Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymBenedykt XVIBenedykt XVI - Kanonizacje i beatyfikacje osób konsekrowanych 2011.05.21 – Lizbona – Kardynał José Policarpo , Homilia Patriarchy Lizbony, wygłoszona podczas Mszy Świętej Beatyfikacyjnej Matki Marii Klary od Dzieciątka Jezus

2011.05.21 – Lizbona – Kardynał José Policarpo , Homilia Patriarchy Lizbony, wygłoszona podczas Mszy Świętej Beatyfikacyjnej Matki Marii Klary od Dzieciątka Jezus

Redakcja

 

Kardynał José Policarpo

HOMILIA PATRIARCHY LIZBONY, WYGŁOSZONA PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ BEATYFIKACYJNEJ MATKI MARII KLARY OD DZIECIĄTKA JEZUS

Lizbona, Stadion do Restelo, 21 maja 2011 r.

 

„Świętość jest tożsamością chrześcijanina”

1. Zgromadziliśmy się dzisiaj tutaj, aby uczestniczyć w ogłoszeniu świętości chrześcijanki, która urodziła się i została ochrzczona w naszym mieście, Lizbonie – Matki Marii Klary od Dzieciątka Jezus. Ta proklamacja, dokonana z apostolskiego upoważnienia Jego Świątobliwości Benedykta XVI, reprezentowanego tutaj przez Jego Eminencję kard. Angelo Amato, Prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, przypomina wszystkim chrześcijanom Kościoła lizbońskiego, a w sposób szczególny siostrom ze Zgromadzenia, które założyła, że świętość jest celem chrześcijańskiego powołania; wyraża ona najgłębszą tożsamość chrześcijanina.

Ta proklamacja daje nam, mocą apostolskiego autorytetu Kościoła, pewność, że Matka Maria Klara u kresu swej ziemskiej pielgrzymki usłyszała od Chrystusa, który jest bramą na każdej drodze do świętości, zaproszenie wypowiedziane przez samego Jezusa: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!” (Mt 25, 34).

2. Świętość jest ludzkim doświadczeniem, które zna tylko Bóg. W Modlitwie eucharystycznej Kościół nieustannie powtarza: „Zaprawdę, święty jesteś, Boże, źródło wszelkiej świętości”. Być świętym oznacza przeżywać życie, coraz pełniej upodabniając się do Chrystusa, który wprowadza nas w tajemnicę miłości Trójcy Świętej. Tylko zanurzając się w tej niezgłębionej tajemnicy Bożej miłości, można przeżywać życie w świętości. To zanurzenie w tajemnicy Boga przemienia całe nasze życie. Dlatego Bóg Ojciec, po zjednoczeniu nas przez chrzest ze swoim Synem Jezusem Chrystusem, udziela nam daru Ducha Świętego. Przyjąć Ducha Świętego oznacza zgodzić się i pragnąć, aby potęga Bożej miłości przemieniła całe nasze życie. Jeśli Chrystus jest bramą świętości, to Duch Święty jest mocą, która ją urzeczywistnia. Być świętym oznacza pozwolić, aby całe nasze życie stało się dziełem Ducha Świętego.

Świętość chrześcijanina jest rzeczywistością równie głęboką jak tajemnica Boga. Tylko Bóg wie, w jaki sposób wyraziła się ona w każdym człowieku. Tylko Bóg wie, czym było święte życie tej chrześcijanki; jak ogarniała ją miłość Boga i stawała się w niej siłą do miłowania. Najgłębsze chwile przeżywała z pewnością w ciszy adoracji. Również my, trwając w milczącej adoracji, przyjmujemy dar tego świętego życia, które przynosi owoce całemu Kościołowi, gdyż w miłości świętego objawia się owocność miłości, jaką Bóg nieustannie otacza świat w swoim Synu Jezusie Chrystusie.

3. Jeśli jednak świętość chrześcijanina jest tajemnicą znaną jedynie Bogu, to w Kościele zawsze staje się znakiem królestwa Bożego, Ludu Pana, który On uświęca swoją miłością. Świętość każdego chrześcijanina buduje Kościół i przyczynia się do tego, że jest on „świętym Kościołem Bożym”. Sposób życia świętego jest zawsze wezwaniem do wierności i świętości. Jak powiedział Jezus uczniom: „po owocu poznaje się drzewo”. Święty swoim życiem daje świadectwo, że królestwo Boże jest możliwe. Świętość chrześcijanina dociera do nas poprzez świadectwo jego życia, które otwiera nas na tajemnicę świętości przeżywanej w ciszy Boga.

Nie ma dwojga jednakowych świętych. Ponieważ świętość jest osobistą odpowiedzią na nieustanne wezwanie miłości, obejmuje osobistą historię każdego człowieka, dary, z którymi został stworzony oraz jego odpowiedź na konkretne wezwania płynące z okoliczności, czasu i historii. Święty zawsze ukazuje aktualność Bożej miłości w dziejach ludzi i w konkretnych okolicznościach każdej epoki. Jak mówi św. Paweł, liczne i różnorodne są dary, lecz jeden jest Duch, który jednoczy je wszystkie w budowaniu królestwa Bożego.

W tej różnorodności osobistej świętości istnieją wspólne punkty odniesienia, dzięki którym wszystkie ludzkie drogi wierności spotykają się w Chrystusie, pierwszym Człowieku, który w pełni żył świętością Boga. Każda droga świętości zakłada zawsze pójście za Chrystusem, upodobnienie się do Niego i naśladowanie Go. „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie” (Flp 2, 5) – takie wezwanie skierował Paweł do Filipian. I tylko w zażyłości z Nim, którą ofiaruje nam w każdej Eucharystii, możemy wniknąć w tajemnicę Jego uczuć. On, będąc Bogiem, uniżył się, przyjmując postać sługi, aby niewolników uczynić dziećmi.

Prawda o Jego synowskiej relacji z Ojcem kształtuje wszystkie Jego uczucia podczas ziemskiej misji. Wierność tej misji wymaga, aby Jego ludzka wola była zawsze zgodna z wolą Ojca; pozostając dwiema odrębnymi wolami, wyrażają się tak, jakby były jedną. A wola ta ma jeden cel: aby wszyscy ludzie zostali zbawieni. Życie nieuchronnie staje się wówczas darem dla innych.

Innym uczuciem Jezusa jest Jego szczególne umiłowanie ubogich i cierpiących, z którymi się utożsamia. Święty jest wezwany, aby miłować ubogich i cierpiących tak, jakby byli samym Chrystusem. Ta postawa, będąca zwycięstwem nad wszelkim egoizmem oraz triumfem bezinteresowności miłości, ukryta w ciszy Boga, stanie się jawna na Sądzie Ostatecznym: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). W ten sposób święty staje się w konkretnym życiu ludzi „obliczem czułości i miłosierdzia Boga”.

4. Posłużyłem się właśnie określeniem, którym obecna Przełożona Generalna Sióstr Franciszkanek Szpitalnych scharakteryzowała Matkę Klarę: pozwalała ludziom odczuć czułość Boga. Libânia do Carmo, która w życiu zakonnym przyjęła imię Klary od Dzieciątka Jezus, urodziła się w szczególnym okresie dziejów i musiała mierzyć się z wyzwaniami, jakie stawiało przed nią życie chrześcijańskie i przynależność do Kościoła w społeczeństwie, które pod względem kulturowym i politycznym coraz bardziej oddalało się od ideału chrześcijańskiego. Kryzysy społeczne i epidemie wskazały jej ubogich jako tych, których powinna otoczyć swoją miłością. Nie zapominajmy jednak o jej misyjnej odwadze i stanowczości, które okazywała przy każdej napotykanej trudności. A te, z którymi spotkała się we własnej rodzinie zakonnej, z pewnością nie należały do najłatwiejszych. Lecz nie poddawać się – to cecha świętych.

Założyła zgromadzenie zakonne. W Portugalii drugiej połowy XIX wieku było to przedsięwzięcie niezwykle śmiałe. Nie wzorowała go na żadnym z już istniejących zgromadzeń, ponieważ pragnęła odpowiedzieć na potrzeby czasu, w którym żyła. Zrozumiała, że kobieta, która pragnie być święta, jest wezwana, aby stać się eksplozją Bożej miłości – tej miłości, która przemienia świat.

Siostrom ze Zgromadzenia, które założyła, rzuca wyzwanie: bądźcie dzisiaj tym, czego wymagają od was konkretne przejawy ludzkiego cierpienia. A wszystkim młodym kobietom należącym do tego samego Kościoła co Matka Klara rzuca wyzwanie: jeśli chcecie być święte, pozwólcie, aby wasze życie stało się eksplozją Bożej miłości. Odpowiadajcie na wyzwania obecnej chwili; przemieniajcie dawne formy, a jeśli będzie trzeba, twórzcie nowe. Słuchajcie głosu miłości, co oznacza: słuchajcie Jezusa Chrystusa; pozwólcie się przemieniać Duchowi Świętemu. Z nadzieją wołajmy: błogosławiona Matko Klaro, wstawiaj się za nami.

José Policarpo
kardynał patriarcha Lizbony 

Tłumaczenie OKM
Za: www.agencia.ecclesia.pt


Copyright © Dicastero delle Cause dei Santi

 

 

 

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda