Home WiadomościZ kraju Zakon to nie korporacja. Nowy Prowincjał Jezuitów, o. Mateusz Janyga SJ, stawia na relacje

Zakon to nie korporacja. Nowy Prowincjał Jezuitów, o. Mateusz Janyga SJ, stawia na relacje

Redakcja

Prowincja Południowa Towarzystwa Jezusowego ma nowego przełożonego. Ojciec Mateusz Janyga przejmuje stery w czasie, gdy zakon mierzy się ze spadkiem powołań i starzeniem się struktur. Nowy prowincjał zapowiada, że nie chce traktować ludzi, jak trybki w maszynie, ale marzy mu się budowanie autentycznych relacji braterskich.

Mateusz Janyga SJ objął urząd w uroczystość św. Ignacego Loyoli. Nowy przełożony wnosi do swojej funkcji doświadczenie z pracy w szkole. To tam nauczył się szybkiego reagowania na dynamiczne zmiany i dostosowywania do rzeczywistości. Podkreśla, że zakon nie może koncentrować się wyłącznie na prowadzonych dziełach, zapominając o ludziach, którzy je tworzą. Każdy jezuita potrzebuje „zaopiekowania”, by mógł w pełni odpowiedzieć na swoje powołanie.

„Nawet najpiękniejszych dzieł nie jesteśmy w stanie poprowadzić, jeśli nie mamy ludzi, którzy są przekonani do ich sensu” – mówi Mateusz Janyga SJ w specjalnym wydaniu Podcastu Jezuickiego. Prowincjał chce, aby każdy zakonnik mógł przyjść do niego jak do ojca. Deklaruje przy tym pokorę i otwartość na współpracę z Bożym miłosierdziem.

Cztery filary nowej misji

Prowincja południowa od roku pracuje nad specjalnym planem apostolskim, który wyznacza cztery priorytety na najbliższe lata. Pierwszym jest wzmocnienie charyzmatu ignacjańskiego, drugim – troska o samych jezuitów, by mogli skutecznie otwierać się na misję. Trzeci filar zakłada ściślejszą współpracę ze świeckimi partnerami i dzielenie się z nimi odpowiedzialnością za kościelne instytucje.

Czwartym punktem jest wychodzenie na „peryferie”, do czego wzywał papież Franciszek. Dla jezuitów oznacza to obecność tam, gdzie dzieje się coś nowego i ważnego dla współczesnego świata. Prowincjał zauważa jednak, że aby wyjść do ludzi, zakonnicy muszą najpierw dokonać odnowy duchowej we własnych wspólnotach.

Demograficzny rachunek sumienia

Sytuacja kadrowa zakonu staje się alarmująca. Obecnie ponad setka jezuitów w prowincji przekroczyła już 60. rok życia. Spada też liczba młodych w formacji. Jeszcze dekadę temu na scholastykacie uczyło się ponad dwudziestu jezuitów, tymczasem w najbliższym czasie będzie ich zaledwie czterech. Ojciec Prowincjał widzi w tym wyzwanie do „przełomu”, a nie tylko bezrefleksyjnej kontynuacji dotychczasowych działań.

Kryzys demograficzny wymusza konkretne decyzje administracyjne. Już teraz trwa analiza obecności jezuitów w parafiach, która ma odpowiedzieć na pytanie, z jakich miejsc zakon powinien się wycofać. „Nie jesteśmy dla tych dzieł, tylko służymy Jezusowi” – podkreśla prowincjał, zapowiadając przekształcenia w dziełach prowincji w nadchodzących latach.

Zarządzanie przez zaufanie

Jednym z najbardziej unikalnych narzędzi jezuickich jest tzw. sprawa sumienia. To intymna rozmowa zakonnika z przełożonym, podczas której otwiera on przed nim swoją duszę. Pozwala to prowincjałowi lepiej poznać potrzeby współbrata i dopasować misję do jego potencjału. To „ryzyko relacji” opiera się na obustronnym, głębokim zaufaniu.

Ojciec Prowincjał wskazuje, że nie chce być jedynie „strażnikiem dokumentów”. Planuje osobiście odwiedzić wszystkie domy zakonne i rozmawiać z każdym współbratem. Chce być liderem, który inspiruje i dostrzega sukcesy innych. „Pochwała i dostrzeżenie wysiłku drugiego człowieka zawsze go uskrzydla” – dodaje Mateusz Janyga.

Media i przyszła jedność

Nowy Ojciec Prowincjał został także zapytany o przyszłość jezuickich mediów, w tym portalu Deon.pl, który mierzy się z wyzwaniami rynkowymi. Mateusz Janyga SJ szczerze przyznaje, że nie ma w tej kwestii gotowej wizji i nie czuje się specjalistą od mediów. Zależy mu jednak, by media te mówiły o Bogu współczesnym językiem i zachowywały autentyczność. Liczy tu przede wszystkim na zaangażowanie młodych jezuitów.

W dalszej perspektywie pojawia się temat połączenia Prowincji Południowej z Północną. Mateusz Janyga SJ zapowiada zacieśnianie współpracy z prowincjałem z bratniej prowincji. Na zakończenie rozmowy, nowy przełożony dzieli się swoim optymistycznym hasłem, które ma towarzyszyć jego sześcioletniej kadencji: „Idziemy w dobrym kierunku”. Chce budować prowincję jako dom, w którym nikt nie czuje się wykluczony.

Oto całość wywiadu z nowym Ojcem Prowincjałem:

Za: www.jezuici.pl

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda