Arcybiskup Romero czcicielem Matki Bożej Szkaplerznej

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało 7 marca 2018 r., że Ojciec Święty Franciszek zatwierdził cud do kanonizacji bł. Oskara Romero (1917-1980), arcybiskupa męczennika z Salwadoru, czciciela Matki Bożej Szkaplerznej, beatyfikowanego 23 maja 2015 r.

Pochodzący z ubogiej rodziny Oskar Romero już wieku 12 lat pracował u stolarza, by wspomagać budżet finansowy rodziny. Czując powołanie kapłańskie wstąpił do seminarium i po początkowej formacji w San Salwadorze, został skierowali go na dalsze studia do Rzymu. Odbył je na Uniwersytecie Gregoriańskim i w 1942 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W 1944 r. wrócił do Salwadoru i podjął pracę duszpasterską, najpierw na wiejskiej parafii a później w seminarium duchownym. W 1966 r. został sekretarzem Konferencji Biskupów Salwadoru, znany był jako dobry kaznodzieja i po czterech latach został biskupem pomocniczym ordynariusza San Salwadoru, a później, w 1974 r., ordynariuszem diecezji Santiago de María, i w końcu, w 1977 r., arcybiskupem San Salvadoru.

Gdy w państwie rządziła tzw. „junta wojskowa”, uciskająca biednych ludzi, stanął w ich obronie. Krytykował działalność „szwadronów śmierci” i opowiadał się za sprawiedliwszym podziałem dóbr doczesnych, gdyż 40% ziem uprawnych należało w państwie do kilku bogatych rodzin, a większość ludzi żyła w skrajnej nędzy. Popierał oddolny pokojowy ruch protestu, na czele którego stał o. Rutilio Grande, jezuita, który głosił, że psy właścicieli ziemskich jedzą lepiej niż dzieci pracujących na ich polach chłopów. Zaprotestował, gdy o. Grande i dwie towarzyszące mu osoby zostały zamordowane.

W 1979 r., na początku pontyfikatu św. Jana Pawła II udał się do Rzymu i przedstawił Ojcu Świętemu sytuację łamania praw człowieka w Salwadorze, uzyskując jego poparcie. Po powrocie do siebie, arcybiskup stał się symbolem walki o prawa człowieka w wielu krajach Ameryki Południowej. Wygłaszał bardzo odważne kazania i apelował do polityków i społeczności międzynarodowej. Był nominowany do pokojowej nagrody Nobla. Za to zaangażowanie na rzecz ubogich, 24 marca 1980 r. spotkała go śmierć przez zastrzelenie, podczas gdy odprawiał Mszę św. dla chorych w kaplicy szpitalnej.

Szkaplerzną pobożność bł. abp. Oskara Romero przywołał w liście okólnym do zakonu z okazji uroczystości Matki Bożej z Góry Karmel w 2015 r. generał karmelitów, o. Fernando Millán Romeral OCarm. (zob. „Biblioteka Formacyjna Rodziny Szkaplerznej”, nr 13/2016, s. 31-35). „Powodem, dla którego pragnę wspomnieć abp. Romero – pisał o. generał – jest fakt, iż w czasie swojej posługi biskupiej, przynajmniej przy trzech różnych okazjach zechciał on w bardzo pięknych słowach odnieść się do Dziewicy Karmelu i do uroczystości 16 lipca. Jak wiecie abp Romero miał zwyczaj nagrywania swoich homilii, które później transmitowano w radio diecezjalnym, aby mogły one dotrzeć do jak największej liczby osób. Z okazji uroczystości Matki Boskiej Szkaplerznej w latach 1976, 1977 i 1978 arcybiskup mówił o pobożności maryjnej i wyraził życzenie, „aby mogła ona przeobrazić się w swoistą platformę ewangelizacji i wyzwolenia”.

Ojciec generał podkreślił swoisty styl duszpasterski abp. Romero, „bardzo przypominający (…) styl papieża Franciszka” i stwierdzał, że ten błogosławiony Męczennik „zaprasza nas do odkrycia siły ewangelizacji, która aż tętni nad ludową pobożnością”. Opierając się na myśli arcybiskupa, przełożony generalny karmelitów przypominał, że „jakkolwiek pobożność ludowa wymaga oczyszczenia z pewnych niebezpieczeństw, jak na przykład przelotna uczuciowość, czysta powierzchowność folklorystyczna czy też brak poważnego zaangażowania w życie, to jednak pozostaje ona zawsze dla całego Kościoła ogromnym bogactwem. W rzeczywistości właśnie w tej pobożności prosty lud wiernych niejednokrotnie znajduje odpowiednią dla siebie formę wyrażania wielkich prawd wiary, a także własnych nadziei i własnej ufności Bogu poprzez Dziewicę Maryję”. Nadto o. generał podkreślał, że bł. Oskar Romero, „który zawsze nosił szkaplerz na piersi, prosił swoich wiernych, aby również go przyoblekali, przyjmując także wszystkie tego konsekwencje, łącznie z autentyczną wiarą, zdrowym oddaniem i dziecięcą miłością do Matki Karmelu”.

W końcu o. generał zechciał podzielić się dwoma zdaniami z kazań arcybiskupa. Zdania te napełniają nas zdrową dumą i zapraszają do zdecydowanego szerzenia kultu Matki Bożej Szkaplerznej, tak bardzo przecież popularnego, pięknego i bogatego zarówno na płaszczyźnie duchowej jak i teologicznej: „Wśród ludzi nie istnieje bardziej zachwycający kaznodzieja niż Dziewica Karmelu” (1977). „Nasi ludzie czują, że Maryja, czczona pod wezwaniem Matki Karmelu, jest wielką Misjonarką ludową (…). Tak więc zjednoczmy nasze przemyślenia i refleksje z tą miłością zwykłych ludzi, miłością do Dziewicy Karmelu”. (1978).

Na zakończenie przełożony generalny karmelitów zaznaczył, że gdy arcybiskup został zastrzelony przy ołtarzu kaplicy szpitalnej w San Salwadorze, padł martwy tuż obok znajdującego się tam wizerunku Matki Bożej Szkaplerznej.

Szczepan T. Praśkiewicz OCD