Jan Paweł II
PRZESŁANIE DO SIÓSTR MIŁOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ Z OKAZJI XXI KAPITUŁY GENERALNEJ
Watykan, 02 lipca 2001 r.
Czcigodna Matka Gregoris Michels
Przełożona Generalna Sióstr
Miłości Chrześcijańskiej
1. „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!” (2 Kor 13, 13). Z radością zwracam się do was, drogie Siostry Miłości Chrześcijańskiej, zgromadzone w Paderborn, w miejscu narodzin waszej wspólnoty, na XXI Kapitule Generalnej, słowami, które Apostoł Narodów skierował do wspólnoty w Koryncie. Pragnę wyrazić moją bliskość szczególnie wobec Czcigodnej Matki Generalnej, która kierowała Zgromadzeniem przez dwie poprzednie kadencje z wielkim poświęceniem i wrażliwością, i proszę ją o przekazanie moich życzeń wszystkim członkiniom Zgromadzenia.
Temat, którym zajmujecie się w tych dniach, napełnia mnie radością i budzi nadzieję ze względu na wielkie ideały, które rozważacie by je wprowadzić do waszego życia. Wybrałyście wymagające, a zarazem pełne obietnicy słowa waszej błogosławionej Założycielki, Pauliny von Mallinckrodt, na których chcecie oprzeć wasze obrady: „Poznawać Jezusa”. Ten temat nie dotyczy jakiejś neutralnej „rzeczy”, o której można jedynie wymieniać myśli, lecz jest przede wszystkim zaproszeniem, które osobiście was angażuje jako kobiety życia konsekrowanego i które powinnyście przyjąć do serca. Cieszę się, że nie postrzegacie siebie przede wszystkim jako dziedziczek ponad 150-letniej świetnej przeszłości, lecz że pragniecie przygotować drogę ku przyszłości, którą Pan historii chce przebyć wraz z osobami konsekrowanymi trzeciego tysiąclecia.
2. „Chcemy ujrzeć Jezusa” (J 12, 21). Nie jest to jedynie prośba, którą niektórzy Grecy skierowali do Apostoła Filipa prawie dwa tysiące lat temu. Porusza ona także wielu naszych współczesnych, poszukujących spełnienia i szczęścia. Nawet jeśli nie zawsze są tego świadomi, ludzie naszych czasów proszą wierzących nie tylko o to, by mówili o Chrystusie, lecz przede wszystkim, by Go ukazywali wszystkim: aby „pozwolili Go zobaczyć”. Mężczyźni i kobiety, którzy poświęcili swoje życie Bogu, są w sposób szczególny powołani do spełnienia tej prośby.
3. W czasie, gdy zmniejszająca się liczba osób zakonnych budzi niepokój, tym pilniejsze staje się dla osób konsekrowanych — zarówno indywidualnie, jak i we wspólnocie — czerpanie ze źródeł mocnej i głębokiej duchowości. To, co czynicie, jest bez wątpienia ważne; jednak o wiele ważniejsze jest to, kim jesteście: Siostrami Miłości Chrześcijańskiej.
Takie miano jest wymagające. Wasze życie powinno być godne tej nazwy. Wiem, że podejmujecie wszelkie wysiłki, aby każdego dnia wiernie żyć „nowym przykazaniem” Pana, miłując się wzajemnie tak, jak On nas umiłował (por. J 13, 34). Kierujecie się głębokim przekonaniem, że nie ma autentycznej i trwałej wspólnoty bez koniecznej wzajemnej miłości. Obejmuje ona gotowość do służby poprzez oddanie wszystkich sił, gotowość przyjęcia siostry bez osądzania — taką, jaka jest; zdolność przebaczania „siedemdziesiąt siedem razy” (por. Mt 18, 21); pragnienie, by nikogo nie osądzać (por. Mt 7, 1 i nast.); postanowienie, by zawsze na nowo zaczynać.
4. Istotnie, miłość Boża została rozlana w waszych sercach przez Ducha Świętego (por. Rz 5, 5), tak że jednym z waszych zadań jest coraz bardziej stawać się „jednego serca i jednego ducha” (Dz 4, 32). Z tego niemal spontanicznie rodzi się potrzeba posiadania wszystkiego wspólnego: wszystkich dóbr materialnych i doświadczeń duchowych, darów duchowych i zdolności praktycznych, ideałów apostolskich i dzieł miłosierdzia: „W życiu wspólnotowym moc Ducha, która jest w jednej osobie, udziela się także innym. Dlatego nie należy chlubić się własnymi darami, lecz raczej je pomnażać, aby inni mogli mieć w nich udział i aby można było cieszyć się owocami darów innych jak własnymi” (Bazyli Wielki, Reguły dłuższe, pytanie 7: PG 31, 931).
5. Jeśli więc wy, drogie siostry, zastanawiacie się nad waszym istnieniem i misją w rozpoczynającym się stuleciu, pragnę wyrazić życzenie na waszą drogę: niech motywem przewodnim waszych obrad będzie miłość chrześcijańska. Niech wasze wzajemne relacje będą przeniknięte czcią i szacunkiem; niech wasze rozmowy, prowadzone w świadomości wielkiej odpowiedzialności, pomagają wam odważnie kierować kroki na drogi, które Pan wyznaczył waszemu Zgromadzeniu; wreszcie, niech wasza wspólnota coraz bardziej staje się ikoną miłości Bożej, aby każdy, kto na nią patrzy, mógł rozpoznać wielkość i dobroć naszego kochającego Boga.
6. Trwając w kontemplacji oblicza Chrystusa, wasza wspólnota będzie także światłem w godzinach ciemności, a wasze oblicza będą jaśnieć blaskiem poznania Bożej chwały, która jaśnieje w waszych sercach (por. 2 Kor 4, 6). Za wstawiennictwem Maryi, Niepokalanej Matki Bożej, której życie było doskonałym odbiciem miłości Bożej, życzę powodzenia waszej Kapitule Generalnej i z serca udzielam uczestniczkom Kapituły oraz wszystkim Siostrom Miłości Chrześcijańskiej mojego Błogosławieństwa Apostolskiego.
Watykan, dnia 2 lipca 2001 roku
JAN PAWEŁ II
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
