Paweł VI
PRZEMÓWIENIE DO UCZESTNIKÓW KAPITUŁY GENERALNEJ ZAKONU DOMINIKANÓW
Rzym, 21 września 1974 r.
Najdrożsi moderatorzy i członkowie Zakonu Braci Kaznodziejów,
Z wielką radością, odpowiadając na wasze gorące pragnienia, przyjęliśmy was dzisiaj. Bowiem dobrze wiemy, że przeżywając waszą Kapitułę Generalną, podjęliście wielką i wytrwałą pracę, aby wasz Zakon stawał się coraz bardziej dostosowany do pełnienia swojej misji w Kościele i dla Kościoła.
Rzeczywiście, Kapituły Generalne zostały ustanowione po to, aby charyzmat, który jest właściwy każdemu Zakonowi, pozostał czysty i żywotny, a forma i zasady życia zakonnego oraz sposób działania, jak tego wymagają znaki czasu, były odpowiednio odnawiane.
Wy, z pobożnym duchem wiary, skupiliście się jedynie na tym, co odpowiadało prawdziwej tradycji Zakonu i co uznaliście za przydatne do wypełnienia waszej misji w Kościele i na świecie w obecnych czasach. Wasza misja jest z pewnością tym, co nasz Poprzednik Honoriusz III określił tymi słowami: „głoście na całym świecie imię Pana naszego Jezusa Chrystusa” (por. Konstytucje Zakonów Braci Kaznodziejów, 1, 1). Aby jednak to zadanie zostało wypełnione do konca, musicie przede wszystkim w pełni naśladować Chrystusa w kontemplowaniu Pierwszej Prawdy, w sposób, który będzie zgodny z waszym powołaniem; sposób ten można wyrazić słowami, którymi święty Tomasz rozpoczął Sumę przeciw poganom: „Medytować nad prawdą boską i głosić ją po rozważeniu” (Contra Gentiles, 1, 1, rozdz. 1).
Tak jak całe życie Kościoła opiera się na przymierzu, które Bóg zawarł z ludźmi od początku rodzaju ludzkiego, tak i wy w Kościele zostaliście powołani do zachowania szczególnego przymierza, które Bóg, z miłosierdzia, zawarł z waszym Założycielem i Jego następcami: jeśli wy, wspierani łaską Ducha Świętego, z miłością będziecie kontemplować Prawdę Boską, Bóg uczyni na pewno wasze słowa owocnymi.
W trosce o to, aby wasza kontemplacja zajmowała najważniejsze miejsce nawet w najskromniejszych posługach, należy pamiętać, że w każdej z nich Bóg jest zawsze obecny swoją łaskawą wszechmocą.
Aby dochować wierności waszemu powołaniu, zobowiązaliście się słowami zawartymi w fundamentalnych Konstytucjach waszego Zakonu: „Przyjmujemy życie Apostołów według wzorca, jaki św. Dominik ustanowił, żyjąc wspólnie w jedności, wierni w profesji rad ewangelicznych, z zapałem uczestnicząc w wspólnej celebracji liturgii, zwłaszcza Eucharystii i oficjum liturgicznego oraz modlitwie, gorliwi w nauce i trwający w regularnej obserwancji” (Par. IV).
Jak wiele i jak pożytecznych rozważań można wyciągnąć z tego tekstu, pełnego znaczenia! Jednak chcielibyśmy was zachęcić, abyście poświęcili szczególną uwagę i staranność trzem zagadnieniom.
1. Po pierwsze, pochwalamy ubóstwo, które uwalnia was wewnętrznie i zewnętrznie od wszelkich więzów niewoli, które naprawdę szkodzą życiu duchowemu i dziełu apostolskiemu. Ubóstwo jest wam niezbędne, aby naśladować Chrystusa, a także po to, abyście w najbardziej wolny i akceptowany sposób mogli być towarzyszami w drodze członków Ludu Bożego, którym, bez żadnych wyjątków, należy głosić Ewangelię, a zwłaszcza tym, którzy są biedni i doświadczają prześladowań. I rzeczywiście, jak naucza Sobór Watykański II, przez ślub ubóstwa oraz pozostałe dwa śluby, bracia zakonni składają szczególne świadectwo, że świat nie może być przemieniony i doprowadzony do Boga bez ducha błogosławieństw (Lumen Gentium, 31).
2. Po drugie, zachęcamy was, abyście mocno trzymali się wspólnoty życia budowanej na Świętej Eucharystii i modlitwie, w medytacji nad Słowem Bożym, a także w częstych spotkaniach wszystkich członków wspólnoty, które skutecznie wspierają i podtrzymują życie zakonne oraz apostolat w prawdziwym duchu braterstwa. Każda forma działania w pojedynkę lub osobno, odmienna od przyjętych, powinna być całkowicie wykluczona z życia zakonnego; życie to zawsze powinno być odnawiane w ramach wspólnego życia, podlegającego posłuszeństwu, zgodnie z wolą św. Dominika, który od swoich braci wymagał „wspólnoty i posłuszeństwa” (Konstytucje, 31). My sami doskonale wiemy, jak bardzo młodzi bracia, którzy już należą do was, oraz ci, którzy będą do was posyłani przez Pana, odczuwają odrazę do „indywidualizmu” i jak żarliwie poszukują wspólnoty.
3. Po trzecie, wreszcie, pragniemy pobudzić wasdo coraz bardziej gorliwego i wytrwałego dążenia do prawdy. Święty Tomasz nauczał, że wszystkie rzeczy stworzone w Słowie Bożym mają na celu głoszenie prawdy, tak jak do swego celu dąży cały wszechświat: „Prawda musi zatem być ostatecznym celem całego wszechświata” (Contra Gentes, 1, 1, rozdz. 1). To wspaniałe i pełne blasku rozumienie stworzenia zaprasza was do gorliwego szukania każdego słowa prawdy, które dociera do was przez rzeczywistość stworzoną i od innych ludzi, niezależnie od tego, kim oni są: „Każda prawda, z jakiegokolwiek źródła pochodzi, jest od Ducha Świętego” (Ambrosiaster; por.Summa Theol., I-II, 109, 1 ad 1). Dlatego powinniście zwracać uwagę na opinie wywodzące się z kultury i przemian historycznych; jednocześnie jednak, jako uczniowie św. Tomasza i wierni synowie Kościoła, powinniście ostrożnie rozważyć i odrzucić te opinie analityczne czy teologiczne, które są przyjmowane przez śmiałe, ale niewłaściwe świeckie filozofie, które podważają lub zniekształcają obiektywny sens prawd, a które Kościół wskazuje z pełnym autorytetem (por. Exhortatio Apostolica Petrum et Paulum, 22 lutego 1967, AAS 59, 1967, s. 198).
Potrzeba, aby wasz Zakon wykonywał wyjątkowe zadanie, które Kościół powierza Świętej Teologii, której jasnym źródłem powinno być Słowo Boże (por. Dei Verbum, 24), a które my opisaliśmy słowami, które teraz ponownie pragniemy powtórzyć: Święta Teologia – oświecona przez wiarę, nie bez światła Boskiego Parakleta, na które teolog powinien skierować swój uważny umysł – spełnia zadanie doskonalszego poznania i badania prawd Boskiego Objawienia; a owoc jej pracy polega na przekazywaniu tego poznania społeczności chrześcijańskiej, a zwłaszcza samemu nauczaniu Kościoła, aby, poprzez doktrynę przekazaną przez hierarchię kościelną, stała się światłem dla całego ludu chrześcijańskiego (Przemówienie z dnia 2 października 1966 roku na Międzynarodowym Kongresie Teologii, AAS 58, 1966, s. 889).
W przemówieniu, które mieliśmy około ośmiu dni temu w Bazylice Fossa Nova, wyjaśniliśmy wiele powodów, dla których Kościół wciąż całkowicie ufa św. Tomaszowi; a w modlitwie, którą odprawiliśmy w mieście Aquino, między innymi powiedzieliśmy: „On jest Doktorem Kościoła, którego naukę tak wyjaśnił, że być może nikt inny w całej historii nie był w stanie dorównać jego intelektualnemu geniuszowi”. A teraz, wam tu obecnym oraz całemu waszemu Zakonowi, mówimy to: Kościół z wielką ufnością oczekuje od synów św. Dominika wierności wobec nauki Tomasza z Akwinu, która musi być dalej rozwijana w świetle pytań, które stawia współczesny świat, oraz w zgodzie z siłą i wewnętrzną skutecznością, która w jego nauczaniu istnieje. Wierność wobec św. Tomasza jest częścią szczególnego zadania waszego Zakonu w Kościele.
Dlatego cieszymy się z serca, że dzięki temu spotkaniu możemy się doświadczać waszej obecności w towarzystwie wszystkich przewodniczących i liderów Międzynarodowego Kongresu Tomistycznego, który odbył się w Rzymie w ubiegłym miesiącu. Szczególnie chcielibyśmy pogratulować ojcu Anicetowi Fernandezowi, byłemu Generałowi Zakonu, który był mądrym i niezmordowanym przewodniczącym tego Kongresu; a także publicznie składamy mu serdeczne i zasłużone podziękowania za jego mądrość i umiejętności w zarządzaniu Zakonem św. Dominika.
Na jego miejsce niedawno został wybrany nowy Generał Zakonu, ojciec Wincenty de Couesnongle, któremu życzymy wszystkiego najlepszego w Panu i przekazujemy nasze serdeczne modlitwy. Drodzy synowie, wasz Zakon, który powstał w czasach rzeczywiście trudnych dla Kościoła i świata, wywodzi się z połączenia charyzmatu prorockiego św. Dominika, który w swym umyśle i sercu stworzył nowy instytut zakonny, z prorockimi i hierarchicznymi charyzmatami naszych poprzedników, Innocentego III i Honoriusza III, którzy powierzyli świętemu waszemu Założycielowi misję eklezjalną. Zakon Braci Kaznodziejów, na wzór samego założyciela, św. Dominika, zawsze był związany przez wspólnotę miłości i posłuszeństwa z Apostolską Stolicą. I dzisiaj znów chcemy wierzyć i mieć nadzieję, że będziecie mogli w pełni i na zawsze uczestniczyć w apostolskim zadaniu Kościoła.
Tą nadzieją napełnieni, wszystkim tutaj obecnym oraz całej rodzinie zakonu dominikańskiego, z całą serdecznością przekazujemy apostolskie błogosławieństwo, jako znak obfitości darów Ducha Świętego.
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
