Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymJan Paweł IIJan Paweł II - Przemówienia i homilieJan Paweł II - Przemówienia i homilie - w związku z kanonizacją i beatyfikacją osób konsekrowanych 1990.10.07 – Rzym – Jan Paweł II, Jaśnieją jako wzory świętości kapłańskiej. Homilia podczas beatyfikacji Józefa Allamano i Hannibala Marii di Francia

1990.10.07 – Rzym – Jan Paweł II, Jaśnieją jako wzory świętości kapłańskiej. Homilia podczas beatyfikacji Józefa Allamano i Hannibala Marii di Francia

Redakcja

 

Jan Paweł II

JAŚNIEJĄ JAKO WZORY ŚWIĘTOŚCI KAPŁAŃSKIEJ. HOMILIA PODCZAS BEATYFIKACJI JÓZEFA ALLAMANO I HANNIBALA MARII DI FRANCIA

Rzym, Plac św. Piotra, 07 października 1990 r.

 

 

„Abyście szli i owoc przynosili” (J 15, 16).

1. W liturgii dzisiejszej niedzieli powraca obraz winnicy. Ewangelia św. Mateusza podejmuje bowiem pieśń o winnicy z Księgi Izajasza, pieśń o miłości Boga do swojej winnicy, czyli do narodu wybranego. Jest to pieśń miłości, która jednak nie została odwzajemniona tak, jak powinna. Ewangelista stwierdza, że robotnicy winnicy przywłaszczyli sobie prawo do niej, a gdy przychodzi syn właściciela, nie przyjmują go jako dziedzica, lecz go zabijają. Ten obraz winnicy jest szczególnie wymowny i skłania do refleksji.

Przenikliwe są także słowa Psalmu: „Boże Zastępów, powróć, spójrz z nieba i zobacz, i nawiedź tę winnicę, ochroń to, co zasadziła Twoja prawica, latorośl, którą umocniłeś dla siebie” (Ps 79, 15-16).

2. Syn – kamień węgielny – choć odrzucony przez budujących (por. 1 P 2, 6-7), przyjął jednak w pełni dziedzictwo Bożej winnicy. Przyjął je w sposób ostateczny przez ofiarę krzyża i moc zmartwychwstania. W kontekście tej rzeczywistości Chrystus mówi do apostołów: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i ustanowiłem was, abyście szli i owoc przynosili” (J 15, 16).

Są to słowa, które świadczą o odrodzeniu Bożej winnicy; świadczą o odkupieniu. Także apostołowie zostają posłani przez Syna-Odkupiciela, aby przez ich posługę winnica była nieustannie odnawiana. Są posłani, aby przynosić owoc, aby na nowo potwierdzać dziedzictwo Boga. Ich służba jako nowych robotników winnicy, będzie wydawać owoce z obfitości daru, który pochodzi od Boga: od samego Boga!

3. Po nich, po apostołach, przyjdą inni i wyruszą na drogę historii, z pokolenia na pokolenie, aby potwierdzać dziedzictwo Boga i przynosić owoc, jak dwaj nowi błogosławieni, z powodu których dziś Kościół się raduje.

Apostoł Paweł w drugim czytaniu tej niedzieli, po udzieleniu pewnych wskazań, przedstawia chrześcijanom z Filippi własny przykład jako program życia. „Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przyjęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie”. Może zapraszać wiernych, aby byli jego „naśladowcami”, ponieważ on sam jest najpierw naśladowcą Chrystusa (Flp 4, 9; 3, 17).

Bóg w każdym okresie historii wzbudza w Kościele określone osoby, aby były wzorem dla ludu Bożego. Do tego grona należą kapłani ogłoszeni dziś błogosławionymi: Józef Allamano i Hannibal Maria Di Francia.

4. Błogosławiony Józef Allamano, obejmując po swoim wuju, świętym Józefie Cafasso, kierownictwo Konwiktu Kościelnego przy Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, naśladował jego miłość do kapłanów i troskę o ich formację duchową, intelektualną i duszpasterską, dostosowując ją do wymagań czasu. Niczego nie szczędził, aby niezliczone rzesze kapłanów były w pełni świadome daru swojego powołania i dorastały do swojego zadania. Sam dawał przykład, łącząc dążenie do świętości z wrażliwością na potrzeby duchowe i społeczne swojego czasu. Było w nim głęboko zakorzenione przekonanie, że „kapłan jest przede wszystkim człowiekiem miłości”, „przeznaczonym do czynienia jak największego dobra”, do uświęcania innych „przykładem i słowem”, przez świętość i wiedzę. Miłość pasterska – podkreślał – wymaga, aby prezbiter „płonął gorliwością o zbawienie braci, nie stawiając żadnych zastrzeżeń ani opóźnień w oddaniu samego siebie”.

5. Kanonik Allamano odczytał jako skierowane bezpośrednio do siebie słowa Chrystusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16, 15). Aby przyczynić się do nadania wspólnocie chrześcijańskiej takiego dynamizmu, pozostając zawsze czynnym kapłanem diecezjalnym, założył najpierw Instytut Misjonarzy, a następnie Instytut Misjonarek Matki Bożej Pocieszenia, aby Kościół stawał się coraz bardziej „płodną matką dzieci”, „winnicą” wydającą owoce zbawienia.

W chwili, gdy zostaje zaliczony w poczet błogosławionych, Józef Allamano przypomina nam, że aby pozostać wiernymi naszemu chrześcijańskiemu powołaniu, trzeba umieć dzielić się darami otrzymanymi od Boga z braćmi wszelkiej rasy i kultury; trzeba z odwagą i konsekwencją głosić Chrystusa każdemu człowiekowi, którego spotykamy, zwłaszcza tym, którzy Go jeszcze nie znają.

6. Ten sam ogień miłości do Pana i do ludzi przenikał całe życie i dzieło błogosławionego Hannibala Marii Di Francia. Poruszony już w młodości słowami Ewangelii: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9, 38; Łk 10, 2), poświęcił wszystkie swoje siły tej najszlachetniejszej sprawie.

Wielka liczba ludzi, którzy jeszcze nie usłyszeli Ewangelii, oraz niewystarczająca liczba ewangelizatorów były udręką jego serca apostoła i kapłana. W tym celu założył dwie Rodziny zakonne: Rogacjonistów i Siostry Córki Boskiej Gorliwości oraz podejmował liczne inicjatywy, aby szerzyć wśród wiernych świadomość potrzeby gorliwej modlitwy o powołania.

Sam głęboko umiłował swoje kapłaństwo; przeżywał je konsekwentnie i ukazywał jego wielkość w ludzie Bożym. Często powtarzał, że Kościół, aby wypełniać swoją misję, potrzebuje kapłanów „licznych i świętych”, „według serca Bożego”. Czuł, że jest to problem o zasadniczym znaczeniu i nalegał, aby modlitwa i formacja duchowa zajmowały pierwsze miejsce w przygotowaniu prezbiterów; w przeciwnym razie – pisał – „wszystkie wysiłki biskupów i rektorów seminariów sprowadzają się do sztucznej hodowli księży…” (Scritti, vol. 50, s. 9). Dla niego każde autentyczne powołanie jest owocem łaski i modlitwy jeszcze przed koniecznymi środkami kulturowymi i organizacyjnymi.

7. Z modlitwą o powołania łączył konkretną troskę o potrzeby duchowe i materialne kapłanów oraz seminarzystów. Wszędzie tam, gdzie były potrzeby, którym należało zaradzić: dzieci bez rodziny, dziewczęta w poważnym niebezpieczeństwie, klasztory kontemplacyjne w trudnej sytuacji materialnej – był obecny z gotowością pomocy i miłością. Dla wszystkich był ojcem i dobroczyńcą; zawsze gotów płacić sobą, wspierany i umacniany łaską.

Orędzie, które nam przekazał, jest aktualne i naglące. Dziedzictwo pozostawione jego duchowym synom i córkom jest wymagające. Niech dzieło przez niego zapoczątkowane nadal wydaje obfite owoce dla dobra całej wspólnoty chrześcijańskiej, a za jego wstawiennictwem niech Pan udzieli Kościołowi świętych kapłanów, według serca Bożego.

8. Niech nowi błogosławieni jaśnieją jako wzory świętości kapłańskiej! Tak ukazuje ich Kościół, podczas gdy trwa VIII Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów, powołane do rozważenia ważnego zagadnienia formacji kapłanów w naszych czasach.

Jak nie podkreślić tej opatrznościowej okoliczności? Podczas gdy ojcowie synodalni poszukują najbardziej odpowiednich rozwiązań dla tak istotnego problemu, nasi błogosławieni wyraźnie wskazują kierunek, w którym należy iść. Ich życie i ich wzorcowe doświadczenia apostolskie rzucają światło na prace Synodu. Powtarzają oni, że świat – dziś tak samo jak wczoraj – potrzebuje kapłanów świętych, zdolnych przemawiać do serca współczesnego człowieka, aby otworzył się na tajemnicę Boga żywego. Potrzebuje apostołów hojnych, gotowych z radością pracować w winnicy Pańskiej.

9. „Abyście szli i owoc przynosili”! Powraca w liturgii wezwanie skierowane do robotników w Bożej winnicy, do tych, którzy zostali posłani przez Syna-Odkupiciela, jak apostołowie. Do tych wszystkich, których Chrystus nadal powołuje i posyła w każdym czasie i w każdym miejscu, tak jak powołał i posłał tych dwóch kapłanów, których dziś Kościół wyniósł do chwały ołtarzy: błogosławionego Józefa Allamano i błogosławionego Hannibala Marii Di Francia. Nadzwyczajna była ich misja. Misja, która wymagała jednak głębokiej dojrzałości ducha.

Świętym i błogosławionym nie brakuje tej dojrzałości właśnie dzięki Duchowi prawdy, którego Chrystus pozostawił swojemu Kościołowi. Dzięki Duchowi prawdy rodzi się pewność, że świat należy do Boga; dzięki Niemu rozumie się, że ziemia jest winnicą, której człowiek nie może sobie przywłaszczyć; została mu ona powierzona, aby ją uprawiał i doskonalił. Od Ducha prawdy pochodzi ta świadomość i ta pewność: świadomość i pewność pełne miłości do Stwórcy i stworzenia, do Boga i do człowieka.

Dziękujmy za wszystkich, których Chrystus, Syn-Odkupiciel, nieustannie wybiera, aby szli i przynosili owoc. I niech ten owoc „odnowi oblicze ziemi” (Ps 104, 30)! Amen!

 

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda