Paweł VI
«FACERE ET TACERE». LIST DO WINCENTEGO MINCIACCHIEGO, PRZEŁOŻONEGO GENERALNEGO ZGROMADZENIA ŚW. JÓZEFA, Z OKAZJI STULECIA ZAŁOŻENIA ZGROMADZENIA PRZEZ ŚW. LEONARDA MURIALDO
Rzym, 04 marca 1973 r.
„Działać i milczeć” – wiadomo, że na tych słowach św. Leonard Murialdo, czcigodny Założyciel Zgromadzenia, któremu przewodzisz, budował swoje życie. Pozostawił je także swoim synom, współpracownikom w swego dzieła i dziedzicom charyzmatu jako szczególną wskazówkę, ucząc się tego za przykładem św. Józefa, najczystszego Oblubieńca Maryi, który był „mężem sprawiedliwym, obcym rozgłosowi, ale gorliwym w działaniu, wiernym wykonawcą woli Bożej” (por. List Apostolski Vos estis, 3 listopada 1963: AAS 55, 1963, 1002).
To motto waszego duchowego ojca, wyrażające aktywną miłość i milczącą pokorę, było przez minione sto lat przestrzegane w waszym Zgromadzeniu i można z uznaniem stwierdzić, że wiernie dążyliście do wypełnienia tego zbawiennego polecenia. Dlatego też, drogi synu, tobie i wszystkim twoim współbraciom składamy serdeczne gratulacje z okazji stulecia od dnia, gdy św. Leonard – któremu sami z radością przyznaliśmy cześć błogosławionych i świętych – założył wasze Zgromadzenie w Turynie, zasadzając małą gałązkę na polu Kościoła, która dzięki łasce Bożej wyrosła w okazałe drzewo.
Po niemal ukrytym początku, jeszcze za życia tego męża Bożego, powstały kolejne domy we Włoszech i w mieście Zadar. Następnie, dzięki staraniom jego następców w zarządzaniu Zgromadzeniem, rozszerzyło się ono na inne regiony, zwłaszcza do Ameryki Południowej, Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych, nie pomijając także terenów, gdzie aktywnie prowadzi działalność misyjną.
Wydaje nam się godnym podkreślenia, że Zgromadzenie to – zgodnie z wolą św. Leonarda – miało i nadal ma za swój szczególny i właściwy cel całkowitą służbę ubogim warstwom społecznym, przynaglaną miłością Chrystusa. Poprzez wychowanie, wspieranie i pomoc dzieciom oraz młodzieży pochodzącej z ludu, a zwłaszcza przez troskę o robotników, daje ono wyraz trosce Matki Kościoła o tych, którzy trudzą się pracą. Przywiązujemy do tego wielką wagę, ponieważ niezwykle bolesne jest to, że tak wielu ludzi, mniej uprzywilejowanych i zarabiających na życie swoją pracą, pozostaje obcych Kościołowi, który, idąc za przykładem Zbawiciela, przede wszystkim „głosi Ewangelię ubogim” (por. Łk 4,18).
W tych uroczystych okolicznościach, które wspaniale potwierdzają to, co św. Leonard dokonał z wielkim wysiłkiem przed stu laty, jest duchowo obecne wśród was. Ojciec upomina swoich synów, aby nigdy nie przestawali dążyć do świętości jako do swojego pierwszorzędnego zadania ze wszystkich sił. „Uświęcajcie się i czyńcie to szybko!” – tymi samymi słowami, którymi niegdyś zwracał się do swoich, także teraz nie przestaje ich napominać.
Jeśli członkowie tego Zgromadzenia podporządkują całe swoje życie temu poleceniu, wówczas rzeczywiście zajmą miejsce, jakie Opatrzność Boża wyznaczyła im w Mistycznym Ciele Kościoła, przyczyniając się do jego prawdziwego dobra i wzrostu. Wówczas miłość jako siła przemieniająca świat, będzie w nich panować, a ich dzieła, choć może mniej widoczne, będą miały tajemniczą i prawdziwą płodność.
Kościół wam ufa: nie mamy wątpliwości, że ta setna rocznica skłoni was do zachowania i jeszcze większego rozwijania tego, co w was jest wzniosłe, oraz do „ubiegania się o większe dary” (por. 1 Kor 12,31).
Oto, co pragnęliśmy wam napisać, korzystając z tej radosnej okazji. Na koniec, tobie, drogi synu, i wszystkim członkom Zgromadzenia św. Józefa chętnie udzielamy Apostolskiego Błogosławieństwa, jako zapowiedzi niebiańskiej siły i pociechy.
Dano w Rzymie, u św. Piotra, dnia 4 marca roku 1973, w dziesiątym roku naszego pontyfikatu.
PAWEŁ PP. VI
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
