Jan Paweł II
«CHRISTUS IESUS». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU HENRYKOWI OSSÓ Y CERVELLÓ PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH
Watykan, 14 października 1979 r.
Na wieczną pamiątkę. – Chrystus Jezus, gdy powołał pierwszych Apostołów, „aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki” (Mk 3, 14), ukazał w nich jakby obraz tych, którzy, wszystko porzuciwszy, idą za Nim, kontemplują Go, słuchają, rozmawiają z Nim, pełnią Jego wolę, trwają w Jego miłości, a następnie z całą odwagą głoszą Jego słowa braciom, potwierdzając własnym życiem to, czego nauczają. Do tych Apostołów należy zaliczyć czcigodnego Sługę Bożego Henryka Ossó y Cervelló, kapłana diecezji Tortosa, który rozpalony niezwykłą miłością Boga i prowadzony Jego Duchem, Chrystusa Jezusa jako nauczyciela, przyjaciela i brata umiłował ponad wszystko, starając się pociągać ludzi do Jego poznania i miłości. Tego zaś wiernego ucznia Boskiego Zbawiciela uznaliśmy za stosowne zaliczyć do grona Błogosławionych, aby wszyscy wierni, poruszeni jego przykładem i wsparci jego wstawiennictwem, mężnie szli za Chrystusem, zwłaszcza kapłani, którzy w Henryku Ossó y Cervelló znajdą żywy obraz tego, co nakreśliliśmy w naszym Liście do wszystkich kapłanów Kościoła na Wielki Czwartek tego roku.
Henryk urodził się dnia 16 października 1840 roku w miejscowości zwanej Vinebre, na terenie diecezji Tortosa w Hiszpanii, a nazajutrz został obmyty zbawienną wodą chrztu. Po dzieciństwie spędzonym w domu, jeszcze jako młodzieniec został wysłany przez ojca do miejscowości Quinto de Ebro, a następnie do Reus, w celu zajęcia się handlem. Lecz z natchnienia Bożego w roku 1854, przed Najświętszą Maryją Panną w sanktuarium na Montserrat, dokąd się udał, poważnie rozważał pójście drogą kapłańską; którą też wkrótce, mimo początkowego sprzeciwu ojca, podjął. Po ukończeniu studiów filozoficznych i teologicznych w Tortosie i Barcelonie, dnia 21 września 1867 roku został wyświęcony na kapłana. Oddany młodzieży, którą w seminarium formował jako nadzieję Kościoła, skierował również swoje oczy i serce ku trudnej sytuacji chłopców i dziewcząt, z niezłomną wolą uczynienia wszystkiego, aby w tak nieprzyjaznych dla religii czasach poznali Chrystusa, umiłowali Go i z nową wiernością przylgnęli do Jego Kościoła. Całkowicie więc oddał się katechizacji, gromadząc zastępy młodych, z których pomocy korzystał jako współpracowników w świętej posłudze.
Prowadzony tą miłością dusz, starał się jednoczyć rozproszone siły katolików, tworząc stowarzyszenia młodzieży, mężczyzn i dziewcząt, których członkowie goręcej miłowaliby Chrystusa i Jego Kościół oraz im służyli. Przekonany, że kobiety będą odgrywać coraz większą rolę w budowaniu społeczeństwa chrześcijańskiego, ze szczególną troską rozwijał założone przez siebie stowarzyszenie dziewcząt „Córek Maryi Niepokalanej i Świętej Teresy od Jezusa”, które napełnił duchem pobożności i zapałem apostolskim, a następnie rozprzestrzenił na całą Hiszpanię, jakby wzbudzając przez nie wszędzie prawdziwy nurt łaski. Z ich grona najpierw zebrał i uformował w roku 1876 grupę nauczycielek, które dnia 1 stycznia 1879 roku, za pełną zgodą Ordynariusza Tarragony, dopuścił do złożenia ślubów zakonnych, kładąc w ten sposób fundamenty „Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Jezusa”, którego liczne domy, przeznaczone do wszechstronnego kształcenia dziewcząt w dziedzinach ludzkich i Bożych, zakładał w Hiszpanii, Portugalii, Afryce, Meksyku i Urugwaju.
Przewidując znaczenie prasy w nowym społeczeństwie, założył i prowadził dziennik „El amigo del pueblo” oraz czasopismo „Revista de Santa Teresa de Jesús”, napisał i rozpowszechnił liczne książki i broszury dotyczące pobożności, katechezy, nauczania papieskiego i historii, a także zatroszczył się o założenie wydawnictwa. Wśród nich na szczególne wspomnienie zasługuje dzieło Sługi Bożego „El cuarto de hora de oración”, wydane po raz pierwszy w roku 1884, a następnie wielokrotnie wznawiane aż do naszych czasów.
Świętą Teresę od Jezusa czcił szczególnym nabożeństwem, widząc w niej jakby źródło swoich dzieł. Jej „niebiańską” naukę, zwłaszcza o modlitwie, przedstawiał i polecał wszystkim jako narzędzie odnowy katolickiej. Od tejże serafickiej Matki z Ávili nauczył się bowiem, że „Pan pragnie czynów” (por. Twierdza wewnętrzna V, 3, 11), i że przez nie każdy powinien okazywać swoją miłość do Boga. Dlatego też, przynaglany miłością Boga, nie szczędząc zdrowia ani odpoczynku, z wielkim zaangażowaniem pracował dla chwały Chrystusa, mając jako pewne i zdecydowane postanowienie: „pracować aż do wyczerpania, a potem odpocząć”.
W ostatnich latach życia, oczyszczany przez Pana, który swoich wybranych doświadcza jak złoto w tyglu (por. Mdr 3, 6), znosił długotrwałe postępowania sądowe i przeciwności, troszcząc się jedynie o sprawiedliwość; w czym stał się wzorem heroicznej miłości wobec nieprzyjaciół. Nie brakło mu również cierpienia z powodu pewnych napięć we wspólnocie założonego przez siebie Zgromadzenia. Jednakże nie złamany żadnymi trudami, radując się nadzieją, przez krzyż przyjęty jako dar coraz ściślej jednoczył się z Bogiem, znajdując spoczynek w Jego woli.
Z takim więc usposobieniem wyszedł na spotkanie przychodzącego Pana, gdy dnia 27 stycznia 1896 roku, u Braci Mniejszych w miejscowości Gilet, w regionie Walencji, dokąd udał się na odosobnienie dla pogłębienia życia duchowego, nagle został powołany z tego świata do Ojca, aby otrzymać nagrodę przygotowaną dla wiernych sług i apostołów. Sława świętości, którą Sługa Boży cieszył się za życia, po jego śmierci niezwykle wzrosła, zwłaszcza gdy jego doczesne szczątki zostały przeniesione z klasztoru w Gilet do kaplicy nowicjatu Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Jezusa w Tortosie. Wraz z szerzącą się opinią o cudach, w latach 1925–1927 przeprowadzono procesy diecezjalne w Barcelonie i Tortosie. Po opublikowaniu dnia 10 kwietnia 1959 roku dekretu o pismach Sługi Bożego, Papież Paweł VI dnia 15 lipca 1965 roku podpisał dekret o wprowadzeniu sprawy. Po zakończeniu procesów apostolskich w Tortosie w latach 1966–1967 oraz po dokładnym zbadaniu sprawy procesu sądowego wytoczonego Słudze Bożemu poprzez specjalne dochodzenie historyczne na jego korzyść, dnia 15 maja 1976 roku Papież Paweł VI ogłosił, że osiągnął on szczyt cnót chrześcijańskich. Następnie, po należytym rozpatrzeniu cudownych uzdrowień sióstr Antonii Barrera Reig oraz Marii od Pasa Monfort Ferrando ze Zgromadzenia Świętej Teresy od Jezusa, przypisywanych wstawiennictwu Henryka Ossó i uznanych oraz zatwierdzonych naszym dekretem dnia 10 maja 1979 roku, postanowiliśmy, że uroczysta beatyfikacja czcigodnego Henryka może się odbyć dnia 14 października tegoż roku.
Podczas obrzędu, który dziś rano odbył się w Bazylice św. Piotra, wypowiedzieliśmy następujące słowa: „My, spełniając prośby naszego brata Richarda Carlesa Gordó, biskupa Tortosy, jak również wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, po zasięgnięciu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, aby Czcigodny Sługa Boży Henryk Ossó y Cervelló, założyciel Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Jezusa, odtąd był nazywany Błogosławionym, a jego wspomnienie mogło być corocznie obchodzone w dniu jego narodzin dla nieba, to jest 27 stycznia, w miejscach i w sposób przewidziany przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Chcemy zaś, aby niniejsze Listy Apostolskie były teraz i w przyszłości ważne i zachowywały swoją moc, bez względu na wszelkie przeciwne przepisy.
Dano w Rzymie, u św. Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia 14 października 1979 roku, w pierwszym roku naszego Pontyfikatu.
AUGUSTINUS kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
