Benedykt XVI
«LUX SUI POPULI» LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM ŚWIĘTA HILDEGARDA Z BINGEN, PROFESKA ZAKONU ŚWIĘTEGO BENEDYKTA, ZOSTAJE OGŁOSZONA DOKTOREM KOŚCIOŁA POWSZECHNEGO
Rzym, 21 października 2012 r.
Benedykt XVI na wieczną rzeczy pamiątkę.
1. «Lux sui populi suaeque aetatis» — „Światło swojego ludu i swojej epoki”: tymi słowami błogosławiony Jan Paweł II, Nasz czcigodny Poprzednik, określił świętą Hildegardę z Bingen w 1979 roku, z okazji osiemsetnej rocznicy śmierci tej niemieckiej mistyczki. Istotnie, na przestrzeni dziejów kobieta ta wyróżnia się w sposób szczególny świętością życia i oryginalnością nauki. Co więcej, jak dzieje się w przypadku każdego autentycznego doświadczenia ludzkiego i teologalnego, jej autorytet nie ogranicza się do jednej epoki ani społeczności, a mimo upływu czasu i różnic kulturowych jej myśl pozostaje niezmiennie żywa.
U świętej Hildegardy z Bingen dostrzegamy niezwykłą zgodność między nauką a codziennym życiem. Poszukiwanie woli Bożej przez naśladowanie Chrystusa wyrażało się u niej w nieustannym praktykowaniu cnót, które z największą gorliwością rozwijała i umacniała, czerpiąc ze źródeł biblijnych, patrystycznych i liturgicznych oraz kierując się Regułą św. Benedykta. Szczególnie jaśniały w niej wytrwałe posłuszeństwo, prostota, miłość i gościnność. Całkowicie przylgnąwszy do Pana, wyróżniała się niezwykłymi darami ludzkimi, przenikliwym umysłem oraz zdolnością zgłębiania rzeczywistości niebieskich.
2. Hildegarda urodziła się w 1098 roku w Bermersheim, niedaleko Alzey, w rodzinie szlacheckiej, należącej do bardzo zamożnych właścicieli ziemskich. W wieku ośmiu lat została przyjęta jako oblatka do benedyktyńskiego klasztoru na Disibodenbergu, gdzie w 1115 roku złożyła profesję zakonną. Po śmierci Jutty von Sponheim, około 1136 roku, Hildegarda została jej następczynią jako przełożona wspólnoty. Słabego zdrowia, lecz silna duchem, z wielkim zaangażowaniem starała się wspierać właściwą odnowę życia zakonnego. Fundamentem jej duchowości była Regułaśw. Benedykta, która wskazuje duchową równowagę i umiar ascetyczny jako drogi prowadzące do świętości. Kiedy wzrosła liczba mniszek, zwłaszcza ze względu na wielkie poważanie, jakim cieszyła się Hildegarda, około 1150 roku założyła klasztor na wzgórzu Rupertsberg, niedaleko Bingen, dokąd przeniosła się wraz z dwudziestoma siostrami. W 1165 roku założyła drugi klasztor w Eibingen, na przeciwległym brzegu Renu. Jako opatka kierowała obydwoma klasztorami.
W murach klasztoru troszczyła się o dobro duchowe i fizyczne sióstr, szczególnie dbając o życie wspólne, rozwój intelektualny i liturgię. Poza klasztorem aktywnie zabiegała o umacnianie wiary chrześcijańskiej i odnowę życia zakonnego, przeciwstawiając się heretyckim tendencjom katarów, a poprzez pisma i kazania wspierając reformę Kościoła oraz przyczyniając się do poprawy dyscypliny i życia duchowieństwa. Zachęcana przez Naszych Poprzedników, najpierw Hadriana IV, a następnie Aleksandra III, Hildegarda prowadziła owocną działalność apostolską — co w tamtych czasach było wśród kobiet czymś rzadkim — odbywając podróże pełne niewygód i trudności, aby głosić nauki również na publicznych placach i w różnych katedrach, między innymi w Kolonii, Trewirze, Liège, Moguncji, Metzu, Bambergu i Würzburgu. Głęboka duchowość zawarta w jej pismach przyniosła wielki pożytek zarówno wiernym, jak i wybitnym osobistościom jej epoki, przyczyniając się skutecznie do odnowy teologii, liturgii, nauk przyrodniczych i muzyki.
Dotknięta chorobą latem 1179 roku, otoczona siostrami, Hildegarda zmarła w opinii świętości w klasztorze na Rupertsbergu, niedaleko Bingen, 17 września tego samego roku.
3. W swoich licznych pismach Hildegarda starała się przede wszystkim wyjaśniać Boże Objawienie i ukazywać Boga w blasku Jego miłości. Jej nauka wyróżnia się zarówno głębokimi i trafnymi interpretacjami, jak i niezwykłymi wizjami. Napisane przez nią teksty są przeniknięte autentyczną „miłością intelektualną” i odznaczają się bogactwem oraz całościowym ujęciem w rozważaniu tajemnicy Trójcy Przenajświętszej, Wcielenia, Kościoła, człowieka i natury jako Bożego stworzenia, które należy głębiej poznawać i chronić.
Dzieła te mają swoje źródło w głębokim doświadczeniu mistycznym i zawierają wnikliwą refleksję nad tajemnicą Boga. Już od dzieciństwa Pan obdarzał ją licznymi wizjami, o których opowiadała mnichowi Volmarowi, swojemu sekretarzowi i kierownikowi duchowemu, a także współsiostrze Richardis von Stade. Szczególne znaczenie ma jednak opinia św. Bernarda z Clairvaux, który zachęcił ją do kontynuowania dzieła, a przede wszystkim stanowisko papieża bł. Eugeniusza III, który w 1147 roku udzielił jej pozwolenia na pisanie i publiczne przemawianie. Refleksja teologiczna pozwalała Hildegardzie uporządkować i przynajmniej częściowo zrozumieć treść swoich wizji. Oprócz dzieł teologicznych i mistycznych napisała również prace z zakresu medycyny i nauk przyrodniczych. Bardzo liczne są jej listy — około czterystu — kierowane do zwykłych ludzi, wspólnot zakonnych, papieży, biskupów oraz świeckich władców jej czasów. Komponowała również muzykę sakralną. Dorobek jej pism pod względem rozmiarów, jakości i różnorodności podejmowanych zagadnień nie znajduje odpowiednika w twórczości innych kobiet średniowiecza.
Do jej najważniejszych dzieł należą: Scivias, Liber vitae meritorum oraz Liber divinorum operum. Wszystkie opisują jej wizje oraz otrzymane od Pana polecenie ich spisania. Epistolae — jak uważała sama autorka — mają nie mniejsze znaczenie i świadczą o zainteresowaniu Hildegardy wydarzeniami jej epoki, które interpretowała w perspektywie Bożej tajemnicy. Należy do nich dodać pięćdziesiąt osiem Sermones, wygłoszonych wyłącznie do jej sióstr, zawartych w Expositiones Evangeliorum, czyli komentarzach do czytań ewangelicznych związanych z najważniejszymi obchodami roku liturgicznego, objaśniających tekst słowo po słowie i wskazujących jego znaczenie dla życia. Dzieła artystyczne i muzyczne reprezentuje przede wszystkim Symphonia harmoniae caelestium revelationum, natomiast do dzieł medycznych i przyrodniczych należy Liber subtilitatum diversarum naturarum creaturarum, obejmujący Physica, poświęconą naukom przyrodniczym, oraz Causae et curae, dotyczące medycyny. Zachowały się wreszcie również pisma językoznawcze, takie jak Lingua ignota i Litterae ignotae, w których znajdują się słowa należące do wymyślonego przez nią nieznanego języka, utworzone jednak przede wszystkim z elementów fonetycznych właściwych językowi niemieckiemu.
Język Hildegardy odznacza się oryginalnością i siłą wyrazu, a charakterystyczne dla niego poetyckie sformułowania wyróżniają się wyrazistą symboliką, błyskotliwymi intuicjami, zwięzłymi analogiami i sugestywnymi metaforami.
4. Hildegarda z przenikliwą mądrością i prorocką wrażliwością rozważała wydarzenie Objawienia. Jej poszukiwania wychodzą od Biblii, której pozostaje później niezmiennie wierna. Spojrzenie mistyczki z Bingen nie zatrzymuje się na rozwiązywaniu poszczególnych zagadnień, lecz zmierza do przedstawienia syntezy całej wiary chrześcijańskiej. Dlatego w swoich wizjach i następującej po nich refleksji przedstawia zarys historii zbawienia, od początku wszechświata aż po jego eschatologiczne wypełnienie. Boży zamysł dokonania dzieła stworzenia stanowi pierwszy etap tej wielkiej drogi, która w świetle Pisma Świętego rozwija się od ustanowienia hierarchii niebieskiej poprzez upadek zbuntowanych aniołów aż po grzech pierwszych rodziców. Po tym pierwszym obrazie następuje odkupieńcze Wcielenie Syna Bożego oraz działanie Kościoła, który na przestrzeni dziejów przedłuża tajemnicę Wcielenia i prowadzi walkę z szatanem. Definitywne nadejście królestwa Bożego i Sąd Ostateczny będą zwieńczeniem tego dzieła.
Hildegarda stawia sobie i nam niezwykle ważne pytanie: czy można poznać Boga? Jest to podstawowe zadanie teologii. Jej odpowiedź jest zdecydowanie twierdząca: jedynie przez wiarę, niczym przez bramę, człowiek może zbliżyć się do tego poznania. Bóg jednak zawsze pozostaje tajemnicą i pozostaje niepojęty. Pozwala się poznawać w stworzeniu, lecz stworzenia nie można w pełni zrozumieć, jeśli oddzieli się je od Boga. Natura rozpatrywana wyłącznie sama w sobie dostarcza bowiem jedynie częściowego poznania, które nierzadko staje się okazją do błędów i nadużyć. Dlatego również w dynamice naturalnego poznania potrzebna jest wiara; w przeciwnym razie poznanie zostaje zawężone, nie daje człowiekowi pełnej odpowiedzi i sprowadza go z właściwej drogi.
Stworzenie jest aktem miłości, dzięki któremu świat może wyłonić się z nicości; dlatego cały porządek stworzeń, niczym nurt rzeki, przeniknięty jest Bożą miłością. Spośród wszystkich stworzeń Bóg w sposób szczególny miłuje człowieka, któremu nadaje wyjątkową godność, obdarzając go chwałą utraconą przez zbuntowanych aniołów. Rodzaj ludzki można zatem uważać niejako za dziesiąty chór hierarchii anielskiej. Człowiek jest bowiem zdolny poznać samego Boga, Jego jedyną naturę w Trójcy Osób. Hildegarda zbliża się do tajemnicy Trójcy Przenajświętszej, mając przed oczyma św. Augustyna: dzięki analogii do własnej rozumnej struktury człowiek może posiadać przynajmniej pewien obraz wewnętrznej rzeczywistości Boga. Jednak dopiero w ekonomii Wcielenia i ludzkiej kondycji Syna Bożego tajemnica ta staje się dostępna wierze i świadomości człowieka. Ludziom żyjącym pod Starym Prawem nie została jeszcze objawiona tajemnica świętej i niewysłowionej Trójcy w Jej doskonałej jedności; została ona objawiona dopiero w nowym porządku łaski tym, których Chrystus wyzwolił z niewoli. Trójca została w sposób szczególny objawiona w krzyżu Syna.
Drugim „miejscem”, w którym Bóg pozwala się poznać, jest słowo zawarte w księgach Starego i Nowego Testamentu. Ponieważ Bóg „mówi”, człowiek jest wezwany do słuchania. Myśl ta pozwala zrozumieć naukę Hildegardy o śpiewie, zwłaszcza liturgicznym. Brzmienie słowa Bożego daje życie i objawia się w stworzeniach. Także stworzenia pozbawione rozumu zostają przez stwórcze słowo włączone w dynamikę stworzenia. Oczywiście jednak człowiek jest tym stworzeniem, które własnym głosem może odpowiedzieć na głos Stwórcy. Czyni to na dwa sposoby: in voce oris, czyli przez celebrację liturgiczną oraz in voce cordis, czyli przez prawe i święte życie. Całe życie człowieka można zatem pojmować jako harmonię i symfonię.
5. Antropologia Hildegardy ma swój punkt wyjścia w biblijnym opisie stworzenia człowieka (Rdz 1,26), uczynionego „na Nasz obraz, podobnego Nam”. Według opartej na Biblii kosmologii Hildegardy człowiek obejmuje w sobie wszystkie elementy świata, ponieważ cały wszechświat niejako skupia się w nim, a on sam został ukształtowany z tej samej materii co stworzenie. Dlatego przez poznawanie stworzenia może zbliżać się do poznania Boga. Nie dokonuje się to jednak przez bezpośrednie widzenie, lecz — według słów św. Pawła — „jakby w zwierciadle, niejasno” (1 Kor 13,12). Obraz Boży w człowieku przejawia się w jego rozumności, na którą składają się intelekt i wola. Dzięki intelektowi człowiek potrafi odróżnić dobro od zła, a dzięki woli zostaje pobudzony do działania.
Człowiek jest pojmowany jako jedność ciała i duszy. U niemieckiej mistyczki wyraźnie dostrzega się pozytywną ocenę ciała; nawet w jego słabości potrafi ona dostrzec dobro wynikające z Bożej Opatrzności. Ciało nie jest ciężarem, którego należałoby się pozbyć, lecz nawet wtedy, gdy jest słabe i kruche, „wychowuje” człowieka do świadomości własnej stworzoności i pokory, chroniąc go przed pychą i zarozumiałością. W jednej z wizji Hildegarda kontempluje dusze błogosławionych w raju, które oczekują na ponowne zjednoczenie ze swoimi ciałami. Jak bowiem stało się z ciałem Chrystusa, tak również nasze ciała zmierzają ku chwalebnemu zmartwychwstaniu, ku ostatecznej przemianie prowadzącej do życia wiecznego. Ostateczne oglądanie Boga, które jest życiem wiecznym, nie może dokonać się bez ciała.
Człowiek istnieje jako mężczyzna i kobieta. Hildegarda jest świadoma, że w tej ontologicznej strukturze ludzkiej kondycji zakorzeniona jest relacja wzajemnej i istotowej równości mężczyzny i kobiety. W człowieczeństwie obecna jest jednak tajemnica grzechu, która po raz pierwszy ujawniła się w dziejach właśnie w relacji Adama i Ewy. W przeciwieństwie do innych autorów średniowiecznych, którzy przyczyny upadku upatrywali w słabości Ewy, Hildegarda widziała ją w nieumiarkowanym pożądaniu Adama wobec Ewy.
Także w stanie grzechu człowiek pozostaje przeznaczony do przyjęcia miłości Boga, ponieważ miłość ta jest bezwarunkowa, a po upadku przybiera oblicze miłosierdzia. Nawet kara nałożona przez Boga na mężczyznę i kobietę objawia miłosierną miłość Stwórcy. W tym znaczeniu najpełniejszym obrazem człowieka jest obraz pielgrzyma, człowieka będącego w drodze. Podczas tej pielgrzymki ku ojczyźnie człowiek jest wezwany do walki, aby nieustannie wybierać dobro i unikać zła.
Trwały wybór dobra prowadzi do życia cnotliwego. Syn Boży, który stał się człowiekiem, jest źródłem i uosobieniem wszystkich cnót, dlatego naśladowanie Chrystusa polega na takim prawym życiu, które jest komunią z Chrystusem. Moc cnoty wypływa z Ducha Świętego, wlanego w serca wierzących, który kształtuje w nich coraz bardziej prawy sposób życia. Taki jest cel ludzkiego istnienia. W ten sposób człowiek doświadcza swojej doskonałości na wzór Chrystusa.
6. Aby człowiek mógł osiągnąć ten cel, Pan dał sakramenty swojemu Kościołowi. Zbawienie i doskonałość człowieka nie są bowiem osiągane jedynie wysiłkiem woli, lecz także dzięki darowi łaski, której Bóg udziela w Kościele.
Kościół jest przede wszystkim sakramentem zbawienia, ustanowionym przez Boga w świecie, aby przekazywał ludziom zbawienie. Jako „budowla żywych dusz” może być słusznie pojmowany jako dziewica, oblubienica i matka, dlatego pozostaje ściśle związany z historyczną i mistyczną postacią Matki Bożej. Kościół przekazuje zbawienie przede wszystkim przez strzeżenie i głoszenie dwóch wielkich tajemnic: Trójcy i Wcielenia, które są jakby „pierwotnymi sakramentami”, a następnie przez sprawowanie pozostałych sakramentów. Szczytem sakramentalnego życia Kościoła jest Eucharystia. Sakramenty prowadzą do uświęcenia wierzących, zbawienia, oczyszczenia z grzechów, odkupienia, miłości i innych cnót. Kościół zaś żyje dlatego, że Bóg objawia w nim swoją wewnątrztrynitarną miłość, która została ukazana w Chrystusie. Pan Jezus jest bowiem jedynym i najważniejszym Pośrednikiem. Z łona Trójcy wychodzi naprzeciw człowiekowi, a z łona Maryi wychodzi naprzeciw Bogu: jako Syn Boży jest wcieloną Miłością, a jako Syn Maryi stoi przed tronem Boga jako przedstawiciel rodzaju ludzkiego.
W Chrystusie człowiek może zatem dojść do doświadczenia Boga. Jego relacja z Bogiem nie ogranicza się bowiem do sfery rozumu, lecz obejmuje całą osobę. Wszystkie zmysły człowieka, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne, uczestniczą w doświadczeniu Boga: „Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, aby działał za pomocą pięciu zmysłów swojego ciała; ich wielość nie narusza jednak jego jedności, lecz dzięki nim jest mądry, posiada wiedzę i rozum oraz potrafi wykonywać swoje dzieła. […] Dzięki temu zaś, że człowiek jest mądry, posiada wiedzę i rozum, poznaje stworzenia, a przez stworzenia i przez wielkie dzieła Boga, które ledwie pojmuje swoimi pięcioma zmysłami, poznaje Boga, którego nie może oglądać inaczej jak tylko w wierze” (Explanatio Symboli Sancti Athanasii: PL 197, 1073). Ta droga doświadczenia znajduje ponownie swoje dopełnienie przez uczestnictwo w sakramentach.
Hildegarda dostrzega również napięcia obecne w życiu poszczególnych wiernych i ukazuje sytuacje szczególnie bolesne. „Szczególnie wyraźnie wskazuje, że indywidualizm w nauczaniu i działaniu, zarówno ze strony świeckich, jak i wyświęconych szafarzy, jest przejawem pychy i stanowi jedną z głównych przeszkód w ewangelizacyjnej misji Kościoła wobec niechrześcijan.
Szczytem nauczania Hildegardy jest żarliwe wezwanie, które kieruje ona do osób żyjących w stanie życia konsekrowanego. Jej rozumienie życia konsekrowanego jest prawdziwą „metafizyką teologiczną”, ponieważ jest mocno zakorzenione w cnocie wiary teologalnej, która stanowi źródło i nieustanną motywację do radykalnego trwania w posłuszeństwie, ubóstwie i czystości. Wypełniając rady ewangeliczne, osoba konsekrowana uczestniczy w doświadczeniu Chrystusa ubogiego, czystego i posłusznego oraz podąża Jego drogą w codziennym życiu. To właśnie stanowi istotę życia konsekrowanego.
7. W wybitnym nauczaniu Hildegardy rozbrzmiewa to, czego nauczali Apostołowie, Ojcowie Kościoła i pisarze jej epoki, przy czym nieustannym punktem odniesienia pozostaje dla niej Reguła św. Benedykta z Nursji. W jej myśli szczególne miejsce zajmują liturgia monastyczna oraz medytacja nad Pismem Świętym. Czerpiąc z obu tych źródeł i skupiając się przede wszystkim na tajemnicy Wcielenia, Hildegarda nadaje wszystkim swoim pismom głęboką jedność treści i sposobu przekazu.
Nauka świętej benedyktynki jawi się człowiekowi będącemu w drodze jako pewny przewodnik. Jej przesłanie okazuje się niezwykle aktualne także w naszych czasach, przede wszystkim ze względu na wszystko to, co głosiła i czego broniła. Myślimy na przykład o harmonijnym łączeniu przez Hildegardę daru charyzmatycznego z rozumową refleksją, co stanowi żywą zachętę do poszukiwań teologicznych; o rozważaniu tajemnicy Chrystusa, kontemplowanego w Jego pięknie; o dialogu Kościoła i teologii ze współczesną kulturą, nauką i sztuką; o pociągającym ideale życia konsekrowanego, w którym człowiek może osiągnąć swoją pełnię; o docenianiu liturgii jako celebracji życia; o potrzebie reformy Kościoła, która nie oznacza jałowej zmiany struktur, lecz nawrócenie serca; o jej zainteresowaniu przyrodą, której praw należy strzec, a nie je naruszać.
Z tych powodów nadanie Hildegardzie z Bingen tytułu Doktora Kościoła powszechnego ma wielkie znaczenie dla współczesnego świata, a zwłaszcza dla kobiet. W Hildegardzie odnajdujemy szczególnie wyraziste zalety właściwe kobiecie; dzięki niej ukazuje się zatem w pełniejszym świetle obecność kobiet w Kościele i społeczeństwie, zarówno w dziedzinie badań naukowych, jak i działalności duszpasterskiej. Dzięki zdolności prowadzenia dialogu z tymi, którzy pozostają z dala od wiary i Kościoła, Hildegarda staje się wiarygodnym świadkiem nowej ewangelizacji.
Ze względu na opinię świętości i wybitne nauczanie 6 marca 1979 roku Joseph Kardynał Höffner, arcybiskup Kolonii i przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, wraz z Kardynałami, Arcybiskupami i Biskupami należącymi do tej Konferencji, wśród których znajdowaliśmy się również My jako Kardynał Arcybiskup Monachium i Fryzyngi, skierował do błogosławionego Jana Pawła II prośbę o ogłoszenie Hildegardy z Bingen Doktorem Kościoła powszechnego. W prośbie tej Nasz Czcigodny Brat podkreślał prawowierność nauki Hildegardy, uznaną już w XII wieku przez papieża błogosławionego Eugeniusza III, jej świętość, nieprzerwanie dostrzeganą i wysławianą przez lud, oraz autorytet jej nauczania. Do tej prośby Konferencji Episkopatu Niemiec z biegiem lat dołączyły kolejne, wśród nich przede wszystkim prośba mniszek z poświęconego jej klasztoru w Eibingen. Do pragnienia Ludu Bożego, aby Hildegarda została oficjalnie ogłoszona świętą, dołączyło zatem także pragnienie, aby została ogłoszona „Doktorem Kościoła powszechnego”.
Za Naszą zgodą Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych przygotowała zatem Positio super Canonizatione et Concessione tituli Doctoris Ecclesiae universalis dotyczące Służebnicy Bożej z Bingen. Ponieważ chodziło o wybitną mistrzynię teologii, której nauczanie stało się przedmiotem licznych i obszernych badań, postanowiliśmy odstąpić od wymogu określonego w art. 73 Konstytucji apostolskiej Pastor Bonus. Sprawa została pomyślnie rozpatrzona przez Kardynałów i Biskupów podczas Sesji Plenarnej 20 marca 2012 roku, a relatorem sprawy był Nasz Czcigodny Brat Angelo Kardynał Amato, Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Podczas audiencji 10 maja 2012 roku tenże Kardynał Amato szczegółowo przedstawił Nam stan sprawy oraz głosy Ojców wspomnianej Sesji Plenarnej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Po dokonaniu 10 maja 2012 roku kanonizacji równoważnej, dnia 27 tego samego miesiąca i roku, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, na placu Świętego Piotra z radością oznajmiliśmy pielgrzymom z całego świata, że na rozpoczęcie Synodu Biskupów i Roku Wiary nadamy tytuł Doktora Kościoła powszechnego świętej Hildegardzie z Bingen oraz świętemu Janowi z Ávili.
I tego właśnie dzisiaj, z pomocą Boga i przy radości całego Kościoła, dokonaliśmy. Na placu Świętego Piotra, w obecności licznych Kardynałów Świętego Kościoła Rzymskiego oraz Pasterzy zarówno Kurii Rzymskiej, jak i Kościoła katolickiego, potwierdzając wszystko, czego dokonano, i z wielką radością spełniając przedstawione prośby, podczas Najświętszej Ofiary wypowiedzieliśmy następujące słowa: „My, spełniając pragnienia wielu Braci w biskupstwie oraz licznych wiernych chrześcijan z całego świata, po zasięgnięciu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, z pełnym rozeznaniem i po dojrzałym namyśle oraz na mocy pełni władzy apostolskiej, ogłaszamy świętego Jana z Ávili, kapłana diecezjalnego, oraz świętą Hildegardę z Bingen, profeskę Zakonu Świętego Benedykta, Doktorami Kościoła powszechnego. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Ogłaszamy i postanawiamy, że niniejszy List ma zachować na zawsze pełną moc i skuteczność oraz wywoływać wszystkie przewidziane w nim skutki. Wszystko należy rozstrzygać zgodnie z jego postanowieniami, a cokolwiek zostałoby postanowione wbrew nim przez kogokolwiek i na mocy jakiejkolwiek władzy, świadomie lub nieświadomie, będzie nieważne i bezskuteczne.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 7 października roku Pańskiego 2012, w ósmym roku Naszego Pontyfikatu.
BENEDYKT XVI
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Konferencja Episkopatu Polski
