Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymJan Paweł IIJan Paweł II - Listy i przesłania 2003.04.21 – Watykan – Jan Paweł II, Przesłanie do Ojca Camila Maccise, generała Karmelitów Bosych, z okazji 89. Kapituły generalnej

2003.04.21 – Watykan – Jan Paweł II, Przesłanie do Ojca Camila Maccise, generała Karmelitów Bosych, z okazji 89. Kapituły generalnej

Redakcja

 

Jan Paweł II

PRZESŁANIE DO OJCA CAMILA MACCISE, GENERAŁA KARMELITÓW BOSYCH, Z OKAZJI
89. KAPITUŁY GENERALNEJ

Watykan, 21 kwietnia 2003 r.

 

 

Do Czcigodnego Ojca Camila Maccise
Generała Karmelitów Bosych

1. Na początku pragnę podziękować za życzliwość, z jaką poinformował Mnie Ojciec, że 89. Zwyczajna Kapituła Generalna Zakonu Karmelitów Bosych odbędzie się w Ávili od 28 kwietnia do 18 maja. W miarę zbliżania się tych dat pragnę przesłać niniejsze Przesłanie, przekazując serdeczne pozdrowienie Ojcu oraz Ojcom kapitulnym i zapewniając o mojej duchowej bliskości w modlitwie, aby światło Ducha Świętego prowadziło waszą refleksję i rozeznanie podczas prac tego zgromadzenia.

Rodzina Karmelu Bosego, złożona z braci, mniszek i świeckich, zrodziła się z jednego charyzmatu i jest powołana do podążania wspólną drogą powołania, z poszanowaniem autonomii i specyfiki każdej z tych grup. Temat wybrany na Kapitułę – „W drodze z Teresą od Jezusa i Janem od Krzyża: wychodząc od tego, co istotne” – podkreśla mocne postanowienie Zakonu, by pozostać wiernym charyzmatowi wzbudzonemu przez Ducha Świętego w określonym kontekście historycznym i kościelnym, rozwijanemu na przestrzeni wieków, który także dziś jest przeznaczony do wydawania owoców świętości w Kościele „dla wspólnego dobra” (por. 1 Kor 12,7), jako odpowiedź na wyzwania trzeciego tysiąclecia.

Waszym zamiarem jest „wyruszyć” od Ewangelii, zgłębiając wartości życia konsekrowanego i powracając do własnych korzeni. Chcieliście uczynić to w Ávili, miejscu, które podtrzymuje żar doświadczenia i nauki św. Teresy od Jezusa i św. Jana od Krzyża. W Ávili miałem sposobność podziwiać i czcić nie tylko „mistrzów życia duchowego, którzy kształtowali moje życie wewnętrzne, lecz także dwa jaśniejące światła Kościoła” (Homilia podczas Mszy ku czci św. Teresy, Ávila, Hiszpania, 1 listopada 1982, n. 2).

2. Charyzmat założycielski lepiej można zrozumieć w świetle ewangelicznej przypowieści o talentach (por. Mt 25,14-30), ponieważ ma on źródło w hojności Pana i wraz z innymi przypowieściami stanowi część skarbca Kościoła. Zgodnie z tą dobrze znaną przypowieścią „dobry i wierny sługa” (Mt 25,21.23) czuje się zaszczycony zaufaniem, jakim został obdarzony, i odpowiedzialnie wykorzystuje powierzone mu talenty, spełniając wolę swego Pana, gdyż wie, że należą one do Niego i że przed Nim będzie musiał z nich zdać sprawę. Okazuje mądrość, posługując się roztropnie otrzymanym darem – istotnym we wszystkich jego wymiarach – i czyniąc go jak najbardziej owocnym.

Dary Ducha są żywe i dynamiczne, jak ziarno rzucone w ziemię, które ku zdumieniu rolnika „wschodzi i rośnie” (Mk 4,27). Rozważając to, co istotne w waszym charyzmacie, słuszne jest wychodzić od już dojrzałych owoców, gdyż – według kryterium ewangelicznego – pozwalają one rozpoznać drzewo, z którego pochodzą (por. Mt 7,15-20). Metoda ta wymaga szacunku dla historii waszego charyzmatu, który w każdym czasie przynosił obfite dobre owoce.

Dlatego „wierność charyzmatowi założycielskiemu” jest także wiernością „późniejszemu dziedzictwu duchowemu” każdego instytutu (Vita consecrata, 36). W rzeczywistości wielu konsekrowanych dało wymowne świadectwo świętości i podjęło szczególnie hojne oraz wymagające zadania ewangelizacji i posługi (por. tamże, 35).

Także wam, podobnie jak innym zakonnikom i zakonnicom, powtarzam, że „powinniście nie tylko wspominać i opowiadać swoją chwalebną przeszłość, ale także budować nową wielka, historię!” (tamże, 110). Trzeba więc odrzucić wszystko, co hamuje wzrost waszego charyzmatu. Najlepszą odpowiedzią na otrzymany dar jest oczyszczenie serca przez wydawanie owoców godnych nawrócenia (por. Mt 3,8). „Powołanie skierowane do osób konsekrowanych, aby szukały najpierw Królestwa Bożego, jest nade wszystko wezwaniem do pełnego nawrócenia, to znaczy do wyrzeczenia się samych siebie i do życia wyłącznie dla Pana” (Vita consecrata, 35). Jest to zadanie nieustanne, którego nie można zaniedbać – jak podkreśla Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego – wobec podstępów przeciętności w życiu duchowym, stopniowego przyjmowania stylu życia mieszczańskiego i mentalności konsumpcyjnej, dążenia do skuteczności czy nieopanowanego aktywizmu (por. Instrukcja Ripartire da Cristo, 12).

3. Aby sprostać wyzwaniom czasu obecnego, Kościół zawsze miał „obowiązek badania znaków czasu i interpretowania ich w świetle Ewangelii” (Gaudium et spes, 4). Dlatego, zachęcając do naśladowania przykładu „założycieli i założycielek, którzy otwierając się na działanie Ducha Świętego umieli odczytywać „znaki czasu” i w natchniony sposób odpowiadać na coraz to nowe potrzeby” (Vita consecrata, 9), Kościół zaleca osobom konsekrowanym przyjęcie w sercu zamysłów Opatrzności, kierując się „nadprzyrodzonym rozeznaniem, które potrafi odróżnić to, co pochodzi od Ducha, od tego, co Mu się sprzeciwia” (tamże, 73).

Duch prowadzi wiernych ku Chrystusowi, który jest „całą prawdą” (por. J 16,13). Trzeba więc zwracać uwagę na to, co Jezus mówił i czynił podczas swego ziemskiego życia. Uderzająca jest Jego odpowiedź na oczekiwania epoki jako Tego, który został posłany przez Ojca do ubogich, więźniów, niewidomych i uciśnionych (por. Łk 4,18): przez 30 lat prowadził ukryte życie w ciszy Nazaretu; swoją publiczną działalność rozpoczął czterdziestodniowym pobytem na pustyni, po którym odrzucił pokusy diabła. Później zachowywał dystans wobec Nazarejczyków, którzy chcieli korzystać z Jego cudów (por. Łk 4,23), wobec ludzi gorliwie Go szukających (por. Mk 1,37) oraz wobec tłumu pragnącego obwołać Go królem: „ponownie usunął się sam jeden na górę” (J 6,15). Na pragnienia ludzkości odpowiadał zarówno przychylnością, jak i odmową, lecz zawsze z właściwą stanowczością „znaku sprzeciwu” (Łk 2,34).

Ze względu na prorocki charakter życia konsekrowanego również wy, drodzy Bracia Karmelici Bosi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, powinniście być czujni w rozeznaniu i gotowi odpowiadać na oczekiwania współczesności: niekiedy schodząc z góry na drogi świata, aby nadal służyć Królestwu Bożemu (por. Vita consecrata, 75), a innym razem szukając samotności, by ukryć się z Panem na pustkowiu (por. Mk 1,45).

Wychodzenie od tego, co istotne, oznacza wyruszanie od Chrystusa i Jego Ewangelii, odczytywanej w perspektywie własnego charyzmatu. Tak właśnie postępowali założyciele i założycielki pod działaniem Ducha Świętego.

Ich doświadczenie należy zachować, a zarazem pogłębiać i rozwijać z tą samą otwartością i uległością wobec działania Ducha, gdyż w ten sposób zachowuje się zarówno wierność pierwszemu doświadczeniu, jak i zdolność odpowiedzi na zmieniające się potrzeby każdej epoki.

Z tej perspektywy łatwo zrozumieć znaczenie „powrotu do Reguły” (Vita consecrata, 37), która ukazuje całą drogę naśladowania Jezusa, naznaczoną szczególnym charyzmatem uznanym przez Kościół. W Regule osoby konsekrowane mają pewne kryterium poszukiwania form świadectwa zdolnych odpowiedzieć na potrzeby dzisiejsze, nie tracąc z oczu pierwotnej inspiracji (por. tamże).

4. Wszyscy wy, drodzy Bracia, przyjmując życie konsekrowane, weszliście na „na drogę nieustannego nawrócenia, wyłącznego poświęcenia się miłości do Boga i braci” (tamże, 109). Jest to wybór, który nie zależy jedynie od sił ludzkich, lecz przede wszystkim od łaski Bożej przemieniającej serca i życie. Ludzkość pragnie autentycznych świadków Chrystusa. Aby się nimi stać, trzeba jednak iść ku świętości, która tak obficie rozkwitła w waszej rodzinie zakonnej. Myślę o świętych ukształtowanych w Karmelu, a szczególnie o bezcennym dziedzictwie pozostawionym waszemu Zakonowi i całemu Kościołowi przez św. Jana od Krzyża i św. Teresę od Jezusa.

„Dążyć do świętości — oto synteza programu każdego życia konsekrowanego” (tamże, 93); jest to droga domagająca się pozostawienia wszystkiego dla Chrystusa, aby w pełni uczestniczyć w Jego Misterium Paschalnym. Wzrost życia duchowego musi zawsze pozostawać pierwszym celem rodzin życia konsekrowanego, gdyż to właśnie duchowa jakość życia konsekrowanego oddziałuje na ludzi naszych czasów, spragnionych wartości absolutnych (por. tamże).

Z miłością dzielę się tymi refleksjami i zachętami z wami wszystkimi, drodzy członkowie Kapituły i przyzywam obfitości darów Ducha dla waszych obrad, aby Zakon Karmelitów Bosych mógł nadal kroczyć drogą dynamicznej wierności swojemu powołaniu i misji.

Niech Najświętsza Maryja Panna, Matka Karmelu oraz święci Teresa od Jezusa i Jan od Krzyża wyjednają wam i całej rodzinie Karmelu Bosego obfitość łask Bożych. Na ich zadatek z serca udzielam wam upragnionego Błogosławieństwa Apostolskiego.

Z Watykanu, 21 kwietnia 2003 r.

IOANNES PAULUS II

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda