1968.06.26 – Rzym – Przemówienie do członków Instytutu Świeckiego „Milites Christi Regis”

PAWEŁ VI

Przemówienie do członków Instytutu Świeckiego „Milites Christi Regis”[1]

Rzym, 26 czerwca, 1968 rok

Dziękujemy Panu Profesorowi Giuseppe Lazzatiemu za jego serdeczne słowa, w których, przedstawił Nam, lepiej nie można było, Instytut Świecki „Milites Christi Regis”, którego on jest założycielem i przełożonym; cieszymy się, że możemy powtórzyć właśnie jemu, którego od lat Mediolanu znamy jako wybitnego miłośnika studiów łacińskich chrześcijańskiego antyku oraz eksperta i wartościowego, wielkodusznego współpracownika wielu inicjatyw duszpasterskich diecezji; wyrażam nasz szacunek, nasze uczucie, naszą wdzięczność.

Z nim pozdrawiamy to wybrane grono świeckich apostołów dzisiejszego świata, których imię określa istotę relacji, która z Chrystusem i Jego Królestwem ich wiąże i konsekruje.

Witamy, drodzy synowie, w naszym domu, który was oczekiwał, a który otwiera się radosny na pierwsze spotkanie waszego instytutu z Ojcem i Pasterzem, który od lat was kocha i ceni!

Waszą rzymską pielgrzymkę rozjaśnia podwójne światło. Jak słusznie podkreślił profesor Lazzati, jest ona przede wszystkim pierwszą pielgrzymką do Rzymu, którą wasz instytut świecki realizuje wspólnie: okoliczność zyskuje wyjątkowe znaczenie przez aprobatę dekretu pochwalnego (di lode), który definitywnie umieszcza „Milites Christi Regis” pośród instytutów na prawie papieskim. Pozwólcie więc, że będziemy się cieszyć razem z wami i wyrazimy wam zadowolenie, które okoliczności wyzwalają także w naszym sercu, ponieważ jeśli wszystkie nasze dzieci, które oddają się w sposób bardziej bezpośredni i wyłączny służbie Chrystusowi, jednakowo i dogłębnie drodzy z racji na cenne świadectwo przez nich dawane w Kościele i wobec świata, co tym bardziej mamy powiedzieć o instytucie, który znamy z bliska i którego kroki niejako podtrzymywaliśmy i umacniali, dostrzegając szlachetność ideałów oraz entuzjazm i żywotność przekonań poszczególnych członków?

Na ten szczególny i osobisty wymiar waszej pielgrzymki nakłada się również ten bardziej ogólny, wynikający z obchodów Roku Wiary, jednocząc się bowiem z wierzącymi, którzy ze wszystkich stron przybyli umocnić wiarę przy chwalebnych grobach Apostołów Piotra i Pawła w roku wspominającym ich śmierć męczeńską, również wy dopełniliście wspólnotowego znaku otwartego wyznania wiary chrześcijańskiej. Sprawił nam wielką radość fakt, że jak żyzna rola przyjmując ziarno przez nas zasiane w adhortacji, osobistym wysiłkiem swojej nauki i modlitwy pogłębiliście wartość teologalnej cnoty wiary, czerpiąc z rozważania tekstów Piotra i Pawła, w miesięcznych dniach skupienia poświęconych tej cnocie, pokarm konieczny dla waszej wiary, by ona jeszcze głębiej wnikała w podstawę duszy, i jak żeście nas poinformowali, by przenieść jej siłę na wszystkie pojedyncze momenty życia, aż stanie się ono otwartym świadectwem Chrystusa przez przykład, słowa i działanie oraz zaangażowanie się w porządkowanie rzeczywistości doczesnych według zamysłu Bożego. W tej wspaniałej wewnętrznej postawie, która na zewnątrz rozkwita i owocuje poświęceniem i apostolstwem w celu consecratio mundi, dostrzegliśmy wymowne potwierdzenie, że wasz instytut świecki dosłownie odczytał słowa Ekumenicznego Soboru Watykańskiego II, zawartych w dekrecie Perfectae caritatis odnośnie do odnowienia życia zakonnego; słowa te, mówiąc o waszej bardzo specyficznej formie życia konsekrowanego, faktycznie podkreślały ten rodzaj apostolatu, który dokonuje się w świecie i od strony świata, apostolatu stanowiącego ten specyficzny cel, dla którego instytuty świeckie zostały powołane. „Niech jednak instytuty te dobrze zdają sobie sprawę z tego, że temu wielkiemu zadaniu nie będą mogły sprostać, jeżeli członkowie ich nie zostaną tak starannie wykształceni i wyrobieni w sprawach Bożych i ludzkich, żeby naprawdę w świecie byli zaczynem dla wzmocnienia i wzrostu Ciała Chrystusowego” (nr 11).

Dlatego chcemy was zachęcić do niesienia aż do granic, logicznych konsekwencji tego zobowiązania życia, które jest zewnętrznym wyrazem dobra, delikatności, przyjaźni, apostolstwa przez kulturę i osobisty prestiż, a które pokarm swój czerpie z ożywiających soków pobożności biblijnej, eucharystycznej i liturgicznej.

Jesteśmy zawsze z wami naszą modlitwą. Zobowiązujemy was do zaniesienia naszego pozdrowienia wszystkim waszym kolegom i przyjaciołom, jak wy wartościowym i pokornym „Milites Christi Regis”. W Jego Imię z sercem i uczuciem ojcowskim wam błogosławimy.

[1] Źródło: http://www.vatican.va/holy_father/paul_vi/speeches/1968/april/documents/hf_pvi_spe_19680426_milites-christi-regis_it.html [10 II 2011]; przekład z języka włoskiego ks. Piotr Walkiewicz.