Katolicko-luterańska deklaracja

rvPięćdziesiąt lat trwałego dialogu pomogło nam przezwyciężyć wiele różnic i pogłębiło nasze wzajemne zrozumienie i zaufanie. Zbliżyliśmy się do siebie poprzez wspólną służbą naszym bliźnim. Poprzez dialog i wspólne świadectwo nie jesteśmy już obcymi. Przeciwnie, nauczyliśmy się, że to, co nas łączy, jest większe od tego, co nas dzieli – tymi słowami rozpoczyna się wspólna katolicko-luterańska deklaracja podpisana podczas nabożeństwa w katedrze w Lund. Jej sygnatariuszami są Papież i przewodniczący Światowej Federacji Luterańskiej biskup Munib Younan.

Deklaracja mówi zarówno o wdzięczności za dary otrzymane za pośrednictwem reformacji, jak i o ubolewaniu z powodu zranienia widzialnej jedności Kościoła. „Różnicom teologicznym towarzyszyły uprzedzenia i konflikty, a religia była traktowana instrumentalnie do celów politycznych” – czytamy w dokumencie. Jego sygnatariusze stwierdzają, że choć przeszłości nie można zmienić, można jednak zmienić sposób, w jaki o niej pamiętamy, i modlić się o uzdrowienie ran i pamięci.

Najwyżsi przedstawiciele obu wyznań razem przyrzekają, że wspólnie będą świadkami miłosiernej łaski Boga. „Zdając sobie sprawę, że sposób, w jaki odnosimy się do siebie nawzajem, kształtuje nasze świadectwo o Ewangelii, zobowiązujemy się do dalszego wzrastania w jedności zakorzenionej w chrzcie, dążąc do usunięcia pozostających jeszcze przeszkód, które utrudniają nam osiągnięcie pełnej komunii” – napisali Papież i biskup Younan.

Zachęcają oni również do zacieśnienia współpracy w obronie godności i praw człowieka, w trosce o stworzenie i w udzielaniu pomocy migrantom. Piszą też o bólu wielu chrześcijan z powodu niemożliwości przyjmowania Eucharystii przy jednym stole. Wszystkie wspólnoty katolickie i luterańskie zachęcają do śmiałości i kreatywności. „Zamiast konfliktów z przeszłości, Boży dar jedności między nami powinien kierować współpracą i pogłębiać naszą solidarność” – czytamy na zakończenie deklaracji.

kb/ rv

Za: Radio Watykańskie