„Przyznanie dzieciom z Gazy Pokojowej Nagrody Nobla oznaczałoby przywrócenie wartości słowu «pokój»” – podkreśla ojciec Ibrahim Faltas. Franciszkanin odpowiedzialny za szkoły w Kustodii Ziemi Świętej odniósł się w ten sposób do promowanej we Włoszech akcji, której celem jest zbieranie podpisów pod tą zbiorową kandydaturą.
Inicjatywę wspiera dziennik włoskiego episkopatu, przypominając, że najmłodsi pozostają pierwszymi ofiarami konfliktu w Strefie Gazy. „300 dzieci zabitych w ciągu 300 dni. Jedno dziennie od października 2025 r., w okresie, który miał być czasem zawieszenia walk. A jednak w Gazie dzieci wciąż umierają” – czytamy w „Avvenire”. Dziennik podkreśla, że ci, którzy na co dzień stawiają czoło niedożywieniu, chorobom wynikającym m.in. z picia brudnej wody i brakowi opieki medycznej, „wciąż czekają na koniec przemocy, który im obiecano”.
Potężne wołanie
W imię tej „obietnicy pokoju” dziennik „Avvenire” nagłaśnia propozycję prof. Eugenio Mazzarelli, wykładowcy filozofii na Uniwersytecie Fryderyka II w Neapolu, aby zgłosić dzieci z Gazy do Pokojowej Nagrody Nobla. „To potężna inicjatywa, by krzyknąć: Dość już tego! Jeśli macie choć odrobinę miłosierdzia, przestańcie zabijać! Dość już tych, którzy kłamią. Dość już tych, którzy nic nie robią. Dość tego, jeśli wciąż jesteście czymś, co przypomina człowieka” – czytamy w apelu. Wcześniej propozycja krążyła przede wszystkim w mediach społecznościowych i wzbudziła duże zainteresowanie, zyskując poparcie setek włoskich intelektualistów, przedstawicieli życia społecznego, świata kultury i Kościoła.
Milczący świadkowie potrzeby pokoju
To oddolne wołanie dotarło do Jerozolimy. „Dzieci z Gazy są milczącymi świadkami potrzeby pokoju, podstawowego prawa odmawianego tym, którzy muszą znosić niedostatek, ból i druzgocące straty” – napisał na łamach „Avvenire” ojciec Ibrahim Faltas. Franciszkanin podkreślił, że „przyznanie dzieciom z Gazy Pokojowej Nagrody Nobla oznaczałoby przywrócenie wartości słowu «pokój», utrwalenie w historii prawa do pamięci o dzieciach, które nie będą mogły dorosnąć, oraz prawa do przyszłości w pokoju dla tych, którzy przetrwali horror i nienawiść”. Dziennik włoskiego episkopatu przypomina, że wśród niewinnych ofiar wojen są nie tylko dzieci z Gazy: są tam izraelskie dzieci zabite podczas krwawego ataku Hamasu 7 października 2023 roku oraz te, które zginęły później w więzieniach terrorystów. Są też dzieci ukraińskie i rosyjskie, maluchy z Iranu i Sudanu.
Dzieci zabite, okaleczone, wysiedlone, osierocone
„Dzieciństwo w czasie wojny, w każdym wymiarze i we wszystkich epokach, można dostrzec w tej nominacji do Nagrody Nobla. Ponieważ to, co jest prawdą w Strefie Gazy – niewinne cierpienie, prawo każdego dziecka do bycia kochanym i chronionym oraz do tego, by nie stać się bezbronnym celem nienawiści i przemocy dorosłych – ma zastosowanie wszędzie na świecie i w każdej epoce historycznej” – czytamy w „Avvenire”. Dziennik przypomina dramatyczne liczby – 300 palestyńskich dzieci, które zginęły w ciągu 300 dni rozejmu. Do tej liczby trzeba jednak jeszcze dodać 21 tysięcy dzieci, które straciły życie w wyniku bombardowań i izraelskich działań wojskowych po 7 października 2023 roku. A także dziesiątki tysięcy dzieci rannych, okaleczonych, wysiedlonych, osieroconych. „Również na cegłach ich bólu musi zrodzić się świadomość, że wojna niczego nie rozwiązuje, a pokój rozwiązuje wszystko” – podkreśla włoski dziennik, promując zgłoszenie dzieci z Gazy do Pokojowej Nagrody Nobla.

Akt prawdy i sprawiedliwości
Pierwszą organizacją, która rok temu zgłosiła zbiorową kandydaturę dzieci z Gazy do pokojowego Nobla, było stowarzyszenie „L’isola che non c’è” z prowincji Brindisi, które przedstawiło ją we włoskim senacie. Pomysł ten zyskał poparcie m.in. władz regionu Apulia oraz kolejnych włoskich samorządów, a także episkopatu „Uznanie ofiary dzieci z Gazy jest aktem prawdy i sprawiedliwości” – podkreślił ojciec Ibrahim Faltas na łamach „Avvenire”. Franciszkanin wskazał, że „uhonorowanie tego Nagrodą Nobla będzie trwałym znakiem dla tych, którzy głęboko wierzą w pokój”.
KAI
