Dokładnie 143 lata temu, 14 lipca 1883 roku, Zgromadzenie Salezjańskie postawiło pierwsze kroki w Brazylii. Siedmiu salezjanów kapłanów pod przewodnictwem ks. inspektora Luigiego Lasagni przybyło z Urugwaju i wylądowało na Placu XV (Cais Pharoux) w Rio de Janeiro, rozpoczynając dzieło, które dziś obejmuje sześć salezjańskich inspektorii z ponad 650 salezjanami w całym kraju. Salezjanie zostali tam przyjęci entuzjastycznie, jak to potwierdzają kroniki Zgromadzenia: „14 lipca 1883 r. salezjanie w końcu przybyli do Brazylii z Urugwaju i zostali przyjęci z niezwykłą życzliwością przez cesarza Dom Pedro II, który wykazał ogromne zainteresowanie dziełami salezjańskimi”.
Zaskoczenie po przybyciu
Po przybyciu do Rio salezjanie udali się do miasta Niterói, gdzie do dziś działa „Colégio Santa Rosa” – pierwsza szkoła salezjańska w kraju i „dom macierzysty” salezjanów w Brazylii. Jednak przyjęcie nie było tak proste, jak zapewniał o tym cesarz.
Gdy dotarli do tego domu, który miał stać się ich nowym miejscem zamieszkania, zastali go zamkniętym na klucz i pustym. Biskup Rio de Janeiro, bp Pedro Maria de Lacerda, przebywał w stanie Minas Gerais i nie mógł ich powitać. Nie mając innego wyboru, salezjanie wybili okno i weszli do środka.
W domu nie było prawie nic. Pierwszy posiłek na brazylijskiej ziemi był możliwy dzięki hojności sąsiadów i miejscowych przyjaciół. Kanonik Luís de Brito z pobliskiego Benevides, Antônio Correa oraz rodzina Mourissy ofiarowali nowo przybyłym jajka, ser i chleb.
Tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie
Ten prosty gest sąsiadów dał początek zwyczajowi, który trwa do dziś. Co roku, 14 lipca, rodzina Mourissy dostarczała odtąd ser salezjanom na pamiątkę tego pierwszego spotkania. Z czasem w tę tradycję wpisała się również rapadura*, a symboliczne wręczanie sera i rapadury salezjanom stało się corocznym zwyczajem.
Od pustego domu do sześciu inspektorii
Zaczynając od Niterói, salezjanie otworzyli oratoria, placówki misyjne, ośrodki społeczne, inicjując szeroki zakres działań na rzecz dzieci i młodzieży i ogółu społeczeństwa, co czynią do dnia dziesiejszego w sześciu salezjańskich inspektoriach w Brazylii, które liczą ponad 650 salezjanów profesów, kontynuując historię, która rozpoczęła się – dosłownie – od wybitego okna.
Ks. Narciso Ferreira
* Rapadura to nierafinowany cukier trzcinowy o brązowym kolorze, typowy dla Brazylii, otrzymywany poprzez gotowanie i odparowywanie soku z trzciny cukrowej (guarapo) w kształcie prostokątnych bloków przypominających małe cegły.
Za: infoans.org
