Józef Dąbrowski SAC
TROSKA O POWOŁANIA DO ZGROMADZEŃ ŻEŃSKICH
Pro memoria w czasie dni skupienia misjonarzy i rekolekcjonistów zakonnych, Warszawa – Kraków, styczeń 1982 r.
Materiały Komisji ds. Duszpasterstwa KWPZM
- Podziękowanie Przewodniczącemu Konsulty, za chętne wyrażenie zgody na przedstawienie zagadnienia misjonarzom i rekolekcjonistom. Za udzielenie pełnego wymiaru czasu.
- Zawężenie tematu – chodzi o powołania do zgromadzeń żeńskich.
Dlaczego?
- dziewcząt jest więcej aniżeli chłopców – powołań natomiast odwrotnie; do Seminariów, zgromadzeń męskich dużo albo bardzo dużo; Warszawskie Seminarium – przeszło 80-ciu; do zgromadzeń żeńskich mniej i to znacznie.
- Pań Bóg powołuje na pewno i dziewczęta. Tu jednak starania ludzkie są o wiele słabsze – znikome; czasem nawet odmawianie.
- przed zgromadzeniami żeńskimi otwierają się nowe, szerokie dziedziny działalności apostolskiej.
- za mało jest klauzurowych.
- jeśli mówi się o powołaniach to raczej do kapłaństwa, do zgromadzeń żeńskich bardzo rzadko albo wcale, albo tylko na marginesie.
- dziedzina osobistego zaangażowania w pracy – sprawy właśnie zgromadzeń żeńskich.
- Trochę statystyki – dane za rok 1980.
Klauzurowe w Polsce:
- Zakonów – 11
- Domów – 56
- Sióstr – 1245
- Nowicjuszek – 59
- Postulantek – 43
- Razem – 102
- Karmelitanki – Lublin – 5 nowicjuszek
- Ubogie Klaryski – Kęty – 3 nowicjuszki
- Karmelitanki – Elbląg – 4 nowicjuszki
Zgromadzenia czynne:
- Zgromadzeń – 90
- Domów – 2498
- Nowicjuszek – 1083
- Juniorystek – 3166
- Śluby wieczyste – 21944
- Razem – 25110
- Nowicjuszek przeciętnie w zgromadzeniu około 10
- Służebniczki Starowiejskie – 74
- Czasowych – 109
- Razem – 183
- Dziedziny działalności – bardzo wielkie potrzeby
- Zakony klauzurowe:
W Polsce jest ich za mało. Kościół bardzo ceni modlitwę i ofiarę. W Polsce – cały naród się modli.
„Od chwili założenia Kościoła należy gorliwie popierać życie zakonne, które pracy misyjnej daje nie tylko cenne i ze wszech miar potrzebne pomoce, lecz przez głębsze oddanie się Bogu, dokonane w Kościele, ukazuje jasno i wyraża najgłębszą istotę powołania chrześcijańskiego” /DM 18/.
Ojciec święty Jan Paweł II tak bardzo docenia życie klauzurowe. Do zakonnic, klauzurowych skierował już około 20 przemówień; również wiele fragmentów okolicznościowo, poświęca. W swej pielgrzymce do Ojczyzny – w Częstochowie i w Krakowie.
- Zgromadzenia czynne – potrzeby bardzo wielkie.
- W pracy duszpasterskiej:
katechizacja /kancelaria – zakrystia/; duszpasterstwo dzieci przedszkolnych – dziewcząt, opieka nad chorymi w domu – samotnymi – starcami – miasto i wieś;
instytucje kościele – Kurie /domy rekolekcyjne, domy dla księży emerytów/.
- W pracy charytatywnej:
szpitale – bardzo wielkie zapotrzebowanie – każda liczba sióstr znalazłaby pracę. Jest szkoła pielęgniarska dla sióstr; przedszkola – wielkie zapotrzebowanie społeczne – wołanie ze strony rodziców; Opieka Społeczna – domy dla dzieci, dla starców, opieka nad chorymi w domach; szkoły dla dziewcząt.
- Zagranica:
misje: Afryka, Ameryka Płd., Srodkowa, Azja.
Polonia; Stany Zjednoczone, Kanada, RFN, Belgia, Anglia.
- Praca nad młodzieżą w parafiach, praca w domach opieki.
- O powołaniach trzeba mówić – o powołania trzeba zabiegać; w duszpasterstwie zwyczajnym, w czasie rekolekcji i misji parafialnych.
- Powołuje Bóg – sam wybiera i wzywa: Mojżesz, Samuel, Apostołowie.
- Najczęściej przez pośrednictwo ludzi: dwaj uczniowie Jana, Andrzej wzywa swego brata – Piotra.
Bóg daje wyposażenia: dary natury i łaski – jakiś zmysł dostrzeżenia Jego wezwania; ktoś jednak musi uświadomić – ukazać – skierować – pomóc – zachęcić – podtrzymać. Historia powołania wskazuje, że tak jest najczęściej, prawie zawsze.
- O powołaniach winien mówić misjonarz – rekolekcjonista:
- Z racji swego posłannictwa – obowiązku.
Powołania to problem Kościoła Powszechnego, to problem kościoła lokalnego.
Parafia winna wykazywać żywą troskę o powołania, modlitwa – wychowanie w rodzinie, zainteresowanie sprawą powołania.
Duszpasterz – znajomość życia zakonnego – spraw misyjnych. Kościół misyjny.
- Młodzież – wsłuchać się w głos /pójść za nim/ orientować się dokąd.
- Duszpasterz – rodzice – rekolekcjonista – misjonarz.
- Wypowiedzi Soboru
Obowiązek Biskupa – duszpasterza – rodziców:
„Rodzice … odkryte w dzieciach powołanie do służby Bożej pielęgnują z wielką troskliwością” – DA 11.
„Biskupi … jak najbardziej winni popierać powołania kapłańskie i zakonne, otaczając szczególną troską powołania misyjne” – DB 15.
„Od chwili założenia Kościoła, należy popierać życie zakonne, które pracy misyjnej daje cenne i ze wszech miar potrzebne pomoce …” – DM 18.
„Obowiązkiem Biskupa będzie … chętne popieranie powołań do instytutów misyjnych i przyjmowanie wdzięcznym sercem, jeżeli Bóg powoła kogoś do misyjnej działalności Kościoła” – DM 38.
„Kapłani w pracy duszpasterskiej będą obudzać i podtrzymywać wśród wiernych gorliwość do ewangelizacji świata … ukazując rodzinom chrześcijańskim konieczność i zaszczyt pielęgnowania powołań misyjnych wśród swych synów i córek …” – DM 39.
„Kapłani mają podtrzymywać w młodzieży szkolnej i w stowarzyszeniach katolickich zapał misyjny, aby z nich wyrośli przyszli zwiastunowie Ewangelii. Niech uczą wiernych modlić się za misje …” – DM 39.
„Kapłani i wychowawcy chrześcijańscy winni czynić poważne wysiłki, aby przez powołanie zakonne, właściwie i starannie dobrane przyczyniać się do nowego przyrostu odpowiadającego w zupełności potrzebom Kościoła.
Również w zwyczajnym głoszeniu słowa Bożego należy częściej pouczać o radach ewangelicznych i o wyborze stanu zakonnego” DZ 24.
„Rodzice, starając się o chrześcijańskie wychowanie swych dzieci, niech powołanie zakonne w ich sercach pielęgnują, i strzegą” DZ 24.
Czy w tej dziedzinie nie mamy zaniedbań?
- gdy chodzi o mówienie na temat powołań?
- gdy chodzi o powołania do zgromadzeń żeńskich – na pewno.
- Dlaczego?
- Nie mamy żywego przekonania o wartości powołania zakonnego; nie mamy pełnego zaangażowania.
- siostra – to siostrzyczka, taka mateczka; to człowiek niższej kategorii. Trochę tak jak kobieta w świecie muzułmańskim: podaj – przynieś – pozamiataj.
- bratanica – siostrzenica po maturze – czy podsuniesz jej myśl o wstąpieniu do zgromadzenia zakonnego?
- smutne doświadczenia z zakonnicami bez powołania – chorymi – wydalonymi – które wystąpiły. Sprawy te czasem są bardzo szeroko znane – tworzą się prawdziwe legendy.
- patrzenie na życie zakonne przez szkła laicyzmu, czy wręcz propagandy przeciw-powołaniowej. Przez pryzmat powieści Rolleczek, czy filmów Petelskich, albo książek Wisłockiej /Wariat i zakonnica/, przy równoczesnym totalnym milczeniu o pozytywnych wartościach życia zakonnego i działalności zakonów i zakonnic.
To pozostawia pewien osad, który paruje w świadomości i zaciemnia nie tylko Boże spojrzenie na życie zakonne czy spojrzenie Kościoła, ale w ogóle obiektywne spojrzenie. I my temu w pewien sposób ulegamy.
Zaniedbania, należy nadrobić.
Trzeba mówić o powołaniu.
- Jak przedstawiać powołanie – to zasadniczo rekolekcjoniści wiedzą.
- w prawdzie – nie w stylu łatwej propagandy.
- jak Chrystus Pan – drogi, powołania przedstawia z całym realizmem: „posyłam was jak owce między wilki …”; do Piotra: „gdy się zestarzejesz, ktoś inny ręce ci zwiąże i poprowadzi dokąd nie chcesz …”; „kto idzie za mną, niech weźmie krzyż swój …”.
- zgodnie ze wskazaniami dokumentów soborowych: zwłaszcza o Odnowie życia zakonnego i Wstępu do tego dokumentu.
- znaczenie życia zakonnego nie leży w zewnętrznej aktywności apostolskiej poszczególnych zakonników, ale w ich powołaniu do ścisłego zjednoczenia się ze zbawczym dziełem Odkupiciela, który chciał odkupić i uświęcić ludzi przez wyniszczenie się na krzyżu. Oddać się całkowicie Bogu, przez życie radami ewangelicznymi; Całkowite oddanie się Bogu i służbie bliźnim, aby być znakiem …
- Sobór uważa, że dzięki doskonałej ofierze z całego życia dusz Bogu poświęconych duchowe rezerwy Kościoła się pomnażają, a duszpasterstwo staje się płodniejsze.
- Sobór zdaje sobie sprawę, że tylko wtedy zakonnicy będą żywym świadectwem Chrystusa i Kościoła, jeżeli ich doskonały dar z siebie – realizowany w ślubach zakonnych – będzie aktualizowany przez życie w wierności na co dzień każdego z nich.
- Sobór wytyczy zakonom drogi zewnętrznej aktywności – ale najpierw przypomina, by starali się o pobożność biblijną i chrystocentryczną, by żyli życiem wiary, by życie swoje ubogacili przez świadome i radosne uczestniczenie w liturgii „będącej szczytem … a jednocześnie źródłem, z którego wypływa cała jego moc”.
- Sobór zaleca, by zakonnicy włączyli się i przyswoili sobie ducha dzisiejszego Kościoła, który wyraża się w działalności misyjnej i społecznej …
- Jednakowa powinna być formacja do życia zakonnego i do działalności apostolskiej.
- Ojciec święty mówi do zakonnic o radosnym przeżywaniu swego zakonnego powołania jako o jednym z najskuteczniejszych sposobów zyskiwania nowych powołań.
- Świadectwo zakonnic-misjonarek
- długie lata pracy na misjach.
- warunki prymitywne – otoczenie niebezpieczne, praca nieraz bardzo mało efektowna.
- podejmują tę pracę z miłości ku Chrystusowi – ku ludziom, po 40-tu latach pracy wśród trędowatych powie: na skrzydłach poleciałabym do moich trędowatych.
- Względy osobiste
- w chorobie – w szpitalu pod troskliwą opieką sióstr
- z poczucia wdzięczności może mówić o pięknym i radosnym powołaniu zakonnicy.
- Modlitwa Ojca Świętego Pawła VI
„… Rozszerz, o Panie, Twoje miłościwe wołanie również na wiele serc kobiecych, czystych i wielkodusznych, i wlej w nie pragnienie doskonałości ewangelicznej, oddania się służbie Kościoła oraz braciom potrzebującym pomocy i miłości. Amen”.
Archiwum KWPZM
