Home WiadomościZ kraju List Ojca Generała Michalitów z okazji Patronalnego Święta Świętego Michała Archanioła

List Ojca Generała Michalitów z okazji Patronalnego Święta Świętego Michała Archanioła

Redakcja

W realizacji wyzwań współczesności nie pozostajemy osamotnieni i tylko z ludzkimi siłami. Nasz Dobry Bóg posyła nam wyjątkowego patrona i orędownika – św. Michała Archanioła. To On, jako przyzywany w wersetach litanii: zwiastun Bożej chwały, posłannik Boga, warownia ludu Bożego, stróż i patron Kościoła, nasza tarcza w pokusach, chorąży zbawienia i anioł pokoju, bierze wszystkie nasze trudne ludzkie sprawy w swoje anielskie dłonie.

„Ze Świętym Michałem Archaniołem
uwielbiamy Cię, Panie, na wszystkich ołtarzach świata”

(Koronka uwielbienia Boga)

Drodzy Współbracia Michalici!

Umiłowani Czciciele Świętego Michała Archanioła!

Nasze życie, poprzez codzienne wyzwania, ubogaca nas w nowe doświadczenia. Często odnosimy jednak wrażenie, że w obliczu szybko zmieniającej się rzeczywistości, nie jesteśmy wystarczająco przygotowani do realizacji nieoczekiwanie pojawiających się zadań. Nasz wysiłek koncentrujemy na podejmowaniu starań zrozumienia następujących przemian i próbie nadążenia za nimi. W takiej sytuacji, przy ogromnym tempie życia, niejako naturalnie rodzi się w nas przekonanie, że jedynym stałym odniesieniem pozostaje dla nas Bóg, że w Jego perspektywie musimy na nowo odczytać powołanie człowieka, na Jego fundamencie budować sens i wartość naszego istnienia, a w oparciu o Jego mądrość definiować najważniejsze pojęcia.

Z pomocą w nowym, w świetle Bożego zamysłu, zrozumieniu współczesnego świata, przychodzi nam Ojciec św. Leon XIV. Papież, w przemówieniu w paryskiej siedzibie UNESCO, w dniu 25 września 2026 r., wskazuje najistotniejsze kierunki ludzkiej myśli i dzisiejszych wyzwań. Na pytanie: co to znaczy być człowiekiem?, Papież odpowiada, że żadne wychowanie nie jest pełne, jeśli nie podejmuje pytania o sens, a równocześnie wskazuje, że w wychowaniu chodzi o pomoc człowiekowi, by bardziej „być”, a nie tylko więcej „mieć”. Być człowiekiem oznacza więc przede wszystkim być dzieckiem. Nikt z nas tego nie wybrał. Nikt nie zdecydował, z kogo, kiedy ani gdzie się urodzi. (…) Od urodzenia jesteśmy ubodzy: potrzebujemy chleba i słów, troski i miłości, a więc wszystkiego, co karmi ciało i ducha. Zapomnienie o tym – przestrzega Ojciec św. – zaciemnia rozumienie ludzkiego życia. Życie przestaje być wówczas pojmowane jako dar, a staje się towarem. Ludzka wolność, według zamysłu Leona XIV, jest zawsze powiązana z odpowiedzialnością za innych i sprawiedliwością, a równocześnie ukierunkowana na dobro i prawdę. 

Tematem naczelnym dla dzisiejszego człowieka jest sprawa troski o pokój w świecie. 
W tym szczególnym momencie dziejów musimy uznać, że najstraszliwszym spośród «dzieł człowieka» jest wojna, ponieważ w niej sama nauka zostaje oddana na służbę nieludzkiej woli niszczenia i zabijania. Przypomina Ojciec św., że postęp bez mądrości może niszczyć, kultura podporządkowana ideologii może służyć propagandzie, a edukacja bez prawdy manipulować sumieniami. Pokoju nie można zbudować wyłącznie na traktatach ani na kompromisach między przeciwstawnymi siłami. Pokój jest prawdziwy, gdy wypływa z cnoty sprawiedliwości, a nie jedynie z umowy, oraz z prawej woli, a nie z chwiejnej równowagi interesów.

Wyzwaniem staje się także właściwe rozumienie ludzkiej godności i troska o jej uwzględnianie we wszystkich sferach życia. Naszej godności – poucza Ojciec św. – nie odbierają ani choroba, ani cierpienie; nie zależy ona również od naszych zdolności. Przeciwnie, domaga się ona pełnej miłości troski o człowieka na każdym etapie jego życia. (…) dla chrześcijan pełnię prawdy o człowieku odsłania Chrystus. Jesteśmy wezwani, by szczególną troską otoczyć: dzieci w łonach matek oraz znajdujące się na różnych obszarach działań wojennych, bezbronnych, chorych, osoby odrzucone i usunięte na margines jako nieproduktywne, osoby z niepełnosprawnością fizyczną i intelektualną, osoby starsze, będących u kresu życia, migrantów i uchodźców.

Kochani moi!

W realizacji wyzwań współczesności nie pozostajemy osamotnieni i tylko z ludzkimi siłami. Nasz Dobry Bóg posyła nam wyjątkowego patrona i orędownika – św. Michała Archanioła. To On, jako przyzywany w wersetach litanii: zwiastun Bożej chwały, posłannik Boga, warownia ludu Bożego, stróż i patron Kościoła, nasza tarcza w pokusach, chorąży zbawienia i anioł pokoju, bierze wszystkie nasze trudne ludzkie sprawy w swoje anielskie dłonie. On za nas walczy z siłami zła. On nas ochrania przed wrogami naszego zbawienia. On budzi w nas nadzieję przebywania z Bogiem na wieki. On motywuje nas do pełnienia na co dzień woli Bożej. On trwa z nami nieustannie w milczącej kontemplacji Stwórcy.

Od błogosławionego Bronisława Markiewicza otrzymujemy słowa zachęty, którymi możemy się wzajemnie motywować: Stójmy więc przy tym Patronie i przy chwalebnym Jego zastępie, jako przy miłujących nas i nieprzezwyciężonych pomocnikach, obrońcach i przyjaciołach danych nam od Boga. Stójmy przy Nim gorącym nabożeństwem, pamiętając zawsze na to, że On jako chorąży zbawienia, tych najchętniej swoją opieką osłania i swoją potęgą broni, którzy pamiętni na upomnienia i na prośby Zbawiciela gotowi są wszystko opuścić, wszystko poświęcić, byle się tylko zgorszeń świata uchronić (Powściągliwość i Praca R. 5 nr 9/1902/s. 67). 

Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas, wspomagaj nieustannie…  

Z wdzięcznością za wszelkie dobro i życzeniem błogosławionego czasu świętowania…

Ks. Dariusz Wilk CSMA
Przełożony Generalny

Marki, 29 września 2026 r.

Za: www.michalici.pl

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda