Jan Paweł II
«MAIOREM HAC». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU DAMIANOWI DE VEUSTER
Bruksela, 04 czerwca 1995 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13).
Podczas Ostatniej Wieczerzy, którą Pan Jezus spożywał ze swoimi uczniami, przekazując im przykazanie miłości bliźniego – „To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” – ukazał równocześnie źródło i najwyższą miarę miłości, abyśmy miłowali się wzajemnie tak, jak On sam nas umiłował. Dlatego też w Pierwszym Liście św. Jana czytamy: „Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas swoje życie; my także winniśmy oddawać życie za braci” (1 J 3, 16), ofiarując wszystkie swoje siły i całe życie naszym braciom i bliźnim, zwłaszcza ludziom najuboższym, nie uchylając się od żadnej pracy ani niebezpieczeństwa, nie odrzucając żadnego cierpienia czy niewygody dla ich dobra i zbawienia. Chrystus „wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby” (Mt 8, 17), a jako lekarz przyszedł uzdrawiać tych, którzy źle się mają (por. Łk 5, 31). Wszystko to w szczególny sposób urzeczywistnił w swoim życiu ojciec Damian de Veuster, zakonnik ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, który zgodził się udać na wyspę Molokai i zamieszkać wśród trędowatych, „stając się słabym dla słabych, aby pozyskać słabych” (por. 1 Kor 9, 22). Oddał bowiem swoje życie aż do śmierci dla dobra powierzonych sobie ludzi – trędowatych, należących do najbardziej ubogich i opuszczonych ludzi swoich czasów – pośród których sam ostatecznie zmarł jako trędowaty. Urodził się 3 stycznia 1840 roku w miejscowości Tremelo na terenie archidiecezji Mechelen w Belgii. Jego rodzicami byli Frans de Veuster i Anne-Cathérine Wouters. Mieli oni ośmioro dzieci, z których czworo obrało życie konsekrowane przez profesję rad ewangelicznych. Przyszły błogosławiony był siódmym dzieckiem i na chrzcie otrzymał imię Józef. Już jako dziecko i młodzieniec otrzymał solidne wychowanie chrześcijańskie, przede wszystkim dzięki rodzinie, a zwłaszcza swojej matce. Gdy nabrał przekonania, że Pan powołuje go do życia zakonnego, w 1859 roku wstąpił do Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi oraz Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu Ołtarza, do którego wcześniej należał już jego brat Pamfil. Rozpoczynając nowicjat otrzymał imię Damian, a w następnym roku złożył śluby zakonne.
Gdy w 1863 roku studiował jeszcze teologię, zgłosił gotowość wyjazdu na Wyspy Hawajskie w zastępstwie chorego brata i otrzymał na to zgodę. Święcenia kapłańskie przyjął w Honolulu dnia 21 maja 1864 roku. Następnie został skierowany do pracy apostolskiej w misji Puna na głównej wyspie Hawajów, gdzie dał się poznać jako człowiek wielkiego serca i szczerej miłości do wszystkich. Po ośmiu miesiącach, na prośbę współbrata zakonnego, którego stan zdrowia się pogorszył, został przeniesiony do misji Kohala na tej samej wyspie. Tam pełnił swoją posługę z niezwykłą gorliwością apostolską. Na prośbę swojego biskupa Ludwika Désiré Maigreta, dobrowolnie poświęcił się w 1873 roku apostolatowi wśród trędowatych na wyspie Molokai. Kilka dni później, mianowicie 10 maja, przybył tam w towarzystwie biskupa, mając za cały swój dobytek jedynie brewiarz i krucyfiks. Tam właśnie miał spędzić resztę swojego życia, żyjąc pośród trędowatych i poświęcając wszystkie swoje siły oraz zdolności trosce o zdrowie ciała i duszy tych nieszczęśliwych i całkowicie opuszczonych ludzi. Taką niezwykłą formę apostolskiej miłości rozwijał aż do śmierci. Stał się rzecznikiem i obrońcą wszystkich potrzeb swoich ukochanych trędowatych zarówno wobec władz cywilnych, jak i kościelnych. Jednocześnie starał się wszelkimi sposobami łagodzić ich niezwykle trudne warunki życia oraz ograniczać moralną i materialną nędzę, w którą często popadali, próbując zapomnieć o skutkach swojej choroby. Powodowany bezgraniczną miłością do wszystkich, służył im zarówno materialnie, jak i duchowo, pomagając każdemu poprawić warunki życia. Podejmował się wszelkich prac i obowiązków: był jednocześnie pielęgniarzem i lekarzem, budowniczym i muzykiem, organizatorem stowarzyszeń troszczących się zarówno o potrzeby ciała, jak i ducha, ucząc swoich podopiecznych wzajemnej pomocy w sprawach codziennych i duchowych. Dzięki tej nieustannej działalności apostolskiej sprawił, że owo „żywe cmentarzysko” przemieniło się w miejsce, gdzie ludzie żyli spokojnie i pogodnie, świadomi swojej choroby, lecz zarazem pełni miłości do Boga i bliźniego oraz nadziei pokładanej w Bożym miłosierdziu. Wierzyli bowiem, jak sami mawiali, że Bóg oczekuje ich w swoim domu i że ich obecny los przemieni się kiedyś w stan prawdziwego i pełnego szczęścia.
Umocniony głęboką pokorą i posłuszeństwem, a także wielką pobożnością eucharystyczną i gorącym nabożeństwem do Matki Chrystusa, przez wiele lat znosił bolesne doświadczenia i fałszywe interpretacje swoich działań. Kiedy jednak w 1885 roku sam zaraził się trądem, cały świat zwrócił na niego uwagę, podziwiając jego miłość i bez wahania nazywając go bohaterem chrześcijańskiej miłości. Ludzie obserwowali go, jak mimo postępującej choroby nie przestaje pracować i jak stopniowo wspina się na własną Kalwarię, niosąc swój krzyż. Dnia 15 kwietnia 1889 roku zmarł w Kalawao na wyspie Molokai. Natychmiast zyskał sławę „apostoła trędowatych”.
Gdy sława jego świętości rozeszła się po świecie, w latach 1938–1949 przeprowadzono z upoważnienia biskupa procesy zwyczajne w Kurii Arcybiskupiej w Mechelen, a następnie procesy rogatoryjne w kuriach Paryża, Northampton, Sandwich i Hainanu. Po przekazaniu wszystkich akt do Kongregacji Obrzędów, dnia 12 maja 1955 roku sprawa Sługi Bożego została wprowadzona do rozpoznania przez Stolicę Apostolską. W następnych dwóch latach, za zgodą Stolicy Apostolskiej, przeprowadzono procesy apostolskie w kuriach Paryża, Nantes, Honolulu i Wersalu. Wszystkie te procesy zostały następnie zatwierdzone dekretem Kongregacji Obrzędów wydanym 2 maja 1959 roku. Nasz Poprzednik, papież Paweł VI, dekretem z dnia 7 lipca 1977 roku zatwierdził heroiczność cnót ojca Damiana. Następnie w 1991 roku przedstawiono przypadek cudownego uzdrowienia, przypisywanego jego wstawiennictwu, które miało miejsce sześć lat po jego śmierci, w 1895 roku, w Saint-Servan we Francji. Po pomyślnym zbadaniu tej sprawy, dnia 13 czerwca 1992 roku uznaliśmy owo uzdrowienie za autentyczny cud.
Wobec tego nic już nie stało na przeszkodzie, aby uroczyście celebrować beatyfikację ojca Damiana de Veuster. Postanowiliśmy jednak, aby wydarzenie to odbyło się w Brukseli, w Belgii, dnia 4 czerwca 1995 roku, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, podczas naszej wizyty duszpasterskiej w tym kraju. W czasie uroczystej liturgii, wobec ogromnej liczby wiernych, wypowiedzieliśmy następującą formułę:
W czasie uroczystej liturgii, wobec ogromnej liczby wiernych, wypowiedzieliśmy po flamandzku następującą formułę:
„Ingaande op het verzoek van Bisschop Franciscus Xaverius Di Lorenzo, Bisschop van Honolulu, en van vele andere broeders in het bisschopsambt, alsook van vele gelovigen, en na de congregatie voor de heiligverklaringen geraadpleegd te hebben, verlenen wij op grond van ons apostolisch gezag de toelating om de eerbiedwaardige dienaar Gods, Damiaan De Veuster, voortaan als Zalige te vereren en jaarlijks op 10 mei zijn feest to vieren op de plaatsen en volgens de schikkingen die door het Recht zijn bepaald.In de naam van de Vader, en de Zoon en de † heilige Geest.” (Spełniając życzenie naszego brata Francisa Xaviera Di Lorenzo, biskupa Honolulu, a także wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodnemu Słudze Bożemu Damianowi de Veuster przysługiwał tytuł Błogosławionego i aby można było obchodzić jego święto każdego roku dnia 10 maja, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego).
Chcemy, aby to co postanowiliśmy i ogłosiliśmy niniejszym Listem Apostolskim, zachowało pełną moc zarówno obecnie, jak i w przyszłości oraz aby na zawsze pozostało ważne i skuteczne, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dan w Brukseli, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 4 czerwca 1995 roku, w siedemnastym roku Naszego Pontyfikatu.
ANGELUS Kard. SODANO
sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
