Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymPaweł VIPaweł VI - Listy i przesłania 1972.05.26 – Rzym – Paweł VI, «Quoniam proxime». List do Konstantyna Kosera, ministra generalnego Zakonu Braci Mniejszych, z okazji kapituły generalnej tegoż zakonu, odbywającej się w Madrycie

1972.05.26 – Rzym – Paweł VI, «Quoniam proxime». List do Konstantyna Kosera, ministra generalnego Zakonu Braci Mniejszych, z okazji kapituły generalnej tegoż zakonu, odbywającej się w Madrycie

Redakcja
 
Paweł VI

« QUONIAM PROXIME». LIST DO KONSTANTYNA KOSERA, MINISTRA GENERALNEGO ZAKONU BRACI MNIEJSZYCH, Z OKAZJI KAPITUŁY GENERALNEJ TEGOŻ ZAKONU, ODBYWAJĄCEJ SIĘ W MADRYCIE

Rzym, 26 maja 1972 r.

 

 

Umiłowanemu synowi Konstantynowi Koserowi,
Ministrowi Generalnemu Zakonu Braci Mniejszych

Skoro wkrótce odbędzie się Kapituła Generalna Zakonu Braci Mniejszych w Madrycie, uznaliśmy za stosowne, aby za pośrednictwem tego listu – jakby Naszym głosem – umocnić, zachęcić i ukierunkować zarówno to zgromadzenie, jak i wszystkich członków tejże Franciszkańskiej Rodziny. To spotkanie jest bowiem „niemal powszechnym synodem, który gromadzi pod jednym sposobem życia członków z całego świata” (por. Tomasz Z Celano, „Vita secunda Sancti Francisci”, 192: Analecta Franciscana, X, Ad Claras Aquas 1926, s. 240), a więc wydarzeniem o wielkim znaczeniu dla życia tak szeroko rozpowszechnionego instytutu. Zatem słusznie chcemy, aby dotarła do was ta Nasza „troska o wszystkie Kościoły” (por. 2 Kor 11, 28).

To, czego Sobór Watykański II nauczał z mocą i roztropnością na temat odnowy życia zakonnego, oraz to, co My sami, kierując się jego wskazaniami, przedstawiliśmy w Adhortacji Apostolskiej rozpoczynającej się od słów Evangelica testificatio, nie wydaje się Nam konieczne tutaj powtarzać, gdyż jesteśmy przekonani, że przyjęliście te zalecenia z posłuszeństwem i już włożyliście – oraz nadal wkładacie – wiele wysiłku w ich realizację w życiu codziennym. Wiedząc o tym, chętnie potwierdzamy to, co powiedzieliśmy członkom Kapituły Generalnej, która odbyła się wcześniej w Asyżu, a mianowicie, że rozszerzenie się waszego Zakonu na całym świecie, przykład waszego ewangelicznego życia oraz podejmowany z oddaniem apostolat są dla Kościoła powodem do chwały (por. AAS 59, 1967, 782).

Chcemy jednak razem z wami postawić pytanie: jakie jest zadanie, jakie jest powołanie waszej Rodziny w obecnej epoce? Czynimy to w tym celu, aby doprowadzić was do odpowiedzi, której oczekuje Kościół. Dziś bowiem, w tych niespokojnych czasach, Kościół z całego serca pragnie i usilnie zabiega o to, aby instytuty zakonne „wzrastały i rozkwitały zgodnie z duchem swoich założycieli” (Lumen Gentium, 45). Niech więc – jak to się tradycyjnie podaje – już na samym początku waszych obrad będzie pośród was obecny Święty Franciszek, wasz Prawodawca i Ojciec, stojący u drzwi kapituły i błogosławiący każdemu z was: patrzcie na niego! (por. Św. Bonawentura, Legenda maior S. Francisci, IV, 10: Analecta Franciscana, s. 576).

To zaś, czego Matka Kościół od was oczekuje – i czego oczekiwała zawsze – zawiera się w jednym zdaniu: „idźcie śladami Chrystusa” (por. 1 P 2, 21). Czyż nie na tym właśnie podążaniu za Chrystusem opiera się wspaniała nauka i przykład życia, jakie daje wam Święty Franciszek, który „odrzuciwszy wszelkie przejawy indywidualizmu i wyniosłości” (por. Tomasz z Celano, Op. mem., n. 144, s. 213), całkowicie oddał się Chrystusowi i osiągnął tego szczyt na górze Alwernia, tak iż mógł powtórzyć za Świętym Apostołem Pawłem: „Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata” (Ga 6, 14)? Dlatego „patrzcie i czyńcie według wzoru, jaki wam został ukazany na górze” (por. Wj 25, 40). Im bardziej wasze życie będzie prawdziwym obrazem Zbawiciela – dziewiczego, ubogiego, posłusznego – tym bardziej będzie świadectwem zbawienia dokonanego przez Niego i przyniesie pokój ludzkim sercom.

Ta podstawowa prawda, jak to się zwykle dzieje w biegu dziejów, bywa niekiedy przysłaniana. Ileż to razy – co doskonale wiecie z historii waszego Zakonu obejmującej wiele wieków – życie franciszkańskie odbiegało od tej drogi, powodując szkodę tam, gdzie powinno być przykładem (por. Św. Bonawentura, Opusc. XIX, Epist. 2, n. 1Opera omnia, Ad Claras Aquas, VIII, s. 470). Jednakże to, co Święty Bonawentura mówi ogólnie, a mianowicie że prawda może być czasowo przygnieciona, ale musi się podnieść (por. Commentar. in Evang. Luc. 21, n. 23: Opera omnia, tamże, VII, s. 528), można szczęśliwie odnieść do waszych dziejów. Należy zatem gorąco pragnąć, aby ta zasada także w naszych czasach w pełni się realizowała – zarówno w waszym sposobie myślenia i działania, jak i w waszych deklaracjach i zamierzeniach, a także w odnawianiu waszych praw.

Jednakże wierność w podążaniu za Chrystusem zakłada koniecznie inną wierność: wierność wobec Kościoła. Istnieje bowiem taka zależność między jedną a drugą, że jedna rozpoznaje się w drugiej. Dlatego Święty Franciszek, „w pełni oddany wierze katolickiej”, nakazał swoim braciom, aby z wielką czcią trzymali się śladów Świętego Kościoła Rzymskiego, który – mimo wszelkich trudności – zawsze strzegł więzi miłości i pokoju między nimi (por. Tomasz z Celano, Op. mem., nn. 8 i 24, ss. 135 i 145). Dzięki temu życie i działalność franciszkańska stały się jakby rzeką, „która rozwesela miasto Boże” (por. Ps 45, 5). Wystarczy wspomnieć o szczególnych inicjatywach podejmowanych z dalekowzrocznością, o ewangelizacji ludów, o dziełach społecznych i charytatywnych, o sile przyciągania, która przekracza granice waszego instytutu. Waszym pierwotnym i naturalnym powołaniem jest więc służba Kościołowi. To powołanie zostałoby jednak wypaczone i naruszone, gdybyście traktowali je jedynie jako doświadczenie przeszłości. Przeciwnie, musi ono pozostawać „w działaniu”, to znaczy teraz macie być posłuszni Bogu, „który was powołuje” (1 Tes 5, 24), teraz macie podjąć obowiązki i zadania, jakich Kościół od was oczekuje.

Właśnie w tych czasach potrzeba wielkiego ducha, zwłaszcza w odniesieniu do głoszenia prawdy. Czyż tu i ówdzie nie ma takich, którzy „chcą przekręcić Ewangelię Chrystusową”? (Ga 1,7). Ponadto, pod presją wielu ludzi, z którymi współdzieli się życie, pojawia się przekonanie, że posłuszeństwo prawej wierze i gorliwość w uczciwym działaniu nie służą już promowaniu wspólnoty kościelnej, lecz sprzeciwiają się wolności – którą błędnie pojmują. Skoro więc tak się rzeczy mają, niech każdy Brat Mniejszy czuje się – z pełnym przekonaniem – „postawiony w obronie Ewangelii” (por. Flp 1,16). Niech nikt z tej Rodziny nie pozwoli się uwikłać w sidła ludzkiej akceptacji, tak ulotnej i przemijającej, niech nikt tchórzliwie nie podąża za modnym trendem dostosowywania się do ducha tego świata.

Jeżeli wszyscy odrodzeni przez chrzest są zobowiązani „wyznawać wiarę, którą otrzymali od Boga przez Kościół, wobec ludzi” (Lumen Gentium, 11), to tym bardziej zobowiązani jesteście wy, którym św. Franciszek wspólnie powierzył to zadanie: „Słuchajcie głosu Syna Bożego… gdyż dlatego posłał was na cały świat, abyście słowem i czynem dawali świadectwo Jego głosowi” (List do Kapituły: Pisma, Ad Claras Aquas 1904, s. 100).

Niech więc wasza gorliwość o szerzenie „Ewangelii pokoju” (Ef 6,15) rozpłomienia się, co nie dokona się inaczej, jak tylko wówczas, gdy „prawda Ewangelii pozostanie wśród was” (Ga 2,5). Bez wątpienia jesteście przekonani, że to radosne orędzie jest głoszone „nie tylko słowem, lecz także mocą, Duchem Świętym i wielką pełnią” (por. 1 Tes 1,5). Dlatego, mając przed oczyma wspaniałe przykłady waszych przodków, powinniście być obecni w świecie z tą delikatnością, która sprawia, że wewnętrzna relacja między Chrystusem a Kościołem staje się jawnie widoczna, jako że to właśnie Kościół czyni dzieło Odkupiciela widzialnym, praktykuje je i kontynuuje. Niech w tej wspólnocie kościelnej znajdą się spośród was ludzie obdarzeni odpowiednimi zdolnościami ducha i umysłu, którzy przez duszpasterską gorliwość i własny przykład poprowadzą lud do naśladowania Chrystusa ubogiego, a to w wierze Ducha Świętego.

Ludzie nie oczekują od was, abyście niejasno zgadzali się ze światem, lecz proszą, abyście ukazali im wzniosłość waszego życia, na którą patrząc, zaczną wątpić w swoje drogi i szukać przyszłego miasta (por. Hbr 13,14). Ludzie bowiem wciąż pragną w głębi serca czegoś absolutnego, co przekracza naturę; wciąż mogą zostać przyprowadzeni do Boga przez rzeczywistość, która przez Chrystusa została pojednana (por. Hbr 1,19 nn.) i o Nim mówi. Święty Franciszek nadał waszej duchowości tę szczególną cechę, by ukazać, że świat przemienia się w taki sposób, iż praca może być nazwana łaską, a nawet śmierć – siostrą.

Dlatego, głosząc Ewangelię, stawiajcie na pierwszym miejscu naukę zawartą w Kazaniu na Górze, zgodnie z którą ubóstwo staje się bogactwem, płacz – radością, pokora – wywyższeniem (por. Łk 6,20-23). Tak więc, mimo ludzkiej słabości i złości, utwierdzajcie i promujcie dobro, aby ostatecznie wszędzie i u wszystkich zajęło ono pierwsze miejsce i by zajaśniała nadzieja przyszłego wieku, która jest właściwa i szczególna dla uczniów Chrystusa (por. 1 Tes 4,13). Bądźcie więc w świecie strażnikami tej nadziei!

Drodzy nam Bracia Mniejsi! „Jak do dzieci mówię: otwórzcie się i wy!” (por. 2 Kor 6,13). Chętnie słuchajcie, czego Kościół od was oczekuje, chętnie spełniajcie jego życzenia, uświęcając siebie według waszego powołania i pracując nad umocnieniem Królestwa Chrystusa w sercach oraz nad jego rozszerzeniem na wszystkie kraje (por. Lumen Gentium, 45).

Zanosząc gorące modlitwy do Boga, aby łaskawie wspierał waszą Kapitułę Generalną i obdarzył ją pomyślnymi owocami, tobie, drogi synu, i wszystkim członkom tego Zakonu z miłością udzielamy Apostolskiego Błogosławieństwa, jako znaku naszej ojcowskiej życzliwości.

Z Pałacu Watykańskiego, dnia 26 maja roku 1972, w dziesiątym roku naszego pontyfikatu.

PAWEŁ PP. VI

 

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda