1982.06.05 – Oświęcim – List Biskupów polskich i niemieckich przed kanonizacją Św. Maksymiliana Kolbego

Poniżej zamieszczamy polski przekład listu, który Biskupi Polski i Niemiec skierowali do Ojca świętego z Oświęcimia dnia 5 czerwca 1982 roku. Delegacja Biskupów niemieckich, której przewodniczył kardynał Joseph Höffner, przybyła do Polski 3 czerwca. Biskupi odwiedzili. Warszawę. Poznań, Gniezno, Kraków i Częstochowę, by na zakończenie udać się do Oświęcimia, na teren byłego obozu koncentracyjnego. Warto dodać, że z podobną prośbą zwrócili się do Ojca świętego biskupi i kapłani — byli więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych, listem z 29 kwietnia 1982, którego tekst zamieszczamy w tym numerze.

Ojcze Święty,

My, biskupi polscy, wspólnie z biskupami niemieckimi zwracamy się do Waszej Świątobliwości z gorącą prośbą, by Wasza Świątobliwość raczył uznać i łaskawie podać do publicznej wiadomości, że Błogosławiony Maksymilian Kolbe poniósł śmierć męczeńską i stał się w pełnym tego słowa znaczeniu męczennikiem wiary katolickiej.

Nie przytaczamy w tym miejscu argumentów za męczeństwem Błogosławionego, które swego czasu (3.XI.1965) zostały przygotowane jako articuli do ewentualnego procesu dodatkowego. Są one zawarte tak w części pierwszej, traktującej o przyczynach formalnych męczeństwa Błogosławionego Maksymiliana ze strony prześladowców (causa martyrii in persecutore), jak też w części drugiej, która, ujmuje przyczynę formalną męczeństwa ze strony podmiotu (causa martyrii in martyre).

Ograniczamy się jedynie do przedłożenia w kilku punktach zasadniczych motywów, które mogłyby wyraźnie wskazać na to, iż wymagania dotyczące męczeństwa stosują się także do śmierci Błogosławionego Maksymiliana Marii Kolbego. Oto one:

1)  Cała ideologia narodowego socjalizmu była jaskrawym przeciwieństwem etyki chrześcijańskiej. Przejawiało się to szczególnie w miejscu totalnej zagłady wielu milionów ludzi, gdzie z premedytacją łamano wszelkie prawa Boskie i ludzkie. W takim właśnie miejscu śmierć poniósł Błogosławiony Maksymilian, wierny sługa Maryi Niepokalanej.

2)  Aresztowanie Błogosławionego Maksymiliana Kolbego 17 lutego 1941 r. nie miało podstaw politycznych, ale było skutkiem prześladowania religijnego, skierowanego głównie przeciw wybitniejszym kapłanom i zakonnikom. W chwili aresztowania władze okupacyjne nie wysunęły żadnego oskarżenia.

3)  W więzieniu na Pawiaku prześladowano Błogosławionego za strój zakonny i za cześć okazywaną krzyżowi przy koronce franciszkańskiej. W Oświęcimiu władze obozu koncentracyjnego pałały szczególną nienawiścią do Żydów i księży, kierując ich do wyjątkowo ciężkich prac. Kilkakrotnie pastwą okrutnego i nieludzkiego traktowania stał się Błogosławiony Kolbe. Wszystkie szykany znosił jednak cierpliwie i bez nienawiści do prześladowców.

4)  Przyjęcie dobrowolnego zgłoszenia się Błogosławionego Maksymiliana na śmierć w bunkrze głodowym za współwięźnia Franciszka Gajowniczka nastąpiło dopiero wtedy, gdy na pytanie K. Fritzscha, przełożonego straży obozowej, padła odpowiedź: „Jestem księdzem katolickim”. Oddanie własnego życia za drugiego człowieka był znakiem i podkreśleniem wielkiej godności osoby ludzkiej i świadectwem miłości, której przykład dał sam Chrystus.

5)  Błogosławiony Maksymilian Kolbe znosił bohatersko aż do śmierci najsroższe cierpienia, jakie stały się jego udziałem w bunkrze głodowym, będąc dla towarzyszy straszliwej niedoli wzorem cierpliwości. Swoją postawą umacniał w nich wiarę i nadzieję. Umierający modlili się głośno z ojcem Maksymilianem i śpiewali pobożne pieśni.

6)  Śmierć Błogosławionego podtrzymała wiarę wielu więźniów w życie nadprzyrodzone, w dary Boże, które przewyższają dobra doczesne.

7)  Papież Paweł VI ogłaszając Maksymiliana błogosławionym, nazwał go wprost męczennikiem, i to męczennikiem miłości.

8)  My razem z bardzo licznymi wiernymi, uważamy, że Błogosławiony Maksymilian Kolbe jest męczennikiem, wiary i pragniemy go czcić jako męczennika.

Biskupi Polski i Niemiec są przekonani, że w naszych czasach, kiedy to ludzie bezbożni, gardzący Bogiem i bliźnimi, stosują terror i przemoc, heroiczna wiara Błogosławionego Maksymiliana, która doprowadziła go aż do śmierci męczeńskiej, posłuży do odnowienia zjednoczenia z Bogiem i do złagodzenia obyczajów w całym świecie.

Z głębi serca dziękujemy Waszej świątobliwości za przyjęcie niniejszego pisma i pozostajemy w hołdzie z braterskim oddaniem.