Jan Paweł II
PRZEMÓWIENIE DO SIÓSTR FRANCISZKANEK ALCANTARYNEK
Rzym, Sala Klementyńska, 19 grudnia 1994 r.
Najdroższe Siostry Franciszkanki Alcantarynki!
1. Cieszę się z tego spotkania na zakończenie Kapituły Generalnej waszego Zgromadzenia. Kierując do was serdeczne pozdrowienie, składam szczególne życzenia nowej Matce Generalnej, siostrze Pii Ammirati, która wraz z nową Radą podejmuje poważny, a zarazem słodki ciężar kierowania Instytutem. Pragnę równocześnie wyrazić uznanie i wdzięczność ustępującej Przełożonej Generalnej, siostrze Giovanna Achille, która przez osiemnaście lat przewodziła Zgromadzeniu.
Moja pełna wdzięczności i serdeczności myśl obejmuje także wszystkie wasze Siostry, które we Włoszech i za granicą, w pokorze i w ciszy, pracują w służbie Kościoła i społeczeństwa.
2. W czasie waszej Kapituły z pewnością nie zabrakło powrotu pamięcią do początków Zgromadzenia, gdy w Castellammare di Stabia, 17 września 1870 roku, kanonik Wincenty Gargiulo, poruszony licznymi potrzebami materialnymi i duchowymi ludu, zgromadził pierwszą grupę sióstr waszej Rodziny zakonnej, proponując im jako ideał duchowość franciszkańską św. Piotra z Alcantary – słynnego reformatora Zakonu Franciszkańskiego, ojca duchowego św. Teresy z Ávili i orędownika reformy karmelitańskiej.
Były to również czasy trudne. Po zjednoczeniu narodu włoskiego biskup miasta Francesco Saverio Petagna, obrońca wiary i apostoł miłości, który po dłuższym okresie wygnania mógł wreszcie powrócić do diecezji, pisał wówczas do waszych Sióstr: „Pamiętajcie – jak przepisują wasze Konstytucje – aby kształcić ubogą młodzież w umyśle i w pobożności… Wszystkie niech pomagają proboszczom w dziełach miłosierdzia, ponieważ wasze Konstytucje nakazują wam współpracę z nimi, zwłaszcza w odwiedzaniu i opiece nad chorymi kobietami, a także w pouczaniu ich o zasadach wiary i przygotowywaniu do przyjęcia sakramentów”.
Jest to program duszpasterski mądry i konkretny, który Zgromadzenie starało się realizować w minionych dziesięcioleciach i który trzeba z jeszcze większym zapałem aktualizować w przyszłości. Taki właśnie cel postawiłyście sobie podczas obecnej Kapituły, wyznaczając zadanie na okres najbliższych sześciu lat jako „ożywienie waszego życia charyzmatycznego jako Sióstr Franciszkanek Alcantarynek u progu roku 2000, dla coraz skuteczniejszej służby Kościołowi i Królestwu Bożemu”. Zachęcam was do wytrwałego i zaangażowanego podążania tą drogą.
3. W bezpośredniej już bliskości Bożego Narodzenia, przywołując słowa Psalmu, które autor Listu do Hebrajczyków odnosi do Boskiego Zbawiciela Jezusa narodzonego w Betlejem: „Oto przychodzę, abym spełniał, Boże, Twoją wolę” (Hbr 10, 9), pragnę również ja z całego serca zachęcić was, abyście zawsze, z pogodą ducha i odwagą, pozostawały wierne woli Bożej.
Być wiernym woli Bożej oznacza przede wszystkim „wierność Jego słowu”. Niekiedy słychać skargi na „milczenie Boga” pośród burzliwych dziejów historii ludzkiej, a także w osobistych doświadczeniach. Jest to skarga psychologicznie zrozumiała, jeśli weźmie się pod uwagę mroki ludzkich spraw i czynów, pośród których Opatrzność realizuje swoje tajemnicze zamysły. Wierzący jednak wie, że „wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.” (Hbr 1, 1–2). Kto umie wsłuchiwać się w Chrystusa, ten w Ewangelii znajduje odpowiedź na każde istotne pytanie swojego życia. Bądźcie więc zawsze wierne Bożemu Słowu, które jest Światłem, Drogą, Prawdą i Życiem: w ciemnościach świata tylko Ono jest światłem „oświecającym każdego człowieka”!
Być wiernym woli Bożej oznacza ponadto „wierność Kościołowi”. Jezus, który jest Prawdą w samej swej istocie jako Wcielone Słowo Boże, założył Kościół właśnie po to, aby szerzyć swoje orędzie i przekazywać wszystkim sakramenty zbawienia. Oddalenie się od Kościoła oznacza nieuchronnie oddalenie się od Światła, którym jest Chrystus, i popadnięcie w zamęt, sprzeczność oraz niepewność.
Wreszcie wierność woli Bożej oznacza także „wierność własnej misji”. Każdy w planach Bożych ma do spełnienia swoje zadanie; w sposób szczególny ma je każda Kongregacja, którą Bóg wzbudza w Kościele, aby urzeczywistniać swój zamysł zbawienia. Bądźcie więc wierne waszej konsekracji oraz waszemu charyzmatowi franciszkańskiemu i alcantaryńskiemu. Jest to powołanie wymagające, ale jest to powołanie do świętości. Przyjmując z radością i pogodą ducha ofiary, jakie niesie ze sobą życie konsekrowane, możecie być pewne, że kroczycie drogą prowadzącą do pełnej komunii z Bogiem, źródłem wszelkiej świętości.
4. Najdroższe Siostry! Do żłóbka Dzieciątka Jezus, do którego już wkrótce liturgia zaprosi nas by adorować Je w betlejemskim żłobie, przynieście wasz dar wierności! Tego fundamentalnego postanowienia potrzebują dziś Kościół i cała ludzkość, gdy przygotowują się do przekroczenia progu trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa.
Niech Najświętsza Maryja Panna, która od Zwiastowania aż po Krzyż i Pięćdziesiątnicę była zawsze wspaniale wierna, oświeca was i prowadzi!
Niech umocnieniem dla was będzie także błogosławieństwo apostolskie, którego z miłością wam udzielam.
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
