nabrało szczególnego znaczenia i rozgłosu od XVI w. Cesarz Karol V, po abdykacji na rzecz syna Filipa II, wybrał ten klasztor na miejsce, w którym chciał spędzić ostatnie lata życia. Po śmierci cesarza (był on w Yuste w latach 1557-58) klasztor, uwolniony od obecności dworu, szybko wrócił do normalności.

Okupacja francuska oraz kolejne wywłaszczenia i wyprzedaże dóbr i gruntów kościelnych w XIX w. doprowadziły słynny klasztor w Yuste – podobnie jak i wiele innych – do całkowitej ruiny.

Miguel de Unamuno w 1908 r. określił zniszczony i opuszczony klasztor „melancholijnym spektaklem”. W połowie XX w. Yuste zostało odrestaurowane, a w 1958 r. powrócili do niego hieronimici. Klasztor zaczął powoli odzyskiwać dawną świetność: ponownie stał się miejscem wiary i modlitwy oraz celem pielgrzymek. Yuste stało się znane daleko poza granicami Hiszpanii, a w 2007 r. zostało wpisane na Listę Europejskiego Dziedzictwa.

Dwa lata temu jednak, z powodu zmniejszającej się liczby członków, Zakon św. Hieronima musiał klasztor opuścić. Miejscowe władze kościelne zaczęły czynić starania o sprowadzenie innych zakonników do Yuste. 22 października br., w liturgiczne wspomnienie bł. Jana Pawła II, do Plasencji przybyli z Polski dwaj paulini Rafał Zawada i Paweł Stępkowski, którzy wkrótce osiądą w Yuste.

„Dziękujemy Bogu, dziękujemy za zrozumienie instytucjom, które zainterweniowały i okazujemy naszą wdzięczność Zakonowi Paulinów, że zechciał kontynuować w XXI w. tradycję zakonów monastycznych, aby łączyć narody, podobnie jak to czyniły w Europie w średniowieczu” – napisał w okolicznościowym liście miejscowy ordynariusz, bp Amadeo Rodríguez Magro.

Źródło: www.deon.pl


Notki o paulinach w Portugalii i Hiszpanii w: Encyklopedia Kościelna (…) wydana przez X. Michała Nowodworskiego. Tom XVIII Pabst.-Pelagjusz II. Warszawa 1892

Paulini, zwani także pustelnikami

Do zakonu paulinów należy też kongregacja pustelników w Portugalji, stanowiąca oddzielną prowincję. W kraju tym oddawna mieszkali eremici, których założycielem miał być obywatel rzymski Benedykt. Ci następnie, dla większego bezpieczeństwa, zeszli się na wspólne mieszkanie do klasztorów. Miał im dać do tego pobudkę Gomez Mendo z Zaibru, jak twierdzi bulla Grzegorza XI pap. r. 1376. Klasztory ich miewały po 12, potem po 20 zakonników, między którymi było przynajmniej trzech kaznodziejów, gdyż zakon zajmował się missjami parafjalnemi. Zatwierdził zgromadzenie to pap. Grzegorz XII, nadając mu regułę ś. Augustyna i nazwę pustelników ś. Pawła pierwszego pustelnika, zupełnie w tejże formie jak byli paulini węgierscy, lubo od tych niezależnie. Od r. 1642 mieli nawet swego generała. Za Aleksandra VI pap. r. 1493, prowincja ta, pod tytułem Portugalji i Algarbiry, włączona do zakonu paulinów węgierskich, zostawała z nią pod jednym generałem do smutnej klęski pod Mochaczem 1526 r., przez krótki bardzo przeciąg czasu. Odtąd, gdy z narodem całym i duchowieństwo węgierskie w trudnych bardzo zostawało warunkach, portugalczycy przestali znosić się z generałem, na kapituły też wcale przybywać nie mogli, dla niebezpieczeństw od turków, których władzy większa część Węgier podlegała. Ustały przeto stosunki między paulinami obojga narodów, i Portugalczycy, którzy przeorów nazywali rektorami, zaczęli obierać sobie głównego przełożonego, pod nazwą rector generalis. Gdy klęski wojny w części naprawiono i Węgry do spokoju przyszły, na kapitule gener. 1693 r. prowincja polska wniosła postulatum, aby z Portugalją stosunki wznowiono i utrzymywano je o tyle przynajmniej, ile bywa między zakonami duchownem braterstwem związanemi, ordines philadelphici. Po kilkakroć wznawiano to żądanie, wskutek czego r. 1714 gen. Jan Kristolowecz wysłał listy do paulinów portugalskich, proponując przywrócenie dawnego połączenia zakonu. Czekano tam zapewne kapituły generalnej, gdyż dopiero 10 czerw. 1717 r., Antoni od ś. Józefa, rector generalis paulinów portugalskich, wysłał z Lizbony odpowiedź odmowną. Wykazano w niej niepodobieństwo złączenia się z powodu wielkiej odległości od Węgier, znacznych wydatków na podróże do Maria Tall, gdzie co trzy lata odbywały się kapituły generalne, także dla ustawicznych wojen prowadzonych w tych krajach i napadu Turków, co podróżującym grozi wielu niebezpieczeństwy, wreszcie, że Grzegorz XIII pap. zatwierdził ich w tych warunkach, jak są, że mają swoje konstytucje, na mocy których pod karą klątwy nie wolno się im łączyć z inną prowincją (Annal. t. II p. 518). Nie zrażając się taką odpowiedzią, gen. Kristolowecz d. 28 stycz. 1718 r. wysłał z Lepogławy nowy list do portugalczyków w tym sąmym przedmiocie: mimo wszakże szczerych jego chęci, usiłowania te pozostały bez skutku. R. 1642 paulini portugalscy posiadali 15 klasztorów w stanie bardzo kwitnącym, z których najznakomitszym był ś. Pawła w Serra de Ossa (Serra d’0ssa), bogaty w wiele relikwji świętych i liczną bibliotekę, prócz tego paulini tamtejsi mieli pod swoim zarządem dwa inne kościoły. W skutek wypadków politycznych i utracenia funduszów, do r. 1720 ubyło pięć klasztorów. Ś. Kongregacja Odpustów 5 wrześ. 1759 nadała im odpusty, jakie dotąd służyły paulinom węgierskim (Decreta auth. S. Congr. Ind. Ratisbonae 1883, p. 192). Do nich też odnosi się bulla Piusa VI z 16 listop. 1781 r. (Bullar. Rom. t. VI p. 377, Muhlbauer, Decr. auth. t. IV, p. 381). Kongregacja ta, razem z wielu innemi zakonami, zniesiona w Portugalji na początku wieku bieżącego.

X.[Ks.] S.[tanisław] Ch.[odyński]


O paulinach w Portugalii i Hiszpanii w: o. Józef Stanisław Płatek, Wybrane zagadnienia z historii i duchowości paulinów

4. Paulini w Portugalii

W Portugalii już od początku IV wieku żyli pustelnicy. Od XIV wieku zaczęto ich gromadzić we wspólnoty i przyjęli podobną nazwę pustelników św. Pawła Pierwszego Pustelnika. W1464 roku portugalscy zakonnicy połączyli się unią z paulinami węgierskimi, a w 1493 roku przyjęli konstytucje, reguły i przywileje zakonu. Papież Aleksander VI w tym samym roku 1493 unię tę zatwierdził. Prowincja portugalska wysyłała początkowo co 4 lata, a później co 8 lat delegatów na kapitułę generalną do klasztoru św. Wawrzyńca pod Budą, by wyrażali obediencję generałowi zakonu. Paulini portugalscy – na mocy unii – przyjęli wspólny zarząd generała. Otrzymywał zawsze jeden z tych przybyłych delegatów na kapitułę tytuł „wikariusza generalnego” na okręg portugalski. Nie wchodzili oni jednak do rady ani do zarządu generalnego. Ze względu na trudy, koszta i niebezpieczeństwa, zwłaszcza spowodowane przez hordy tureckie, słabły powoli kontakty pomiędzy klasztorami portugalskimi a macierzystym zakonem paulińskim.

Gdy nadeszła dla Węgrów klęska pod Mohaczem w 1526 roku więzi unijne zostały zerwane. Portugalczycy tłumaczyli się odtąd niezwykłą odległością w komunikacji z Węgrami, niebezpieczeństwami ze strony Turków oraz obawami przed zarazą reformacji.

W 1571 roku oderwały się klasztory prowincji portugalskiej od zakonu węgierskiego i wybrały własnego generała, którego nazwano „rektorem generalnym”. Zwołali uprzednio w tym celu własną kapitułę generalną. Ponownie podkreślili na niej, że przyczyną zerwania z węgierskim zakonem są zamieszki wojenne, uciążliwości i niebezpieczeństwa podróży i poważne wydatki. Kronikarze zakonu wspominają o 22 klasztorach portugalskich. Kard. Henryk legat i zarazem biskup Évory swoje relacje w tej sprawie przesłał do papieża. Do decyzji o zerwaniu unii doszło na kapitule generalnej odbytej w klasztorze Valle de Invante w 1577 roku. Doniósł o tym paulinom węgierskim rektor generalny o. Antoni. Papież Grzegorz XIII zatwierdził ich decyzję w 1578 roku. Podjęcie próby wznowienia unii podjął o. Marcin Gruszkowicz i zlecił tę sprawę prokuratorowi generalnemu o. Janowi Vanović, który podjął kontakty z rektorem generalnym o. Ludwikiem a Nazareth w dniu 17 maja 1642 roku.

Podobne próby nawiązania do unii podjął o. Mikołaj Staszewski. Prowincja portugalska liczyła wówczas 15 klasztorów, w których zamieszkiwało 257 zakonników. Te starania kontynuował również kolejny generał zakonu o. Marcin Borković.

Niestety prowincja, tłumacząc się trudną sytuacją społeczną i polityczną, odmówiła powrotu do unii, ponieważ posiadała już własne konstytucje.

W czasie rewolucji w połowie XIX wieku rozwiązano zakon św. Pawła Pierwszego Pustelnika w Portugalii. Udało się wielu zakonnikom w tym czasie wyjechać do Ameryki Południowej i tam podjęli pracę misyjną.

5. Paulini w Hiszpanii, Italii i we Francji

Eremityzm hiszpański kształtował się w swoich początkach analogicznie jak na terenie Portugalii. W XV wieku zorganizowała się wspólnota pustelników pod patronatem św. Pawła Pierwszego Pustelnika za zgodą papieża Innocentego VIII.

Około 1464 roku zakonnicy tej wspólnoty połączyli się z paulinami węgierskimi. Napotykali oni jednak na te same trudności, co paulini z Portugalii, aby wysyłać swych delegatów na kapituły generalne do Węgier i dlatego prosili Papieża, aby we własnym zakresie mogli wybierać przełożonego. Wyrażali swą łączność z członkami kapituły, przedstawiając jednocześnie powody swej nieobecności. Wspólnoty te miały w swoim gronie kapłanów i braci. W takiej unii trwali do 1570 r., a potem połączyli się hieronimitami.

Eremityzm szerzył się też na półwyspie apenińskim, gdzie często za patronów obierano św. Pawła Pierwszego Pustelnika i św. Antoniego. Podlegali oni władzy poszczególnych biskupów. Także we Francji zakonnicy, pozostający pod patronatem św. Pawła przyjęli nazwę „Braci Dobrej Śmierci” i chcieli pozostawać pod opieką paulinów węgierskich.

Literatura pomocnicza:

St. Chodyński: Paulini. Encyklopedia Kościelna, t.18, Warszawa 1892, s. 418-419.

E. Kisban, Historia węgierskiego zakonu paulinów, t.1 (tłum. Br. Natoński TJ), Budapeszt 1938, s. 57-62.

J. Zbudniewek OSPPE, Rodziny zakonne paulinów w zachodniej Europie, „Studia Claromontana” 3, Jasna Góra 1982, s. 283-304.

Za: Biuro Prasowe Jasnej Góry.