Hołda Kazimierz CSsR
ŻYCIE ZAKONNE A MISTERIUM KOŚCIOŁA
Dni Skupienia Mistrzów Nowicjatu i Wychowawców Kleryków, Kraków, 5-6.II.1969 r.
Z radością rozczytujemy się w dokumentach soborowych, odnoszących się do życia zakonnego i z radością stwierdzamy, ile rzeczy nowych dobór nam powiedział. Jeżeli wiele nowości widzimy w soborowym ujęciu życia zakonnego, to może najbardziej nowa jest koncepcja eklezjologiczna życia zakonnego. Faktem podstawowym dla nowego ujęcia życia zakonnego jest umieszczenie rozdziału o zakonach w Konstytucji dogmatycznej o Kościele.
Wiemy, że najistotniejszym zadaniem Soboru Watykańskiego II było ułożenie Konstytucji o Kościele, która miała być punktem wyjściowym dla wszystkich innych rozważań i dokumentów soborowych. Ale kiedy odpowiednia Komisja przystąpiła do opracowania projektu Konstytucji o Kościele, powzięła od razu zamiar umieszczenia w niej rozdziału względnie ustępu o życiu zakonnym.
Punktem wyjścia dla tych Ojców soborowych było założenie, że istoty Kościoła nie można wyrazić określając tylko jego ustrój prawny i strukturę administracyjną, bo do istoty Kościoła należą przede wszystkim jego wartości duchowe, charyzmatyczne, działanie Ducha św. i bogactwo Jego łaski. To stanowi najgłębszą istotę Kościoła. A te elementy są, a przynajmniej powinny być, najbardziej widoczne w życiu zakonnym. A więc nie można przedstawić w pełni życia duchowego Kościoła, nie mówiąc o zakonach, które tej żywotności są najdobitniejszym wyrazem. Na to godzili się wszyscy autorzy projektu Konstytucji.
Była tylko wątpliwość, czy mówić o zakonach w osobnym rozdziale tej Konstytucji, czy poświęcić im tylko drugą część rozdziału V-go, o powszechnym powołaniu do świętości w Kościele. Po wielu dyskusjach i perypetiach, Kongregacja Generalna 1505 głosami przyznała zakonom osobny rozdział, który zajął szóste miejsce w Konstytucji „Lumen gentium”.
Fakt umieszczenia VI-go rozdziału w Konstytucji dogmatycznej o Kościele jest niezwykłej wagi dla zakonów, dowodzi bowiem, że Sobór uważa je za jeden z elementów składowych Kościoła, a nie za uboczny produkt lub inicjatywę prywatną w organizmie Kościoła. Sobór dał dowód świadomości wewnętrznego związku zakonów z Kościołem. Zakony wypływają z tajemnicy Kościoła i są tej tajemnicy przejawem i wyrazem. Daje to podstawę pod całościowe dogmatyczno-eklezjologiczne ujęcie życia zakonnego, co jest tematem tego referatu.
Obok rozdziału VI-go zakony ponadto otrzymały na Soborze Wat. II Dekret „O przystosowanej odnowie życia zakonnego”, na równi z biskupami i kapłanami, którym, ze względu na ich pozycję w Kościele, poświęcono odpowiednie Dekrety.
CHARYZMATYCZNE POCHODZENIE ŻYCIA ZAKONNEGO W KOŚCIELE
W świetle Nowego Testamentu
Pierwsze zagadnienie, jakie się nasuwa przy czytaniu dokumentów soborowych o życiu zakonnym, dotyczy pochodzenia życia zakonnego. Skąd ono się wzięło, kto je ustanowił, Chrystus, Kościół czy za Zakonodawcy?
Trzeba rozróżnić podwójny ustrój Kościoła: hierarchiczny i charyzmatyczny. Dokumenty soborowe zajmują się jednym i drugim, choć może mniej wyraźnie podkreślają ten drugi, nie używając terminologii tu zastosowanej. Znajdują się natomiast określenia równoważne, jak ostatnie zdanie w n. 44: „Choć stan, który opiera się na profesji rad ewangelicznych nie dotyczy hierarchicznej struktury Kościoła, należy on jednak nienaruszalnie do jego życia i świętości”. To zdanie jest dla nas bardzo ważne. Tekst soborowy wyraźnie rozróżnia podwójny ustrój, podwójny element w strukturze Kościoła: hierarchię i wewnętrzne życie wyrażające się w świętości, co oczywiście nie stanowi przeciwstawienia, ale wzajemne dopełnienie. Życie zakonne jest ukazane jako wyraz tego drugiego ustroju, który nazywamy charyzmatycznym.
Już w n. 43 tekst soborowy zaznacza, że zakony nie należą do ustroju hierarchicznego Kościoła: „Stan ten – gdy ma się na uwadze boski i hierarchiczny ustrój Kościoła – nie jest stanem pośrednim pomiędzy stanem duchownym i świeckim, lecz z jednego i drugiego Bóg powołuje niektórych chrześcijan, aby w życiu Kościoła korzystali ze szczególnego daru”.
Jakkolwiek zatem stan zakonny nie należy do ustroju hierarchicznego, to niemniej należy do Kościoła, do jego życia i korzysta ze szczególnego jego daru.
Tekst soborowy naprowadza na budowę charyzmatyczną Kościoła, mówiąc o rozlicznych darach, jakie Duch Św. daje Kościołowi, z których zakony korzystają w szczególny sposób. Wystarczy przytoczyć 1 Kor 12,4-11: „Są różne dary łaski, lecz tenże Duch” i Ef 4,1 n, które cytuje Dekret „Perfectae caritatis”: „W ten sposób, zgodnie z zamiarem Bożym, powstała przedziwna rozmaitość wspólnot zakonnych, które wydatnie przyczyniły się do tego, że Kościół jest nie tylko przysposobiony do wszelkiego dobrego dzieła /2 Tym 5,17/ i gotowy do wykonywania posługi celem budowania Ciała Chrystusowego /Ef 4,12/, lecz także okazuje się ozdobiony różnymi darami swoich dzieci, jak oblubienica strojna dla męża swego /Ap 21,2/ i przezeń daje się poznać wieloraka mądrość Boża /Ef 5,10/” /n. 1/.
Same rady ewangeliczne zostały nazwane przez Sobór darem Bożym, który otrzymał Kościół od swego Pana i z łaski Jego ustawicznie zachowuje. Chrystus dał Kościołowi rady ewangeliczne, ugruntowane nie tylko w Jego słowach, ale także w przykładzie Jego życiu. Kościół pod przewodnictwem Ducha Św. tłumaczy te rady i kieruje ich praktyką. Rady – ubóstwa, posłuszeństwa, a zwłaszcza czystości – są łaską, a nawet tajemnicą, którą nie wszyscy pojmują i do której niewielu jest powołanych. „Nie wszyscy pojmują tę naukę, jeno ci, którym jest dane. – Kto może pojąć – niech pojmuje” /Mt 19,11,12/. W szczególności dziewictwo jest stanem odrębnym, który nie wypływa z powołania do chrześcijaństwa. Św. Paweł nazywa dziewictwo radą /1 Kor 7,25/. Nowy Testament potwierdza istnienie dziewic poświęconych Bogu: „/Filip/ miał on cztery córki, dziewice, prorokinie” /Dz. Ap. 21,9/. Z dziewictwem związany tu charyzmat profetyzmu, czyli działania Ducha Św. To pozostanie cechą stanu zakonnego.
Nowy Testament stwierdza więc istnienie życia poświęconego Bogu, połączonego z charyzmatami, co się objawia szczególnie w dziewictwie. Ponadto Nowy Testament ukazuje ten stan, jako specjalny stan poświęcenia całkowitego Bogu obok Hierarchii i laikatu.
Św. Paweł w liście do Tymoteusza wymienia „viduarum ordo” obok „ordo presbyterorum” /1 Tym 5,5-16, 17-20/. Oddają się one modlitwie, co stanowi niezastąpiony czynnik życia kontemplacyjnego w Kościele. Wnet i dziewice utworzyły stan – ordo – przez podobieństwo do wdów. Traditio apostolica z III w. wymienia w Kościele stany: episcopi, presbyteri, virgines, subdiaconi, lectores – uznaje też podział na episcopi, laici, virgines et viduae. Papież Pius XII wyraził się w „Provida Mater”, że wnet w dziejach Kościoła profesja rad ewangelicznych utworzyła STAN – ORDO – osobną kategorię wiernych w Kościele.
Częściowo rady ewangeliczne mogą być praktykowane poza stanem zakonnym, ale i wtedy stanowią podobieństwo do życia zakonnego. Czyli praktyka rad ewangelicznych nie wynika ani ze stanu laickiego /z ogólnego powołania do chrześcijaństwa/, ani z istoty stanu kapłańskiego – jak dowodzi O. Danielou – ale należy do istoty stanu zakonnego, który jest jej normalną formą.
Więc początki życia zakonnego sięgają ustanowienia Chrystusa a praktyka rad ewangelicznych stanowi stan życia – ordo – odrębny od laikatu i kapłaństwa. Prawo kościelne uznaje stan zakonny jako jeden z trzech, składających się na Kościół, co potwierdza i na co się powołuje Pius XII w „Provida Mater”. – Gdzie nie ma zakonów, nie ma pełnego Kościoła. Dlatego zadaniem Kościoła jest budzić i pielęgnować powołania zakonne. Kościół ustanowiony przez Chrystusa o ustroju hierarchicznym nie może istnieć bez kapłanów i wiernych, ale to jest minimum bytu Kościoła. Kościół pełny, żywotny, postuluje życie całkowicie oddane Bogu.
Jak Hierarchia jest niezastąpiona i przez sakramenty komunikuje życie Chrystusa, stwarzając – przez łaskę sakramentalną – warunki świętości, tak stan zakonny jest wyrazem doskonałego stopnia tej świętości, stwarzając warunki pełnego wylewu łaski, dawanej przez sakramenty. Hierarchia i życie zakonne dogłębnie różne, uzupełniają się istotnie, w pełni jednego misterium świętości, które je integruje.
W świetle historii
Życie zakonne rodziło się i rodzi z działania Ducha Św. w Kościele. Natomiast zadaniem hierarchii było i jest rozróżnianie duchów, czyli przejmowanie inicjatywy zakonodawców i kierowanie ich zamierzeniami. Charyzmatyczny, a nie hierarchiczny początek zakonów, łatwo widzieć w dziejach takich świętych, jak Benedykt, Franciszek, Ignacy, Klara czy Teresa. Zakonodawcy wiodąc życie zwyczajne w Kościele, odkrywają nowy sposób umiłowania Pana ponad wszystko, wydobywają z Ewangelii nowe wartości. Ich natchnienie ewangeliczne i kościelne co do treści, nie jest hierarchiczne co do źródła. Św. Franciszek nie zawdzięcza swego natchnienia naśladowania Chrystusa w ubóstwie Innocentemu III, ale samemu Chrystusowi i Duchowi Św. Ignacy Loyola nie wziął natchnienia od Pawła III, ale z nim do papieża przyszedł. Fundatorzy przychodzą do Hierarchii całkowicie uformowani. Wychodzą z Subiaco, Manrezy, Scali. Przedstawiają ulegle aprobacie hierarchicznej natchnienia. Których Hierarchii nie zawdzięczają. Otrzymują potwierdzenie, kanoniczną aprobatę, a dają dar duchowy. Tknięci łaską Ducha Św., stają się zrywem Kościoła, który przychodzi od Ducha Św. poprzez zakonników.
To bynajmniej nie pomniejsza roli Hierarchii – przeciwnie – ukazuje jej specjalne zadanie rozeznawanie Ducha Św., „przysposobienia świętych … celem budowani Ciała Chrystusowego” /Ef 4,12/. Konstytucja mówi: „Skoro zadaniem Hierarchii kościelnej jest paść Lud Boży i prowadzić go na pastwiska najlepsze, przeto do niej również należy mądre kierowanie przez swoje ustawy praktyką rad ewangelicznych, które w szczególniejszy sposób sprzyjają doskonałej miłości Boga i bliźniego. Ona również podążając skwapliwie za tchnieniem Ducha Św. przyjmuje reguły, przedłożone przez znakomitych mężów i niewiasty, a następnie dokładniej uporządkowane oficjalnie zatwierdza, autorytetem swoim czujnym i pomocnym wspiera Instytuty ustanowione tu i ówdzie dla budowania Ciała Chrystusowego, aby wzrastały i rozwijały się w cuchu założycieli” /LG 45/.
Dodajmy wreszcie uwagę o instytucjonalnym charakterze życia zakonnego. Pochodzenie charyzmatyczne życia zakonnego nie sprzeciwia się bynajmniej jego charakterowi instytucjonalnemu. Św. Paweł, a za nim św. Tomasz tłumaczy, że charyzmaty są dawane na użytek całego Kościoła, a nie jednostek. Im bardziej dary są na użytek Kościoła, tym bardziej są charyzmatami. Światło, natchnienia, jakie otrzymywali zakonodawcy, miały z natury znaczenie uniwersalne dla całego Kościoła. W konsekwencji działanie charyzmatów utrwala się w formach instytucjonalnych. Co by się stało np. z duchowością św. Benedykta bez życia monastycznego lub św. Ignacego bez konstytucji Towarzystwa? Jest to normalna forma historyczna i socjalna, która pozwala na rozwój wartości tkwiących w zarodku łaski. Ale stając się instytucją natchnienie zakonne nie zmienia natury, jest dalej charyzmatem. A aprobata i kontrola ze strony władz kościelnych nie oznacza „absorbcji”. Życie zakonne poddane kontroli Hierarchii posiada śmiałość, otwartość instytucji, która doskonale harmonizuje z dynamizmem charyzmatycznym inspiracji.
Charakter charyzmatyczny życia zakonnego nie gwarantuje mu jednak ani trwałości ani nieomylności. Kościół hierarchiczny nie zginie, jak i życie zakonne jako takie – należy nienaruszalnie do życia Kościoła. Ale mogą zginąć pewne jego formy, mogą się sprzeniewierzyć idei zakonnej poszczególni ludzie – może w pewnych zespołach zamierać idea zakonna – i wtedy występuje hierarchiczna władza w Kościele, naprawia błędy, ożywia obumierające latorośle, względnie odcina, gdy już zamarły.
Interwencja Kościoła, czyli Hierarchii w życie zakonów jest nie tylko jurydyczna, przez zaaprobowanie konstytucji i czuwanie nad ich wykonaniem, dzięki czemu stan zakonny staje się stanem kanonicznym, a więc uznanym prawnie przez Kościół. Instytucja ta wyraża się nadto w jakimś akcie konsekracyjnym, mocą którego Kościół przyjmuje i zatwierdza profesję zakonną jaka szczególną konsekrację, która korzeniami swymi sięga głęboko w konsekrację chrztu i pełniej ją wyraża /PC 5/. Konstytucja o Kościele wyraża ten fakt słowami: „Kościół zaś nie tylko swym zatwierdzeniem podnosi profesję do godności stanu kanonicznego, ale także przez swą działalność liturgiczną okazuje ją jako stan poświęcony Bogu. Na mocy bowiem władzy udzielonej mu przez Boga, Kościół przyjmuje śluby od tych, którzy je składają, publiczną modlitwą wyprasza im pomoce i łaskę u Boga, poleca ich Bogu i udziela im duchowego błogosławieństwa, łącząc ich ofiarę z ofiarą eucharystyczną” /LG 45/. Włączenie profesji zakonnej w liturgię, publiczne złączenie ofiary ślubów zakonnych z ofiarą eucharystyczną, jest nieporównanym wyrazem wielkości konsekracji życia zakonnego i włączenia jej w wewnętrzne życie Kościoła.
Egzempcja zakonów
Tu miejsce, by naświetlić właściwe znaczenie egzempcji zakonów. Egzempcja nie jest niczym innym, jak warunkiem, aby to, co się zrodziło z Ducha Św. mogło pozostać wierne pierwotnemu natchnieniu. Inspiracja charyzmatyczna życia zakonnego wyraża działanie Ducha Św. w Kościele. Akcji Ducha Św. nie można ograniczać do samych hierarchicznych sposobów działania i dlatego istnieje egzempcja. Strzeże ona rozwoju elementów duchowych w Kościele, które nie pochodzą od Hierarchii, ale którym Hierarchia zapewnia swobodne warunki rozwoju.
Egzempcja jest zatem instytucjonalnym uwarunkowaniem inspiracji charyzmatycznej w Kościele, uznanej przez Hierarchię. Nie jest i nie może być źródłem nieładu, bo bierze początek od Ducha Św. działającego ciągle w Kościele, jest natomiast znakiem, że Kościół jest wierny Duchowi Św., wykazując postawę otwartą na różne Jego dary. Egzempcja ukazuje duchowy charakter władzy, która nigdy nie krępuje Ducha, a ma praw w go rozróżniać.
ŻYCIE ZAKONNE WYRAZEM ŚWIĘTOŚCI KOŚCIOŁA
Po scharakteryzowaniu charyzmatycznego pochodzenia życia zakonnego, przychodzimy do pytania o jego istotę. Oczywiście, odpowiedzi na pytanie, czym jest życie zakonne można dawać różne, zwłaszcza od strony apostolstwa i działalności zakonów. Od chwili kiedy życie zakonne połączyło się z kapłaństwem, a poprzez kapłaństwo z apostolstwem i duszpasterstwem, co się stało od wieku XVI, a zwłaszcza w ostatnich dwu stuleciach, mogło by się wydawać, że do istoty życia zakonnego należy apostolstwo, specjalne działanie w Kościele. Niewątpliwie, że ma ono wielkie znaczenie w życiu zakonnym, a Kościół ostatnio do apostolstwa bardzo nawołuje. Życia zakonnego nie można jednak inaczej pojmować, jak na tle tajemnicy Kościoła, w której ono szczególnie uczestniczy. A do istoty tajemnicy Kościoła należy jego świętość i w jej perspektywach ujmować należy życie zakonne. Rozdział VI wyraża twierdzenie, że stan zakonny należy nienaruszalnie do życia i świętości Kościoła /n. 44/.
Świętość Kościoła jest z jednej strony darem Chrystusa dla swego Kościoła, a z drugiej jest odpowiedzią Kościoła dawaną Chrystusowi.
Chrystus oddaje się Kościołowi i to na zawsze
„Oto ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata”. Daje Kościołowi swoje zasługi, łaski, władze i pełnomocnictwa oraz ogarnia go swoją miłością. „Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, by go uświęcić obmyciem wodą w słowie żywota. I zgotował sobie Kościół pełen chwały, nieskalany i bez zmazy, bez czegokolwiek, co by mu przenosiło, ale święty i niepokalany” /Ef 5,25-7/.
To oddanie się Chrystusa Kościołowi ma charakter zaślubin. Chrystus poślubił sobie Kościół jako Oblubienicę umiłowaną. Pojęciem tym posługuje się św. Paweł w liście do Efezjan, kiedy obowiązki małżeńskie omawia na tle i na przykładzie związku Chrystusa z Kościołem. „Mąż jest głową żony, jako Chrystus jest głową Kościoła, ciała swego, którego jest Zbawicielem. A jako Kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony mężom swym we wszystkim poddane być mają”/Ef 5,25-24/. Więc Chrystus miłuje swój Kościół jak Oblubieniec kocha Oblubienicę. Nie jest to wyrażenie symboliczne ani zwyczajne, pospolite. Chrystus jest Oblubieńcem, bo Bóg wskrzesił Go z martwych i „wszystko poddał pod stopy Jego, a Jego samego ustanowił głową Kościoła. Kościół jest ciałem i pełnią Tego, który we wszystkich wszystkiego dopełnia” /Ef 1,22-23/. Pan chwały jest Oblubieńcem Kościoła. Poślubił go sobie miłością najwyższą i wzbogacił swoimi darami. Władze, jakimi Kościół się cieszy i które przedstawiają jego świętość instytucjonalną, nie są czym innym, jak ciągłymi darami Chrystusowymi, danymi Kościołowi i znakami, po których można poznać niezmienną miłość Pana ku swej Oblubienicy.
Chrystus oddaje się Kościołowi, by móc uświęcać ludzi. By to osiągnąć, musi przede wszystkim w Kościele zwyciężać świat i grzech. Mieść Chrystusowa strzeże Oblubienicę od zdrady i wiarołomstwa. Stąd miłość oblubieńcza Chrystusa do Kościoła stanowi oś historii zbawienia. Czuwając nieustannie nad Kościołem, Chrystus wyrywa świat spod panowania grzechu. Zapewniając Kościołowi warunki umożliwiające mu realną łączność ze Sobą, zapewnia światu trwanie działania łaski.
Świętość Kościoła jako odpowiedź dawaną przez Kościół Chrystusowi
Będąc środkiem zbawienia dzięki władzy, jaką dał mu Chrystus, tzn. władzy nauczania, uświęcania i rządzenia, Kościół ustanowiony jest przez Chrystusa, aby żył całkowicie dla Niego, a przez Niego dla Ojca. Na świętość otrzymaną od Chrystusa odpowiada wzajemnością i oddaniem. Temu, co Chrystus uczynił instytucjonalnie dla Kościoła, ma on odpowiedzieć tym, co czyni, a powinien to czynić dobrowolnie dla Chrystusa. I przez tę odpowiedź Kościół staje się święty. Świętość obiektywna struktur hierarchicznych i sakramentalnych Kościoła wywołuje świętość odpowiedzi czyli wzajemności.
O tej świętości mówi Sobór, gdy naucza o powołaniu wszystkich do świętości. Kościół ma odpowiedzieć na miłość oblubieńczą Chrystusa. Chrystus nie byłby Oblubieńcem najwyższym Kościoła, gdyby nie był wzajemnie umiłowany przez swą Oblubienicę. To prawda, że nie jest tak kochany, jak na to zasługuje i Pan Jezus może powiedzieć z największą słusznością, niż św. Paweł do Koryntian: „A ja jak najchętniej łożyć będę i nadto siebie samego wydam za dusze wasze, chociaż im więcej was miłuję, tym mniej wy mnie miłujecie. Ale niechże i tak będzie” /2 Kor 12,15/. Ale nie może zabraknąć Chrystusowi wzajemności, inaczej Jego dzieło nie byłoby doskonałe.
Odpowiedź miłości można widzieć nasamprzód w obiektywnej i ministerialnej wierności, jaką reprezentuje i wyraża funkcja hierarchiczna. Im bardziej funkcja ta wykonywana będzie w dachu wzajemności i oddania, tym bardziej Chrystus będzie uwielbiony.
Ale odpowiedź miłości Kościoła do swego Założyciela musi przekraczać tę formę ministerialną i oficjalne. W tej odpowiedzi Kościół pragnie oddać się jak najgoręcej, jak najpełniej swemu Panu, by mu wyrazić wdzięczność za wszystko, co od Niego otrzymał. Kościół powinien to spełniać przez wszystkich swoich członków. Więc wszyscy bierni powinni doskonale kochać Chrystusa, co stanowiłoby odpowiedź na Jego miłość do nich.
Wiadomo jednak, że nie wszyscy to czynią. Nawet pośród wierch niewielu jest całkowicie oddanych Chrystusowi. Doskonały wyraz wierności dali męczennicy, wyznawcy, dziewice, wdowy, dzieci. Ale Kościół potrzebuje ciągle tego wyrazu. I ten wyraz dają właśnie zakonnicy.
Istotę życia zakonnego można określić jako całkowite oddanie się Chrystusowi w miłości.
Stąd zasada św. Benedykta: „Nihil amori Christi praeponere”. Całe życie monastyczne, a potem życie zakonne polaryzuje się około praktyki trzech rad ewangelicznych. W praktykowaniu trzech rad ewangelicznych wyraża się oderwanie i przeciwstawienie światu, a oddanie Chrystusowi, którego zakonnik wyżej stawia ponad wszystkie dobra świata. Dekret soborowy wyraża się: „Zakonnicy wierni swej profesji, opuszczając wszystko dla Chrystusa, niech idą za Nim jako za tym, który jest jedynie konieczny” /PC 5/. Czyli życie zakonne jest obraniem Chrystusa i bezpośrednim zjednoczeniem z mim przez miłość.
Pod tym względem życie zakonne wchodzi głęboko w misterium Kościoła i wyraża jego istotę.
Życie małżeńskie, do którego również sięgają porównania biblijne tylko symbolizuje miłość oblubieńczą Kościoła dla Chrystusa, jest tylko obrazem tej miłości. Natomiast życie zakonne jest jej wyrazem bezpośrednim, realizuje tę miłość, jaką Kościół pragnie umiłować Chrystusa. Życie zakonie nie tylko wyraża, ale aktualizuje duchowo miłość Kościoła, oddanego całkowicie Chrystusowi /Oblubieńcowi/, stanowi wspaniały wyraz tajemnicy Oblubienicy odpowiadającej miłością na miłość Oblubieńca. Rady ewangeliczne, które cechują życie zakonne, mają za zadanie nadać miłości Chrystusa charakter dominujący i ekskluzywny.
Oczywiście i poza zakonem mogą się znaleźć wierni, którzy ponad wszystko kochają Chrystusa, a wśród zakonników może być wielu takich, którzy swemu powołaniu nie odpowiadają. Trzeba przyznać, że życie zakonne nie istnieje po to, by wprowadzać niemądre podziały na lepszych i gorszych w Kościele, ale po to, by miłość do Chrystusa rozwijać nieograniczenie, przyjmując jak najbardziej ewangeliczną formę. Zakonnicy idą za Chrystusem „ubogim, dziewiczym, posłusznym”, jak kilka razy formułuje Sobór, naśladując Go, jako najdoskonalej oddanego Ojcu, jak Chrystus był zawsze „ad Patrem”, tak Kościół ma być „ad Christum”, a poprzez Chrystusa do Ojca; szczególne świadectwo tego stosunku mają dawać zakonnicy.
Oddanie się zakonnika Chrystusowi jest w tekstach soborowych nazwane zaślubinami względnie udziałem w zaślubinach.
W ustępie o czystości mówi Dekret: „/zakonnicy/ przypominają wszystkim wyznawcom Chrystusa owe przedziwne zaślubiny ustanowione przez Boga, a mające się objawić w pełni w przyszłym świecie, mocą których Kościół ma Chrystusa jako jedynego Oblubieńca.
Równie mocne i wielkie określenie życia zakonnego oraz jego udziału w tajemnicy Kościoła zawierają słowa z rozdz.VI-go: „Poświecenie /przez profesję zakonną/ tym będzie doskonalsze, im silniejsze i trwalsze będą więzy na obraz Chrystusa, związanego nierozerwalnym węzłem z Kościołem, swoją Oblubienicą” /n. 44, al. 1/. Jeżeli Kościół najgłębszą swoją istotę widzi w zjednoczeniu z Chrystusem, to sam stwierdza, że w życiu zakonnym jest obraz tego zjednoczenia. Życie zakonne zetem tkwi głęboko w samej tajemnicy Kościoła i powinno być tej tajemnicy wyrazem.
Dokumenty soborowe ukazują życie zakonne jako dar charyzmatyczny do dawania publicznego świadectwa świętości Kościoła. Różni się od funkcji hierarchicznej. Stan zakonny przedstawia Kościół w jego świętości – Ecclesia sanctificata, podczas kiedy Hierarchia przedstawia Kościół w jego charakterze apostolskim – Ecclesia sanctificans. Racja bytu zakonów, celem fundamentalnym – to wyrazić świętość Kościoła. Życie zakonne nie rości sobie prawa do monopolu na świętość, ale jego specjalność polega na świadectwie publicznym i oficjalnym tej świętości, do której wszyscy są powołani. W zakończeniu rozda.VI. Sobór „zachęca zakonników do wierności względem swego powołania, dla przysporzenia świętości Kościołowi, na większą chwałę jednej i niepodzielnej Trójcy, która w Chrystusie i przez Chrystusa jest źródłem i początki wszelkiej świętości” /n. 47/. Celem Kościoła jest nie tylko uświęcanie wiernych, ale uwielbienie Boga. Stan zakonny jest zinstytucjonalizowanym wyrazem tego celu Kościoła. Tak przez świętość, jak przez postawę adoracyjną wobec Boga, uczestniczy w życiu Kościoła, który w stanie zakonnym znajduje swój pełny i doskonały wyraz.
ZESPOLENIE Z TAJEMNICĄ KOŚCIOŁA
Sobór Watykański II widzi zakony w łonie Kościoła i dla jego celów. Wyrażenia eklezjologiczne o życiu zakonnym są rozsiane po wieku dokumentach, z czego łatwo wywnioskować, że życia zakonnego nie można traktować oddzielnie od Kościoła ani też na jego marginesie. Pośród innych wyrażeń jest w Konstytucji zwłaszcza jedno sformułowanie, które pozwala jak najbardziej eklezjologicznie interpretować istotę życia zakonnego.
Mówi tekst Konstytucji dogmatycznej: „Rady ewangeliczne przez miłość, do której prowadzą, w szczególniejszy sposób zespalają z Kościołem i jego tajemnicą tych, którzy za nimi idą”. Nie chodzi tu o prawne podporządkowanie zakonów pod władzę kościelną. Tekst mówi wyraźnie o zespoleniu z tajemnicą Kościoła. To wyrażenie wymaga naświetlenia.
Tekst, mówiąc o zespoleniu życia zakonnego z TAJEMNICĄ KOŚCIOŁA naprowadza na rozumienie tego twierdzenia w świetle rozdz. I Konstytucji, zatytułowanego „DE MYSTERIO ECCLESIAE”. Tam trzeba szukać łącznika między tajemnicą Kościoła a misterium życia zakonnego. Sobór Watykański II szuka określania Kościoła nie w jego formach zewnętrznych, ale w głębi jego tajemnicy. I określa istotę Kościoła w pierwszym zdaniu I-go rozdziału Konstytucji: „Kościół jest w Chrystusie niejako SAKRAMENTEM, czyli ZNAKIEM I NARZĘDZIEM wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego” /LG 1/. Motywem zaś podjęcia przez Sobór tematu eklezjologicznego jest: „aby wszyscy ludzie, złączeni dziś ścisłej więzami społecznymi, technicznymi, kulturalnymi, osiągnęli pełną jedność w Chrystusie”.
Jeżeli Konstytucja nazywa Kościół sakramentem i znakiem, to naprowadza nas w dalszym ciągu jak to mamy rozumieć, mówiąc, że między Kościołem a Chrystusem jest ścisła analogia, a więc zrozumienia Kościoła mamy szukać w tajemnicach Chrystusa, których On jest odbiciem.
Sięgnijmy do dwu tajemnie, mianowicie: Wcielenia i Odkupienia. W tajemnicy Wcielania Słowo przyjęło do godności Osoby naturę ludzką, wziętą z łona Matki Najśw. Przez to samo jednak Człowieczeństwo Chrystusa weszło w ścisły i nierozerwalny związek z całym światem stworzonym. Chrystus Jest w swym przyjętym przez bóstwo człowieczeństwie najdoskonalszym ze stworzeń i stał się przez to samo Głową i Panem wszechrzeczy, jedynym ich reprezentantem przed Ojcem. Chrystus przez Wcielenie wszedł w jakiś sposób w związek z całym stworzeniem, z całym uniwersum stworzonym /kosmiczny aspekt Wcielenia/, które z racji związania z Chrystusem i podporządkowania Mu posiada tytuł do uczestnictwa w Jego Unii. W ten sposób wcielenie stało się ZNAKIEM nadprzyrodzonej jedności stworzeń w Chrystusie, a przez Chrystusa z Bogiem.
W tajemnicy Odkupienia, która stanowi szczytowy punkt działalności Chrystusa, poddaje się On całkowicie w posłuszeństwie pod wolę Ojca, naprawiając to, co zepsuł człowiek przez swoje nieposłuszeństwo. Ten akt uniżenia i wyniszczenia staje się „znakiem skutecznym” Odkupienia czyli pojednania ludzkości z Bogiem, czyli „SAKRAMENTEM” /continet in sa, quod significat/. – W ten sposób o Chrystusie możemy powiedzieć, że jest ZNAKIEM I SAKRAMENTEM podwójnej jedności wymienionej w pierwszym zdaniu Konstytucji /jedność wszystkich ludzi w Chrystusie oraz przez Chrystusa z Bogiem/.
Na tle tych tajemnic należy teraz rozważać teraz tajemnicę Kościoła, wychodząc z twierdzenia soborowego, że między Chrystusem a Kościołem istnieje ścisła analogia.
Kościół jest kontynuację Wcielenia. Fakt, że został ustanowiony przez Chrystusa, wieże go bezpośrednio z Wcieleniem, a obecność tego samego Ducha, jako wspólnego principium życia, sprawia, że między Kościołem a Wcieleniem zachodzi nie tylko analogia, ale tożsamość. Obie tajemnice stanowią jakby jedną rzeczywistość, jedno CIAŁO MISTYCZNE, którego duszą jest Chrystus. Jako kontynuację Wcielenia Kościół przyjmuje funkcję ZNAKU nadprzyrodzonego jedności stworzenia i w pewnym sensie uzupełnia ją, gdyż wobec uwielbionego człowieczeństwa Chrystusa u Ojcu jest doczesną i historyczną manifestację Wcielenia. Jest ZNAKIEM widzialnym, przypominającym pielgrzymującej ludzkości jej jedność w Chrystusie i do tej jedności wzywającym.
Kościół jest również kontynuacją Odkupienia. Chrystus dał mu swe zasługi, by nimi rozporządzał i obdzielał ludzkość, która dąży do Boga. Kościół to, co wyraża jako ZNAK, dopełnia skutecznie przez moc Chrystusa, stając się przez to SAKRAMENTEM. Kościół pojmowany jest dzisiaj jako Pra-sakrament, z którego płyną inne sakramenty.
Kościół jest więc w tym znaczeniu ZNAKIEM i SAKRAMENTEM, a więc i narzędziem tej podwójnej jedności wszystkich ludzi w Chrystusie, a przez Chrystusa z Bogiem.
W tym oświetleniu rozumieć trzeba twierdzenie Soboru, że zakony są zespolone z tajemnicą Kościoła.
A więc nasamprzód możemy twierdzić, że zakony są ZNAKIEM. Z racji swej zbiorowości stosują się one wyjątkowo czytelnym ZNAKIEM nadprzyrodzonej jedności w Chrystusie. „Jest więc ślubowanie i spełnianie rad ewangelicznych niejako widomym ZNAKIEM – mówi Konstytucja w n. 44. Jak Kościół jest znakiem jedności w Chrystusie z Bogiem, tak i zakony, co wyrażają w szczególniejszy sposób z racji swej zbiorowości i wspólnoty życia. Podobnie jak struktura widzialna Kościoła przyjmuje funkcją ZNAKU w stosunku do tajemnicy nadprzyrodzone jedności, tak i stan zakonny spełnia funkcję znaku, przez co jest szczególnie wrośnięty w Kościół i bierze udział w jego sakramentalnej skuteczności. Staje się więc „znakiem skutecznym” czyli biurze udział w sakramentalizmie Kościoła. Stan zakonny powołany jest do zwiększania tej skuteczności w samym sobie, a tym samym w Kościele przez coraz doskonalsze angażowanie się w Tajemnicę Odkupienia.
W ten sposób życie zakonne jest nie tylko uznane w Kościele jako stan kanoniczny, ale należy do jego wewnętrznej tajemnicy, należy do jego misterium i dlatego można mówić o misterium życia zakonnego w misterium Kościoła. „Być w Kościele” nie oznacza zatem wyłącznie obecności prawnej, nie może też polegać na samym biernym korzystaniu z jego bogactw, lecz „być Kościołem” znaczy stać się jego miniaturą.
Kościół jest widzialnym, trwałym, sakramentalnym znakiem zbawienia, dokonującego się w historii całej ludzkości. A zbawienie to nie tylko łaska udzielana przez Boga, ale to równocześnie moc Boża zwyciężająca w człowieku i przez człowieka. Jeżeli Kościół niesie zbawienie, to musi pokazać tę moc Bożą, triumf łaski zwyciężającej w człowieku. I to właśnie Kościół pokazuje w zakonach. Zakony, zwyciężając świat i jego pokusy, podporządkowują wszystko pod nadprzyrodzone wartości. Są dowodem, jak działa w nich łaska i jak w nich zwycięża, budując w nich Królestwo Boże. Konstytucja soborowa mówi: „/stan zakonny/ ujawnia w swoisty sposób wyniesienie Królestwa Bożego ponad wszystko co ziemskie, oraz jego najważniejsze potrzeby; ukazuje też wszystkim ludziom przeogromną wielkość potęgi Chrystusa królującego i nieograniczoną moc Ducha Św., działającego przedziwnie w Kościele” /n. 44, al. 3, kon./. Są więc zakony widzialnym i trwałym, jak gdyby sakramentalnym ZNAKIEM zwycięskiej łaski Bożej w Tajemnicy Zbawienia, realizowanego prze z Kościół. Poprzez zakony ujawnia się wspaniały eschatologiczno-zwycięski aspekt tajemnicy Kościoła.
„/stan zakonny/ ukazuje wszystkim wierzącym dobra niebiańskie już na tym świecie obecne, jak też daje świadectwo nowemu i wiekuistemu życiu, zyskanemu dzięki Odkupieniu Chrystusa, jak wreszcie zapowiada przyszłe zmartwychwstanie i chwałę Królestwa niebieskiego” /ib./. – To jest istotna funkcja zakonów. Jako społeczności zgromadzone w Chrystusie i przez Chrystusa, przez praktykę rad ewangelicznych realizują doskonalej jego tajemnice, powołane są do szczególnego udziału w Odkupieniu i dawania o nim świadectwa światu. W nich to Odkupienie szczególnie owocuje, wykazuje swoją przemożną moc i siłę. Dlatego zakony, poprzez śluby, są w szczególniejszy sposób zespolone z Kościołem i jego tajemnicą.
Zakony dają świadectwo nie tylko Chrystusowi ale także Kościołowi. W nich, a zwłaszcza w ich wewnętrznej działalności, odbija się i świeci widocznym dla każdego blaskiem przewyższająca wszystko skuteczność działania Chrystusa – Głowy Kościoła oraz nieskończona moc działającego cudownie w Kościele Ducha Św. Przez to w zakonach odbija się cały Kościół, jego nadprzyrodzona istota, wynosząca go ponad wszystko co ziemskie. Dlatego zakony można nazwać „typem Kościoła”. Zakony są w Kościele i dla Kościoła, nie można ich przeciwstawiać Kościołowi ani ich z Kościoła wyodrębniać. Zakony czerpią z Kościoła i rozwijają się jego życiem, będąc równocześnie wzorem życia dla Kościoła – są jego typem.
ZADANIA ZAKONÓW W KOŚCIELE
Apostolstwo
Jest rzeczą zrozumiałą, że tak dogłębne złączenie zakonów z Kościołem nakłada na nie specjalne obowiązki i zadania w Kościele. Mówią o tym kilkakrotnie teksty soborowe. – Bóg powołuje ludzi ze stanu duchownego i świeckiego do zakonu, „aby w życiu Kościoła korzystali ze szczególnego daru i byli, każdy na swój sposób, pomocni w zbawczym jego posłannictwie” /n. 43, al. 12/. Śluby zespalają z Kościołem i jego tajemnicą i przez to ich życie duchowe powinno by o poświęcone dobru całego Kościoła. Wynika stąd obowiązek pracy, w miarę sił i stosownie do formy osobistego powołania, bądź modlitwą, bądź gorliwym działaniem, celem zakorzeniania i umocnienia w duszach Królestwa Bożego i rozszerzenia go na wszystkie kraje. „Dlatego też Kościół bierze w opiekę i popiera swoisty charakter rozmaitych instytutów zakonnych” /n. 44, al. 2/. – Ponieważ to oddanie siebie przez śluby zostaje przyjęte przez Kościół, „niech zakonnicy wiedzą, że są poświęceni również służbie Kościoła”’ /PC n. 5 al. 2/.
– „niech coraz ściślej współżyją i współczują z Kościołem i całkowicie oddają się jego posłannictwu”.
Apostolski charakter powołania zakonnego pojęty jest w Konstytucji jak najszerzej. Nie ogranicza to do głoszenia Słowa Bożego lub wychowywania dzieci. Apostolstwo zakonów polega przede wszystkim na ukazywaniu Chrystusa we wszystkich Jego stanach, tajemnicach czy funkcjach /por. n. 45/. Zakonnicy mają przede wszystkim wierniej naśladować i ustawicznie uprzytamniać w Kościele tę formę życia, jaką obrał sobie Syn Boży przyszedłszy na świat i jaką zalecił uczniom, którzy za Nim poszli /por. n. 44, al. 3/.
„Najgłębsze znaczenie apostolstwa polega na tym, iż samym istnieniem, poprzez realizowanie rad ewangelicznych, wykazują wszystkim, iż wielkie zasady nauki Chrystusowej nie są jakimiś mrzonkami, nieżyciową utopią ale mogą z całą konsekwencją i powagą realizowane przez człowieka w każdym wieku i w każdej kulturze. Chrześcijaństwo i Kościół wykazują poprzez zakony, że wartości nadprzyrodzone są najwyższej ceny, nie tylko w teorii, ale i w praktyce i że dla nich można i trzeba poświęcić inne wartości. W ten sposób zakony stają się świadectwem Chrystusa i Kościoła – świadectwem realności postulatów wynikających z nauki Chrystusa i wezwaniem dla całego Kościoła, dla wszystkich żyjących w Kościele, do potraktowania poważnie i realizowania w praktyce Chrystusowego programu” /powtarzam za własnym art. w A. K. 1965/.
Ukazywanie Chrystusa, wierne naśladowanie Chrystusa, to synonim świętości zakonnej, realizowanej na drodze rad ewangelicznych i stąd najkrótsza synteza apostolstwa zakonnego, to synteza świętości. Świętość ta jest ZNAKIEM jedności z Chrystusem, afirmacją Jego Wcielenia i „odpowiedzią”, jaką zakony w imieniu Kościoła dają Chrystusowi za Jego Ofiarę i oddanie się nam.
Włączenie się w życie Kościoła
Zakony należąc do misterium Kościoła, muszą się włączać w jego życie i wszystkie inicjatywy. Zakony mimo własnych celów, zakreślonych przez Konstytucje, nie mogą być na boku Kościoła. Całą swoją działalność muszą złączyć z jego działalnością i tylko wtedy ma ona swój sens i znaczenie.
„Wszystkie instytuty powinny brać udział w życiu Kościoła, przyswajając sobie – zgodnie z własnym charakterem – i w miarę sił popierać jego inicjatywy i postanowienia w takich dziedzinach jak biblijna, liturgiczna, dogmatyczna, duszpasterska, ekumeniczna, misyjna i społeczna” /PC 2c/.
Zakony przez zatwierdzenie ze strony władz Kościoła, otrzymują, można powiedzieć, mandat kanoniczny do wykonywania dzieł własnego apostolstwa, które Kościół im zatwierdza.
Włączenie się w Liturgię – życie sakramentalne
Szerokie i bogate pole zastosowań życia kościelnego i charakteru eklezjologicznego dla zakonów. Na rekolekcjach w szczególniejszy sposób należy wprowadzać w liturgię i mówić o niej na konferencjach.
Miłość i przywiązanie do Kościoła
Aż do wierności nieugiętej i niezachwianej. /Temat wymagający szerokiego rozwinięcia/.
Zachowanie godności
„Zaklinam, abyście godnie chodzili w tym powołaniu, w jakim powołani jesteście”
Nie kompromitować, nie przynosić ujmy Kościołowi, mieć świadomość eksponowanego stanowiska w świecie. Stać się chlubą Oblubienicy Chrystusowej – Kościoła, jak tego pragnie Sobór Watykański II /LG n. 46/.
BIBLIOGRAFIA
BONI – La vita religiosa
BOVIS A. TJ – art. w La Vie spirituelle, 1966/I
DANIELOU Jean TJ – I religiosi nella struttura della Chiesa, w: La Chiesa del Vaticano II, opera colletiva da Guilberne Barauba IFM, s. 1092-99
GAMBARI Elio SMM – Profilo religioso apostolico della Suora oggi – editrice ANCORA, Milano 1965
Martelet Gustave TJ – Saintete de l’Eglise et vie religieuse, Toulouse, 1964
ROBERTO di S. T. OCD – La vita religiosa come consecrazione nella Chiesa, w: Vita religiosa e Concilio Vaticano II, Edizioni del Teresianum, Roma, Piazza s. Pancrazio 5 A, 1966, praca zbiorowa OO. Karmelitów, s. 60-85
Hołda K. CSSR – Zakonnicy w Kościele, art. w: Ateneum Kapł. 1965
Archiwum KWPZM
