Parzyszek Cz. SAC, Europa potrzebuje Ewangelii nadziei

Uwagi wstępne: dlaczego ten temat adhortacji jest tak aktualny?

* Adhortacja jest skierowana nie tylko do biskupów, kapłanów, diakonów, zakonników i zakonnic, ale do wszystkich wiernych w Jezusie Chrystusie, Który żyje w Kościele jako źródło nadziei dla Europy (por. tytuł adhortacji).

* Jest to – jak mówi wprowadzenie – „Radosne orędzie dla Europy”. Orędzie to Papież pragnie głosić wszystkim chrześcijanom Europy: [Nie obawiajcie się (…) i nie dajcie się zaniepokoić! Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest] /1 P 3, 14-15/ (nr 1).

* Beznadziejność – temat rzeka naszych czasów, szczególnie naszej codzienności! Nauczyliśmy się narzekać. Przyzwyczailiśmy się do tego. To stało się modą. Dobrze jest ponarzekać na wszystko i wszystkich. Przezwyciężenie beznadziei to „być” lub „nie być” naszego chrześcijaństwa, naszego człowieczeństwa! Dlatego adhortacja w całości poświęcona jest nadziei. Papież powiedział wprost w całym zgromadzeniu Biskupów: „ chodziło o to, by to orędzie nadziei głosić Europie, która – jak się zdawało – ją zagubiła (nr 2).

* Uczestnicy Synodu ogarniali całą rzeczywistość Europy (nieraz bardzo trudną – por. wypowiedzi niektórych biskupów: Bałkany, Wschód – były potwierdzone łzami), ale obejmowali ją spojrzeniem nadziei, by określić zadania czekające Kościół w najbliższym czasie. Podczas trwania Synodu coraz wyraźniej objawiała się jedność jego uczestników oraz pragnienie nadziei, choć sytuacja Europy jest złożona (por. nr 2). Wyczuwano, że chyba najbardziej palącą kwestią jest wzrastająca potrzeba nadziei, która może nadać sens życiu oraz historii i pozwoli iść razem. Celem wszystkich refleksji Synodu było znalezienie odpowiedzi zakorzenionej w tajemnicy Chrystusa żyjącego w Kościele, „objawiającego Boga – Miłości, który jest  komunią trzech Osób Boskich” (nr 4).

* Adhortacja nawiązuje do Księgi Apokalipsy, która zawiera słowa skierowane do wszystkich Wspólnot chrześcijańskich, aby umiały interpretować i przeżywać swój udział w historii „w świetle ostatecznego zwycięstwa Baranka złożonego w ofierze i zmartwychwstałego”. (nr 5). Zwycięstwo Chrystusa już się dokonało i jest definitywne. Stąd na ludzkie dzieje trzeba patrzeć z głęboką ufnością, wypływającą z wiary w Zmartwychwstałego (por. tamże).

 

1. Jezus Chrystus jest naszą nadzieją

 

Cała historia znajduje swój początek, sens, kierunek i wypełnienie w Chrystusie. On jest obecny i działa w swoim Kościele. Nadzieja nasza jest zatem osobowa! Chrystus jest Tym, który przybywa jako eschatologiczny żniwiarz – jak mówi księga Apokalipsy – aby wszystkiego dokonać (por. nr 6).

 

1.1. Wyzwania i znaki nadziei dla Kościoła w Europie

Kościoły w Europie często wystawione są na pokusę utraty nadziei. Żyjemy w okresie jej zagubienia. Liczne są oznaki zagubienia nadziei (por. nr 7). Oto niektóre tego przejawy:

* Utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna. Wielu ludzi nie potrafi łączyć ewangelicznego przesłania z codziennym doświadczeniem w kontekście życia społecznego i kulturowego. Można zatem odnieść wrażenie, że niewiara jest czymś naturalnym (por. tamże).

* Lęk przed przyszłością. Obraz jutra jest coraz bardziej bezbarwny i niepewny – stąd ten lęk: boimy się jutra. Bo jest w nas wewnętrzna pustka połączona z utratą sensu życia, spadek liczby urodzeń, spadek liczby powołań do kapłaństwa – do życia konsekrowanego, rezygnacja i późno zawierane małżeństwa itp. (por. nr 8).

* Wzrastające zjawiska takie jak: poczucie osamotnienia, podziały, kontrasty, kryzysy, egocentryzm, obojętność etyczna, zabieganie o własne interesy i przywileje, konflikty etniczne – to wszystko wskazuje na to – że coraz mniej jest solidarności międzyludzkiej, że ludzie czują się pozbawieni punktu oparcia (por. nr 8).

* „Dążenie do narzucenia antropologii bez Boga i bez Chrystusa” (nr 9). Człowiek staje się jedynym centrum rzeczywistości, zajmuje miejsce Boga, co prowadzi do przekonania, że Bóg jest niepotrzebny, jest przeciwko człowiekowi. Di tego dochodzi także relatywizm, hedonizm, postmodernizm – a więc żyć tak, jakby Boga nie było. Jawnym dowodem takiego stanu rzeczy jest m.in. próba przedstawienie kultury Europy z pominięciem wkładu chrześcijaństwa. Środki masowego przekazy tworzą nową kulturę sprzeczną z godnością człowieka – tak zwana kultura śmierci ( por tamże).

* A mimo to widoczna jest nieprzeparta tęsknota za nadzieją. Ojcowie synodalni zgodnie podkreślają: „człowiek nie może żyć bez nadziei” (nr 10). Życie człowieka pozbawionego nadziei traci jakikolwiek sens, staje się nie do zniesienia. Nie pomaga tutaj przysłowiowy raj na ziemi (kobiety po zabiciu nienarodzonego dziecka mają niepokój do końca życia). New Age z ezoterycznym poszukiwaniem duchowości jest złudne i niezdolne zaspokoić głębi pragnienia ludzkich serc (por. tamże).

* Adhortacja jednak przypomina, że „byłoby niesprawiedliwością nie uznać oznak wpływu Chrystusowej nadziei na życie społeczeństwa” (nr 11). Oto niektóre z nich: wolność Kościoła na Wschodzie, skupienie się Kościoła na swej zasadniczej misji, liczniejszy udział kobiet w strukturach wspólnoty chrześcijańskiej (por. tamże), otwarcie ludów Europy i pojednanie narodów od dawna zwaśnionych, rozwijanie wzajemnych kontaktów, współpraca i wymiana, jednoczenie się Europy, poszanowanie praw człowieka, prymat wartości etycznych i duchowych (por. nr 11). Ponadto męczennicy i świadkowie wiary (męczeństwo jest najwyższym wcieleniem Ewangelii), świętość objawiająca się w życiu wielu kobiet i mężczyzn, życie w parafii i rozwijające się dynamicznie ruchy kościelne, droga ekumenizmu itp. (por. nr 12-17).

 

1.2. Powrócić do Chrystusa, źródła wszelkiej nadziei

* Synod ukazał przekonywująco, że „Kościół ma do zaofiarowania Europie najcenniejsze dobro, jakiego nikt nie może jej dać: wiara w Jezusa Chrystusa, źródło nadziei, która nie zawodzi” (nr 18). Jest to zasadniczy dar leżący u podstaw jedności Europy, na którym rodzi się radosne wyznanie nadziei: „Ty, o Panie zmartwychwstały i żywy, jesteś wiecznie nową nadzieją Kościoła i ludzkości” (tamże). Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem. On jest jedyną Mądrością narodów.

* „Jezus Chrystus jest naszą nadzieją” (nr 19). On, odwieczne Słowa Boga, objawia nam tajemnicę Trójcy. Jest Miłością. On jest centrum wiary, która ma zasadniczy wpływ na życie, historię i kulturę różnych ludów Europy (por. tamże). Stąd wyrasta wartość osoby, jego niezbywalna godność, świętość ludzkiego życia, centralna rola rodziny, prawdziwa wolność i solidarność. Wiara ta zawiera w sobie potencjał duchowy, kulturowy i etyczny, który może pomóc w zrozumieniu poważnych problemów narodów i społeczeństw. Trzeba zatem otwierać się na Chrystusa i pozwalać Mu działać, by odnowił oblicze ziemi. Chrystus jest przyszłością człowieka, jego nadzieją, On daje mu życie wieczne (por. nr 19-21).

* Jezus Chrystus żyjący w Kościele. Jezus żyje i dziś w swoim Kościele, a Kościół jest w Nim. Tam można Go spotkać. „Oczyma wiary potrafimy dostrzec działanie Chrystusa w różnorodnych znakach, jakie nam zostawił” (nr 22). Jest On obecny m.in. w Piśmie Świętym, pod postaciami eucharystycznymi, w przykazaniu miłości itp. ( por. tamże).

 

2. Ewangelia nadziei powierzona Kościołowi nowego tysiąclecia.

 

2.1. Pan wzywa do nawrócenia

* Jezus sam zwraca się z orędziem skierowanym do każdego z nas i poszczególnych Kościołów lokalnych. Wzywa nas do nawrócenia, zachęca do śmiałego podejmowania rzeczy nowych, do zaangażowania się w wielkie dzieło nowej ewangelizacji, aby w ten sposób stać się głosicielami nadziei dla ludzkości (por. nr 23).

* „Chrześcijaństwo szeroko i do głębi przeniknęło Europę” (nr 24). Wiara chrześcijańska ukształtowała kulturę Europy i złączyła się nierozerwalnie z jej dziejami. Inaczej nie można zrozumieć Europy. Mimo wielu podziałów czy procesu oddalania się kultury od wiary, zawsze rola wiary była znacząca na kontynencie Europy (por. tamże).

* Kościół związał się ściśle z Europą i ukształtował jej oblicze dzięki pracy wielu misjonarzy, duszpasterzy czy męczenników. Zatem „zainteresowanie jakim Kościół darzy Europę rodzi się z samej jego natury i posłannictwa” (nr 25). Kształtował jej duchowe oblicze, przyczyniał się do rozpowszechniania i umocnienia uniwersalnych wartości starego kontynentu. Kościół ma obowiązek, by nic nie zostało roztrwonione z tego ewangelicznego dziedzictwa Europy (por tamże).

* Kościół w Europie winien za Chrystusem nieustannie wołać: Europo, „opamiętaj się, nawróć się, [stań się czujna i umocnij resztę, która miała umrzeć] /Ap 3,2/” (nr 26). Jest to potrzeba chwili z racji niepokojącej obojętności religijnej, zwłaszcza dla tych Europejczyków, którzy żyją tak, jakby Chrystus nie istniał. Chrystus nie śpi – jakby się wydawało – (por. ewangeliczna przypowieść o burzy na morzu). On kontynuuje swą misję poprzez Kościół, znak nadziei dla ludzkości. Trzeba, aby chrześcijanie Europy żyli w głębokiej komunii ze Zmartwychwstałym, naśladując Najświętszą Maryję Pannę, obraz Kościoła w wierze i świętości, będąc w komunii z Papieżem (por. nr 27). Natomiast Kościoły lokalne Europy trzeba aby były „miejscem i narzędziem komunii całego Ludu Bożego w wierze i miłości” (nr 28).

* Oczywiście trzeba „dowartościować różnorodność charyzmatów i powołań” (nr 29), które coraz bardziej zdążają ku jedności, bo wtedy pełniej można przeżywać komunię w Kościele i widoczne jest bogactwo Kościoła zawsze jednak pod przewodnictwem pasterzy. Aby dokonało się nawrócenie potrzeba z pokorą i odwagą dokonać rachunku sumienia. Trzeba poznać nasze lęki i błędy, szczerze wyznać nasze zaniedbania i ociężałość, nasze niewierności i winy (por. tamże).

* Zdążać do jedności chrześcijan. Ewangelia nadziei jest „mocą i wezwaniem do nawrócenia również na polu ekumenicznym” (nr 30). Jedność chrześcijan odpowiada nakazowi Chrystusa, aby stanowili jedno ( por J 17,11). Aby to się urzeczywistniło, potrzeba cierpliwości i wytrwałego zaangażowania ze strony wszystkich, ożywianego autentyczną nadzieją (por. tamże). Trzeba zdecydowanie kontynuować dialog, nie ustępując wobec trudności i przeciwieństw, i to w różnych wymiarach: doktrynalnym, duchowym i praktycznym, aby w ten sposób przezwyciężać dawne podziały, jakie zaistniały między chrześcijanami (por. nr 31). Wielką rolę w budowaniu jedności mogą odegrać katolickie kościoły wschodnie, poprzez swoje bogactwo tradycji czy różnorodność obrzędów (por. nr 32).

 

2.2. Cały Kościół wezwany do misji

Służba Ewangelii nadziei, wyrażana najpełniej przez miłość, jest obowiązkiem wszystkich i wszyscy ponoszą za nią odpowiedzialność. Oczywiście, każdy na swój sposób i zgodnie z własnym powołaniem, podążając śladami Mistrza ( por. nr 33).

* Kapłani są powołani, by w sposób szczególny głosić Ewangelię nadziei i jej służyć na wzór Chrystusa przez głoszenie Słowa, sprawowanie sakramentów i przewodniczenie wspólnocie chrześcijańskiej. Mają być znakiem sprzeciwu ( por. nr 34). Celibat kapłański, który nie jest tylko kościelną dyscypliną, jest znakiem nadziei pokładanej całkowicie w Panu. Nie jest on tylko wymogiem, ale łaską, nieocenionym darem Boga dla Kościoła, profetyczną wartością dla świata, darem z siebie samego, źródłem intensywnego życia duchowego, świadectwem eschatologicznego Królestwa, znakiem niepodzielnej miłości do Boga i do człowieka. Trzeba go strzec jako bezcennego dobra (por. nr 35).

Pełnienie tej posługi napotyka dziś na wiele trudności, zwłaszcza ze względu na rozpowszechnioną kulturę relatywizmu, jak i zmniejszenie się liczby kapłanów, co pociąga za sobą zmęczenie. Jednak ojcowie synodalni i Ojciec Święty wzywa do nietracenia ducha i do niepoddawania się zmęczeniu (por. nr 36).

W kolejności, diakoni uczestniczący w sakramencie święceń, choć w innym stopniu, posłani są do służby kościelnej komunii poprzez diakonię liturgii, słowa i miłości w jedności z biskupami i kapłanami. W ten sposób pełnią służbę Ewangelii nadziei (por. tamże).

* Osoby konsekrowane mają szczególną rolę do odegrania w ewangelizacji Europy i tworzeniu jej chrześcijańskiej tożsamości poprzez swe dążenie do przemienienia świata. Europa potrzebuje ich świadectwa proroctwa, działalności ewangelizacyjnej i służby. Wkład osób konsekrowanych jest szczególny poprzez moc błogosławieństw (por nr 37). Ukazują one absolutny prymat Boga przez akt konsekracji. Potrzebne jest ich ewangeliczne braterstwo oraz zaangażowanie na rzecz najbardziej potrzebujących jak to czynili założyciele instytutów zakonnych ( por. nr 38).

* Potrzebne jest zaangażowanie wszystkich na rzecz duszpasterstwa powołań z racji ich widocznego spadku spowodowanego różnymi przyczynami. Trzeba rozbudzać w młodych głęboką tęsknotę za Bogiem. Potrzebny jest klimat powołaniowy. Całe duszpasterstwo winno mieć charakter powołaniowy. Trzeba też świadectwa samych powołanych (por. nr 39-40).

* Świeccy także odgrywają ty niezastąpioną rolę. Za ich pośrednictwem Kościół jest obecny w różnorodnych sektorach świata. Mogą zaszczepiać w świecie wartości Królestwa Bożego, będące rękojmią nadziei, która nie zawodzi. Takich świeckich nie brakuje (por. nr 41). Niezastąpiona jest też rola kobiety w służbie Ewangelii nadziei. Jej macierzyńskie posługiwanie godne jest szczególnego zauważenia. Trzeba zatem w Kościele promować godność kobiety (walczyć z przemocą i ograniczaniem ich praw (por. nr 42-43).

 

3. Głosić Ewangelię nadziei – to:

 

3.1. Głosić tajemnicę Chrystusa. Tylko On jest godzien wziąć księgę. Tylko On jest w stanie objawić i urzeczywistnić zawarty w niej Boży projekt. Człowiek sam nie jest w stanie nadać sensu historii i jej dziejom. Jan otrzymuje taki nakaz: [weź księgę […] i połknij ją] /Ap 10,8-9/ (nr 44). Przyswoiwszy sobie treść księgi mógł przekazywać Ją innym. Ewangelia winna być głoszona każdego dnia – taka jest misja Kościoła. Papież woła: „Kościele w Europie, czeka cię zadanie [nowej ewangelizacji! Umiej odnaleźć entuzjazm głoszenia… [Przepraw się do Macedonii i pomóż nam]… Niech zatem głoszenie Jezusa, które jest Ewangelią nadziei, będzie twą chlubą i racją twego istnienia. Z odnowionym zapałem żyj dalej duchem misyjnym…” (nr 45).

W różnych częściach Europy potrzeba nowego głoszenia Ewangelii. Wzrasta liczba nieochrzczonych. Potrzebna jest reewangelizacja. Kościół musi postawić odważną diagnozę i zastosować odpowiednią terapię również na starym kontynencie są tereny misyjne (por. nr 46). Wielu ochrzczonych Europejczyków żyje tak, jakoby Boga nie było! Brak akceptacji treści wiary i jej pogłębiania. Widoczny jest rozdźwięk pomiędzy wiarą a życiem, brak przylgnięcia do Osoby Jezusa Chrystusa (por. nr 47). Aby zatem głosić Ewangelię nadziei potrzebna jest wierność tejże Ewangelii nadziei (por. nr 48).

Europa potrzebuje wiarygodnych ewangelizatorów, w których życiu zajaśnieje piękno Ewangelii. A wszystko po, „by wesprzeć i pobudzić ewangelizacyjne świadectwo” (nr 49). Europa potrzebuje świadków. Decydujące znaczenie mają zatem obecność i znaki świętości (por. tamże). Świętość jest wstępnym warunkiem autentycznej ewangelizacji! Nie wystarczy przekazywać prawdy, trzeba by była przyjmowana i przeżywana w każdej sytuacji! Potrzebna jest też solidna formacja, odpowiednia dla każdego stanu. Formację należy ukierunkować na wiarę osobistą, dojrzałą, płynącą z przekonania. Głoszenie Ewangelii nadziei ma prowadzić do przechodzenia od wiary podtrzymywanej tradycją do wiary bardziej osobistej i dojrzałej, płynącej z przekonania. Dlatego ważną sprawą jest formacja do wiary dojrzałej (por. nr 50).

Wspólnoty chrześcijańskie winny zadbać o zaproponowanie katechezy odpowiadającej różnym drogom duchowym wiernych różnego wieku i stanu. Podstawą będzie zawsze Katechizm Kościoła Katolickiego (por. nr 51). W tym kontekście ważne jest też zadanie teologii, by odpowiednio interpretować Ewangelię, mobilizować do jej głębszego rozumienia, wiernie przyjmując Magisterium Kościoła (por. nr 52).

 

3.2 Dawać świadectwo w jedności i w dialogu

Adhortacja przypomina, że głoszenie Ewangelii nadziei będzie skuteczniejsze, jeśli będzie poparte świadectwem głębokiej jedności i komunii w Kościele. Chodzi o jedność między Kościołami lokalnymi Europy. W budowaniu takiej jedności mają swój udział takie organizmy, jak Konferencja Episkopatów Europy jako narzędzie wspólnego szukania stosownych dróg ewangelizacji Europy (por. nr 53).

Papież przypomina również o obowiązku braterskiej i pełnej przekonania ekumenicznej współpracy. Wszyscy chrześcijanie są wezwani do zbliżania się do siebie nawzajem i wspólnego działania. „Ewangelizacja i jedność, ewangelizacja i ekumenizm są ze sobą nierozerwalnie związane” (nr 54). Konieczne jest też nawiązanie rozważnego dialogu międzyreligijnego, zwłaszcza z judaizmem i islamem. W tym dialogu nie chodzi o uleganie relatywizmowi religijnemu, który prowadzi do przekonania, że jedna religia ma taką samą wartość jak inna (por. nr 55), ale o wyraźne uświadomienie sobie i poprawne relacje łączące Kościół z innymi religiami (nr 56-57).

 

3.3. Ewangelizować życie społeczne, tj.:

* Ewangelizacja kultury, czyli kształtowanie mentalności chrześcijańskiej w życiu rodziny, szkoły, w środkach społecznego przekazu, w świecie kultury, pracy i ekonomii, w polityce, w wykorzystywaniu wolnego czasu, w zdrowiu i w chorobie (por. nr 58). W procesie ewangelizacji kultury ważną rolę spełniają szkoły katolickie. Docenić też trzeba wkład chrześcijan, którzy prowadzą badania i wykładają na uniwersytetach. W związku z tym istnieje potrzeba rozwijania odpowiedniego duszpasterstwa akademickiego (por. nr 59). Adhortacja podkreśla potrzebę dowartościowania kościelnych dóbr kultury. Mogą one stanowić wartościowe narzędzie nowej ewangelizacji i pobudzać do odkrywania na nowo sensu tajemnicy (por. nr 60).

* Wychowywanie młodych do wiary. Trzeba zmierzyć się z ich umysłami, sercami, osobowościami, by dać im rzetelną formację ludzką i chrześcijańską. Cenne jest ponadto, w postawie młodych, pragnienie bycia razem i potrzeba dzielenia się wiarą (por. nr 61). Adhortacja przypomina, że „Aby zaspokoić te pragnienia, trzeba odnowić duszpasterstwo młodzieżowe” (nr 62) i nadać mu organiczny, spójny kształt – wsłuchując się cierpliwie w pytania młodzieży. Należy więc stworzyć okazję do spotkań i modlitwy, ponadto stawiać im wymagania w tym, co dotyczy duchowego rozwoju, wskazując na drogę świętości. Potwierdzają to Światowe Dni Młodzieży (por tamże).

* Uwaga poświęcona środkom przekazu. Kościół winien koniecznie poświęcić szczególną uwagę zróżnicowanemu światu massmediów. Wymaga to odpowiedniej formacji chrześcijan zarówno pracujących w mediach jak i ich odbiorców. Papież przypomina, że trzeba dobierać odpowiednie osoby do głoszenia przesłania za pomocą mediów, a nade wszystko trzeba włączyć się w działanie środków społecznego przekazu, by zapewnić w nich poszanowanie prawdy informacji i godności osoby ludzkiej (por. nr 63).

* Europa nie może zapominać o misjach „ad gentes”. Adhortacja wskazuje na potrzebę ożywiania misyjnego zapału, jaki był widoczny przez wieki na kontynencie Europy. Chrześcijanie w Europie nie mogą w tym względzie odejść od swej historii. „Zmniejszenie się liczby kapłanów i osób konsekrowanych, w niektórych krajach, nie może utrudniać żadnemu Kościołowi lokalnemu udziału w zaspakajaniu potrzeb Kościoła powszechnego” (nr 64).

* Ewangelia księgą dla Europy dziś i zawsze. Wzniesiona wysoko podczas Roku Jubileuszowego księga Ewangelii miała wskazywać na zadanie, jakie stoi przed Kościołem w Europie: „Kościele w Europie, wejdź w nowe tysiąclecie z księgą Ewangelii!” (nr 65).  Nieznajomość bowiem Ewangelii – jak przypomniał św. Hieronim – to nieznajomość Chrystusa. Adhortacja zachęca więc do „połykania jej”, do zasmakowania w niej aż do końca. Będziemy wtedy pełni nadziei i zdolni przekazywać ją każdemu człowiekowi spotkanemu na naszej drodze życia (por. tamże).

 

4. Celebrować Ewangelię nadziei, czyli:

 

4.1. Odkryć na nowo liturgię. Adhortacja przypomina, że Kościół jest wspólnotą, która się modli. Takim winien być Kościół żyjący w Europie (por. nr 66-68). Jednocześnie obserwuje się ucieczkę w spirytualizm, synkretyzm i ezoteryzm, dążenie za wszelką cenę do przeżycia wydarzeń nadzwyczajnych, które prowadzą na bezdroża: wstępowanie do sekt czy szukanie doświadczeń pseudoreligijnych (por. nr 69).

Jednocześnie człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę, że „nie samym chlebem żyje człowiek” /Mt 4,4/ i dlatego pragnie czegoś, co nie przemija. Adhortacja z całą mocą kieruje apel: „Kościele, który żyjesz w Europie… bądź Kościołem, który się modli…” (tamże). Zadanie, które stoi przed Kościołem polega na odkrywaniu na nowo poczucia tajemnicy, na odnawianiu liturgii, aby była bardziej wymownym znakiem obecności Chrystusa Pana, na tworzeniu nowych możliwości wyciszenia, modlitwy i kontemplacji, świat bowiem jest dziś szczególnie hałaśliwy. Na powrocie do sakramentów, zwłaszcza do Eucharystii i pokuty będącej źródełem wolności i nowej nadziei (por. nr 70). „W sprawowaniu liturgii trzeba najważniejsze miejsce oddać Chrystusowi, by nas oświecał i prowadził” – przypomina adhortacja w numerze 71. Liturgię trzeba zaś przeżywać jako dzieło Trójcy Świętej – jako głoszenie i antycypację przyszłej chwały (por. tamże). By tak się stało, potrzebna jest stała odnowa i formacja liturgiczna wszystkich: kapłanów, osób konsekrowanych i świeckich, która „nie polega na wprowadzaniu zmian, ale na coraz lepszym uświadamianiu sobie znaczenia tajemnicy, tak by liturgie stały się momentami komunii z wielkim i świętym misterium Trójcy” (nr 72) oraz na wychowaniu do tego, by przeżywać ją w pełni (por. nr 73).

Dość mocno brzmi w adhortacji naglący apel Ojca Świętego do Kościoła w Europie w tej dziedzinie: „Bądź Kościołem, który się modli, chwali Boga, uznaje Jego absolutny prymat, wywyższa Go z pełną radości wiarą. Odkryj na nowo poczucie [tajemnicy] […] Świętuj Chrystusowe zbawienie: przyjmij je jako dar, który czyni cię Jego sakramentem; niech twoje życie stanie się prawdziwą [rozumną służbą Bożą], miłą Bogu (por. Rz 12,1) (nr 69).

 

4.2. Sprawować sakramenty jako czynności Chrystusa i Kościoła z najwyższą troską, zabiegając o stworzenie odpowiednich warunków to jeden z ważnych zadań celebrowania Ewangelii nadziei (por. nr 74). Przede wszystkim w Eucharystii – zadatku przyszłej chwały, przedsmaku wieczności – stwierdza adhortacja – zawiera się całe dobro Kościoła, to znaczy sam Chrystus, nasza Pascha. Z niej Kościół pielgrzymujący czerpie wszelką nadzieję (por. nr 75).

Wraz z Eucharystią również sakrament Pojednania winien pomagać w zasadniczy sposób w odzyskiwaniu nadziei. Osobiste doświadczenie Bożego przebaczenia jest dla każdego fundamentem wszelkiej nadziei (por. nr 76). Wobec zaniku poczucia grzechu, zdaniem Papieża,  trzeba zadbać o formowanie sumienia. Papież zwraca uwagę na wagę spowiedzi indywidualnej i wielkoduszną gotowość słuchania spowiedzi i pogłębiania wiedzy w dziedzinie teologii moralnej, by pomóc kompetentnie rozwiązywać problemy w zakresie moralności osobistej i społecznej (por. nr 77).

Ojciec Święty również zwraca uwagę na potrzebę zachęcania wiernych do kultywowania innych form modlitwy wspólnotowej: adoracje, Liturgia Godzin, liturgia domowa itp. Podstawą jest modlitwa indywidualna, która dla chrześcijanina jest równie ważna jak oddychanie (por. nr 78).  Nie można jej zaniedbywać, ale szczególną uwagę winno się poświęcić pobożności ludowej w takich formach jak: bractwa, pielgrzymki, procesje, Różaniec św. itp. Należy czuwać, i strzec ją od pokusy sekularyzmu, konsumpcjonizmu, bądź przesądów. Pobożność ta winna być przeżywana w harmonii z liturgią i w powiązaniu z sakramentami (por. nr 79). Nie można zapominać – przypomina adhortacja – że służba przyjemna Bogu urzeczywistnia się przede wszystkim w codziennym życiu (por. nr 80).

Momentem znaczącym dla głoszenia Ewangelii nadziei, przypomina adhortacja, jest dzień Pański. Potrzebne są inicjatywy duszpasterskie na płaszczyźnie wychowawczej, duchowej i społecznej, pomagające przeżywać niedzielę zgodnie z jej prawdziwym sensem: udział w Eucharystii, odpoczynek w atmosferze chrześcijańskiej radości i braterstwa (por. nr 81). Adhortacja ponawia wezwanie, „by odnaleźć najgłębsze znaczenie dnia Pańskiego”, aby był on postrzegany jako dzień dla człowieka, z pożytkiem dla społeczeństwa. Bez wymiaru świętowania – stwierdza Ojciec Święty – nadzieja nie miałaby gdzie mieszkać (por. nr 82).

 

5. Służyć Ewangelii nadziei, czyli kroczyć drogą miłości i miłosierdzia

 

5.1. Posługa miłosierdzia. Adhortacja przypomina znaną prawdę, że człowiek nie może żyć bez miłości. Świadectwo miłości ma wewnętrzną moc ewangelizującą – pomóc współczesnemu człowiekowi doświadczyć miłości Boga. Życie w miłości staje się radosną nowiną dla każdego człowieka, ukazuje bowiem miłość Boga, która nikogo nie opuszcza – to jest źródłem jego nadziei (por. nr 84). Świadectwo miłości jest zaczynem autentycznej solidarności w całym życiu społecznym. Kościelne wspólnoty powołane są, by być prawdziwymi szkołami komunii. W tej perspektywie trzeba dowartościować wszelkie woluntariaty, rodzące się z wiary, które pozwalają postawę zwykłej filantropii wynosić na wyżyny miłości Chrystusa. Mimo trudów dnia i zmęczenia starają się odkrywać potrzeby ludzi i wytyczać nowe drogi, by wspomagać słabszych (por. nr 85).

 

5.2. Służyć człowiekowi w społeczeństwie, czyli:

* Przywracać nadzieję ubogim. Miłość względem ubogich jest koniecznym warunkiem chrześcijańskiej egzystencji i służby Ewangelii. Kochać ich – oznacza dawać świadectwo, że są szczególnie umiłowani przez Boga, a ich godność jest niezależna od sytuacji ekonomicznej, kulturalnej, społecznej, w jakiej się znajdują (por. nr 86).

* Poważnie podejść do zjawiska bezrobocia, które w wielu krajach Europy stanowi groźną plagę społeczną. Adhortacja podkreśla, że praca w tej dziedzinie jest dobrem, za które jest odpowiedzialne całe społeczeństwo (por nr 87).

* Odpowiednią uwagę poświęcić duszpasterstwu chorych. Troskę o chorych winno się uważać za jeden z priorytetów. Należy zabiegać o odpowiednie duszpasterstwo w różnych miejscach cierpienia, jak i wspierać personel medyczny w trudnym powołaniu, jakim jest służba chorym. Powinna ona dawać pacjentom wsparcie duchowe, jakim jest ciepło autentycznego kontaktu ludzkiego (por. nr 88).

* Nie należy zapominać o niewłaściwym używaniu dóbr ziemskich. Człowiek w wielu regionach zniszczył lasy i równiny, zanieczyścił wody i powietrze, zaburzył systemy atmosferycznej równowagi. Służyć Ewangelii nadziei znaczy zabiegać w nowy sposób o właściwe korzystanie z dóbr ziemi, przygotowując przyszłym pokoleniom środowisko lepiej odpowiadające planowi Stwórcy (por. nr 89).

* Wiernie głosić prawdę o małżeństwie i rodzinie. Liczne czynniki kulturowe, społeczne i polityczne przyczyniają się do coraz bardziej widocznego kryzysu rodziny. Ahortacja stwierdza, że lekceważona jest coraz bardziej wartość nierozerwalności małżeństwa, próbuje się akceptować wzorce związku dwóch osób tej samej płci. W tym kontekście Kościół powinien głosić z nową mocą to, co Ewangelia mówi o małżeństwie i rodzinie jako głębokiej wspólnocie życia i miłości (por. nr 90). Winien też prowadzić duszpasterstwo rodzin, ofiarować pomoc tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji: samotne matki, małżonkowie żyjący w separacji, rozwiedzeni, opuszczone dzieci (por. nr 91). Na szczególną uwagę zasługuje odpowiedni program poświęcony wychowaniu młodych i narzeczonych do miłości poprzez specjalne kursy, przygotowujące do sakramentu małżeństwa, jak również odpowiednia formacja towarzysząca im po ślubie ( por. nr 92). Kościół winien rozświetlać mroki licznych dramatów rozbitych rodzin światłem słowa Bożego,  wspierając je świadectwem swego miłosierdzia( por. nr 93). Adhortacja przypomina, że rodziny winny pamiętać, że są sanktuarium życia, miejscem, w którym życie może w sposób właściwy być przyjęte (por. nr 94).

* Służyć Ewangelii życia. Zmniejszanie się liczby ludności na kontynencie, starzenie się oraz spadek liczby urodzin, widoczny w różnych krajach Europy, budzi niepokój i jest znakiem [kultury śmierci]. Ponadto szerzenie się aborcji, zabiegi dokonywane na embrionach ludzkich, eutanazja oraz niewłaściwe stosowanie prenatalnych technik diagnostycznych stanowi poważny nieład moralny (por nr 95). Zatem konieczne jest służenie Ewangelii życia poprzez powszechną mobilizację sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia. Jest to wezwanie do wszystkich. Wszyscy razem musimy budować nową kulturę życia (por. nr 96).

* Budować miasto godne człowieka. Chociaż nie jest możliwe – stwierdza adhortacja – zbudowanie w historii doskonałego porządku społecznego, to jednak wszyscy winni włączyć się w budowę lepszego świata (por. nr 97). Rolę inspirującą w tej budowie należy przyznać społecznej nauce Kościoła. Przez nią Kościół realizuje kwestię jakości moralnej kontynentu europejskiego. Bierze ona początek ze spotkania orędzia biblijnego z rozumem z jednej strony, a problemami i sytuacjami  życia człowieka i społeczeństwa z drugiej, co przyczynia się do stworzenia trwałych podstaw życia społecznego w sprawiedliwości, prawdzie, wolności i solidarności (por. nr 98). Jej walor leży w tym, że jest ona zrozumiała również dla tych, którzy nie należą do wspólnoty wierzących. Dlatego należy pilnie zadbać o jej szerzenie i studia nad nią (por. nr 99).

* Zatroszczyć się o kulturę otwartą na drugiego człowieka. Wśród wyzwań, jakie stają przed służbą Ewangelii nadziei – czytamy w adhortacji – trzeba najpierw wymienić zjawisko imigracji, które domaga się od Kościoła zdolności przyjęcia każdego człowieka. Stąd potrzeba zaangażowania się wszystkich dla urzeczywistniania bardziej sprawiedliwego międzynarodowego porządku ekonomicznego (por. nr 100), wypracowania form roztropnego przyjmowania i gościnności, dojrzałej kultury otwartości (por. nr 101), znalezienia form autentycznej integracji emigrantów (por. nr 102) i otoczenia ich duszpasterską troską (por. nr 103).

 

5.3. Zdecydujmy się na miłość!

Apel Ojców synodalnych do wszystkich chrześcijan kontynentu europejskiego stanowi syntezę autentycznej służby Ewangelii nadziei. Ojciec Święty przypominając pierwsze słowa konstytucji duszpasterskiej o Kościele Gaudium et spes, apeluje, aby radości i nadzieje, smutki i trwogi każdego Europejczyka stały się radościami i smutkami wszystkich mieszkańców Europy (por. nr 104). Prosi wprost: „Kościele w Europie! Przyjmij z nowym entuzjazmem dar miłości, którą Twój Pan ci ofiaruje i do której cię uzdalnia […] Bądź Kościołem błogosławieństw […] bądź ubogi i przyjacielski. Stale oczyszczany przez dobroć Ojca, uznaj postawę Jezusa, który zawsze bronił prawdy, okazując równocześnie miłosierdzie grzesznikom, za najwyższą swego działania” (por. nr 104).

 

6. Ewangelia nadziei dla nowej Europy

Ewangelia nadziei otwiera serca na kontemplowanie nowości będącej dziełem Boga. Boża nowość polega na wyjściu z grzechu por. nr 106). Przejawia się w każdej formie ludzkiej społeczności ożywianej Ewangelią por. nr 107).

 

6.1. Duchowe powołanie Europy. Chrześcijaństwo na tym kontynencie było zawsze czynnikiem jedności ludów i kultur oraz integracji promocji człowieka i jego praw. Wiara chrześcijańska należy w sposób radykalny i decydujący do fundamentów kultury europejskiej. Dziś jedność przeżywa kryzys wartości, brakuje jej rozmachu, by przywrócić motyw nadziei swoim mieszkańcom (por. nr 108).

Europa powołana jest do tego, by odnalazła swą prawdziwą tożsamość. Musi zatem wypracować nowy wzorzec jedności w różnorodności. Musi odzyskać twórczą wierność podstawowym wartościom por. nr 109). Unia Europejska wciąż się poszerza. Do uczestniczenia w niej powołane są wszystkie narody. Poszerzenie to winno się dokonywać z poszanowaniem wszystkich wartości, tożsamości narodowej i bogactwa wkładu, jaki mogą wnieść nowi członkowie, by w sposób dojrzały realizowane były zasady pomocniczości i solidarności. Europa winna być kontynentem otwartym i gościnnym.

Słowo [Europa] winno oznaczać [otwartość], gdyż kształtowała się poprzez kontakty z krajami zamorskimi. Europa nie może się zamykać w sobie. Winna budować świat bardziej sprawiedliwy i braterski (por. nr 111). Ponadto Europa musi być stroną czynną w promowaniu i urzeczywistnianiu globalizacji w solidarności (por. nr 110). Musi niestrudzenie angażować się w budowanie pokoju (por. nr 112).

 

6.2. Struktury Europy

Decydującą rolę pełnią instytucje międzynarodowe, związane z terytorium Europy: OBWE (Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) o charakterze militarnym – działa przy niej Europejski Trybunał Praw Człowieka; Unia Europejska ze swym Parlamentem, Radą Ministrów i Komisją – proponuje model integracji aż do podjęcia wspólnej karty konstytucyjnej (por. nr 113).

Ojcowie synodalni proszą instytucje europejskie, by uznały, że dobry ustrój społeczeństwa musi opierać się na autentycznych wartościach etycznych i cywilnych (por. nr 114), że wśród społeczności są Kościoły i Wspólnoty kościelne oraz inne organizacje religijne (por. tamże), że winny respektować demokrację, jeśli uwzględnią formy zdrowej współpracy z Kościołem, by znalazło się w traktacie konstytucyjnym odniesienie do europejskiej spuścizny religijnej, a w szczególności chrześcijańskiej, by chroniły prawa człowieka, a zwłaszcza prawa do życia (por. nr 114). By również chroniły prawa osoby ludzkiej i rodziny, by wznosili prawdziwy europejski dom (por. nr 115).

Adhortacja akcentuje, że Europa potrzebuje wymiaru religijnego, potrzebuje Kościoła. Kościół czuje się zobowiązany, by z nową energią głosić orędzie nadziei, pokoju i jedności (por. nr 116-119). Nowy zapał dla Europy płynie z Ewangelii. Trzeba, aby w Europie znacznie wzrosła świadomość jej duchowego dziedzictwa. Dlatego Kościół czuje się zobowiązany, aby z nową energią głosić orędzie nadziei powierzone mu przez Boga (por. nr 120).

W końcowej części adhortacji Papież apeluje: „Europo, która jesteś na początku trzeciego tysiąclecia: [Bądź na powrót sobą! […] Odkryj na nowo swe źródła. Ożyw swoje korzenie]. […] Nie lękaj się! Ewangelia nie jest ci przeciwna, ale jest po twojej stronie. […] Bądź ufna! W Ewangelii, którą jest Jezus, znajdziesz mocną i trwałą nadzieję, której pragniesz! […] Bądź pewna! Ewangelia nadziei nie zawodzi!” (nr 120-121).

 

Zawierzenie Maryi

Papież wskazuje na Maryję. Ona jest Matką Kościoła (por. nr 123). Cały Kościół patrzy na Maryję. Dzięki rozlicznym sanktuariom maryjnym, rozsianym po wszystkich krajach kontynentu, kult maryjny jest bardzo żywy i rozpowszechniony wśród narodów europejskich. „Kościele w Europie, kontempluj dalej Maryję i uznaj, że jest Ona [po macierzyńsku obecna i uczestniczy w licznych i złożonych sprawach, których pełne jest dzisiaj życie jednostek, rodzin i narodów] i że jest [Wspomożycielką ludu chrześcijańskiego w nieustannej walce dobra ze złem, aby nie „upadł”, a w razie upadku aby „powstał”]” (nr 124).

Maryja pomaga nam nieustannie. Ona sprawia, ze wzrasta w nas cnota nadziei. Dlatego do Niej zwraca się Ojciec Święty w zakończeniu adhortacji zawierzając Jej przyszłość Kościoła w Europie oraz wszystkich kobiet i mężczyzn tego kontynentu: „Maryjo, Matko nadziei bądź z nami na naszych drogach! […] Czuwaj nad Kościołem w Europie: niech będzie odzwierciedleniem Ewangelii; niech będzie miejscem Komunii; niech żyje swoją  misją głoszenia, celebracji i służby Ewangelii Nadziei […] Daj nam Jezusa! […] On jest nadzieją Kościoła, Europy i ludzkości […] Niech nadzieja chwały wlana przez Niego w nasze serca przynosi owoce sprawiedliwości i pokoju!” (nr 125).