Abp Franc Perko, Musimy leczyć chory naród

Abp Franc Perko

Metropolita Belgradu (Jugosławia)

Musimy leczyć chory naród. Wypowiedź w trakcie Synodu

11 października 1994 r. – Rzym, XIII Kongregacja Synodu

 

Po upadku zjednoczonej Jugosławii powstało 5 niezależnych państw, a wśród nich dzisiejsza Jugosławia, złożona z Serbii i Czarnogóry. Katolicy w obecnej Jugosławii stanowią 5-procentową mniejszość i należą do różnych narodowości: są wśród nich Węgrzy, Chorwaci, Albańczycy i inni. Ośrodki prowincjalne wspólnot zakonnych znajdują się w większości poza obecną Jugosławią, w Chorwacji lub Słowenii. Jedynie 2 wspólnoty zakonne żeńskie i 1 męska mają swoje prowincje w Jugosławii. Większość sióstr zakonnych powróciła do macierzystych ośrodków. Często były atakowane, ustanowiły więc następującą regułę: siostra, która nie może zostać, ponieważ się boi, może odejść. W archidiecezji belgradzkiej 7 lat temu było 250 sióstr, dziś jedynie 40. Zakonnicy pracujący w duszpasterstwie pozostali, mają jednak trudności z prawem pobytu, gdyż nie posiadają obywatelstwa jugosłowiańskiego.

Nowe powołania wśród Węgrów i Chorwatów są nieliczne, natomiast wśród Albańczyków jest ich stosunkowo dużo, ponieważ rodziny albańskie są wielodzietne.

Trudno powiedzieć, jaka będzie przyszłość, zanim nie nastanie pokój i nie upłynie kilka lat. Największym obowiązkiem Kościoła katolickiego, a tym samym wspólnot zakonnych będzie leczenie narodu chorego na nienawiść i nacjonalizm oraz zacieśnianie więzi z prawosławnymi.

Co do Instrumentum laboris, to muszę powiedzieć, że jest to dobry dokument, w którym zdołano wyrazić różne wymiary i problemy życia konsekrowanego. Przedstawię jedynie kilka uwag marginesowych:

W życiu monastycznym, szczególnie na Wschodzie, przywiązywano zawsze dużą wagę do postu, nie tylko jako realizacji ubóstwa, ale również jako pokuty oraz wyrazu dążenia do dóbr Królestwa Niebieskiego. W Instrumentum laboris nie znalazłem słowa «post».

Kiedy mówi się o radach ewangelicznych, być może dobrze byłoby wspomnieć najpierw o błogosławieństwach ewangelicznych, które są również pewną formą rad ewangelicznych.

Wydaje mi się dziwne, że życie konsekrowane nie posiada precyzyjnego określenia sakramentalnego, takiego jakie ma hierarchia i świeccy żyjący w małżeństwie. Sakramentalnym fundamentem życia konsekrowanego jest chrzest i bierzmowanie. Jednakże są to sakramenty przyjmowane przez wszystkich chrześcijan. Być może najwyższe władze Kościoła mogłyby określić w sposób bardziej dokładny sakramentalny fundament życia konsekrowanego.

Możliwe, że znajdujemy się u początków chrześcijaństwa, a walka o nowy świat dopiero się rozpoczęła, i że również cywilizacja miłości dopiero się rozpoczyna. Pewne jest jednak, że także w naszych trudnych czasach największą moc stanowi moc łaski Boga Odkupiciela. Wszyscy wiemy, że istnieje swoista interactio pomiędzy wiarą ludu chrześcijańskiego a życiem konsekrowanym. Istnieje jednak również superactio łaski Bożej, działania Ducha Świętego. Nasza nadzieja na przyszłość opiera się na tej właśnie pełnej mocy łasce Bożej.

L’Osservatore Romano, wydanie polskie, 1995, nr 1 (169) s. 35