Jan Paweł II
«IN FINE AUTEM». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEJ SŁUŻEBNICY BOŻEJ FLORYDZIE CEVOLI
Rzym, 16 maja 1993 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – „Na koniec zaś bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, pełni braterskiej miłości, miłosierni, pokorni! Nie oddawajcie złem za zło ani złorzeczeniem za złorzeczenie! Przeciwnie zaś, błogosławcie! Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo.” (1 P 3, 8-9).
Przynaglana tym błogosławieństwem, które odwiecznie wypływa z serca Boga, Czcigodna Służebnica Boża Floryda Cevoli zachowywała czujność ducha, kształtując całe swoje życie zgodnie z tym, w co wierzyła i czego się spodziewała. Dzięki temu stała się dla wszystkich źródłem obfitego i radosnego błogosławieństwa. Ludzie przychodzili do niej, aby powierzać jej swoje radości i cierpienia, sukcesy i rozczarowania, które tak często zmieniają oblicze człowieka, a ona pomagała im odkrywać w sobie godność dzieci Ojca.
Czcigodna Służebnica Boża Floryda Cevoli (w świecie Lukrecja Helena) postanowiła stać się „znakiem błogosławieństwa”, wybierając drogę życia konsekrowanego wśród klarysek kapucynek w Città di Castello. Została przyjęta do klasztoru dnia 7 czerwca 1703 roku. Miała wówczas siedemnaście lat, gdyż urodziła się w Pizie dnia 11 listopada 1685 roku.
U boku św. Weroniki Giuliani siostra Floryda otworzyła swoje serce na poszukiwanie Boga-Miłości. Dzięki kontemplacji oraz uważnej i wytrwałej służbie bliźnim w ich codziennych potrzebach poznała płomienie tej miłości, którymi Bóg rozpala serca, czyniąc je swoim mieszkaniem i poświęcając swojej obecności.
Modlitwa i świadectwo miłości sprawiły, że Czcigodna Floryda niosła pociechę i błogosławieństwo wszystkim dotkniętym różnymi formami ubóstwa i niedostatku. Przez Eucharystię nauczyła się tej miłości, która obejmuje całego człowieka. Od Chrystusa Ukrzyżowanego nauczyła się rozumieć ciężar grzechu, który obraża Boga i rani ludzkie sumienia. W Dzieciątku Jezus odnajdywała pogodę ducha i pełne ufności oddanie, konieczne do wypełniania woli Bożej. Od Najświętszej Maryi Panny nauczyła się macierzyńskiej dobroci i łagodności, które naśladowała w kierowaniu wspólnotą klasztorną. Od św. Klary przejęła surowość życia, która odnowiła duchowe siły sióstr zakonnych, aby były oblubienicami miłymi Chrystusowi. Od św. Franciszka nauczyła się ducha pojednania, dzięki któremu przynosiła pokój mieszkańcom swojego miasta. Modląc się za dusze czyśćcowe, odkryła, że wszystko spoczywa w miłosierdziu Boga.
Czcigodna Floryda była kobietą pracowitą i pełną zapału, a źródłem tej postawy były jej modlitwa i życie zakonne. Dlatego z wielką gorliwością wykonywała wszystkie obowiązki powierzane jej w klasztorze. Była furtianką, kucharką, ekonomką, piekarką, mistrzynią nowicjatu, ksienią oraz aptekarką, odpowiedzialną za klasztorną aptekę. Wszystkie siostry wspominały, że zachęcała wspólnotę do przezwyciężania lenistwa, a sama dawała w tym przykład. Oprócz wymienionych obowiązków zajmowała się haftem, odpowiadała na listy oraz wspierała i nadzorowała budowę klasztoru w miejscowości Mercatello w prowincji Pesaro i Urbino, a także domu wzniesionego w miejscu narodzin św. Weroniki. Prace rozpoczęto w 1753 roku, a klasztor został otwarty w 1773 roku.
Pozostała pokorna mimo nadzwyczajnych łask, jakimi została obdarzona. Przypisywano jej dar proroctwa, szczególne doświadczenia mistyczne oraz stygmaty, których, jak sama uważała, nie była godna — zostały przemienione w bolesne rany obejmujące całe ciało. „Jezus pragnie, abyśmy służyli Mu na Jego sposób, a nie na nasz… Służmy naszemu umiłowanemu Oblubieńcowi czystą wiarą i całkowitym ogołoceniem, ponieważ w ten sposób będziemy Mu się podobać” (List napisany w 1749 roku).
Tak postępowała aż do śmierci, która nastąpiła dnia 12 czerwca 1767 roku.
Po rozpoczęciu sprawy kanonizacyjnej przeprowadzono proces diecezjalny w latach 1827–1829, którego ważność została potwierdzona przez Naszego Poprzednika, papieża Leona XIII, w 1880 roku. Po dopełnieniu wszystkich wymogów prawa dnia 19 czerwca 1910 roku został ogłoszony dekret o heroiczności cnót. Dnia 13 czerwca 1992 roku zatwierdziliśmy cud dotyczący uzdrowienia pewnego chłopca, które nastąpiło w 1928 roku. Następnie postanowiliśmy, aby uroczystość beatyfikacji odbyła się w Bazylice św. Piotra dnia 16 maja 1993 roku.
Dzisiaj więc podczas uroczystej Mszy Świętej wypowiedzieliśmy następującą formułę:
„Spełniając życzenie naszych Braci Henri Kard. Schwery, biskupa Sionu, François Garnier, biskupa Luçon, Camillo Kard. Ruini, Naszego Wikariusza dla Miasta Rzymu, oraz Pellegrino Tomaso Ronchi, biskupa Città di Castello, a także wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodni Słudzy Boży Maurycy Tornay, Maria Ludwika od Jezusa Trichet, Kolumba Joanna Gabriel oraz Floryda Cevoli nosili tytuł Błogosławionych i aby można było obchodzić ich święto każdego roku w dniu ich narodzin dla nieba: Maurycego Tornay — 11 sierpnia; Marii Ludwiki od Jezusa Trichet — 7 maja; Kolumby Joanny Gabriel — 24 września; Florydy Cevoli — 12 czerwca, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Postanawiamy, aby to, co zawarte jest w niniejszym Liście, zachowało teraz i w przyszłości pełną moc i skuteczność, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Na koniec wzywajmy niewysłowionego, niepojętego, niewidzialnego Boga, przewyższającego zdolności ludzkiego umysłu, aby za wstawiennictwem tej znamienitej niewiasty udzielał nam swoich łask, tak abyśmy mogli osiągnąć te same cnoty, które ona zdobyła dzięki wielkiej wytrwałości i gorliwej pracy nad sobą.
Dan w Rzymie, u św. Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 16 maja roku Pańskiego 1993, w piętnastym roku Naszego Pontyfikatu.
ANGELUS Kard. SODANO
sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
