Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.
W parafii Trójcy Świętej w Różanej 29 sierpnia będzie celebrowana Msza św. z udziałem kapłanów z dekanatów prużańskiego i kobryńskiego. Liturgii będzie przewodniczył bp Antoni Dziemianko.
W komunikacie skierowanym do wiernych hierarcha poinformował, że diecezja pińska nie uzyskała od władz państwowych zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita. Polski kapłan przez 32 lata pełnił funkcję proboszcza w Różanej i Łyskowie.
Bp Dziemianko podkreślił, że niewielka liczba miejscowych księży oraz zmniejszająca się liczba polskich kapłanów posługujących w diecezji sprawiają, że coraz trudniej zapewnić wszystkim parafiom regularną opiekę duszpasterską na rozległym obszarze od Brześcia po Homel.
Komunikat biskupa został opublikowany 27 sierpnia, choć nosi datę 20 sierpnia. Z jego treści wynika, że diecezja zwróciła się o ponowne rozpatrzenie odmowy przedłużenia zezwolenia na posługę ks. Pulita. Ostatecznie starania te nie przyniosły rezultatu. „Wieloletni proboszcz odchodzi nie z własnej woli. To ból dla nas wszystkich. Jednak my – biskupi i księża – będziemy wam pomagać i wspierać was, trwając razem w duchu chrześcijańskiej wiary, nadziei i miłości” – napisał bp Dziemianko.
Według portalu Katolik.life ks. Pulit jest od początku 2026 r. trzecim polskim kapłanem związanym z diecezją pińską, któremu władze Białorusi odmówiły przedłużenia zezwolenia na działalność religijną.
