– Kończymy Kapitułę, ale zaczyna się nowy etap drogi. Wracamy do naszych klasztorów, do naszych obowiązków, do codziennego życia. Niech jednak pozostanie w nas to doświadczenie wspólnoty – powiedział na zakończenie Kapituły Generalnej o. Beniamin Bąkowski, Generał Zakonu Paulinów. Na Jasnej Górze zakończyła się dziś Kapituła Generalna Zakonu Paulinów, podczas której wybrano nowego przełożonego generalnego i zarząd Zakonu.
Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej, wieńczącej Kapitułę, przewodniczył i kazanie wygłosił generał o. Beniamin Bąkowski. Zwracając się do ojców i braci, nowy generał wspominając intensywność ostatnich dni wyraził wdzięczność za ten czas Panu Bogu i Matce Bożej, podkreślając wzór Jej posłuszeństwa. Podziękował także współbraciom uczestniczącym w Kapitule oraz tym, którzy obradujących otaczali modlitwą.
Odnosząc się do słów Jezusa; „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje, a dom na dom się wali.”, o. Bąkowski podkreślił wagę jedności w Zakonie; jej brak rodzi brak zaufania przeradzający się w osłabienie wspólnoty. Zaznaczył jednocześnie, że wspomniana jedność nie oznacza forsowania własnych racji, lecz pokorę, otwartość na sposób myślenia współbrata i wspólne poszukiwanie woli Boga, a także podporządkowanie się Bożemu głosowi, a nie ludzkim planom.
Wskazując na postać duchowego ojca paulinów – św. Pawła Pierwszego Pustelnika, generał przypomniała, że duch paulińskiego powołania wyrasta z pustyni, a „sercem tego powołania jest modlitwa.” Dodał, że zatopienie w modlitwie i słuchanie Boga owocują obraniem właściwej drogi, ożywieniem ducha wspólnoty i wzrostem Zakonu. Zaznaczył też, że w dzisiejszym świecie potrzebne jest żywe świadectwo wiary.
O. Beniamin zawierzył również Matce Bożej wszystkie „decyzje, rozmowy i nadzieje”, które zrodziły się podczas Kapituły. Podkreślił, że „Ona jest Matką naszej drogi” i Ją nieustannie powinniśmy prosić o dalszą opiekę.
Na zakończenie zachęcał, by powracając do codziennych obowiązków zachować doświadczenie wspólnoty i jedności. – Bo tylko wtedy nasz Zakon będzie naprawdę żył. I tylko wtedy spełnią się słowa, które Bóg powiedział przez proroka: „Słuchajcie mojego głosu, a będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem” – powiedział Generał Zakonu Paulinów.
Ojciec Beniamin Bąkowski jest 87. z kolei generałem Zakonu Paulinów. Generał sprawuje najwyższą władzę we wszystkich prowincjach i klasztorach na świecie. Obecnie paulini posługują w 17 krajach, głównie w Europie: w Polsce, we Włoszech, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Chorwacji, na Łotwie, Białorusi, Ukrainie, w Rumunii, Anglii i Hiszpanii a także w RPA i Kamerunie. Zakon posiada Prowincję Niemiecką, Australijską i Amerykańską. Liczy prawie pół tysiąca mnichów.
Kazanie Generała:
Jasna Góra, 12.03.2026
Drodzy Ojcowie i Bracia,
dobiega końca czas naszej Kapituły Generalnej. Były to dni intensywne – dni modlitwy, słuchania, rozmów, czasem także trudnych pytań i szczerych poszukiwań.
Dlatego pierwszym słowem, które rodzi się dziś w sercu, jest słowo wdzięczności.
Najpierw dziękujemy Panu Bogu, który prowadzi historię naszego Zakonu. To On powołał nas do życia zakonnego, On zgromadził nas w tej wspólnocie i On prowadzi nas dalej, nawet wtedy, gdy nie wszystko jest dla nas jasne. Historia Kościoła i historia naszego Zakonu pokazuje, że Bóg potrafi prowadzić swoje dzieło przez różne czasy, przez różne pokolenia i przez różne doświadczenia. Dlatego dziś chcemy powiedzieć z pokorą: Panie, dziękujemy Ci za Twoją obecność pośród nas.
Dziękujemy także Matce Bożej, naszej Jasnogórskiej Matce. To pod Jej spojrzeniem dojrzewało powołanie wielu pokoleń paulinów. Tutaj, na Jasnej Górze, uczymy się, czym są wierność, pokora i zaufanie Bogu. Maryja nieustannie prowadzi nas do swojego Syna i przypomina, że prawdziwa wielkość rodzi się z posłuszeństwa Bogu.
Dziękuję również całemu Zakonowi – wszystkim współbraciom. Tym, którzy uczestniczyli w tej Kapitule, ale także tym, którzy modlili się za nas w naszych klasztorach na całym świecie. Każdy z braci jest częścią tej drogi, którą razem przeżywamy.
Jedność – warunek życia
Słowem, które szczególnie wybrzmiewa na zakończenie Kapituły, jest jedność. Jezus mówi bardzo wyraźnie: „Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje, a dom na dom się wali.” To zdanie jest bardzo proste, ale niezwykle prawdziwe.
Dotyczy narodów, wspólnot, rodzin – ale także wspólnot zakonnych.
Jeśli zabraknie jedności serc, jeśli pojawi się podział, rywalizacja, brak zaufania – wtedy wspólnota zaczyna słabnąć. Nawet najlepsze struktury i najpiękniejsze plany nie uratują wspólnoty, jeśli zabraknie ducha braterstwa.
Jedność nie oznacza jednak, że wszyscy myślimy tak samo. Oznacza coś głębszego – oznacza, że szukamy razem woli Boga, a nie własnych racji.
Kapituła jest właśnie takim momentem wspólnego słuchania. Czasem nie jest to łatwe. Czasem wymaga pokory. Czasem wymaga uznania, że drugi brat może widzieć coś inaczej. Ale właśnie w tym rodzi się prawdziwa wspólnota.
Posłuszeństwo głosowi Boga
W tym kontekście bardzo mocno brzmią słowa z Księgi Proroka Jeremiasza:
„Taki rozkaz dałem im: Słuchajcie mojego głosu, a będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem; chodźcie drogą, którą wam nakazuję, aby wam się dobrze powodziło.” (Jr 7,23) Bóg nie oczekuje od nas najpierw wielkich projektów czy spektakularnych działań. Oczekuje posłuszeństwa Jego głosowi.
Jeremiasz przypomina jednak także coś bolesnego: lud często nie chciał słuchać. Szli raczej za własnymi pragnieniami niż za głosem Boga.
To słowo jest również dla nas przestrogą. Każda wspólnota, także wspólnota zakonna, może ulec pokusie słuchania bardziej własnych planów niż głosu Boga. Dlatego najważniejszym zadaniem naszego życia jest uczyć się słuchać Boga. Słuchać Go w modlitwie. Słuchać Go w Słowie Bożym. Słuchać Go także poprzez braci.
Duch naszego powołania
Nasza paulińska droga wyrasta z pustyni. Święty Paweł Pierwszy Pustelnik odkrył na pustyni coś niezwykle prostego: człowiek naprawdę żyje wtedy, gdy żyje Bogiem.
Dlatego sercem naszego powołania jest modlitwa.
Jeśli będziemy ludźmi modlitwy – nasza wspólnota będzie żyła.
Jeśli będziemy słuchać Boga – znajdziemy właściwą drogę.
Jeśli będziemy patrzeć na siebie jak na braci – Zakon będzie wzrastał.
Świat potrzebuje dziś świadków. Ludzie, którzy przychodzą do naszych sanktuariów i klasztorów, szukają nie tylko słów, ale przede wszystkim żywego świadectwa wiary.
Spojrzenie Maryi
Kończąc tę Kapitułę, spójrzmy jeszcze raz na Maryję. Ona jest Matką naszej drogi. Jej życie było całkowicie skierowane ku Bogu. Maryja nie budowała swojej wielkości na władzy czy znaczeniu. Jej wielkość rodziła się z prostego „tak” wypowiedzianego Bogu. Dlatego powierzamy Jej wszystko, co wydarzyło się podczas tej Kapituły: nasze decyzje, nasze rozmowy, nasze nadzieje. Niech Ona prowadzi nas dalej.
Na przyszłość
Drodzy Bracia,
Kończymy Kapitułę, ale zaczyna się nowy etap drogi. Wracamy do naszych klasztorów, do naszych obowiązków, do codziennego życia. Niech jednak pozostanie w nas to doświadczenie wspólnoty. Niech pozostanie w nas pragnienie jedności.
Niech pozostanie w nas gotowość słuchania Boga.
Bo tylko wtedy nasz Zakon będzie naprawdę żył. I tylko wtedy spełnią się słowa, które Bóg powiedział przez proroka: „Słuchajcie mojego głosu, a będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem.”
Niech tak się stanie w naszym życiu i w życiu całego naszego Zakonu.
Amen.
