Wspomożycielki Dusz Czyśćcowych

Zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, Wspomożycielki
Congregatio Sororum Adiutricum Animarum Purgatorii

Dane teleadresowe

ul. Poprzeczna 1
05-070 Sulejówek
tel.: (0-22) 487-86-08
e-mail: [email protected]
strona internetowa: www.wspomozycielki.pl

Historia

Nasze początki sięgają końcowych lat XIX wieku. Zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych ma już ponad stuletnią historię. Zostało powołane do życia 10 listopada 1889 roku w Zakroczymiu przez bł. O. Honorata Koźmińskiego kapucyna, charyzmatycznego założyciela 26 zgromadzeń zakonnych, z których 17 istnieje i działa w Kościele do dziś.

Jak doszło do naszych "narodzin"? Otóż pewna młoda dziewczyna Wanda Olędzka zapragnęła oddać Chrystusowi swoje życie dla ratowania dusz cierpiących w czyśćcu. W tym celu chciała wyjechać do Francji, gdzie już trzydzieści lat istniało Zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, założone przez Eugenię Smet (bł. Marię od Opatrzności). Wanda, chcąc upewnić się co do słuszności podjętej przez siebie decyzji, udała się po radę do rozsławionego w tamtych czasach spowiednika i kierownika duchownego – Ojca Honorata Koźmińskiego. Honorat po odprawieniu nowenny Mszy św. w tej intencji, zamiast wyjazdu, polecił jej pozostać w Kraju i na uciskanych przez zaborców ziemiach polskich dać początek nowej wspólnocie zakonnej, której celem byłoby wspomaganie zmarłych cierpiących w czyśćcu.

W ten sposób Olędzka wraz z kilkoma koleżankami z lat szkolnych, które również nosiły w sercu pragnienie życia zakonnego, utworzyły zgromadzenie polskich Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Wspólnie oddały się posługiwaniu ludziom chorym, cierpiącym i najbardziej opuszczonym na ziemi, a trudy związane z tą działalnością ofiarowywały w intencji zmarłych cierpiących w czyśćcu. Swą heroiczną, służebną miłość Wanda przypłaciła utratą własnego zdrowia, co uniemożliwiło jej kontynuowanie życia zakonnego. Dlatego też została zabrana przez rodzinę.

Na jej następczynię O. Honorat wybrał spośród pierwszych wspomożycielek Natalię Nitosławską, która pociągnięta przykładem M. Wandy, wiernie kontynuowała zapoczątkowane przez nią dzieło. Po kilku latach życia zakonnego i posługiwania wśród chorych i ubogich zachorowała na różę w nodze. Zmarła w opinii świętości w 1900 r. w Nowym Mieście n. Pilicą.
W życiu Wandy i Natalii wypełniły się słowa Chrystusa zapisane na kartach Ewangelii: "Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze pozostanie tylko samo, jeżeli obumrze przynosi plon obfity". Nasze Matki "obumarły" i przez to dały Boże życie całemu Zgromadzeniu.


Założyciele


Bł. Honorat Koźmiński (1829-1916)
Honorat Koźmiński urodził się w Białej Podlaskiej 16 X 1829 r. jako syn Stefana i Aleksandry z Kahlów. Rodzice nadali mu – zgodnie z ówczesnym zwyczajem – cztery imiona: Florentyn, Wacław, Jan, Stefan. W domu wołano go drugim imieniem – Wacław. Natomiast imię Honorat otrzymał w zakonie kapucyńskim.

Wychowany w duchu religijnym, w okresie szkoły średniej w Płocku zachwiał się w wierze.W czasie studiów w Warszawie posądzony o udział w spisku w 1846 r. został aresztowany przez policję carską. W celi więziennej X pawilonu Cytadeli przebył ciężką chorobę tyfusu i głębokie doświadczenie wewnętrzne. Sam napisał o tym, że „Jezus przyszedł do mnie do celi więziennej i łagodnie do wiary doprowadził”.

W 1848 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Profesję zakonną złożył 21 XII 1849 r., a święcenia kapłańskie przyjął 27 XII 1852 r. Od pierwszych lat kapłaństwa przyświecała mu idea, aby można ludziom dać poznać miłość Boża. W 1864 r., gdy władze carskie skasowały klasztory, O. Honorat razem ze swymi współbraćmi został wywieziony do klasztoru w Zakroczymiu i tam poddany rozmaitym represjom. W tej niezwykle trudnej sytuacji zaufał całkowicie Bożej Opatrzności mówiąc do współbraci, którym władze carskie proponowały emigracje: Tu nas Pan Bóg chce mieć, a wiec tu pracować będziemy.

W drugiej połowie XIX w. Kościół w Polsce bardzo był prześladowany przez rządy carskie. Biskupi i kapłani byli ograniczeni w swej działalności, a zakonnicy i zakonnice przez kasatę rozproszeni. O. Honorat u Boga szukał sposobu podtrzymania Kościoła i pomocy swoim prześladowanym rodakom. Każdego dnia wiele godzin poświęcał na adorację Najśw. Sakramentu i rozważanie Ewangelii. Zrozumiał, że podobnie jak dotychczas winien poświęcać się pracy w konfesjonale, by formować ludzi duchowo.

W tajemnicy ukrycia Boga przed światem, w ukrytym życiu Jezusa i Maryi w Nazarecie odnalazł wzór i pomysł dla nowej formy zakonnego życia ukrytego. Gorliwych penitentów i penitentki, objawiających powołanie zakonne i chętnych wyjechać za granicę, gdyż nowicjaty w kraju były zamknięte, zachęcał do pozostania. Formował z nich wspólnoty oparte o poszczególne grupy stanowe czy zawodowe.

W ten sposób na ziemiach polskich O. Honorat zapoczątkował nową formę zakonnego życia ukrytego – bez habitu i bez odznak zewnętrznych. W latach 1855-1895 O. Honorat w Zakroczymiu, a od 1892 r. w Nowym Mieście nad Pilicą założył 26 wspólnot religijnych, z których uformowały się liczne zgromadzenia zakonne. Obecnie jest ich 16, w tym 3 habitowe, 13 bezhabitowych, a wśród nich 1 męskie i 12 żeńskich.

Ojciec Honorat przez swoją działalność zakonotwórczą wydatnie przyczynił się do podtrzymania obecności Kościoła na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim. Pod koniec XIX w. honorackie zgromadzenia liczyły około 10 tyś. braci i sióstr, młodych ludzi, mężczyzn i kobiet żyjących ideałami ewangelicznymi w swoim środowisku.

Wiele czasu poświęcił też Bł. Honorat w klasztornym odosobnieniu pracy pisarskiej. Tworzył dzieła o charakterze ascetycznym, które dopomagały ludziom do pogłębiania życia religijnego i codziennej pobożności. Pozbawiony słuchu i cierpiący fizycznie resztę lat spędził na modlitwie i kontemplacji. Odszedł do Pana w powszechnej opinii świętości 16 XII 1916 r. w Nowym Mieście nad Pilicą.

Wanda Maria Olędzka (ok. 1863-1915)
Wanda Olędzka urodziła się ok. 1863 r. w Merano (miasto we Włoszech) jako córka Władysława i Amelii z domu Bącewicz. Jej życie już od samego dzieciństwa było naznaczone krzyżem. W niedługim czasie po urodzeniu straciła matkę. Pierwsze lata życia spędziła w pensjonacie francuskim we Wrocławiu.

Pod koniec 1867 r. została przyjęta do pensjonatu prowadzonego przez Siostry Wizytki w Krakowie, gdzie przebywała przez ok. 15 lat. Otrzymała tam odpowiednie wykształcenie i gruntowne wychowanie religijne. W tym czasie prawdopodobnie zmarł jej ojciec, a potem w ciągu jednego roku odeszły do Pana dwie kolejne osoby z rodziny, z którymi była bardzo związana: stryj ks. Julian Olędzki i ciotka Maria Olędzka – Elzenberg.

Wspólnota krakowskich Wizytek szerzyła kult Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz nabożeństwo za dusze czyśćcowe. Być może już wtedy zrodziło się w Wandzie pragnienie niesienia pomocy zmarłym cierpiącym w czyśćcu, które zapewne zostało wzmocnione przez doświadczenie śmierci bliskich. Swoje powołanie chciała zrealizować wstępując do Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych we Francji. W celu pełniejszego rozeznania woli Bożej zwróciła się o radę do znanego wówczas spowiednika Ojca Honorata Koźmińskiego.

Ojciec zaproponował jej pozostanie w kraju i współtworzenie podobnego zgromadzenia na ziemiach polskich. W ten sposób 10 listopada 1889 r., w Zakroczmiu, powstało bezhabitowe Zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, którego głównym zadaniem było niesienie pomocy zmarłym.

Pierwsze jego członkinie, z Wandą na czele, oddały się posłudze chorym i ubogim, a związany z tym trud, połączony z modlitwą, ofiarowały za zmarłych cierpiących w czyśćcu. Posługując chorym w czasie epidemii tyfusu w Zakroczmiu Matka Wanda sama zaraziła się nim. Skutki przebytej choroby uniemożliwiły dalsze kierowanie młodą wspólnotą zakonną. Została zabrana przez rodzinę. Ostatnie lata życia spędziła w Lublinie. Tam zmarła 23 stycznia 1915 r. i została pochowana na cmentarzu przy ul. Lipowej.

Natalia Nitosławska (ok. 1845-1900)
Natalia Nitosławska urodziła się około roku 1845 na kresach Wschodnich, w majątku Jazwy niedaleko Orszy (dziś Białoruś), jako córka Henryka i Michaliny z domu Bolschwing. Otrzymała staranne wychowanie religijne i patriotyczne, gdyż miłość do Boga, Kościoła i Ojczyzny była szczególna cechą rodu Nitosławskich. Natalia zdobyła wszechstronne wykształcenie w Instytucie Naukowym w Bonn.

Od wczesnych lat życia myślała o oddaniu się na wyłączną służbę Bogu w zakonie. Jednak na realizację tego pragnienia Natalia musiała czekać wiele lat. Przyczyniły się do tego warunki polityczne w ówczesnej Polsce po powstaniu styczniowym. Ukaz carski z 1864 roku definitywnie zamykał możliwość realizowania powołania do życia konsekrowanego. Dlatego osoby odkrywające w sercu powołanie do tego rodzaju życia mogły je podjąć jedynie poza granicami kraju. Natalia jednak nie wyjechała… Prawdopodobnie musiała opiekować się swoimi rodzicami i być może także chorym bratem.

Około 1890 roku przybyła do Zakroczmia, żeby spotkać się z Ojcem Honoratem Koźmińskim. Chciała zasięgnąć rady odnośnie swoich życiowych planów i zamierzeń. Za radą Ojca przyłączyła się do pierwszych towarzyszek Wandy Olędzkiej, stanowiących razem z nią małą wspólnotę powstającego właśnie w Zakroczmiu Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych.
Gdy Wanda Olędzka, ze względu na stan zdrowia, nie mogła dalej prowadzić życia zakonnego, odpowiedzialność za wspólnotę Ojciec Honorat powierzył właśnie Natalii, mianując ją Przełożoną Generalną.

Zgodnie z charyzmatem Zgromadzenia ofiarowała się całkowicie pomocy cierpiącym na ziemi i w czyśćcu. Można powiedzieć bez żadnej przesady, że żyła dla czyśćca. Złożyła akt heroicznej miłości w intencji dusz czyśćcowych, czuwała przy chorych i konających, wyszukiwała osoby ubogie i samotne udzielając im schronienia w założonym przez siebie Szpitaliku. Istnieje on i funkcjonuje do dzisiaj w Nowym Mieście nad Pilicą jako Dom Pomocy Społecznej im. Natalii Nitosławskiej.

Matczyną troską obejmowała także współsiostry. Pociągała je własnym przykładem umiłowania zmarłych cierpiących w czyśćcu oraz przykładem ofiarnej służby cierpiącym na ziemi. Wytyczyła Zgromadzeniu wyraźne drogi apostolstwa, choć była wspomożycielką tylko dziewięć lat. W 1900 roku zachorowała na różę w nodze, co ostatecznie przyczyniło się do jej śmierci. Odeszła do Pana w opinii świętości 22 stycznia tegoż roku w Nowym Mieście nad Pilicą i tam została pochowana na miejscowym cmentarzu.