Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymJan Paweł IIJan Paweł II - Przemówienia i homilieJan Paweł II - Przemówienia i homilie - poświęcone życiu konsekrowanemu 1985.04.27 – Rzym – Jan Paweł II, Przemówienie podczas spotkania z Siostrami Salezjankami Najświętszych Serc w setną rocznicę założenia

1985.04.27 – Rzym – Jan Paweł II, Przemówienie podczas spotkania z Siostrami Salezjankami Najświętszych Serc w setną rocznicę założenia

Redakcja

 

Jan Paweł II

PRZEMÓWIENIE PODCZAS SPOTKANIA Z SIOSTRAMI SALEZJANKAMI NAJŚWIĘTSZYCH SERC W SETNĄ ROCZNICĘ ZAŁOŻENIA

Rzym, 27 kwietnia 1985 r.

 

 

 

Najdroższe Siostry Salezjanki Najświętszych Serc i drodzy pielgrzymi!

1. Sto lat temu, dokładnie 25 marca 1885 roku, sługa Boży, kapłan Filippo Smaldone, założył w Lecce wasze zgromadzenie zakonne, poświęcając je Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi, pod opieką i w duchowości św. Franciszka Salezego, a dedykując je głównie nauczaniu i wychowaniu osób niesłyszących.

Była to wówczas instytucja naprawdę „pilotażowa”, genialna, a równocześnie głęboko chrześcijańska, która ukazuje, że Kościół, wpisany w historię ludzką, nigdy nie zapomina i nie porzuca ubogich oraz odrzuconych.

Słusznie więc pragnęłyście uroczyście obchodzić tę rocznicę, tak bogatą w cenne wspomnienia i tak głęboką w znaczenie, aby pobudzić do jeszcze gorliwszego kroczenia w rozpoczętych dziełach.

Bardzo się cieszę, że mogę się z wami spotkać i dziękuję wam za waszą wizytę! Kieruję moje pozdrowienie do Matki Generalnej, do obecnych tutaj Sióstr i do waszych współsióstr rozsianych we Włoszech i w Brazylii, do pielgrzymów przybyłych z bliska i z daleka. Zachęcam wszystkich do myśli pełnych żywej wdzięczności za tyle łask udzielonych przez Pana i za dobro dokonane w tym stuleciu istnienia.

2. W Kościele zawsze odnawia się historia małego ziarna gorczycy, o którym mówił Jezus, opowiadając o Królestwie Niebieskim (por. Mt 13,31-32): z pokornych i ukrytych początków tamtego odległego dnia zgromadzenie zakonne, zrodzone z kapłańskiej miłości ks. Filippa Smaldone, rozszerzyło się po całych Włoszech, a później także w Brazylii, by nieść pomoc dzieciom i dorosłym niesłyszącym oraz braciom cierpiącym i potrzebującym. Spełnia się również zawsze to, co powiedział Jezus: „Jeden sieje, a drugi zbiera” (J 4,37), oraz co podkreślał św. Paweł, pisząc: „Kto skąpo sieje, ten i skąpo zbiera, kto hojnie sieje, ten i hojnie zbiera” (2 Kor 9,6).

Wasz Założyciel siał hojnie i z wielkodusznością, przechodząc przez wiele utrapień; ale żniwo, czyli dobro dokonane w ciągu tych stu lat, jest nadzwyczajne, zwłaszcza w dziedzinie tak trudnej i delikatnej. Świeżo po święceniach kapłańskich pragnął udać się na misje; ale zapytawszy o radę swojego spowiednika, usłyszał odpowiedź: „Twoi poganie są tutaj: to niesłyszący. Twoją ziemią misyjną są Włochy, gdzie żyje wielu nieszczęśników, którzy nie znają Boga”. On, który już wcześniej poświęcił się temu dziełu, postanowił wstąpić do zgromadzenia założonego przez ojca Luigiego Aiello, by prowadzić apostolat na rzecz niesłyszących nie tylko w Neapolu, lecz także w Salerno, Sorrento, Amalfi i Ischii. Poznał właściwe metody wychowawcze, uczestniczył w Kongresie Międzynarodowym w Mediolanie w 1880 roku i w innych spotkaniach. Był kierownikiem duchowym instytutów męskiego i żeńskiego w Molfetta, a następnie w Lecce, gdzie dojrzewała w nim myśl, aby osoby konsekrowane oddały się Panu dla dobra niesłyszących, idąc za duchowością św. Franciszka Salezego.

Ks. Smaldone potrafił dostrzegać obecność Chrystusa w osobach niesłyszących i w Nim ich kochał, służył im, wychowywał. Pozostawił więc swojemu instytutowi jako przesłanie i program, pedagogikę miłości – pełną zrozumienia, cierpliwości, dobroci bez granic.

3. Obchody, które świętujecie, refleksja nad przykładem i nauczaniem Założyciela, obecność drogich uczniów i byłych uczniów niesłyszących oraz ich rodziców i krewnych pobudzają do patrzenia na życie ludzkie z coraz głębszymi przekonaniami, w świetle prawd nadprzyrodzonych i wiecznych. Wśród wielu cierpień, które ciążą nad ludzkością w jej ziemskiej wędrówce, jest bowiem także dramat osób dotkniętych nieodwracalnymi chorobami. W zamyśle Opatrzności oznacza to tylko, że Bóg naprawdę oczekuje od nas wiary i ufności w Jego miłość, życia w łasce i miłości wobec wszystkich ludzi, szczególnie wobec tych, którzy w jakikolwiek sposób cierpią.

Z pewnością trzeba gorąco pragnąć, aby nauka i technika w dziedzinie patologii potrafiły zmniejszyć lub usunąć wiele ułomności, które dręczą ludzkość; równocześnie jednak musimy także nadal mocno wierzyć w obecność miłości Bożej, świadcząc o niej konkretnie przez nasze dzieła miłości i wsparcia wobec cierpiących. Trzeba być przekonanym, że – jak napisałem w Liście Apostolskim Salvifici Doloris – „w cierpieniu ukryta jest szczególna moc, która zbliża wewnętrznie człowieka do Chrystusa, szczególna łaska” (Salvifici Doloris, 26). Zwycięska moc cierpienia objawia się w sposób oczywisty w Chrystusie zmartwychwstałym, który ukazuje się z ranami krzyża na rękach, stopach i w boku (tamże, 25).

Dlatego, drodzy uczniowie i byli uczniowie niesłyszący, którzy z wytrwałością i dobrą wolą uczycie się komunikować i w ten sposób rozwijacie wasze wewnętrzne bogactwa – także wy, a raczej szczególnie wy, wraz z waszymi rodzicami, jesteście obecni w wiecznej miłości Boga i możecie ofiarować Chrystusowi Odkupicielowi waszą gorącą miłość! Wiedzcie, że Papież jest blisko was i was kocha. Miłość Jezusa i Maryi, symbolizowana przez ich Najświętsze Serca, którym jesteście poświęcone, drogie Siostry Salezjanki, niech was oświeca, rozpala, pociesza i wspiera! A wraz z nią niech wam towarzyszy moje błogosławieństwo, które udzielam wam i wszystkim pielgrzymom, rozszerzając je na wasze współsiostry i na wszystkich, którzy korzystali z waszej pracy.

 

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda