Paweł VI
PRZEMÓWIENIE DO UCZESTNIKÓW KAPITUŁY GENERALNEJ ZAKONU ŚWIĘTEGO AUGUSTYNA
Rzym, 20 września 1971 r.
Najdrożsi synowie
Z radością witamy serdecznie tutaj, przy Naszym boku, zgromadzonych w Stolicy Apostolskiej, was – członków Kapituły Generalnej, którzy reprezentujecie cały Zakon Braci Świętego Augustyna.
Tego rodzaju zgromadzenia zwykle mają ogromne znaczenie dla życia każdego instytutu zakonnego. Co więcej, Sobór Watykański II nadał Kapitułom Generalnym ogromną wagę, powierzając im zadanie przewodzenia odnowie każdego instytutu – odnowie, która przede wszystkim powinna być duchowa. Kościół zatem pokłada wielkie zaufanie w tych zgromadzeniach. O tym zawsze powinni pamiętać ci, którym powierzono obowiązek udziału w nich.
Odnosząc się do waszej Kapituły Generalnej, wiemy, że został już wybrany nowy Przełożony Generalny – o. Teodor Tack, którego serdecznie pozdrawiamy, życząc mu owocnego pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji. Zastąpił on Augustyna Trapé, człowieka niezwykle biegłego w wiedzy i tradycji augustiańskiej, któremu chętnie wyrażamy nasze najwyższe uznanie. Ponadto celem tej Kapituły jest nie tylko przeprowadzenie wyborów po upływie określonego czasu, lecz także wspólne rozważenie pewnych kwestii, które obecnie w szczególny sposób dotyczą waszego życia.
Waszym pragnieniem jest bowiem ożywienie duchowej rzeczywistości waszego Zakonu, która opiera się przede wszystkim na nauczaniu i przykładzie błogosławionego Augustyna. To jedna z „zdrowych tradycji”, które – jak trafnie przypomniał Sobór Watykański II – powinny być „wiernie uznawane i zachowywane” (Perfectae Caritatis, 2).
Rzeczywiście, duchowa siła powinna być pierwszym wyróżnikiem waszego Zakonu.
Widzimy, że z zapałem wspieracie studia nad tą dziedziną i publikujecie dzieła Biskupa Hippony, dodając do nich komentarze w języku powszechnie zrozumiałym, obok tekstu oryginalnego. Dzięki temu szerzycie naukę tego Doktora Kościoła, która jest niezwykle bogatym skarbcem, a wam przystoi być jej wytrwałymi i gorliwymi stróżami oraz pomocnikami. Współcześni ludzie również mogą czerpać z niej liczne korzyści.
Jednakże samo zajmowanie się tymi dziełami jedynie dla celów naukowych nie byłoby wystarczające. Z tego skarbca oraz z całej waszej duchowej tradycji powinniście obficie czerpać przede wszystkim dla własnego życia, a zwłaszcza dla tej głębokiej więzi z Bogiem, która sprawia, że dusza nieustannie szuka Go z gorącym pragnieniem miłości.
W niedawnej adhortacji skierowanej do wszystkich osób zakonnych podkreśliliśmy najwyższą wagę modlitwy, umieszczając ją we właściwym świetle i nie wahaliśmy się powiedzieć: „Nie zapominajcie o świadectwie historii – wierność modlitwie lub jej zaniedbanie stanowi jakby miarę wzrostu lub upadku życia zakonnego” (Evangelica Testificatio, 42).
W tym względzie należy zwrócić uwagę na to, że słusznie obecnie podkreśla się znaczenie modlitwy liturgicznej, czyli wspólnotowej, ale z tego nie wynika, że można pozwolić na osłabienie lub całkowite porzucenie modlitwy prywatnej każdego członka wspólnoty; przeciwnie, obie te formy modlitwy powinny być ze sobą właściwie i owocnie połączone. Słuchajcie św. Augustyna: „Niech w odpowiednim czasie rozbrzmiewa głos słów, lecz niech nieustannie trwa głos wewnętrznych uczuć. Kiedy gromadzisz się w kościele, by śpiewać hymn, twój głos wychwala Boga. Powiedziałeś tyle, ile zdołałeś, a potem odszedłeś; niech jednak twoja dusza nie przestaje wielbić Boga” (Komentarz do Psalmu 102, 2; PL 17, 1317).
Z tego wynika, że w waszym codziennym życiu powinien być zachowywany właściwy porządek modlitwy i pracy, aby każda wasza czynność, przeplatana w sposób naturalny momentami skupienia i rozmowy z Bogiem, stała się prawdziwym wyrazem waszej konsekracji zakonnej. Święty Augustyn przypomina wam, że cała wasza działalność musi być przeniknięta miłością, gdy mówi: „Im bardziej wzrastamy w miłości, tym lepiej czynimy to, co czynimy” (Enarr. in Ps. 125, 12; PL 36, 1648).
Chcemy też wspomnieć, że w dzisiejszych czasach życie zakonne nie może ograniczać się jedynie do wewnętrznych spraw wspólnoty, ale powinno otwierać się na potrzeby świata i Kościoła. Sobór Watykański II jasno to przypomina, mówiąc, że zakonnicy przez swój stan życia „powinni odznaczać się szczególną gorliwością wobec Bożej miłości i miłości bliźniego” oraz „powinni nieustannie rozwijać w sobie dzieła miłości i miłosierdzia” (Perfectae Caritatis, 8).
Dlatego pragniemy, abyście nieustannie byli gotowi do działania, tam gdzie potrzeba waszej obecności, zarówno w dziedzinie duszpasterskiej, jak i społecznej, dając zawsze świadectwo Ewangelii. Niech wasza gorliwość o chwałę Bożą i zbawienie dusz nigdy nie ustaje.
Na koniec, drodzy synowie, chcielibyśmy wam przypomnieć, że wierność wobec charyzmatu św. Augustyna, do której jesteście powołani, nie oznacza jedynie powtarzania dawnych zwyczajów, lecz wymaga od was twórczego zaangażowania w realizację ducha waszego założyciela w dzisiejszych warunkach. Niech waszym wzorem będzie św. Augustyn, który sam nieustannie poszukiwał prawdy i nie bał się jej głosić, nawet jeśli było to trudne.
Przyjmijcie, drodzy synowie, te nasze słowa jako znak ojcowskiej troski i miłości, z jaką śledzimy wasze wysiłki i wasze życie. Niech one będą dla was zachętą do dalszego rozwoju duchowego i apostolskiego. Z tą nadzieją udzielamy wam z serca naszego błogosławieństwa apostolskiego, które rozciągamy również na wszystkich członków waszego Zakonu i na wszystkie wasze dzieła.
Z radością przyjęliśmy wiadomość, że w swoich Konstytucjach postanowiliście, aby zakładać domy, w których członkowie waszego Zakonu, odpoczywając od pracy apostolskiej, mogliby spędzać dostatecznie długi czas. Tam więc mogą odnawiać siły ciała i ducha, zajmować się studiami teologicznymi i pastoralnymi, uwzględniając także nowe badania, a przede wszystkim mogą być „przemieniani przez odnowienie umysłu” (por. Rz 12, 2).
Te Konstytucje, opracowane przez was zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II, w których wyjaśnia się Reguła Świętego Augustyna, powinny zyskać pełną moc, niczym „kodeks życia”. Warto ponownie przytoczyć autorytet tegoż Soboru Powszechnego, który tak się wyraził: „Niech wszyscy pamiętają, że nadzieja na odnowę opiera się bardziej na dokładniejszym przestrzeganiu reguły i konstytucji niż na mnożeniu przepisów” (Perfectae Caritatis, 4).
Ponadto Sobór nakazuje wam nieustannie wracać do źródeł życia zakonnego, dlatego powinniście z wielką uwagą rozważyć, jak wielkie znaczenie w rodzinie augustiańskiej przypisuje się wspólnocie. Dlatego Jordan z Saksonii, wasz współbrat, stwierdził: „Z dokładnego badania intencji błogosławionego Augustyna wynika, że całą swoją regułę oparł na wspólnocie, a raczej na komunii” (Vita fratrum, wyd. R. Arbesmann i W. Hümpfner, Nowy Jork 1943, 1, 1, s. 7).
Dla was życie wspólnotowe nie jest jedynie pomocnym środkiem w kształtowaniu życia zakonnego, lecz celem, do którego każdego dnia powinniście dążyć; jest ono bowiem swoistą szkołą miłości, która „jest więzią doskonałości” (Kol 3, 14). Dlatego na samym początku waszej Reguły słusznie znajdują się te słowa: „Najpierw to jest przyczyną, dla której zgromadziliście się razem, abyście żyli zgodnie w jednym domu i mieli jedno serce i jedną duszę skierowane ku Bogu”. Te słowa odnoszą się nie tylko do każdej poszczególnej wspólnoty, lecz także do całej struktury Zakonu. Tak więc poszczególni członkowie, wspólnoty i prowincje powinni być przekonani, że wasza sprawa postępuje naprzód nie przez rozstrzelone inicjatywy, lecz przez wspólne wysiłki.
Tego poczucia jedności i miłości nie należy ograniczać jedynie do murów domów zakonnych czy granic całej rodziny augustiańskiej, lecz musi on obejmować cały Kościół. Wiadomo bowiem, jak gorącą miłością wasz Założyciel darzył Kościół: „Miłujmy Pana, naszego Boga, miłujmy Jego Kościół; Jego jako Ojca, a Kościół jako Matkę” (Enarr. in Ps. 88, S. 2, 14; PL 37).
Ten ogień, który płonie w waszych sercach, zobowiązuje was do działalności apostolskiej, również wśród tych, którzy są pozbawieni światła Ewangelii. Wiemy, że sumiennie angażujecie się w działalność misyjną, zgodną z charakterem waszego Zakonu, lecz obecnie jest ona jeszcze bardziej naglącą potrzebą. Tę „konieczność miłości” misyjnej Święty Augustyn wyraził następującymi słowami: „Wśród nas, to znaczy w Afryce, istnieje wiele ludów, do których jeszcze nie dotarła Ewangelia… i codziennie możemy się dowiedzieć, że… nie można w żaden sposób twierdzić, iż nie przynależą oni do Bożych obietnic. Pan obiecał bowiem nasieniu Abrahama wszystkie narody, nie tylko Rzymian” (Ep. 199, 12, 36-48; PL 33, 922-923).
Nie odstępując od tradycji waszych poprzedników, postanowiliście z nową energią rozwijać studia teologiczne. Pozostając wierni spuściźnie Świętego Augustyna, którego nauka jest swego rodzaju teologią umysłu i serca, wasze badania powinny dotyczyć również współczesnych problemów, tak aby mogły być użyteczne dla dzisiejszego człowieka.
W tym kontekście chętnie wspominamy o Instytucie Patrologicznym „Augustinianum”, który z wielką odwagą i starannością założyliście w Rzymie. Działalność tego Instytutu jest zgodna z duchem Soboru Watykańskiego II, który nadał nową wartość studium Ojców Kościoła, zarówno jako pasterzy i głosicieli słowa Bożego, jak i interpretatorów Pisma Świętego oraz teologów. Życzymy, aby ten Instytut, pomyślnie zapoczątkowany, dzięki pomocy Bożej i waszej staranności rozwijał się coraz bardziej.
Odnośnie do badań teologicznych, należy przypomnieć o ścisłej więzi między Magisterium Kościoła a teologią. Jak wiecie, w naszych czasach niektórzy uważają, że mogą uprawiać teologię na własną rękę, bez jakichkolwiek zewnętrznych reguł. Takie postępowanie podważa jednak samą naturę i pojęcie teologii. Nie wolno zapominać, że Kościół, ustanowiony przez swego Założyciela, jest wiernym nauczycielem prawdy i posiada charyzmat nieomylności. „Najbliższą i powszechną normą nieomylnej prawdy może być tylko autentyczne Magisterium Kościoła, którego zadaniem jest wierne strzeżenie i nieomylne ogłaszanie depozytu wiary” (Przemówienie do uczestników Konferencji o Teologii Soboru Watykańskiego II, 1 października 1966; AAS 58, 1966, s. 890-891).
Wasza wierność wobec Magisterium i Stolicy Piotrowej pochodzi z przykładu Świętego Augustyna, który był ściśle związany z Kościołem Rzymskim, „który – jak mówi – zawsze posiadał największy autorytet apostolski” (Ep. 34, 7; PL 33, 163).
Drodzy synowie, bądźcie więc prawdziwymi augustianami; starajcie się wiernie zachowywać charyzmat waszego Zakonu, rozwijać go i odnawiać, gdziekolwiek będzie to konieczne!
Z całego serca życzymy, aby na waszą Kapitułę Generalną obficie zstąpiła łaska Boża i udzielamy wam obecnym oraz wszystkim waszym współbraciom naszego Apostolskiego Błogosławieństwa, które obejmuje również zakonnice waszego Zakonu, zgromadzenia sióstr naśladujących waszą augustiańską regułę życia oraz wasze bractwa świeckie, czyli Trzeci Zakon.
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
