„Twórcy zaczęli powoli powiększać inicjał oraz dodawać do niego przeróżne elementy dekoracyjne”. Tak o średniowiecznych i renesansowych rękopisach mówi prof. Michał Gronowski OSB, kustosz Muzeum Opactwa w Tyńcu. Słowa te odnoszą się do wystawy „Na początku był inicjał”, prezentowanej w muzeum opactwa tynieckiego. Ekspozycja ukazuje znaczenie zdobień pierwszych liter w dawnych księgach.
Wystawa poświęcona jest przede wszystkim inicjałowi, czyli pierwszej literze zdania lub akapitu, która początkowo była większa lub wyróżniona kolorem, porządkując układ strony. „Twórcy zaczęli powoli powiększać inicjał oraz dodawać do niego przeróżne elementy dekoracyjne – roślinne, zoomorficzne czy geometryczne” – wyjaśnia prof. Michał Gronowski OSB. Jak dodaje, z litery mogła powstawać rozbudowana dekoracja malarska, wypełniająca całą kartę i przyciągająca uwagę czytelnika.
Na ekspozycji prezentowane są kopie całych stronic wraz z dekoracją malarską, wykonane w skali rzeczywistej. Pozwala to zobaczyć kontekst, w którym pojawia się inicjał, a także rzeczywisty format dawnych kodeksów i kunszt ich twórców.
Prof. Gronowski podkreśla, że na wystawie można odkryć piękno często nieobecne we współczesnych książkach, których forma różni się od dawnych ksiąg. Zaznacza również, że temat ekspozycji wpisuje się w charakter Tyńca, gdzie od początków monastycyzmu obecny jest wizerunek mnicha piszącego piórem lub kreślącego inicjał.
Prace prezentowane na wystawie wykonali rzemieślnicy oraz uczniowie skupieni wokół pracowni Barbary Bodziony, w której od 18 lat odtwarzane są techniki iluminatorstwa średniowiecznego. Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających do końca sierpnia br.
