Home DokumentyReferaty, Konferencje, ArtykułyApostolstwo osób konsekrowanych Siwek Gerard CSsR, Misje i rekolekcje parafialne

Siwek Gerard CSsR, Misje i rekolekcje parafialne

Redakcja

Gerard Siwek CSsR

MISJE I REKOLEKCJE PARAFIALNE[1]

 

Pomiędzy różnymi dziedzinami działalności, jakim poświęcają się Instytuty Zakonne, poważne miejsce zajmuje działalność apostolska przez wygłaszanie misji i rekolekcji parafialnych.

Były wieki, że zapotrzebowanie na ten rodzaj działalności powoływało do życia nowe Rodziny Zakonne, których głównym celem był ten właśnie sposób przepowiadania Słowa Bożego.

Celem niniejszego referatu nie jest dokładna analiza, ale wprowadzenie do dyskusji na temat skuteczności i metod tego rodzaju działalności apostolskiej we współczesnej rzeczywistości polskiej. Referat ten, jest więc daleki od dokładnej analizy i pełnego obrazu zagadnienia. Zawiera jedynie zasadnicze rysy ogólnej jego wizji, domagające się uzupełnienia w dyskusji.

  1. MISJE PARAFIALNE

Rodzące się w XVI wieku misje parafialne jako nowa forma działalności apostolskiej, przyczyniły się walnie do wprowadzenia w życie uchwał Soboru Trydenckiego, ochrony czystości wiary katolickiej, pogłębienia życia religijnego wiernych. Zbawienne owoce, jakie wydawały, przyczyniały się do szybkiego ich ukształtowania i rozwoju. Wywodzą się z działalności wędrownych kaznodziejów pokutnych, w swych początkach związane są działalnością św. Ignacego Lojoli (1491-1550) i jego „Ćwiczeniami duchownymi”, ostateczny kształt zawdzięczają: św. Wincentemu a Paulo (1581-1660), Pawłowi Segneri TJ (1624-1694), św. Alfonsowi Liguori (1696-1787) i w tym kształcie przetrwają bez większych zmian do XX wieku[2]. Za cel stawiały sobie religijno-moralne odrodzenie wierzącego ludu danej miejscowości. Zewnętrznym wyrazem tego odrodzenia, a zarazem punktem zwrotnym w życiu uczestnika misji, miało być przystąpienie do sakramentów św.: spowiedzi i komunii. Środkami do osiągnięcia tego celu były: kazania, udział we Mszy św., uroczystości pozaliturgiczne. Głosicielami misji byli wędrowni misjonarze[3].

W ten sposób zorganizowany system wewnątrzkościelnej odnowy – misje parafialne – stawały się czymś paralelnym do zewnętrznej działalności Kościoła, głoszącego nawrócenie niekatolikom. Jedno posłannictwo misyjne Kościoła, było wypełniane jako: „misje zewnętrzne” i „misje wewnętrzne”. Podział ten utrwalił się do tego stopnia, że zyskał swój wyraz w skodyfikowanym w 1917 roku prawie kościelnym (kan. 1349,1350).

Misjonarze poświęcający się głoszeniu „misji wewnętrznej”, przez wiele lat obserwowali skuteczność swej działalności i nie widzieli potrzeby wprowadzania większych zmian w wypracowaną i sprawdzoną już strukturę misji parafialnych. Postulat większych zmian wysunął dopiero – ogólnie mówiąc – wiek XX. I zmiany te zaczęto wprowadzać – zwłaszcza we Francji i krajach j. niemieckiego. Okazało się bowiem, że wiary u słuchaczy nie można już więcej zakładać. Misje nie mogą więc ograniczyć się do religijno-moralnego odrodzenia, ale muszą sięgać samych podstaw wiary, celem ich wzmocnienia. Okazało się również, że tradycyjne misje parafialne nacechowane były zbytnim indywidualizmem. Dążyły do nawrócenia jednostki, nie uwzględniając zdechrystianizowanego środowiska, w które jednostki wracały po misji, narażając odzyskaną wiarę na ponowną zatratę. Misje winny więc zmierzać do przemiany całego środowiska (stąd idea „misji generalnych”), uwzględniać jednostkę w jej międzyludzkich powiązaniach, tworzyć nie tyle parafie „praktykujące”, co parafie – wspólnoty: wiary, miłości, apostolstwa[4]. Nie mogą być przysłowiowym „słomianym ogniem”, który gaśnie po wyjeździe misjonarzy, ale swoje przedłużenie muszą posiadać w zwyczajnym duszpasterstwie miejscowym. Muszą więc być w to duszpasterstwo włączone; w swoich założeniach uwzględniać jego cele, metody, ożywiać go, ożywiając życie liturgiczne w parafii. Mają stanowić pomoc, być na usługach duszpasterstwa miejscowego.

Tradycyjne kazania misyjne budziły zastrzeżenia przez swój: moralizm, antropocentryzm, psychologizm, praktycyzm. Starano się więc nadać im charakter bardziej kerygmatyczny, chrystologiczny; skoncentrować je na Misterium Paschalnym. Streszczając, powtórzmy za O. P. Hitzem CSsR, że starano się misjom nadać charakter: biblijny, liturgiczny, paschalny, eschatologiczny, kościelny, apostolski[5].

W Polsce nie podejmowano próby jakiejś generalnej reformy, gdyż misje parafialne spełniały dalej swe zadanie. Czyniły to co najwyżej poszczególne Instytuty Zakonne, czy też poszczególne grupy misjonarzy, w trosce, by nadążać za zdobyczami teologii i wytycznymi nauki Kościoła.

Wydarzenie, jakim był Sobór Watykański II, dokonywająca się posoborowa odnowa, nie może nie dotykać i tej dziedziny działalności. Sobór mocno zaakcentował misyjną naturę Kościoła (DM 2). Upada jednak dotychczasowy podział na „misje zewnętrzne” i „misje wewnętrzne”. Podział ten bowiem sugerował punkt widzenia geograficzny (kraje misyjne), podczas gdy Sobór Watykański II wybiera punkt widzenia socjologiczno-antropologiczny. Misje zwracają się nie ku terytorium, lecz ku ludziom, którzy nie wierzą, lub w których Kościół nie zapuścił jeszcze korzeni (DM 6).

Z tej misyjnej natury Kościoła wypływa i ta działalność, którą nazywano dotąd „misjami wewnętrznymi”. Misje bowiem nie kończą się nigdy, bo nigdy w danej grupie ludzi, Kościół nie jest w pełni założony. I w każdym chrześcijaninie jest coś z poganina co musi zostać nawrócone. Jest więc miejsce i na działalność misyjną w krajach tradycyjnie chrześcijańskich, gdyż i tam znajdować się będą nieznający Ewangelii i tacy, w których Kościół nie zapuścił jeszcze korzeni[6].

Misje parafialne nazywają się misjami przez analogię do tej działalności Kościoła, którą Sobór nazywa ogólnie „misjami” (DM 6).

Zadanie jakie mają do spełnienia dziś, jest godne ich chlubnej tradycji. Wiktor Schurr CSSR stwierdza: „misje parafialne mają podobne zadanie do spełnienia po Soborze Watykańskim II, jakie spełniały po Soborze Trydenckim. Będąc „profetyczną interwencją” ujawniają istotę Kościoła, co ma wielkie znaczenie zbawcze dla zlaicyzowanego świata”[7].

Czy to zadanie spełniają? Względnie: co się czyni by to zadanie spełniły? Celem odpowiedzi na te pytania, rozpisano kwestionariusz do niektórych Instytutów Zakonnych poświęcających się głoszeniu misji parafialnych. Celem kwestionariusza nie była dokładna analiza sytuacji, ale ogólna orientacja w zagadnieniu. Dlatego nie rozsyłano kwestionariusza do wszystkich Instytutów Zakonnych poświęcających się głoszeniu misji, dlatego też i zawarte w nim pytania sprowadzały się do najogólniejszych:

  1. Ilość przeprowadzonych misji w ostatnim roku?
  2. Czy liczba zamówień na misje wzrasta czy maleje?
  3. Czy misje prowadzone są z większym czy mniejszym skutkiem?
  4. Czy szuka się nowych form głoszenia misji, jeżeli tak, to z jakim skutkiem?

Kwestionariusz zawierał jeszcze pytanie uzupełniające dotyczące ilości kapłanów poświęcających się głównie temu rodzajowi apostolstwa.

Nadesłane odpowiedzi prowadzą do następujących stwierdzeń:

  1. Zapotrzebowanie na misje parafialne utrzymuje się na jednym poziomie z tendencją wzrostową. Na osiemnaście nadesłanych odpowiedzi, aż siedem zawierało stwierdzenie, że zamówienia wzrastają; pięć, że utrzymują się na tym samym poziomie; pięć nie mogło podać danych; tylko jedna odpowiedź zawierała stwierdzenie, że zamówienia maleją, co zostało uzasadnione niedawno odbytą w diecezji peregrynacją.
  2. Skuteczność misji parafialnych określa się jako dobrą, czasem nawet jako bardzo dobrą. Zauważa się, że – ogólnie mówiąc – jest jednak lepsza w parafiach wiejskich niż w miejskich. Nie stwierdzano jednak, by w miastach okazywały się już nieskuteczne.

Odpowiedź na pytanie o skuteczność słusznie nastręczała wiele trudności. Jest to bowiem i zagadnienie niewymierne i domagające się pełniejszych badań socjologicznych niezależnie od oceny duszpasterzy. Słusznie również zwracano uwagę, że na skuteczność lub nieskuteczność danych misji składa się wiele czynników od samych misji niezależnych: przygotowanie przez duszpasterzy; termin jej głoszenia; talent, osobowość i przygotowanie prowadzących. Dlatego to odpowiedź na pytanie o skuteczność jest jednostronna i z konieczności niepełna.

  1. Misje parafialne głosi się w formie tradycyjnej. Ciekawsze próby większych zmian są sporadyczne i sprowadzają się do następujących:
  2. Misje niedzielne. Polegają one na tym, że przez cały miesiąc we wszystkie niedziele odbywają się nauki i uroczystości misyjne, a w ostatnim tygodniu od czwartku spowiedź św. w połączeniu z kazaniami i uroczystościami misyjnymi. Dają one możność wysłuchania kazań misyjnych większej liczbie wiernych gromadzących się na Mszach św. niedzielnych. Praktyka wykazała, że popołudniowe niedzielne spotkania misyjne były jednak słabo uczęszczane. Zaznaczał się ponadto brak ciągłości atmosfery misyjnej. Dlatego to misje niedzielne zostały ocenione przez misjonarzy jako słabe misje.
  3. Misje domowe. Polegają one na odwiedzaniu przez misjonarzy wszystkich rodzin danej parafii. Pozwala to dotrzeć do tych, którzy w zwyczajnej misji nie wzięliby udziału. Eksperyment nie został oceniony, od strony jego skuteczności. Z tonu wypowiedzi należy wnioskować, że się go nie kontynuuje.
  4. Zamiana misji w akcję. Ma to miejsce szczególnie przy misjach intronizacyjnych. Próbuje się wówczas przenieś misję na teren rodziny. Wierni nie tylko słuchają, ale i działają, wpływając wzajemnie na siebie. Budzi się zainteresowanie Biblią, Katechizmem; pomaga w tym wydatnie religijna „zgaduj zgadula”. Próby te zostały ocenione pozytywnie.
  5. Ponadto podejmuje się szereg prób celem przystosowania tradycyjnych misji parafialnych do zmieniających się warunków: troska o odpowiednią formę i treść głoszonego Słowa Bożego; wykorzystanie szans jakie daje odnowiona liturgia; wprowadzanie nowych nabożeństw: nabożeństwo pokutne, nabożeństwo biblijne, rewizja życia z akcentem na działalność świeckich w Kościele; zaangażowanie czynne wiernych w kształtowanie nabożeństw misyjnych; udzielanie zbiorowo Sakramentu Chorych; ratyfikacja Chrztu św.; Próby te zostały ocenione pozytywnie.
  6. Podejmuje się również próby uatrakcyjnienia misji przez wprowadzenie środków audiowizualnych: zespoły muzyczne, gitara, film, przeźrocza, wystawy. Próby te oceniane są z dużą rezerwą. Nie są jednak potępiane. Zwraca się uwagę, że skuteczność ich zależy od umiejętności wmontowania ich w całość misji. Gdy te umiejętności zawodzą, uatrakcyjnienia mogą działać na niekorzyść samych misji.

 

Rekolekcje parafialne

Innym – paralelnym do misji parafialnych, aczkolwiek od niech różnym – środkiem apostolskiej działalności, są rekolekcje parafialne.

Różnica pomiędzy rekolekcjami a misjami – przez wielu do dziś niedostatecznie zauważana – została przekonywująco zaakcentowana przez O. M. Pirożyńskiego CSsR.

Wyraża się ona:

  1. Misje zmierzają zdecydowanie do nawrócenia, rekolekcje – do utrwalenia, pogłębienia.
  2. Misje zwracają się do wszystkich mieszkańców danej parafii, regionu, dzielnicy, miasta; ich zew ma charakter uniwersalny; rekolekcje – mogą zwracać się do poszczególnych grup, stanów, zawodów.
  3. Misje obejmują całokształt życia chrześcijańskiego, wzywają do gruntownego jego przemyślenia; rekolekcje – mogą koncentrować się na jednej potrzebie duchowej, jednej dziedzinie życia chrześcijańskiego.
  4. Sposobem prowadzenia. Misjom towarzyszyć muszą uroczystości, pomagające przeżyć głoszone prawdy; rekolekcje – mogą ograniczyć się do wygłaszania konferencji. Misje winny trwać dłuższy okres czasu, najmniej dziewięć dni; rekolekcje mogą trwać krócej. Misje przeprowadza grupa misjonarzy, co najmniej dwóch; rekolekcje może przeprowadzać i jeden misjonarz. Misje winny być gruntownie przygotowane; rekolekcje – takiego przygotowania się nie domagają[8].

Czy rekolekcje parafialne pokładane w nich nadzieje spełniają? Względnie: co się czyni by pokładane w nich nadzieje się spełniały?

Celem odpowiedzi na te pytania, wspomniany wyżej kwestionariusz zawierał następujące pytania dotyczące rekolekcji parafialnych:

  1. Czy zamówienia na rekolekcje wzrastają czy maleją?
  2. Czy rekolekcje przeprowadzane są z większym czy mniejszym skutkiem?
  3. Czy prowadzi się jakieś rekolekcje specjalistyczne, jeżeli tak, to z jakim skutkiem?
  4. Ilość przeprowadzonych rekolekcji w ostatnim roku?

Nadesłane odpowiedzi prowadzą do następujących stwierdzeń:

  1. Zapotrzebowanie na rekolekcje jest bardzo duże. Zamówienia ciągle wzrastają i nie są możliwe do zrealizowania, szczególnie w okresie Wielkiego Postu.
  2. Skuteczność rekolekcji określa się jako dobrą. Zaznacza się złożoność problemu – podobnie jak przy misjach – trudność należytej oceny, zależność skuteczności od warunków: termin, pogoda, środowisko, prowadzący.
  3. Rekolekcje wygłasza się w formie tradycyjnej. Prowadzi się wiele rekolekcji specjalistycznych: akademickie, dla inteligencji technicznej, trzeźwościowe, rodzinne, powołaniowe, intronizacyjne. Prowadzone są one z dobrym skutkiem. Prowadzi się również rekolekcje dla małych grup: organistów, służby kościelnej, Trzeciego Zakonu. Prowadzi się również rekolekcje zamknięte, tak dla świeckich, jak i dla duchowieństwa. Organizuje się również dni skupienia dla świeckich i dla duchowieństwa.

Wnioski

  1. Misje i rekolekcje parafialne są ciągle skutecznym środkiem apostolskiej działalności. Świadczą o tym utrzymujące się na tym samym poziomie, względnie wzrastające zamówienia. W ocenie ich skuteczności są więc zgodni misjonarze z duszpasterzami.
  2. Zapotrzebowania (zwłaszcza na rekolekcje) koncentrują się głównie w Wielkim Poście. To jedna z przyczyn, dlaczego nie są możliwe do zrealizowania w całości.
  3. Kapłanów poświęcających się wyłącznie dziełu głoszenia misji i rekolekcji parafialnych, jest zwyczajnie mały procent. Może dlatego obserwuje się wzrost zapotrzebowań, że maleje liczba misjonarzy? Dlaczego maleje?
  4. Nie obserwuje się ciekawszych prób głoszenia misji i rekolekcji w nowej formie. Tradycyjność usprawiedliwiona jest skutecznością. Ale czy nie istnieje potrzeba gruntownego przemyślenia i na gruncie polskim struktury i założeń tradycyjnej formy misji parafialnej, celem zabezpieczenia jej skuteczności?
  5. Misje i rekolekcje stają się coraz trudniejsze do prowadzenia: wzrastają wymagania duszpasterzy, krytycyzm słuchaczy, pęcznieją programy. Często jeden misjonarz prowadzi równolegle trzy serie rekolekcji: dzieci, młodzież, dorośli. Stąd skargi na przemęczenie.
  6. Zauważa się wielość podejmowanych „akcji misyjnych”. Często misjami nazywa się coś, co jest określoną akcją, lub rekolekcjami specjalistycznymi. Istnieje obawa, że w świadomości wiernych nastąpi pomieszanie pojęć. Słowo: misje, straci na znaczeniu. Czy nie warto dla terminu: misje, zachować tej treści, jaką ten termin zawiera w oparciu o teologię i historie? Wtedy „misje” mogłyby pozostać jeszcze tym ostatnim środkiem nadzwyczajnym, do obudzenia uśpionych duchowo wspólnot parafialnych.

Dane statystyczne za rok 1974

Instytut Zakonny misje renowacja rekolekcje parafialne procent misjonarzy
1. Księża Chrystusowcy 29 13 46 4%
2. Księża Filipini 29 9 102 33%
3. OO. Franciszkanie Bern. 51 374 26%
4. OO. Franciszkanie Śl. (Katowice) 30 246 26,7%
5. OO. Franciszkanie Śl. (Kłodzko) 6 5 138 23,8%
6. OO. Franciszkanie Konw. (Kraków) 10 4 111 5%
7. OO. Franciszkanie Konw. (Warszawa) 35 8 230 5,3%
8. Księża Jezuici (Kraków) 26 7 207 4%
9. OO. Kapucyni (Kraków) 18 102
10. OO. Kapucyni (Warszawa) 32 142 12%
11. Księża Marianie 5 94
12. Księża Misjonarze 24 12 91 5%
13. OO. Misjonarze Ducha Św. 18 8 70
14. OO. Misjonarze Oblaci MN 129 90 429 27%
15. Księża Misjonarze św. Rodziny 15 16 154 12%
16. OO. Redemptoryści 368 90 635
17. Księża Salezjanie (Kraków) 22 378
18. Księża Sercanie 105 32 161 20%

 

[1]   Użyto tu określenia „parafialne”, obok przyjętego „ludowe”, gdyż określenie „ludowe” może sugerować, że misje skierowane są do ludu prostego – mieszkańców wsi.

[2]   Por. K. Kriech, Wesentliche Volksmission heute, Wien 1963, ss. 24-43.

[3]   Tamże, ss. 43-44.

[4]   A. Günthör, Die Predigt, Wien 1963, s. 258.

[5]   Por. P. Hitz, L’annonce missionaire de L’Ewangile, Paris 1954, ss. 233-242.

[6]   Por. J. Schütte, Mission nach dem Konzil, Mainz 1967, s. 157.

[7]   Por. V. Schurr, Volksmission, w: Lexicon für Theologie und Korche, Freiburg 1965, t. 10, s. 859.

[8]   Por. M. Pirożyński, Nowoczesna misja parafialna, Wrocław 1948, ss. 38-40.

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda