Biuletyn Salezjański: liczy 135 lat i nie widać tego po nim

“Liczy 135 lat, ale jest nadzwyczaj żywotny. Cała zasługa należy się jego pomysłodawcy, który posiadał zadziwiającą i trafną wizję przyszłości”. To słowa, jakimi ks. Bruno Ferrero, dyrektor włoskiego Biuletynu Salezjańskiego (BS), rozpoczął swoje wystąpienie w czasie spotkania Redaktorów BS z całego świata. Złożyła się nań prezentacja, która uwypukliła historię, cele, a przede wszystkim tożsamość tego pisma. Poniżej przedstawiamy jej syntezę.

Ks. Bosko był urodzonym komunikatorem; takim z prawdziwego zdarzenia, niepowstrzymanym. W komunikowaniu poprawiał samego siebie; stając się bardziej nowoczesnym w swoich poglądach, wynajdywał nowe pedagogie. Dowodził, że dobrze rozumie społeczeństwo przemysłowe, którego na początku był wrogiem. I jak wszyscy wielcy komunikatorzy, przyciągał i budził lęk. 124 lat po jego śmierci nadal ma to miejsce.

Zaczyna od pierwszej kartki niepewnego “Bibliofilo Cattolico”, by zmienić go potem na “Biuletyn Salezjański”. Słowo „biuletyn”, zgodnie ze słownikiem, oznacza „oficjalną publikację wiadomości o charakterze publicznym”. Ma szlachetne pochodzenie. Pochodzi od słowa „bulla”, oznaczającego pieczęć, którą były opatrzone publiczne pisma i uroczyste dokumenty, takie jak bulle papieskie. I pozostał w użyciu jeszcze dzisiaj z powodów bardzo praktycznych: Biuletyn medyczny, Biuletyn wojskowy. Odpowiada stylowi praktycznemu, pozbawionemu zbędnych ozdóbek, menedżerskiemu. Dlatego spodobał się Ks. Bosko.

Pierwszy, “oficjalny” numer Biuletynu rozpoczyna się listem Ks. Bosko: „Do Współpracowników Salezjańskich. W Regulaminie, o Wielce Zasłużeni Współpracownicy, jest mowa o Biuletynie miesięcznym, który w swoim czasie byłby publikowany, by informować was o dokonanych rzeczach i rzeczach do zrobienia, by można było osiągnąć cel, który zamierzyliśmy. Poprzyjmy teraz to wspólne pragnienie, abyśmy mogli realizować swoje dzieło w jedności ducha i jednomyślnie kierować nasze zatroskanie tylko w jednym kierunku: chwały Bożej, dobra Obywatelskiego Społeczeństwa. W tym celu chcemy posłużyć się „Bibliofilem”, „Biuletynem”, który od kilku lat jest drukowany w naszej drukarni w Turynie, a który w przyszłości będzie drukowany w Przytułku S. Vincenzo przy Sampierdarena. Ten nasz Biuletyn będzie zawierać:

  1. Sprawy, jakie zdaniem członków i ich Dyrektorów powinny zostać przedstawione dla ogólnego dobra, a zwłaszcza osób zrzeszonych, którzy zachowują praktyczne normy, zalecone dla Współpracowników.
  2. Przedstawienie wydarzeń, które przyniosły owoce, a które mogą posłużyć innym jako przykład. Tak więc wydarzenia, które miały miejsce, o których słyszano czy czytano: pod warunkiem, że będą się one łączyć z dobrem ludzkości i religii; wiadomości i listy Misjonarzy, którzy trudzą się dla wiary w Ameryce, Australii, a zwłaszcza Salezjanów, którzy są rozsiani po Ameryce Południowej, żyjąc blisko dzikich – stanowią dla nas odpowiednią materię.
  3. Komunikaty, ogłoszenia różnego typu, proponowane dzieła; książki i maksymy do propagowania – składają się na trzecią część Biuletynu”.

“Ks. Bosko nie odrzucał nigdy nikogo” – podkreślił ks. Ferrero. Dlatego Biuletyn jest adresowany do wszystkich przyjaciół Ks. Bosko i tych, którzy znając go, mogliby się takimi stać. Można tu wspomnieć o całej serii kół koncentrycznych, które wychodzą od najbliższych, by dotrzeć do najdalszych odbiorców, stosując najbardziej skuteczny ze środków rozpowszechniania wiadomości: przekazywanie informacji z ust do ust”.

Ks. Pietro Stella w jednej ze swoich książek pisze: “Można powiedzieć, że BS, liczne kierowane listy okólne… determinują światowe odkrycie Ks. Bosko, człowieka nadzwyczajnego. Do 1874 r. salezjanie stanowili zgromadzenie o zasięgu regionalnym. Po tej dacie, zwłaszcza po 1880 r., coraz więcej było młodych, których Księdzu Bosko polecali różni ludzie Kościoła i świeccy; mnożyły się także prośby o zakładanie domów w różnych miastach i krajach” (Stella, Don Bosco, 1968).

“Zgodnie z wyczuciem Ks. Bosko, Biuletyn salezjański nie stanowi zwyczajnej kroniki wydarzeń, ale szerzy ducha Zgromadzenia poprzez opis faktów i dzieł – bardziej niż przez rozpowszechnienie poglądów, przedstawionych w spekulatywny sposób. Proponuje on lekturę współczesnej rzeczywistości z salezjańskiego punktu widzenia i odpowiada na wyzwania, płynące z Kościoła i świata, czyniąc to w perspektywie bardziej globalnego programu wychowawczego i duszpasterskiego” – powiedział ks. Ferrero.

ANS – Rzym

Za: www.infoans.org