Jan Paweł II
LIST DO PROTOARCHIMANDRYTY ZAKONU BAZYLIANÓW ŚWIĘTEGO JOZAFATA
W ZWIĄZKU Z SETNĄ ROCZNICĄ REFORMY ZAKONU
Watykan, 01 lipca 1982 r.
Umiłowanemu synowi Izydorowi Patryle,
Protoarchimandrycie, Przełożonemu Generalnemu Zakonu Bazylianów świętego Jozafata.
W uroczystość setnej rocznicy reformy Zakonu Bazylianów świętego Jozafata (reformy znanej pod nazwą Dobromyl), z radością możemy pozdrowić ciebie oraz delegatów całego Zakonu i Prowincji, zgromadzonych w Rzymie na Kapitule Generalnej. Zachęcamy was oczywiście, abyście przekazali nasze pozdrowienie także mnichom i zakonnikom Zakonu bazyliańskiego, których różne trudy apostolatu zatrzymują w różnych miejscach, w kraju ojczystym, za granicą, a szczególnie tym, którzy ze względu na swoją najczystszą wiarę w Chrystusa oraz posłuszeństwo tej Stolicy Apostolskiej są prześladowani.
Reforma dobromylska, ujmując krótko jej historię, znalazła swój fundament i — jeśli można tak powiedzieć — swoją Magna Charta w liście apostolskim „Singulare praesidium” naszego poprzednika Leona XIII z dnia 12 maja 1882 roku (por. Acta Leonis, III, 58); zasadnicze znaczenie tego Listu, niewątpliwie natchnionego przez Boga w Jego nieskończonej Opatrzności, było ogromne: Zakon, który z powodu niesprzyjających czasów utracił swoją żywotność i wydawał się już przestarzały, nie tylko został wyrwany z tak wielkiego niebezpieczeństwa, lecz także przeżył wspaniały rozkwit wśród mnichów i instytutów oraz wydał niezwykle obfite owoce, na podobieństwo tego, co nastąpiło po pierwszej reformie przeprowadzonej w roku 1623. Można więc powiedzieć, jeśli spojrzymy na to historycznie, że reforma dobromylska była rzeczywiście drugą fundacją Zakonu.
Jak wiadomo, mnisi świętego Bazylego Wielkiego, którego dzieło jako prawodawcy ascetycznego wychwalaliśmy w liście apostolskim Patres Ecclesiae (por. AAS 72 [1980], 5-23), po raz pierwszy weszli na Metropolitalną Stolicę Kijowa za sprawą świętych Antoniego i Teodozego, którzy założyli klasztor Pieczar w samym Kijowie (Ławra Kijowsko-Pieczerska), będący kolebką wszystkich późniejszych klasztorów słowiańskich.
Na to wielkie drzewo została wszczepiona „prior reformatio” (pierwsza reforma), którą święty Jozafat rozpoczął w klasztorze Najświętszej Trójcy w Wilnie w roku 1617 wraz z Metropolitą Rutskim, kiedy to pierwsze klasztory zostały zjednoczone pod jednym przełożonym. W istocie to dzieło doskonalenia oraz odnowiona wierność Stolicy Apostolskiej kosztowały świętego Jozafata męczeństwo; lecz właśnie dlatego, że cena była tak wysoka, plon tej reformy okazał się niezwykle obfity, tak że w roku 1772 Zakon liczył 155 klasztorów z 1235 mnichami, z których 950 było kapłanami; dlatego też słusznie ten okres w dziejach uważa się za „złoty”.
Jeśli chodzi o drugą reformę, zapoczątkowaną przez naszego poprzednika Leona XIII, można ją śmiało postawić na równi z poprzednią pod względem blasku i żywotności. I chociaż straszliwa burza prześladowań poważnie zniszczyła pierwszą siedzibę i pierwotne prowincje Zakonu, nie ulega wątpliwości, że od tego czasu rozszerzył on swoje granice i z każdej strony nabrał nowej siły, mimo tak wielkich strat. Ponadto, jeśli w pierwszej reformie z roku 1623 wszyscy Bazylianie złożyli ślub wierności Stolicy Rzymskiej aż do śmierci, to w drugiej wasz święty Zakon związał się czwartym ślubem „zachowania wierności i posłuszeństwa Stolicy Apostolskiej oraz następcom Piotra”. A ponadto, w pierwszej reformie mnisi zobowiązali się zachować obrządek grecki; jest jasne, że chcieli, aby obrządek ten trwał jako znak charakterystyczny waszego Zakonu i aby był uważany za szczęśliwą zapowiedź jedności dla waszego Kościoła.
Jeśli więc taka jest historia waszego Zakonu, to w uroczystą rocznicę jakież bardziej odpowiednie wezwanie moglibyśmy do was skierować, jeśli nie to, abyście pozostali wierni obietnicom złożonym wówczas przez waszych poprzedników najpierw w pierwszej reformie, a następnie ponownie w drugiej?
W swoim Liście apostolskim nasz czcigodny poprzednik Leon XIII wyraził także nadzieję, że wasz Zakon „całkowicie odrodzi się”. Co więcej, po nazwanie go „wielkim” i „znakomitym”, dodał jeszcze to zdanie: „Quo vigente, Ruthenorum viguit Ecclesia” [Gdy Zakon rozkwitał, rozkwitał także Kościół Ruski] (Acta Leonis, III, 61). Jakże wielka to pochwała, jeśli patrzymy na minione wieki i jakże potężna zachęta, jeśli spoglądamy w przyszłość!
Taka bowiem jest właściwość waszego Zakonu, jak każdego zakonu monastycznego: ukazywać życie ewangeliczne w najjaśniejszym świetle poprzez doskonałą regułę życia. Jeśli Zakon pozostanie wierny temu zobowiązaniu życia, będzie z pewnością nadal „siłą i źródłem żywotności Kościoła”.
Zresztą ta obietnica obfitego plonu „dla dobra Kościoła” wypływa z wielką oczywistością już z samego początku Zakonu Bazylianów świętego Jozafata, to znaczy od samego świętego Bazylego Wielkiego, który był „jednym z największych pasterzy-mnichów Kościoła” (Patres Ecclesiae, II), oraz od świętego Jozafata, również mnicha i biskupa.
Z zadania pasterzy Ludu Bożego (który jest ludem kapłańskim) zrodziła się ta wielka troska duszpasterska, która skłoniła świętego Bazylego Wielkiego i świętego Jozafata męczennika do rozwijania świętej Liturgii, której znaczenie zostało tak określone przez Sobór Watykański II: „szczyt, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem źródło, z którego wypływa cała jego moc” (Sacrosanctum Concilium, 10). Naszym życzeniem jest, aby święta Liturgia inspirowała całe wasze apostolstwo!
Jest powszechnie wiadomo jak wielkie cierpienia zniósł i jak wielkie trudy podjął święty Bazyli dla jedności Kościoła; zwykł często powtarzać: „niezgoda chrześcijan zaciemnia samą prawdę Ewangelii, rozdziera samego Chrystusa” (por. Patres Ecclesiae, II) i wskazywał drogę przywrócenia jedności, którą widział w nowym nawróceniu każdego do Chrystusa i do Jego słowa (por. tamże). Wiemy także, że dla tej jedności Kościoła święty Jozafat poniósł męczeństwo. Możemy więc tylko życzyć, aby Duch Święty rosą swojej łaski nawadniał wasze życie, wasze apostolstwo i wasze inicjatywy na rzecz jedności; Duch, którego w waszym Zakonie przyzywacie słowami świętego Bazylego jako „Ducha prawdy, łaski przybrania za synów, zadatku przyszłego dziedzictwa, pierwociny dóbr wiecznych, mocy ożywiającej, źródła uświęcenia” (Patres Ecclesiae, III).
Niech te nasze modlitwy przyjmie Najświętsza Maryja Panna, którą święty Bazyli w Liturgii czci jako „najświętszą, czystą, ponad wszystkie błogosławioną, chwalebną Panią, Bogurodzicę i zawsze Dziewicę; niewiastę pełną łaski i radość całego wszechświata” (tamże).
Na koniec, wzywając pomocy świętych Bazylego i Jozafata, waszych niebieskich patronów, jako znak naszej ojcowskiej życzliwości i zadatek pełni radości oraz doskonałości, udzielamy tobie, wszystkim współbraciom i wszystkim, którzy będą uczestniczyć w waszej uroczystej celebracji, błogosławieństwa apostolskiego.
Watykan, dnia 1 lipca 1982 roku, w czwartym roku naszego pontyfikatu.
JAN PAWEŁ II
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
