Abp Angelo Amato SDB
HOMILIA PREFEKTA KONGREGACJI SPRAW KANONIZACYJNYCH, PODCZAS UROCZYSTOŚCI DZIĘKCZYNNEJ ZA BEATYFIKACJĘ BRATA RAFAŁA LUDWIKA RAFIRINGI
Rzym, Dom Generalny Braci Szkół Chrześcijańskich, 14 czerwca 2009 r.
1. Beatyfikacja
Wciąż mam przed oczyma niezwykły obraz beatyfikacji Brata Rafała Ludwika Rafiringi, która odbyła się pod gołym niebem w stolicy, Antananarywie, w ogromnym naturalnym amfiteatrze wypełnionym przez ponad sto pięćdziesiąt tysięcy wiernych. Modlitewne i pobożne uczestnictwo we Mszy Świętej, której towarzyszyły śpiewy, tańce i muzyka, wywierało niezwykle silne wrażenie. Obrzęd, transmitowany w całości przez radio i telewizję, był śledzony w całym kraju, potwierdzając niezaprzeczalną obecność sławy świętości Brata Rafała Ludwika Rafiringi.
Dzień wcześniej, w sobotę 6 czerwca, uczestniczyłem w odsłonięciu popiersia Brata Rafała, ustawionego na jednym z centralnych placów stolicy. Ten hołd złożony przez miasto ukazał, że nasz nowy Błogosławiony jest chlubą nie tylko Kościoła, lecz całego narodu malgaskiego. Pomnik nie znajduje się w kościele, ale na placu publicznym, co oznacza, że Brat Rafał jest wzorem dla katolików, ale także dla całego ludu Madagaskaru, który może widzieć w nim przykładnego syna narodu malgaskiego.
Kościół ogłosił go „Błogosławionym” w uroczystość Najświętszej Trójcy. Jest to piękna zbieżność, podkreślająca, że życie Brata Rafała było miłą Bogu Trójjedynemu pieśnią chwały. Dzisiaj zaś Kościół obchodzi uroczystość Bożego Ciała, a Chleb eucharystyczny był życiodajnym pokarmem świętego życia naszego Błogosławionego.
2. Brat Rafał
Kim jednak był Brat Rafał Ludwik Rafiringa (1856-1919), pierwszy malgaski zakonnik ze Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich (a zarazem pierwszy w całej Afryce)?
Urodził się w Antananarywie i otrzymał imię Firinga. Był synem dowódcy kowali zajmujących się zakuwaniem niewolników w kajdany. Jego ojciec pochodził z Hova, rodziny szlachetnej zarówno ze względu na pochodzenie, jak i przynależność kastową. Ale – pyta jeden z biografów – czy szlachetna była praca polegająca na zakuwaniu niewolników, pozbawianiu ich wolności i obciążaniu kajdanami?
Ojciec stracił wcześniej innego syna, jeszcze w dzieciństwie. Dlatego narodziny drugiego chłopca bardzo go ucieszyły i chciał nadać mu imię „Rakotoniriva”, czyli upragniony. Czarownik odpowiedział jednak, że takie imię przywoła śmierć, która zabierze dziecko przedwcześnie. Wybrano więc mało atrakcyjne imię: „Firinga” (śmieć). Chłopiec dorastał swobodnie i beztrosko, całkowicie oddany zabawom z rówieśnikami. Jego lud wyznawał miejscową religię tradycyjną, z jej dobrymi i złymi duchami, czcią przodków i kultem zmarłych, zgodnie ze wskazaniami czarownika. Religia ta, według współczesnych badań, jest bardziej niż jakakolwiek inna otwarta na głoszenie Ewangelii i nawrócenie do Jezusa.
W wieku dziesięciu lat spotkał trzech białych mężczyzn ubranych na czarno, którzy wzbudzili w nim wielką ciekawość. Czyżby byli to trzej nowi czarownicy? Nie, byli to trzej Bracia Szkół Chrześcijańskich, którzy przybyli, aby zajmować się wychowaniem młodzieży. Nauczyli się już języka malgaskiego, wierni nauczaniu św. Jana Chrzciciela de La Salle’a (1651-1719), według którego każde nauczanie, a zwłaszcza nauczanie religii, aby było skuteczne, powinno odbywać się w języku ojczystym.
Początki były skromne. Szkoła dysponowała trzema ubogimi pomieszczeniami przeznaczonymi na lekcje. Pewnego dnia Firinga wraz z kolegami przyszedł z ciekawości zobaczyć szkołę i zwrócił uwagę na dwa obrazy wiszące na ścianie. Pierwszy przedstawiał Świętą Rodzinę. Zachwyciła go miłość Maryi do Jej Dzieciątka. Drugi przedstawiał Ukrzyżowanego o łagodnym spojrzeniu. W klasie jeden z trzech zagranicznych nauczycieli objaśniał coś małym uczniom.
Po powrocie do domu poprosił ojca, aby pozwolił mu uczęszczać do tej szkoły. Pod kierunkiem brata Ladoliena chłopiec odkrywał piękno Ewangelii, coraz bardziej fascynowała go osoba Maryi, a przede wszystkim Jezus Ukrzyżowany. W wieku trzynastu lat poprosił o chrzest, który został udzielony 24 października 1869 r., w święto Archanioła Rafała. Otrzymał imię Rafał, a następnie dodał „Ra” („pan”) do imienia Firinga, stając się w ten sposób Rafałem Rafiringą.
Rozwój intelektualny i duchowy Rafiringi sprawił, że został współpracownikiem zakonników jako nauczyciel zastępujący innych nauczycieli w szkole. W wieku dwudziestu lat podjął najważniejszą decyzję swego życia: poprosił o przyjęcie do Braci Szkół Chrześcijańskich. Była Wielkanoc 1876 r. Dwa lata później Rafał Rafiringa, syn dowódcy zajmującego się niewolnikami, przywdział habit Braci, stając się Bratem Rafałem Ludwikiem Rafiringą, pierwszym Afrykaninem, który przywdział ten błogosławiony habit. Formacja była długa i staranna: obejmowała studium nauki chrześcijańskiej i Reguł jego Zgromadzenia, a także przygotowanie zawodowe i dalsze doskonalenie.
3. Odważny przewodnik katolików na wyspie
Z powodów politycznych, a także z powodu niechęci innych chrześcijan na wyspie wobec katolików, wszyscy Francuzi zostali wydaleni z Madagaskaru. 29 maja 1883 r. Brat Rafał otrzymał błogosławieństwo od dyrektora, Brata Gonzalviena, który opuszczając wyspę, powiedział mu: „Po naszym wyjeździe umacniaj braci w wierze, a wobec każdego niebezpieczeństwa pozostań wierny Bogu i Regule Instytutu. Niech Bóg ci błogosławi, a także ja ci błogosławię”.
W tym samym czasie jeden z ojców jezuitów kierował podobne słowa do Wiktorii Rasoamanarivo, córki premiera, wychowanki Sióstr, ochrzczonej wbrew woli swoich bliskich, gdy miała piętnaście lat. Teraz, mając trzydzieści sześć lat, także ona była gotowa na każdą ofiarę, byle tylko nie dopuścić do zgaśnięcia światła wiary w swoim kraju. Między Wiktorią i Bratem Rafałem – obojgiem ogłoszonym przez Kościół błogosławionymi – zawiązało się w ten sposób święte przymierze, które przyniosło dobroczynne i niespodziewane owoce.
W niedzielę 3 czerwca 1883 r., w porze świątecznej Mszy, wszyscy udali się w stronę katedry. Drogę zagrodzili im strażnicy. Wiktoria wysunęła się naprzód i pomimo zakazu weszła do katedry, mówiąc: „Nie boimy się wejść do kościoła. Nic nie przeszkodzi nam zgromadzić się na modlitwie”. Weszli wszyscy. Wszedł także Brat Rafał wraz z uczniami szkoły.
Nie było jednak żadnego kapłana, który mógłby odprawić Mszę. Wszystkie oczy zwróciły się na Brata Rafała. Wtedy Wiktoria wskazała na niego jako na jedynego, który mógł prowadzić wspólnotę katolicką na jej drodze wiary. Młody zakonnik został w ten sposób przełożonym Unii Katolickiej całego Madagaskaru.
Każdego ranka o siódmej Brat Rafał odmawiał w katedrze różaniec wraz z uczniami szkoły. W piątkowe wieczory odprawiano Drogę Krzyżową, a w soboty śpiewano Litanię do Matki Bożej przed figurą Niepokalanej. Jednocześnie wybierano odpowiedzialnych za małe wspólnoty w innych miejscowościach. Przez trzy lata ta postawa modlitwy i wierności nie tylko nie zaszkodziła katolikom, lecz przyczyniła się do wzrostu ich liczby.
Jego protestanccy przeciwnicy jednak nie ustępowali: dlaczego Brat Rafał upiera się przy noszeniu tego dziwnego czarnego habitu? Dlaczego nie pozostawi nam kierowania szkołą?
Tymczasem szkoła katolicka otrzymywała pochwały władz za wysoki poziom wykształcenia swoich uczniów. Brat Rafał troszczył się również o formację katechistów, którzy mieli prowadzić nauczanie religii na terenach wiejskich i opiekować się katolikami mieszkającymi w innych miejscowościach. Organizował rekolekcje dla Sióstr, pisał broszury, a w każdą niedzielę prowadził – jak powiedzielibyśmy dzisiaj – liturgię słowa, oczekiwaną i cenioną przez wszystkich. Jego duchowym drogowskazem było zachowywanie Reguły Braci zarówno w jej duchu, jak i w przepisach zewnętrznych.
Po trzech latach, gdy zawarto pokój, francuscy misjonarze mogli powrócić. Czekała ich radosna niespodzianka, gdy przekonali się, że wspólnota chrześcijańska zachowała wierność i siłę dzięki Unii Katolickiej, której Brat Rafał był przewodniczącym. W 1889 r. zakonnik złożył śluby wieczyste, poświęcając się na całe życie Bogu w Zgromadzeniu Braci Szkół Chrześcijańskich.
4. Czas próby i triumfu
Jego życie było całkowicie wypełnione nauczaniem, pisaniem dzieł religijnych, historycznych, artystycznych i dydaktycznych, tłumaczeniami, opracowywaniem gramatyki i składni języka malgaskiego, współpracą przy tworzeniu słowników oraz przygotowywaniem chrześcijańskiej pedagogiki zakorzenionej w miejscowej kulturze, uznającej i szanującej wartości narodu malgaskiego. Te osiągnięcia sprawiły, że w 1903 r. został mianowany członkiem powstającej Akademii Madagaskaru.
Ta ogromna praca nie odciągała go od troski o własne uświęcenie. Przeciwnie, przed tabernakulum często prosił Pana o próbę, która mogłaby przyczynić się do jego oczyszczenia.
I bolesna próba rzeczywiście nadeszła. 24 grudnia 1915 r. został aresztowany pod zarzutem przynależności do tajnego, skrajnie nacjonalistycznego stowarzyszenia. Skonfiskowano i zniszczono cenne rękopisy znajdujące się w jego pokoju. Niewinny Brat Rafał został wtrącony do więzienia. Strażnik przyniósł mu trochę jedzenia, lecz on odmówił: „Dziękuję, przyjacielu, dzisiaj jest Wigilia Bożego Narodzenia, a my, katolicy, zachowujemy post”. Dokładnie o północy, gdy rozpoczynało się Boże Narodzenie, zaczęło się przesłuchanie. Brat Rafał oświadczył, że jest niewinny. Jego jedyną troską było religijne i obywatelskie wychowanie młodych Malgaszów.
18 lutego 1916 r. proces zakończył się publicznymi przeprosinami oskarżonego przez sędziego i jego natychmiastowym uwolnieniem. Był to triumf. Uroczystości trwały kilka dni. Również Biskup przybył odwiedzić – jak sam powiedział – swojego „zastępcę w latach wygnania”. Później ten sam Biskup wyjawił Braciom pewną tajemnicę: Brat Rafał przyszedł do niego z prośbą o nowy różaniec, ponieważ stary zużył się podczas miesięcy spędzonych w więzieniu.
Jego zdrowie zostało jednak poważnie nadwyrężone. Przełożeni uznali, że należy przenieść go z Antananarywy do Fianarantsoa, miejscowości otoczonej piękną przyrodą i mającej klimat bardziej odpowiedni dla jego stanu zdrowia. Przeniesienie to było bolesnym ciosem dla jego miłości do rodzinnego miasta, katedry, szkoły i przyjaciół. Pozostał tam dwa lata – ostatnie lata swego życia. Zmarł w wieku 63 lat, 19 maja 1919 r.
Stolica nie mogła jednak pogodzić się z tym, że szczątki jej bohatera spoczywały daleko, dlatego w 1933 r. nastąpiło tak bardzo oczekiwane przeniesienie. Powrót stał się prawdziwym triumfem ludu. Triumfem wzbogaconym łaskami i darami z nieba. Wydarzył się również cud, uznany przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych i przyjęty do beatyfikacji Brata Rafiringi. Było nim uzdrowienie Pietra Rafaralahy’ego z całkowitego paraliżu kończyn dolnych, na który cierpiał od ponad sześciu lat. Pietro był katolikiem i jednym z katechistów w swoim regionie. Kiedy dowiedział się, że podczas przewożenia ciała z Fianarantsoa do Antananarywy orszak zatrzyma się w katedrze w Antsirabé, poprosił, aby go tam zaniesiono, pragnąc oddać hołd, a także prosić o łaskę uzdrowienia. I wydarzył się cud. Po Mszy Pietro doczołgał się do trumny. Poczuł dreszcz przebiegający przez całe ciało i wewnętrzne przynaglenie, aby wstać. Uczynił to bez trudności. Był uzdrowiony. Swoje kule pozostawił w kościele na pamiątkę. Do domu powrócił o własnych siłach, z radością pokonując czternaście kilometrów.
5. Jego przesłanie dla nas
Brat Rafał jest postacią niezwykle współczesną. Jest człowiekiem nawróconym, który otwiera się na światło i prawdę Ewangelii. Jest zakonnikiem ze Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich, który dostrzega znaczenie kształcenia młodzieży. Jest katechistą angażującym się w chrześcijańskie wychowanie ludu. Jest pisarzem, członkiem akademii i przywódcą, który pod nieobecność kapłanów prowadzi Kościół.
Ale Brat Rafał jest przede wszystkim świętym, który umiłował Boga ze wszystkich swoich sił, oddając się na Jego służbę, i całym sercem umiłował swoją ojczyznę, rozpoznając i doceniając bogactwo jej kultury oraz piękno języka malgaskiego. Brat Rafał jest zatem dla młodzieży malgaskiej przykładem, jak być radosnymi świadkami Jezusa, dobrego Nauczyciela. Jest także wzorem dla katolików całego świata, jak dochować wierności Kościołowi i Ewangelii również podczas prześladowań i uwięzienia.
W ostatnich miesiącach życia, aż do śmierci, pisał w języku malgaskim żywoty świętych, aby służyły duchowemu zbudowaniu jego ludu. Śmierć przerwała jego pracę na żywocie św. Brygidy. Można o nim powiedzieć to, co powiedziano o św. Bonawenturze: „Był Świętym, który pisał żywoty swoich braci, innych świętych”.
Dla jego Współbraci, rodaków i wszystkich katolików na świecie takie jest ostateczne przesłanie Brata Rafała Ludwika Rafiringi: wezwanie do naszego uświęcenia.
Abp Angelo Amato SDB
Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych
Homilii beatyfikacyjnej Abp. Odona Marie Arsène’a Razanakolony nie udało się odnaleźć.
Tłumaczenie OKM
Za: www.causesanti.va
Copyright © Dicastero delle Cause dei Santi
