2000.04.09 – Rzym – Podążali wiernie za Chrystusem

Homilia na beatyfikację ks. Mariana Jezus Euse Hoyos; o. Franciszka Ksawerego Seelosa; s. Anny Róży Gattorno (1831-1900); s. Marii Elżbiety Hesselblad oraz s. Marii Teresy Chiramel Mankidiyan

«Chcemy ujrzeć Jezusa» (J 12, 21).

Z taką prośbą zwróciło się do Filipa kilku Greków, przybyłych do Jerozolimy na święto Paschy. Jezus, dowiadując się o ich pragnieniu spotkania Go i usłyszenia Jego nauki, wypowiada doniosłe słowa: «Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy» (J 12, 23). Jaką to «godzinę» ma na myśli Jezus? Wyjaśnia nam to kontekst: jest to tajemnicza i uroczysta «godzina» Jego śmierci i zmartwychwstania.

Ujrzeć Jezusa! Podobnie jak owi Grecy, niezliczeni mężczyźni i kobiety w każdym stuleciu pragnęli poznać Chrystusa. Widzieli Go oczyma wiary. Rozpoznali Go jako Mesjasza, ukrzyżowanego i wskrzeszonego z martwych. Pozwolili, aby On ich zdobył, i stali się Jego wiernymi uczniami. To oni są świętymi i błogosławionymi, których Kościół ukazuje nam jako wzory do naśladowania i przykłady postępowania.

W ramach obchodów Roku Świętego dane mi jest dzisiaj wynieść do chwały ołtarzy kilkoro nowych błogosławionych. Tych pięcioro wyznawców wiary głosiło Chrystusa słowem i dawało o Nim świadectwo nieustanną służbą braciom. Oto oni: Marian Jezus Euse Hoyos, kapłan diecezjalny i proboszcz; Franciszek Ksawery Seelos, kapłan ze Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela; Anna Róża Gattorno, wdowa, założycielka Zgromadzenia Córek św. Anny; Maria Elżbieta Hesselblad, założycielka Zakonu Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy; Maria Teresa Chiramel Mankidiyan, założycielka Zgromadzenia Świętej Rodziny.

«Kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa» (J 12, 26) — mówi do nas Jezus w Ewangelii, której wysłuchaliśmy. Ks. Marian Jezus Euse Hoyos, Kolumbijczyk, który dzisiaj wyniesiony zostaje do chwały ołtarzy, wiernie naśladował Jezusa Chrystusa przez ofiarne sprawowanie posługi kapłańskiej. Od chwili, gdy po raz pierwszy doświadczył spotkania z Panem, ks. Marianito, jak nazywany jest powszechnie w swojej ojczyźnie, poświęcił się bez reszty ewangelizacji dzieci i dorosłych, zwłaszcza chłopów. Nie szczędził ofiar i wysiłków, pracując przez prawie 50 lat w ubogiej parafii Angostura, w diecezji Antioquia, dla chwały Bożej i dla dobra dusz, które zostały mu powierzone.

Niech jego świetlane świadectwo miłości, wyrozumiałości, służby, solidarności i przebaczenia będzie wzorem dla Kolumbii i niech skutecznie wspomaga ten umiłowany kraj w dalszej pracy na rzecz pokoju i całkowitego pojednania. Jeśli 52 lata temu dzień 9 kwietnia stał się początkiem walk i konfliktów, które niestety trwają do tej pory, niech ten sam dzień w roku Wielkiego Jubileuszu rozpocznie nowy etap, na którym wszyscy Kolumbijczycy będą wspólnie budować nową Kolumbię na fundamencie pokoju, sprawiedliwości społecznej, poszanowania wszystkich praw człowieka oraz braterskiej miłości między wszystkimi dziećmi jednej ojczyzny.

«Przywróć mi radość z Twojego zbawienia i wzmocnij mnie duchem ochoczym! Chcę nieprawych nauczyć dróg Twoich i nawrócą się do Ciebie grzesznicy» (Ps 51 [50], 14-15). O. Franciszek Ksawery Seelos, wierny charyzmatowi zgromadzenia redemptorystów, do którego należał, często rozważał te słowa psalmisty. Wspomagany łaską Bożą i głębokim życiem modlitewnym, o. Seelos opuścił rodzinną Bawarię, aby ofiarnie i z radością poświęcić się apostolstwu misyjnemu w społecznościach imigrantów w Stanach Zjednoczonych.

W różne miejsca swojej pracy o. Franciszek Ksawery wnosił entuzjazm, ducha poświęcenia i gorliwość apostolską. Opuszczonym i zagubionym głosił orędzie Jezusa Chrystusa, «sprawcy zbawienia wiecznego» (por. Hbr 5, 9), a spędzając długie godziny w konfesjonale nakłonił wielu do powrotu do Boga. Dzisiaj bł. Franciszek Ksawery Seelos wzywa członków Kościoła, aby pogłębiali swoją jedność z Chrystusem, przystępując do sakramentu pokuty i Eucharystii. Niech za jego wstawiennictwem wszyscy, którzy pracują w winnicy dla zbawienia Ludu Bożego, spełniają swoją misję z większą odwagą i energią.

«Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie» (J 12, 32). Istotnie, właśnie z wysokości krzyża Jezus objawia światu bezgraniczną miłość Boga do ludzkości, która potrzebuje zbawienia. Doświadczając nieodpartej siły przyciągania tej miłości, Anna Róża Gattorno uczyniła swoje życie nieustanną ofiarą przebłagalną w intencji nawrócenia grzeszników i uświęcenia wszystkich ludzi. Być «rzeczniczką Jezusa», aby wszędzie mogło dotrzeć orędzie zbawczej miłości — oto było najgłębsze pragnienie jej serca!
Ufając bez reszty Opatrzności i idąc odważnie za głosem miłosierdzia, bł. Anna Róża Gattorno kierowała się jedynym pragnieniem: służyć Jezusowi w cierpiącym i zranionym człowieku, pochylając się z macierzyńską wrażliwością i troską nad każdą ludzką nędzą.

Niezwykłe świadectwo miłości, pozostawione przez nową błogosławioną, jest także dzisiaj bodźcem i zachętą dla tych wszystkich w Kościele, którzy poprzez konkretną posługę starają się głosić orędzie o miłości Boga, który leczy rany każdego serca i wszystkich obdarza pełnią nieśmiertelnego życia.

«Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie» (J 12, 32). Ta obietnica Jezusa wypełnia się w przedziwny sposób również w życiu Marii Elżbiety Hesselblad. Podobnie jak jej rodaczka, św. Brygida, także ona posiadła głębokie zrozumienie mądrości krzyża przez modlitwę i poprzez wydarzenia swego życia. Jej wczesne doświadczenie ubóstwa, kontakt z chorymi, którzy zaimponowali jej pogodą ducha i ufnością w pomoc Bożą, jej wytrwałość w obliczu wielu przeszkód, z jakimi zmagała się zakładając Zakon Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy — wszystko to nauczyło ją, że krzyż stanowi centrum ludzkiego życia i jest najwyższym objawieniem miłości naszego niebieskiego Ojca. Rozważając nieustannie słowo Boże, s. Elżbieta utwierdziła się w przekonaniu, że przez działanie i modlitwę powinna dążyć do tego, aby wszyscy chrześcijanie stanowili jedno (por. J 17, 21).

Była przeświadczona, że wsłuchując się w głos ukrzyżowanego Chrystusa, chrześcijanie zgromadzą się w jednej owczarni pod przewodnictwem jednego Pasterza (por. J 10, 16); dlatego też założony przez nią zakon, wyróżniający się duchowością eucharystyczną i maryjną, od samego początku służył sprawie jedności chrześcijan przez modlitwę i ewangeliczne świadectwo. Niech za wstawiennictwem bł. Marii Elżbiety Hesselblad, pionierki ekumenizmu, Bóg pobłogosławi i pozwoli owocować wysiłkom Kościoła, który stara się budować coraz głębszą jedność i rozwijać coraz skuteczniejszą współpracę między wszystkimi uczniami Chrystusa: ut unum sint.
«
Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity» (J 12, 24). Już jako dziecko Maria Teresa Mankidiyan wiedziała instynktownie, że miłość, jaką darzy ją Bóg, wymaga od niej głębokiego osobistego oczyszczenia. Gdy s. Maria Teresa wybrała życie modlitwy i pokuty, jej gotowość do dźwigania krzyża Chrystusa pozwoliła jej wytrwać w obliczu częstych nieporozumień i trudnych prób duchowych. Cierpliwie rozeznając swoje powołanie, podjęła ostatecznie decyzję o założeniu Zgromadzenia Świętej Rodziny, które do dziś czerpie natchnienie z jej kontemplacyjnego ducha i miłości do ubogich.

Przekonana, że «Bóg obdarzy życiem wiecznym tych, którzy nawracają grzeszników i sprowadzają ich na właściwą drogę» (List 4. do ojca duchownego), s. Maria poświęciła się temu zadaniu, odwiedzając bliźnich i służąc im radą, a także przez modlitwy i praktyki pokutne. Niech za wstawiennictwem bł. Marii Teresy wszyscy konsekrowani mężczyźni i kobiety umocnią się w swoim powołaniu do modlitwy za grzeszników i do nawracania innych do Chrystusa słowem i przykładem.

«Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem» (Jr 31, 33). Bóg jest naszym jedynym Panem, a my jesteśmy Jego ludem. To nierozerwalne przymierze miłości między Bogiem a ludzkością urzeczywistniło się w pełni w paschalnej ofierze Chrystusa. W Nim właśnie my, chociaż wywodzimy się z różnych krajów i kultur, stajemy się jednym ludem, jednym Kościołem, jedną duchową budowlą, wzniesioną z jasnych i mocnych kamieni, którymi są święci.

Składajmy dzięki Panu za wspaniałe świadectwo nowych błogosławionych. Wpatrujmy się w nich, zwłaszcza teraz, w okresie wielkopostnym, aby czerpać z nich zachętę do przygotowania się na bliskie już uroczystości paschalne.

Maryja, Królowa Wyznawców, niech pomaga nam iść za Jej Boskim Synem tak, jak czynili to nowi błogosławieni. Wy zaś, Marianie Jezusie Euse Hoyos, Franciszku Ksawery Seelos, Anno Różo Gattorno, Mario Elżbieto Hesselblad i Mario Tereso Chiramel Mankidiyan, wstawiajcie się za nami, abyśmy uczestniczyli głęboko w odkupieńczej męce Chrystusa i mogli doświadczyć w sobie owocowania ziarna, które obumarło, oraz byśmy zostali przyjęci jako Jego żniwo w Królestwie niebieskim. Amen!

L’Osservatore Romano, wydanie polskie, 2000 nr 7-8 (225) s. 38-39