„Królowa Pokoju” to hasło tegorocznej pielgrzymki pieszej, która dzisiaj (15 lipca) z Suwałk do Wilna. W dziesięciodniową drogę do Ostrej Bramy wyruszyło blisko 500 pątników z całej Polski. To już 36. pielgrzymka organizowana przez parafię matki Bożej Miłosierdzia w Suwałkach.
Pielgrzymi z całej Polski, w sumie ponad 500 pątników wyruszyło we wtorkowy poranek z Suwałk do Wilna. Przed nimi 10 dni drogi i około 270 kilometrów do pokonania.

– To wyjątkowy czas w moim życiu. Idę do Matki Boskiej po łaski dla moich bliskich, córek, wnuków. Modlę się także o pokój na ziemi, ale także taki mój wewnętrzny pokój i spokój. To moja ósma pielgrzymka – mówiła Barbara spod Warszawy. – To, jak jesteśmy witani przez Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie jest także niesamowite, to trzeba przeżyć – dodaje.
Dwa pierwsze dni pielgrzymi są w Polsce. Mają nocleg w Krasnopolu i Berżnikach. Tam przekroczą granicę. Przejdą terenami zamieszkałymi przez Polaków na Wileńszczyźnie.
– To są ulice udekorowane w kwiaty, bo idą Polacy. Dzieci rzucające płatki kwiatów przed pielgrzymami z Polski. Ta gościna, to co się tam dzieje jest nie do opisania. To radość, łzy wzruszenia i ogromne szczęście, że możemy tam dotrzeć – mówił ksiądz Michał Słojewski, salezjanin, kierownik główny pielgrzymki.
Swoją drogę pątnicy poświęcają modlitwie w różnych intencjach. Modlą się o zdrowie najbliższych, o pokój na świecie, a także idą, by podziękować za otrzymywane na co dzień łaski.
– Niosę do naszej Matki intencje wielu osób. Modlę się o zdrowie, potrzebne łaski dla moich najbliższych, a także o pokój na świecie, ale i ten między ludźmi. To moja 17 pielgrzymka i dopóki będzie zdrowie będę chodził – mówił pan Marek z Solca-Zdrój.

„Królowa Pokoju” to hasło tegorocznej pielgrzymki
– Pragniemy modlić się w pierwszej kolejności o pokój w naszej codzienności, o pokój w tym bardzo zabieganym świecie, który mamy, o pokój, którego tak bardzo nam brakuje. Modlimy się także o pokój w znaczeniu globalnym, o pokój dla Polski i całego świata.
