Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymPaweł VIPaweł VI - Listy i przesłania 1963.06.27 – Rzym – Paweł VI, List do zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych z okazji trzechsetnej rocznicy śmierci Św. Józefa z Kupertynu

1963.06.27 – Rzym – Paweł VI, List do zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych z okazji trzechsetnej rocznicy śmierci Św. Józefa z Kupertynu

Redakcja
 
Paweł VI

LIST DO ZAKONU BRACI MNIEJSZYCH KONWENTUALNYCH Z OKAZJI TRZECHSETNEJ ROCZNICY ŚMIERCI ŚW. JÓZEFA Z KUPERTYNU

Rzym, 27 czerwca 1963 r.

 

 

Do Naszego Umiłowanego Syna Bazylego M. Heisera,
Generała Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych.

Umiłowany Synu, pozdrowienie i Apostolskie Błogosławieństwo.

Bóg, cudowny w swoich świętych (Ps 67, 36), przyozdabia Kościół cnotami, tak jak niebo ozdabia lśniącymi gwiazdami. Podobnie jak gwiazdy, które w określonym czase świecą z większym blaskiem, tak i błogosławieni w niebie, z okazji obchodów swoich uroczystych rocznic, przyciągają wzrok ludzi, aby ci z większą uwagą dostrzegali to, co w sposób wspaniały ukazują jako wzór do naśladowania i z większą ufnością polegali na ich wstawiennictwie, które zawsze było dla nich obfite i skuteczne.

Wierzymy, że te okoliczności w pełni zrealizują się w tym, co przygotowujesz Ty, umiłowany synu, wraz ze swoimi braćmi w Zakonie, na upamiętnienie św. Józefa z Kupertynu, naśladowcy Patriarchy z Asyżu i wiecznej chluby waszej rodziny zakonnej, w trzechsetną rocznicę jego pobożnej śmierci w Osimo i osiągnięcia przez niego chwalebnej nagrody w niebie.

Pochwalamy i zatwierdzamy wasz plan i nie wątpimy, że ta uroczystość, którą zamierzacie świętować z zakonną radością, odniesie sukces i przyniesie obfite owoce chrześcijańskiej pobożności.

Będzie bardzo stosowne, aby w tej okazji przedstawić wiernym, zgromadzonym na obchodach tej rocznicy, w sposób jasny i wyraźny życie, czyny, ducha wyrozumiałości wobec grzeszników, niezwykłe cechy charakteru, chwałę charyzmatów tego świętego męża, który pojawił się jak ogień, a jego słowo płonęło jak płomień (por. Syr 48, 1). Z całą słusznością jest on zaliczany do najznakomitszych mistyków.

Ponadto posiadał niezwykłe dary, które wzbogacały i pomnażały jego prostą naturę w takim stopniu, że niemal naturalnym wydawało się oglądanie i wręcz dotykanie rękami przemiany porządku natury. Nasz poprzednik, Benedykt XIV, dołączył do wielu innych świadectw poważny dokument, w którym jasno dowodzi się, że tak się rzeczywiście stało: „Bez wyjątku wszyscy naoczni świadkowie potwierdzili słynne uniesienia, ekstazy i zachwycenia sługi Bożego” („De Servorum Dei Beatificatione”, t. III, c. XLIX, 9).

Jednak tym, w czym najbardziej się wyróżniał, była znana i wybitna franciszkańska pobożność, seraficzna żarliwa miłość. Jest to płomień ewangeliczny, który św. Franciszek z Asyżu, idąc za nakazami i radami Chrystusa, szeroko rozprzestrzenił i rozniecił; a ten płomień, w swej czystej jasności, rozświetlał życie wewnętrzne, obyczaje, rozmowy i oblicze św. Józefa z Kupertynu do tego stopnia, że ci, którzy go widzieli, zapalali się duchowym żarem i czuli się wezwani do lepszego życia.

Niech w czasach, gdy wiara słabnie, a pragnienie rzeczy niebieskich usycha pod ciężarem ziemskich namiętności, rozbłyśnie świetlany przykład św. Józefa z Kupertynu, abyśmy, otrząsając się z naszego gnuśnego uśpienia, podążali ku nadprzyrodzonym dobrom, zgodnie z napomnieniem apostoła św. Pawła: „Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadający po prawicy Boga; dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 1-3).

Ten czcigodny syn św. Franciszka z Asyżu wskazuje również kapłanom drogę i sposób, w jaki mogą uczynić swoją posługę owocną i miłą zarówno Bogu, jak i ludziom. Inne cechy ducha, choćby były znaczące, bledną i ustępują miejsca, jeśli porówna się je z tym, co winno być główną ozdobą i najważniejszym postulatem kapłana katolickiego: świętością życia, zjednoczoną z wiedzą świętych, płomienną miłością, oddaniem się chwale Bożej i zbawieniu dusz, pragnieniem tylko rzeczy niebieskich i pogardą dla doczesnych.

Takie są napomnienia, które kierujemy do was z ojcowskim sercem, i gorąco pragniemy, aby uroczystości obchodzone z okazji trzechsetnej rocznicy śmierci św. Józefa z Kupertynu spełniły pokładane w nich oczekiwania, przyniosły obfite owoce duchowe i pozostawiły trwałe wspomnienie. Dlatego też, błagając o niebiańską pomoc, z serca udzielamy Apostolskiego Błogosławieństwa Tobie, Twoim współbraciom zakonnym oraz wszystkim uczestnikom uroczystości upamiętniających św. Józefa z Kupertynu.

Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, dnia 27 czerwca roku 1963, pierwszego roku naszego pontyfikatu.

Paweł PP. VI

 

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda