Pierwsza Ekstremalna Droga Krzyżowa w Argentynie odbyła się w piątek, 27 marca 2026 r. w parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Villa Angela (Argentyna) – 40 kilometrów nocą, w ciszy i skupieniu, samotnie lub w małej grupie po hasłem „Nie warto żyć zwyczajnie dla Ciebie Jezu. Warto żyć ekstremalnie”. Jednak to nie pokonywanie kilometrów, ale podróż w głąb siebie. To wydarzenie duchowe.
Grupa pątników wyruszyła z kościoła parafialnego w kierunku lokalnego Sanktuarium Matki Bożej z Jeziora. Trasa liczyła 43 kilometry, przemierzając w większości drogi polne, w zupełniej ciszy i samotności.
Inicjatywa, zapoczątkowana w Polsce w 2009 roku, została przeszczepiona do argentyńskiej parafii przez redemptorystę i lokalnego duszpasterza, o. Marcina Zubika. W pierwszej edycji EDK w Argentynie uczestniczyło 77 osób z Villa Angela, Charata i Presidencia Roque Saenz Peña.
Droga Krzyżowa łączyła medytację, ciszę i wysiłek fizyczny, zachęcając do głębokiego przeżycia każdej stacji. Uczestnicy kierowali się materiałami duchowymi zaczerpniętymi z oryginalnej polskiej wersji EDK, ale dostosowanymi do argentyńskiej rzeczywistości.
Lokalny charakter miała również zastosowana metodologia, charakteryzująca się gestami bliskości i towarzyszenia ze strony grupy „Wojowników Maryi”, którzy oprócz wskazywania stacji, wspomagali pielgrzymów wodą, szanując ducha ciszy i skupienia. „Myślę, że byli oni twarzami: Cyrenejczyka, Weroniki i kobiet, które Jezus spotykał na swojej drodze, dzieląc z Nim drogę krzyżową” – opowiada jedna z pielgrzymujących osób.
Ostatnia stacja miała miejsce w sanktuarium Matki Bożej z Jeziora, gdzie EDK zakończyła się celebracją Mszy Świętej, w której uczestniczyli również wierni, którzy przybyli z parafii, aby wziąć udział w Eucharystii.
Wielu uczestników dzieliło się świadectwami głębokiej przemiany duchowej, która pomogła im uwolnić się, zaufać i porzucić przeciętność. Czuli, że materiał rozważań EDK został napisane specjalnie dla każdego z nich.
Inne świadectwa podkreślały piękno kontemplacji Boga w ciemności nocy, oświetlonej księżycem i gwiazdami, przy akompaniamencie śpiewu świerszczy, cykad i ptaków tero, charakterystycznych dla lasów i pól z regionu Chaco-Argentyna.
Ufamy ze to doświadczenie będzie kontynuowane w kolejnych latach a także rozprzestrzeni się na kontynencie południowo-amerykańskim.
