Abp Angelo Amato SDB
PRZEMÓWIENIE PREFEKTA KONGREGACJI SPRAW KANONIZACYJNYCH PODCZAS BEATYFIKACJI JOANNY EMILII DE VILLENEUVE
Castres, park Gourjade, 05 lipca 2009 r.
1. Joanna Emilia de Villeneuve – powszechnie nazywana Emilią – urodziła się w Tuluzie 9 marca 1811 roku jako trzecia córka hrabiów de Villeneuve. Ze względu na stan zdrowia matki rodzina przeniosła się do swojej posiadłości Hauterive, niedaleko Castres, będącej letnią rezydencją. Po śmierci matki w 1825 roku rodzina powróciła do Tuluzy. Emilia trzymała się na uboczu. Była dziewczyną powściągliwą, skrytą i refleksyjną, stroniącą od życia światowego i instynktownie niechętną ostentacji właściwej młodym ludziom. Pierwszą Komunię Świętą przyjęła w wieku 15 lat. Po śmierci siostry Octavie w 1828 roku i zamążpójściu najstarszej siostry Léontine w 1829 roku Emilia pozostała sama z ojcem, który w międzyczasie został merem Castres.
Powrót do Hauterive sprawił, że faktycznie stała się panią domu, troszcząc się o młodszego brata i jego wychowanie. Bardzo aktywnie pomagała również miejscowym proboszczom i angażowała się w działalność charytatywną na rzecz potrzebujących.
Jej wielka powściągliwość oraz spokojny i metodyczny temperament skrywały w istocie poszukiwanie autentyczności, które doprowadziło ją następnie do wyboru życia zakonnego. Przezwyciężywszy opór ojca, Emilia 8 grudnia 1836 roku, w wieku dwudziestu pięciu lat, wraz z dwiema towarzyszkami przywdziała niebieski habit nowego Instytutu, oddanego pod opiekę Niepokalanego Poczęcia i poświęconego służbie potrzebującym. Emilia przyjęła imię zakonne Siostra Maria i jako założycielka oraz przełożona mogła poświęcić się umacnianiu Instytutu Sióstr Naszej Pani od Niepokalanego Poczęcia z Castres.
Jej wybór był heroiczny: porzuciła bezpieczne, chroniące ją mury zamku, wybierając niepewność ubogiego i niegościnnego mieszkania. W niewielkiej pracowni krawieckiej siostry przyjmowały około trzydziestu dziewcząt. Dzieło rozwijało się i rozszerzało, aż mogło przyjąć znaczną liczbę dziewcząt i młodych kobiet mieszkających na miejscu. Do tego doszło także prowadzenie jadłodajni dla więźniów. Spotkanie z ojcem Libermannem, założycielem zgromadzenia kapłanów poświęcających się odległym misjom, otworzyło przed Siostrą Marią perspektywę misyjną. Pierwsze cztery siostry wyruszyły do Senegalu w grudniu 1847 roku. Później ich apostolat rozszerzył się na Gabon i Gwineę Brytyjską. Początki nie były łatwe, przede wszystkim z powodu chorób. W ciągu zaledwie jednego roku aż osiemnaście sióstr zmarło na malarię. Zapał misyjny jednak nie osłabł. W 1853 roku w Afryce przebywały już 24 siostry, rozmieszczone w czterech domach. Dla Matki nie było większej misji niż głosić Jezusa i prowadzić do umiłowania Go przez tych, którzy bez jej posługi nigdy nie zaznaliby tego szczęścia.
Tymczasem powstawały nowe fundacje w innych miastach francuskich, a 30 grudnia 1852 roku Zgromadzenie zostało ostatecznie zatwierdzone przez Stolicę Apostolską.
W 1853 roku Siostra Maria postanowiła zrezygnować z urzędu Przełożonej Generalnej, pragnąc, aby również ona mogła praktykować posłuszeństwo. Zmarła nagle 2 października 1854 roku jako ofiara epidemii gorączki prosówkowej.
Nadała Zgromadzeniu czwarty ślub: pracować dla zbawienia dusz i poświęcać się uświęceniu bliźnich.
Apostolat Instytutu skierowany był ku ubogim i potrzebującym warstwom społecznym na terenach zdechrystianizowanych w następstwie gwałtownych wydarzeń rewolucji francuskiej. Konkretnie Instytut obejmował swoją troską ubogich, którym brakowało środków koniecznych do godnego życia; dzieci i dorosłych pozbawionych wykształcenia i nieznających religii; więźniów oraz odległe ludy niechrześcijańskie.
Dziełem szczególnie bliskim sercu Matki Emilii było utworzenie „Schronienia”, przeznaczonego dla młodych kobiet będących ofiarami niemoralności, którym chciano pomóc wydostać się z życia w występku i powrócić do społeczeństwa. Mówi się, że gdy przybywała nowa „podopieczna”, dźwięk specjalnego dzwonka zawiadamiał Matkę, która natychmiast przerywała wykonywane właśnie zajęcie, aby przyjąć młodą kobietę.
2. W herbie szlacheckim rodziny de Villeneuve znajdował się miecz na czerwonym tle, zwieńczony koroną oraz napis: Sicut sol emicat ensis („Jak słońce jaśnieje miecz”). Życie naszej Błogosławionej sprawiło, że jak słońce zajaśniała nie siła miecza, lecz miłość Serca Bożego. Istotnie, dewizą Matki Emilii i jej Zgromadzenia było: „Bóg sam”. Nie ludzkie dążenia, lecz jedynie myśli skierowane ku Bogu.
Siostra Sylvia Azais, Przełożona Generalna w latach 1921–1936, daje takie świadectwo: „We wszystkim widzi jedynie Boga, służy jedynie Bogu, szuka jedynie Boga, pragnie jedynie Boga, ucieka się jedynie do Boga, jedynie w Bogu szuka szczęścia, pociechy i nagrody”.
Była niezwykle wierną miłośniczką Kościoła i w epoce wciąż jeszcze przenikniętej gallikanizmem bez żadnego wahania stwierdzała: „Jestem ultramontanką”.
Od samego początku istnienia fundacji wprowadziła we wspólnocie codzienną lekturę Pisma Świętego. To z Ewangelii uczyła się dostrzegać godność ubogiego. To poprzez zgłębianie życia Jezusa Duch Boskiego Mistrza coraz głębiej przenikał jej serce.
Jako miłująca córka Świętej Matki Kościoła wybrała dla swojego Zgromadzenia wielkie nabożeństwa katolickie: miłość do Eucharystii, Najświętszego Serca i Niepokalanej. Zwykła powtarzać: „Rzućcie się w Serce Jezusa i już z niego nie wychodźcie”.
O jej pobożności maryjnej świadczy data rozpoczęcia działalności Zgromadzenia – 8 grudnia; jej nowe imię zakonne – Siostra Maria; oraz nazwa nowego Zgromadzenia – Siostry Naszej Pani od Niepokalanego Poczęcia.
Jedną z cech jej świętości było dostrzeganie wartości małych rzeczy wykonywanych z miłości do Boga: na przykład chodzenia ze spokojem i opanowaniem, mówienia łagodnie i z powagą, niepodnoszenia głosu, nieczynienia hałasu, starannego zamykania drzwi, troski o czystość habitu, porządek na własnym łóżku, punktualność, oszczędzanie skrawków papieru czy kawałków nici. Starała się przywracać siostrom uśmiech i radość. Nie chciała jednak, aby rozpraszały się zabawami. Zabraniała zabaw ze zwierzętami. We wspólnocie były jedynie koty. Bardzo umiłowała ubóstwo, które uważała za najpiękniejszą ozdobę osoby konsekrowanej.
3. Dziedzictwo Matki trwa nadal w siostrach jej Zgromadzenia. Jest to przede wszystkim dziedzictwo świętości, nieustanne wezwanie do własnej doskonałości i uświęcenia. Jest to również dziedzictwo apostolskiego zapału w służbie najuboższym i najsłabszym członkom społeczeństwa, w wychowaniu dzieci, we wspieraniu imigrantów oraz w działalności misyjnej poza Francją. Matka uczy umiłowania życia cnotliwego, opartego na wierze, nadziei i miłości.
Heroiczność jej cnót została uznana przez Ojca Świętego Jana Pawła II dekretem z 6 lipca 1991 roku. Jak gdyby dla wynagrodzenia misyjnego ducha Matki, cud wymagany do beatyfikacji dotyczył uzdrowienia w 1995 roku młodej afrykańskiej muzułmanki, Binty Diaby ze Sierra Leone. Była to dziewczyna odrzucona przez rodzinę z powodu ciąży. Zrozpaczona usiłowała popełnić samobójstwo, wypijając sodę kaustyczną, co spowodowało rozległe zniszczenie narządów i tkanek. Znajdowała się w stanie terminalnym, kiedy kilka sióstr, dowiedziawszy się o jej przypadku, rozpoczęło nowennę do „Dobrej Matki”. Nastąpiło nieoczekiwane, zdecydowane i szybkie uzdrowienie.
Jest to znak z nieba, że Siostra Maria wstawia się u Pana za potrzebującymi.
Abp Angelo Amato SDB
Prefekt
Tłumaczenie OKM
Za: www.causesanti.va
Copyright © Dicastero delle Cause dei Santi
