Paweł VI
LIST Z OKAZJI 50. ROCZNICY ŚMIERCI KAROLA DE FOUCAULD
Watykan, 01 grudnia 1966 r.
Do naszego czcigodnego brata Georgesa Merciera,
Biskupa Laghouat
W dniu Bożego Narodzenia będziesz bracie przewodniczył w Tamanrasset pielgrzymce kończącej obchody 50. rocznicy śmierci ojca Karola de Foucauld. Będą ci towarzyszyć kapłani, zakonnicy i zakonnice, członkowie instytutu świeckiego oraz wierni świeccy, należący do różnych ruchów i wspólnot duchowych, które świadczą o rozległym promieniowaniu tego, który pragnął iść za Chrystusem, Bratem wszystkich ludzi.
Jakże moglibyśmy nie przyłączyć się do Waszego dziękczynienia wobec Pana, który sprawił, że samotna śmierć stała się punktem wyjścia dla licznej rodziny duchowej, szczególnie wrażliwej na potrzeby i aspiracje współczesnego świata? Jak powiedzieliśmy pewnego dnia wybranej grupie tej wielkiej Wspólnoty: „wydaje się nam, że cała wasza rodzina zakonna stała się w historii Kościoła opatrznościowym aktem odnowy wierności Ewangelii, uszczęśliwiając dusze jedynie miłością Jezusa i czyniąc je zdolnymi, dzięki ich pokorze, do ubóstwa i świadectwa, do promieniowania na świat przesłaniem ewangelicznym” (Audiencja dla Małych Sióstr Jezusa, 5 października 1966 r.).
Dzięki swej żarliwej i wielkodusznej wierze, płomiennej miłości do Jezusa, szacunkowi wobec ludzi i szczególnej trosce o najuboższych, w których umiał dostrzegać odbicie oblicza Syna Człowieczego, brat Karol nie przestał po swojej śmierci przyciągać coraz większej liczby dusz ku tajemnicy Nazaretu. A jego własna droga – od przepaści, w której żył przez „dwanaście lat bez wiary w cokolwiek, bez nadziei na prawdę i bez wiary w Boga” (List do Henriego de Castries, Notre-Dame-des-Neiges, 14 sierpnia 1901 r.), aż po szczyt duchowego oddania w naśladowaniu jedynego wzoru w „doskonałej zgodności z Jego życiem” (List do Madame de Bondy-Akbès, 27 czerwca 1895 r.) – czyż nie stanowi potężnego i pociągającego przykładu tego, co może uczynić łaska Boża, gdy zostanie przyjęta przez człowieka dobrej woli?
Jako żywe świadectwo miłości, jaką Chrystus żywi do ludzi, brat Karol zaprasza wszystkich do życia z Jezusem i dla Jezusa, którego Serca pragnął, by „jaśniało nad całą tą biedną ziemią, nad tymi, których kochamy, i nad nami samymi” (do Madame de Bondy, Rzym, 20 września 1900 r.). Na krzyżowej drodze Błogosławieństw uczy nas, że życie według Ewangelii pozostaje, dziś jak i wczoraj, tajemnicą promieniowania Apostoła, który czerpie z modlitwy do „Jedynego Umiłowanego” (List do Madame de Bondy, Tamanrasset, 26 sierpnia 1905 r.) siłę do bycia świadkiem Niewidzialnego w centrum świata.
Oby świetliste przesłanie ojca de Foucauld wywierało coraz większy, zbawienny wpływ na dusze, objawiając im miłość, jaką Pan je darzy i do jakiej miłości są powołane w codziennym życiu! Oby wszechmogący Bóg szczególnie pobłogosławił dusze konsekrowane, kapłanów i wiernych świeckich należących do tej wielkiej rodziny duchowej, którzy z prostotą i wyrzeczeniem starają się prowadzić głębokie życie duchowe, karmione miłosnym rozważaniem, kultem eucharystycznym i oddane braterskiej miłości!
Z całego serca, czcigodny Bracie, wzywamy obfitości łask Bożych dla ciebie, dla drogiego brata René Voillaume’a, dla wszystkich, którzy będą z tobą w Tamanrasset w Boże Narodzenie oraz dla wszystkich na świecie, którzy żyją pod sztandarem Jezus-Caritas jako duchowe dzieci ojca de Foucauld, aby – zgodnie z jego najgorętszym pragnieniem – „Jezus był z wami i żył w was”.
Wypowiadając to życzenie, udzielamy Wam naszego ojcowskiego i serdecznego błogosławieństwa apostolskiego.
Z Watykanu, 01 grudnia 1966 r.
PAWEŁ PP VI
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
