Bomba Władysław SM
ROLA LITURGII W FORMACJI SEMINARYJNEJ
Dni Skupienia Mistrzów Nowicjatów i wychowawców kleryków, Kraków, 27-29 kwietnia 1971 r.
Materiały Komisji ds. Wychowania i Nauki KWPZM 1971 r.
- Duchowość liturgiczna
Na wstępie należy wyjaśnić samo sformułowanie tematu. Dlaczego mówimy o roli liturgii w formacji seminaryjnej.
Ratio Institutionis Sacerdotalis opracowana przez Komisję Episkopatu Polski dla wszystkich seminariów duchownych mówi: „Primum locum obtinet formatio spiritualis”. Stąd konieczność zwrócenia uwagi na tę właśnie formację duchową w seminarium, którą zwykle określa się jako dążenie do osiągnięcia życia duchowego /vita spiritualis/.
Życie duchowe według określenia B. Neunheusera OSB, to praktyka doskonalszego życia chrześcijańskiego, dzięki czemu człowiek odrodzony z wody i z Ducha Świętego upodabnia się do Chrystusa, w Chrystusie żyje i dąży do osiągnięcia Królestwa Bożego.
Dwa inne określenia życia duchowego podaje A. M. Besnard: Życie duchowe to kształtowanie się dorosłej osobowości w wierze, z jednej strony według specyfiki tej osobowości, jej powołania czy charyzmatów, a z drugiej strony według praw powszechnej tajemnicy chrześcijańskiej.
Życie duchowe to postawa, według której człowiek z całą swoją osobowością żyje integralnie takim życiem, jakie mu wskazuje wiara Chrystusowa w konkretnym środowisku /czas, miejsce, ludzie/.
Na pierwszym miejscu należy zwrócić uwagę na dwa elementy tych określeń: mianowicie w życiu duchowym zaangażowana jest osobowość konkretnego człowieka oraz to życie odbywa się w określonym środowisku. Zarówno osobowość człowieka, jak i środowisko w którym żyje, są czymś zmiennym i dlatego na przestrzeni historii chrześcijaństwa należy mówić o różnego rodzaju sposobach formowania życia duchowego.
Już w Nowym Testamencie dostrzegamy różne rodzaje duchowości. Inne aspekty życia duchowego podkreślają synoptycy, inne św. Jan, a jeszcze inne św. Paweł. Różnice te w miarę upływu czasu jeszcze bardziej pogłębiają się. O ile można jeszcze mówić o względnie mało zróżnicowanym pojęciu duchowości chrześcijańskiej w pierwszym Kościele, o tyle z całą pewnością można twierdzić, że w poszczególnych gminach eksponowano różne elementy tego życia duchowego. Różnice występują już bardzo wyraźnie w momencie rozwoju życia pustelniczego i monastycznego. W miarę jak powstają różne rodzaje reguł zakonnych, różnice duchowości staja się coraz bardziej oczywiste. W ten sposób dzisiaj możemy mówić o duchowości benedyktyńskiej, dominikańskiej, franciszkańskiej; możemy dalej wymieniać zasady życia duchowego podane przez św. Ignacego Loyolę czy przez św. Franciszka Salezego.
Teraz mówiąc o roli liturgii w seminaryjnej formacji duchowej wymieniamy jeszcze duchowość liturgiczną. Powstaje pytanie, czy chodzi o jeszcze jeden rodzaj duchowości wśród wielu innych? Możemy spokojnie odpowiedzieć, że formułując pojęcie duchowości liturgicznej, nie tworzymy nowych zasad życia duchowego. Podstawą bowiem każdej duchowości chrześcijańskiej jest uczestnictwo przez wiarę i sakramenty w Chrystusowym dziele zbawienia. Wynika stąd wniosek, że duchowość Kościoła – a więc każdy rodzaj duchowości – to życie chrześcijanina, w którym człowiek odrodzony przez Chrzest, umocniony Duchem w Bierzmowaniu, uczestniczący w Eucharystii i w ten sposób całe swoje postępowanie ukierunkowuje na własną świętość i na Chwałę Bożą. W tym sensie stwierdza również Konstytucja Sacrosanctum Concilium, że „Liturgia /…/ przez która dokonuje się dzieło naszego odkupienia w najważniejszym stopniu przyczynia się do tego, aby wierni życiem swoim wyrażali oraz ujawniali innym misterium Chrystusa i rzeczywistą naturę prawdziwego Kościoła” /art. 2/.
Wynika z tego jednoznacznie, że właściwy rozwój życia liturgicznego w Chrystusowym kościele ma prowadzić i w gruncie rzeczy prowadzi do ukształtowania możliwie najdoskonalszej i najbardziej twórczej postawy współczesnych wiernych Kościoła. Więcej jeszcze, wynika z tego, że liturgia nie jest dla duchowości chrześcijańskiej tylko czynnikiem sprzyjającym czy potęgującym rozwój tej duchowości, jest warunkiem jej istnienia. Jest pierwszym i koniecznym źródłem, któremu wierni zawdzięczają prawdziwie chrześcijańskiego ducha.
Jeżeli więc mówimy o duchowości liturgicznej, to nie mamy zamiaru tworzyć jeszcze jedna szkołę ascetyczną. Oczywiste jest inne postawienie zagadnienia. Mówimy o elemencie, który każdy rodzaj duchowości chrześcijańskiej ma inspirować i który równocześnie ma być punktem docelowym każdej duchowej formacji.
W ten sposób dochodzimy do uzasadnienia samego sformułowania tematu, czyli jest rzeczą uzasadnioną mówienie o roli liturgii w formacji seminaryjnej.
- Rzeczywistość liturgiczna
Ze względu na podstawowe znaczenie liturgii dla chrześcijańskiego życia i chrześcijańskiej duchowości, konieczne jest zrozumienie najpierw samej rzeczywistości liturgicznej. Dlatego, choć może się to wydawać banalne, jest rzeczą istotną postawienie pytania: co to jest liturgia?
Konstytucja Sacrosanctum Concilium odpowiada: „Jest to wykonywanie kapłańskiego urzędu Jezusa Chrystusa; w niej przez znaki widzialne wyraża się i w sposób właściwy poszczególnym znakom urzeczywistnia uświęcenie człowieka, a Mistyczne Ciało Chrystusa, mianowicie Słowa i Jego członki wykonują całkowity kult publiczny” /art. 7/.
A więc liturgia jest wykonywaniem kapłańskiego urzędu Jezusa Chrystusa, które to wykonywanie zawiera w sobie dwa zasadnicze elementy: kult Boga i dzieło zbawienia człowieka.
Pierwszy a tych elementów, mianowicie kult Boga, prowadził w ciągu wieków i niejednokrotnie również obecnie prowadzi do istotnych nieporozumień. Z jednej bowiem strony kult uważa się za czynność, w której rzeczą zasadniczą są rubryki i ceremonie. Tendencja taka stała się dominująca zwłaszcza po soborze trydenckim. Zjawisko skądinąd pożyteczne: usystematyzowanie czynności liturgicznych, stało się powodem wypaczenia pojęć. Dało początek tzw. „klerykalizacji liturgii”. Wszystkie akty liturgiczne, a przede wszystkim Msza św. stały się „funkcją prezbiterium”. Celebrans i jego asysta „sprawowali liturgię”, a wszyscy inni byli tylko widzami i słuchaczami. Stąd zresztą do niedawna jeszcze używane wyrażenie: „słuchać Mszy św.” Stąd również „Ritus servandus in celebratione Missae” – rozdział mszału rzymskiego podający sposób zachowania się w czasie celebrowania Mszy św. zajmował się tylko celebransem i jego asystą. Konsekwencją takiego ujęcia zagadnienia liturgii było całkowite niemal wyeliminowanie jej, jako czynnika wpływającego na rozwój życiu dachowego chrześcijan. Ta przesada w systematyzowaniu liturgii – jako skrajność, dała powód wielu ludziom do przejścia w inną skrajność. W oparcia nawet o tekst Pisma św. twierdzili, że kult ma być oddawany Bogu „w duchu i w prawdzie”, czyli że jest wyłącznie sprawą osobistą poszczególnego człowieka. Takie przekonanie prowadziło najpierw do skrajnego indywidualizmu w liturgii. Dla przykładu ludzie rozumiejący liturgię jako kult oddawany Boga „in spiritu et veritate” uważali Mszę św. za okazję do prywatnych rozmyślań, do spokojnego odmawiania modlitw nawet zupełnie niewiążących się z Najświętszą Ofiarą. W wypadku duchownych ta tendencja w formie skrajnej prowadziła do całkowitego lekceważenia rubryk i przepisów ceremonii.
W taki sposób jednostronne traktowanie kultu Bożego: albo całkowicie zewnętrznie z pominięciem przeżycia wewnętrznego, albo też tylko wewnętrznie z niedostrzeganiem wartości form zewnętrznych, prowadziło do nieporozumień i wzajemnego zwalczania się. Z jednej strony zarzucano liturgii jej teatralność. Zarzut o tyle uzasadniony, że liturgia nie może stać się nigdy teatrem. Jednakże nie można też zupełnie pominąć strony estetycznej czynności liturgicznych. Z drugiej strony zarzucano indywidualizm i anarchię wprowadzaną do czynności, które jako czynności święte muszą być uporządkowane.
Każda z tych tendencji niewątpliwie miała pewne zalety i każda też miała swoje wady. Chodzi po prostu o zachowanie równowagi między nimi, bo przecież liturgia to „wykonywanie całkowitego kultu publicznego przez Mistyczne Ciało Chrystusa”. Stąd rzeczą nieodzowna jest równoczesne zachowanie charakteru wspólnotowego i personalistycznego liturgii. Liturgia jest niewątpliwie czynnością wspólnoty i liturgia – czyn ludu, ale wspólnota nie jest tylko zespołem jednostek i jednostka to nie tylko część wspólnoty, lecz osobowość człowieka.
Tu jest właśnie miejsce na podkreślenie drugiego elementu liturgii: dzieła zbawienia człowieka. To zbawienie dokonuje się bowiem w konkretnych warunkach życiowych, czyli w jakiejś określonej społeczności, we wspólnocie. Niemniej jednak nie ma mowy o zbawieniu człowieka jako jednostki wchodzącej w skład wspólnoty, lecz o zbawieniu człowieka jako osobowości. W konsekwencji nie może być mowy o zbawianiu bez osobistego zaangażowania się człowieka w zbawcze dzieło Chrystusa, czy bez zaangażowania się w liturgię. To właśnie tak wyraźnie podkreśla charakter wspólnotowy i równocześnie personalistyczny liturgii.
- Szanse liturgii w formacji seminaryjnej
Jeżeli uwzględniły tan podwójny charakter liturgii: wspólnotowy i personalistyczny, wówczas łatwo dostrzec jej wychowawcze znaczenie w seminarium. Chodzi tu o wychowanie człowieka jako osoby i wychowania człowieka jako członka wspólnoty.
Seminarium jest przygotowaniem do kapłaństwa, dlatego może się wydawać, iż w wychowaniu seminaryjnym tylko ten sakrament jest możliwy do uwzględnienia. Tymczasem istnieją ogromne możliwości wykorzystywania w liturgii pozostałych sakramentów w formacji.
Kościół Chrystusowy jest „sakramentem” miłości Wiecznego Boga; jest jednocześnie widomym znakiem niebieskiego pośrednictwa Jezusa Chrystusa. Kościół w całej historii objawia, że Jezus Syn Boga i Syn Maryi kieruje w Duchu Świętym całym światem, podporządkowuje go sobie i sprawia, aby we wszystkim i we wszystkich działał Wieczny Bóg. Ten sam Kościół wypełniając dzieło ewangelizacji i dzieło liturgicznego kultu Bożego, kontynuuje w historii dzieło zbawienia, dokonane przez jednego Pośrednika między Bogiem a człowiekiem. Głosząc Słowo Boże i wypełniając obowiązek adoracji w duchu i w prawdzie, prowadzi Kościół wszystkie pokolenia do Chrystusa, a przez Chrystusa do Boga.
Cała ta sakramentalna działalność Kościoła Chrystusowego jest zdeterminowana przez Eucharystię i do Eucharystii zmierza. Kościół bowiem sprawuje Ofiarę Eucharystyczny, a jednocześnie ta właśnie ofiara stanowi o życiu Kościoła. Zarówno ewangelizacja /kerygmat/, jak liturgia, jak i całe życia Kościoła – wszystko opiera się na Eucharystii i do eucharystii zdąża, bo właśnie w akcji liturgicznej Eucharystii, bardziej niż gdzie indziej, objawia się Lud Boży, Wspólnota Mesjańska, Królewskie Kapłaństwo i Naród Święty. W Eucharystii objawia się jedność Kościoła, utwierdza się i rozprzestrzenia miłość wiernych.
O ile Eucharystia stanowi punkt wyjściowy i punkt szczytowy życia Kościoła, o tyle w samym Kościele istnieją sakramenty, które stanowią swego rodzaju przygotowanie do uczestnictwa w Eucharystii: Chrzest, Bierzmowanie, Pokuta, w niektórych wypadkach Namaszczenie Chorych. Takim przygotowaniem w szerszym znaczeniu jest również sakrament Małżeństwa. Kiedy zaś chodzi o sakrament Kapłaństwa, jest on tak ściśle związany z Eucharystią, iż jedno bez drugiego nie może istnieć.
Sprawowanie sakramentu Eucharystii /Msza św. i Komunia św., a nawet adoracja Najświętszego Sakramentu jest w życiu seminaryjnym elementem tak ważnym, że bez niego nie można sobie w ogóle wyobrazić pracy pedagogicznej. Można bez przesady powiedzieć, iż jest to sine qua non dla życia wspólnoty seminaryjnej i dla duchowej formacji alumnów.
Eucharystia już sama w sobie stanowi centrum, źródło i szczyt życia Kościoła Powszechnego, a więc również i tej komórki Kościoła jaką stanowi wspólnota seminaryjna. Jej znaczenie podnosi jeszcze to ścisłe powiązanie z pozostałymi sakramentami. Obecny podział Mszy św. na liturgię Słowa i liturgię Sakramentu ułatwia właściwe jej przedstawienia i właściwe jej eksponowanie jej znaczenia w życiu.
Najpierw liturgia Słowa jest przygotowaniem i to przygotowaniem kwalifikowanym do liturgii Sakramentu. Wprowadza człowieka uczestniczącego we Mszy św. w właściwą atmosferę i pozwala zrozumieć całą historię zbawienia, w której wszystko do Eucharystii prowadzi i wszystko z Eucharystii wynika. Dalej, liturgia Słowa przez teksty Pisma św. ukazuje tę historię zbawienia. Przy tym to zaznajamianie się z tekstami świętymi ma specjalne znaczenie, bo jak mówi św. Paweł, odbywa się ono „cum omnibus sanctis”. Nie jest więc to tylko zwykłe odczytywanie tekstów biblijnych, lecz staje się modlitwą i to modlitwą wspólnoty. Ponadto liturgie Słowa jest głoszeniem Ewangelii /kerygmat/ i to w podwójnym sensie, gdyż sprawujący liturgię jest równocześnie ewangelizującym i ewangelizowanym.
Następna część Mszy św. – liturgia Sakramentu wprowadza człowieka w samo centrum Chrystusowego życia. Ukazuje całe misterium Paschalne Chrystusa, a więc zarówno „convivium” jak i „sacrificium”. Więcej jeszcze, jest uobecnieniem tego misterium paschalnego. Jest to o tyle istotne, że nie można ukazywać poszczególnych fragmentów Mszy św. jako odpowiadających poszczególnym wydarzeniom z życia Jezusa Chrystusa, ale cała Msza św. jest uobecnieniem całego Misterium Paschalnego.
Jest rzeczą zrozumiałą, iż życie sakramentalne nie wyczerpuje całości życia Kościoła i nie wyczerpuje też całokształtu życia seminaryjnego. Bardzo duże znaczenie ma tu również przeżywanie Chrystusowych tajemnic w roku liturgicznym i to nie tylko w sensie przeżyć ściśle liturgicznych, lecz także w sensie organizowania całokształtu życia. Sam nastrój poszczególnych okresów roku, da się wykorzystać dla właściwego spojrzenia na zagadnienia formacji duchowej alumnów. Chodzi tu przede wszystkim o takie okresy jak: Adwent, Boże Narodzenie, Wielki Post, Wielkanoc, Zesłanie Ducha św. oraz o pewne czynności liturgiczne związane z poszczególnymi dniami liturgicznymi jak np. poświęcenie popiołu, poświęcenie palm, poświęcenie świec itp.
Z przeżywaniem roku liturgicznego ściśle łączy się zagadnienie modlitwy Kościoła – Officium Divinum. Jest to jeszcze jedna możliwość podkreślenia roli liturgii w formacji. W życiu każdego alumna modlitwa zajmuje bardzo ważne miejsce, bo stanowi specyficzną okazję spotkania z Bogiem. Oczywiście, istnieją różne rodzaje modlitwy i różne sposoby modlenia się. Na uwagę zasługuje fakt, że Officium Divinum jest modlitwą Kościoła, modlitwą – jak często się mówi – par excellence. Ten właśnie charakter Officium Divinum stawia je na pierwszym miejscu w doborze i organizacji modlitw wspólnoty seminaryjnej. Dla przykładu program modlitw porannych w seminarium w oparciu o Laudes:
Recytacja psalmów /możliwość recytowania trzech psalmów – por. Instructio altera ad exsecutionem Constitutionis de dacra Liturgia recte ordinandam z dnia 4 maja 1967/.
- Zamiast Capitulum czytanie innego fragmentu Pisma św. wybranego jako podstawa do rozmyślania.
- W razie potrzeby /zwłaszcza dla alumnów młodszych/ wskazanie drogi rozmyślania – kilka słów wprowadzenia.
- Samo rozmyślanie. Ostatnia tendencja do właściwego doceniania milczenia w liturgii idzie w tym kierunku.
- Zakończenie
Oczywiście, jest to tylko schemat przedstawiony przykładowo. Podobnych rozwiązań i to w odniesieniu nie tylko do modlitw porannych, ale i do innych spotkań wspólnoty seminaryjnej wobec Boga, jest wiele.
W całokształcie życia liturgicznego seminarium warto uwzględnić dwie rzeczy: Z jednej strony chodzi o inspirowanie i kierowanie tym życiem przez przełożonych; z drugiej strony zaś należy również zostawić miejsce na własną inicjatywę alumnów. W ten sposób równocześnie ma miejsce wychowanie do posłuszeństwa i wychowania do poczucia odpowiedzialności czy współodpowiedzialności za życie seminaryjne, a w dalszej perspektywie za życie Kościoła.
Na zakończenie jeszcze jedna sprawa: aby liturgia mogła wywierać wpływ na życie wspólnoty seminaryjnej, konieczne jest spojrzenie całościowe na to zagadnienie. Nie można separować poszczególnych czynności liturgicznych od ciebie, ani też tych czynności liturgicznych separować od całokształtu życia. Liturgia jest życiem i całe życie alumna ma być z liturgią związane. Całe życie jest jedną wielką liturgią kosmiczną.
Archiwum KWPZM
