Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymJan Paweł IIJan Paweł II - Kanonizacje i beatyfikacje osób konsekrowanych1980.10.26 – Rzym – Jan Paweł II, «Esurivi Enim». List Apostolski w którym Czcigodnemu Słudze Bożemu Bartolo Longo, założycielowi Zgromadzenia Córek Różańca Pompejańskiego, przyznaje się godność Błogosławionych

1980.10.26 – Rzym – Jan Paweł II, «Esurivi Enim». List Apostolski w którym Czcigodnemu Słudze Bożemu Bartolo Longo, założycielowi Zgromadzenia Córek Różańca Pompejańskiego, przyznaje się godność Błogosławionych

Redakcja

 

Jan Paweł II

«ESURIVI ENIM». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU BARTOLO LONGO, ZAŁOŻYCIELOWI ZGROMADZENIA CÓREK RÓŻAŃCA POMPEJAŃSKIEGO, PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH

Rzym, 26 października 1980 r.

 

 

Na wieczną pamiątkę. – „Byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem spragniony, a daliście Mi pić… wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 35. 40). Istotą więc wszystkiego jest miłość: mówimy o miłości Boga i miłości bliźniego, które tak ściśle się ze sobą łączą, że stanowią jedną rzeczywistość, a druga jest podobna do pierwszej (por. Mt 22, 37. 39). To jest zatem droga do osiągnięcia wszelkiej świętości; i taka też była droga cnoty nowego Błogosławionego Bartolo Longo.

Ten czcigodny mąż urodził się dnia 11 lutego 1841 roku w Latiano, na terenie diecezji Oria, z Bartłomieja i Antonii Luparelli; rodzice zaś, bogaci w wiarę, przeniknęli serce syna głęboką pobożnością. Ponadto chłopiec czerpał tę samą religijność ze szkoły i wychowania prowadzonego przez pijarów w mieście Francavilla Fontana, gdzie ukończył nauki humanistyczne. Studiował prawo najpierw w Lecce, a potem w Neapolu, gdzie w roku 1864 uzyskał stopień doktora. Lecz niestety, tutaj jego chrześcijańska wiara została zachwiana, choć serce pozostało nieskalane. Dlatego łatwo mu było, gdy wyszedł z ciemności błędu ku światłu, odrzucić dawne postępowanie i powrócić do świętej wiary, z pomocą Alberta Radente, członka Zakonu Braci Kaznodziejów.

Następnie całkowicie oddał się pobożności pod kierunkiem i pod wpływem czcigodnego Emanuela Ribery ze Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. Nabożeństwo do czczonego przez niego z wielką żarliwością Serca Jezusowego sprawiło ponadto, że poznał czcigodną Katarzynę Volpicelli; zaprzyjaźnił się także z Marianną Farnararo, szlachetną i wielce zacną wdową, której majątkiem wcześniej zarządzał, a którą potem pojął za żonę, stając się uczestnikiem wszystkich jej dobrodziejstw.

Stało się zaś tak, że w czasie, gdy zajmował się sprawami Marianny Farnararo, udał się do Doliny Pompejańskiej, aby obejrzeć posiadłości odziedziczone przez nią po zmarłym mężu; poruszony tam ciężkim położeniem ludności, powziął zamiar, aby zaradzić temu, na ile tylko będzie mógł. I rzeczywiście to uczynił: nauczając prawd chrześcijańskich, organizując misje religijne, szerząc pobożność do Najświętszej Maryi Panny, Matki Chrystusa, zwłaszcza przez Różaniec, a także troszcząc się o budowę nowej świątyni. Ponadto w roku 1877 wydał książkę „Piętnaście sobót”, następnie napisał tę Suplikację do Najświętszej Maryi Panny Pompejańskiej, dziś rozpowszechnioną na całym świecie; wkrótce zaczęto także wydawać czasopismo „Il Rosario e la Nuova Pompei”.

Potem zatroszczył się o budowę sierocińca dla dziewcząt oraz domu dla chłopców, których rodzice przebywali w więzieniu. Wreszcie w roku 1897 założył zgromadzenie zakonne Córek Różańca Pompejańskiego, które przyłączył do Zakonu Braci Kaznodziejów, którego sam był tercjarzem. Przewidując przyszłość, najpierw sanktuarium, a potem część sierocińca przekazał Stolicy Apostolskiej. Ostatecznie zaś w roku 1906 zrzekł się całego majątku i również oddał go Stolicy Apostolskiej. Od tego czasu stał się pomocnikiem i pokornym współpracownikiem Delegata Papieskiego.

Kiedy zaś był już w osiemdziesiątym roku życia, zwrócił się do społeczeństwa z apelem, aby utworzyć dom dla córek tych, którzy przebywali w więzieniu. I to szczęśliwie się dokonało. W końcu, po rozpoczęciu tak wielkich dzieł, pobożnie i święcie zamknął oczy dnia 5 października 1926 roku, jaśniejąc wybitną pobożnością, niezachwianą wiarą, niezwykłą miłością, a wreszcie heroiczną cierpliwością.

Ponieważ zaś sława jego świętości i chwała cudów z dnia na dzień wzrastały, w latach 1934–1935 przeprowadzono procesy informacyjne w Kurii Pompejańskiej, a także procesy rogatoryjne w Oria i Pawii. Po różnych kolejach sprawy Paweł VI, nasz Poprzednik, dnia 14 lipca 1967 roku orzekł, że sprawa beatyfikacyjna może zostać wprowadzona przed Stolicę Apostolską; a w następnym roku zakończono procesy apostolskie. Następnie badano cnoty czcigodnego Sługi Bożego, to znaczy, czy praktykował je w stopniu heroicznym, najpierw na posiedzeniu szczególnym Świętej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, a potem na kongregacji plenarnej Ojców Kardynałów. Ich głosy zostały zatwierdzone przez tegoż Naszego Poprzednika dekretem wydanym dnia 3 października 1975 roku.

Jeśli zaś chodzi o cuda, postulatorzy sprawy wybrali spośród wielu jeden: mianowicie całkowite i trwałe uzdrowienie Carmeli Rocco. To uzdrowienie, najstaranniej zbadane zarówno przez teologów, jak lekarzy Świętej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, a także przez konsultorów, prałatów i Ojców Kardynałów na kongregacji plenarnej, uznaliśmy dnia 13 lipca 1979 roku za prawdziwy cud dokonany za wstawiennictwem czcigodnego Bartolo Longo. Następnie, po rozważeniu pozostałych nadzwyczajnych znaków, zwolniliśmy z obowiązku przedstawienia drugiego cudu.

Po tych czynnościach został już wyznaczony dzień uroczystej beatyfikacji zarówno jego, jak i siostry Marii Anny Sala oraz kapłana Alojzego Orione. Tego ranka więc, wobec bardzo licznych Ojców Kardynałów, biskupów i wiernych obojga stanów, zgromadzonych na placu św. Piotra w Rzymie, odczytaliśmy podczas uroczystej celebracji święty obrzęd formułę beatyfikacyjną, która brzmiała:

„My, spełniając prośby naszych Braci Alojzego Bongianina, biskupa Tortony, Karola Marii Martiniego, arcybiskupa Mediolanu, Dominika Vacchiana, prałata Pompejów, czyli Najświętszej Maryi Panny od Najświętszego Różańca, a także wielu innych Braci w biskupstwie i licznych wiernych, po zasięgnięciu opinii Świętej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, aby Czcigodni Słudzy Boży Alojzy Orione, Maria Anna Sala i Bartolo Longo odtąd byli nazywani Błogosławionymi, a ich święto mogło być obchodzone każdego roku w dniu ich narodzin dla nieba: błogosławionego Alojzego Orione dnia 12 marca, błogosławionej Marii Anny Sala dnia 24 listopada, błogosławionego Bartłomieja Longa dnia 5 października, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

Następnie, po wygłoszeniu przemówienia o życiu i cnotach każdego z tych Błogosławionych, oddaliśmy im cześć i jako pierwsi z wielką pobożnością wezwaliśmy ich wstawiennictwa. To zaś, co postanowiliśmy w niniejszym Liście, niech pozostanie na zawsze niewzruszone, bez względu na jakiekolwiek przeciwne przepisy.

Dano w Rzymie, u św. Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia 26 października 1980 roku, w trzecim roku naszego Pontyfikatu.

AUGUSTINUS kard. CASAROLI, 
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda